Szukaj:Słowo(a): praca oferta pracy sezonowa




Witam, z tego co wiem (pracodawcy) w hollandi nie za bardzo chca
zatrudniac,
nawet na gospodarstwach "na czarno", zatem mam pytanie aby ktos jesli jest
zaznajomiony mogl konkretnie odpowiedziec - gdzie i na jakiej zasadzie
mozna
ów legalizacje załatwic i jak to wyglada ( mianowicie chodzi o holandię)

Pozdrawiam i bardzo dziekuje
rafal



Większość Polaków zatrudnionych do prac sezonowych w Holandii ma niemiecki
paszport.

Generalnie bardzo trudno jest dostać zezwolenie na pracę (TWV). Najpierw
pracodawca musi dać ogłoszenie do urzędu pracy. Jednocześnie powinien złożyć
ofertę pracy na specjalnym portalu międzynarodowym (EURES), by umożliwić
osobom z pozostałych krajów Unii (oczywiście tym, których nie dotyczą
ograniczenia w zatrudnieniu) zgłoszenie swoich kandydatur. Jeżeli w ciągu 5
tygodni nie zgłosi się żaden chętny, wtedy może złożyć wniosek o wydanie
zezwolenia na zatrudnienie pracownika. Musi przy tym udowodnić, że dołożył
wszelkich starań, żeby znaleźć pracownika na miejscu, np. dając ogłoszenie
do prasy, szukając poprzez biura pośrednictwa pracy, itd.

Teoretycznie da się przejść tę procedurę, jednak z tego co wiem, urzędnicy
są bardzo niechętni wydawaniu zezwoleń na prace sezonowe, nawet jeśli
spełnione zostaną powyższe warunki. A pracodawcy też nie bardzo chcą przez
to przechodzić.

HTH

Pozdrawiam

DorotaSK

Witam,
wybieram sie na wakacje do stanow i potrzebuje do wizy J-1 dwu ofert pracy
sezownoej. To nie musi byc umowa ani kontrakt a zwyczajna oferta. Jesli
prowadzisz maly business lub masz dostep do jakiejs pieczatkie firmowej to
bede wdzieczny za pomoc :) Co prawda podobno na rodakow w usa nie mozna
liczyc ale to samo mowiono o warszawiakach ale trafiaja sie tu jednak mili
ludzie wiec moze z rodakami jest podobnie...

Praca powinna miec charakter sezonowy i byc raczej malo wykfalifikowana
(kelner, kucharka, pomoc domowa, stroz).

Pozdrawiam
Andrzej


Witam,
wybieram sie na wakacje do stanow i potrzebuje do wizy J-1 dwu ofert pracy
sezownoej. To nie musi byc umowa ani kontrakt a zwyczajna oferta. Jesli
prowadzisz maly business lub masz dostep do jakiejs pieczatkie firmowej to
bede wdzieczny za pomoc :)



Przeprasazm, a co to jest pieczatka firmowa? W USA czegos takiego nie ma
/Pomijam suche pieczecie korporacji wymagane na specyficznych dokumentach
w niektorych stanach/ W tym kraju jezeli uzywana jest pieczatka to jako
urzadzenie ulatwiajace wpisywanie pewnych tekstow: otrzymano, przyjeto,
wydano, data, numerator na pismach, gdzie kolejnosc dokumentu jest wazna.

Pieczatke firmowa tu zastepuje papier firmowy-zamawiany w drukarni,
lub znacznie czesciej za kazdym razem drukowany przez komputer.
Co tam jest? Nazwa /czesto i  logo graficzne/ adres, telefony zadziej
numer konta. W podpisie podpis, bez pieczatki.
PS. By znowu nikt sie nie czepial, ze sa, odpowiadam sa, dotyczy to
raczej licencjonowanych zawodow jak np: lekarz i tych, ktorym to
do szczescia potrzebne bo nie wyobrazaja sobie zycia bez pieczatki.

PS. Sadze, ze w konsulacie pismo na papierze z pieczatkami
firmowymi, bedzie dobrze i dlugo ogladane.-;)
Co prawda podobno na rodakow w usa nie mozna
liczyc ale to samo mowiono o warszawiakach ale trafiaja sie tu jednak mili
ludzie wiec moze z rodakami jest podobnie...

Praca powinna miec charakter sezonowy i byc raczej malo wykfalifikowana
(kelner, kucharka, pomoc domowa, stroz).

Pozdrawiam
Andrzej



niekoniecznie, moze to byc normalna oferta, istnieje cos takiego jak h2b dla
sezonowych pracownikow, procedura nie jest skomplikowana, wazne aby dobrze
sprawdzic firme zalatwiajaca to pozwolenie na prace i pobyt i firme
zatrudniajaca, jesli istnieja, funkcjonuja i placa podatki to czemu nie?
zwracam jednak uwage, ze nie jest latwo uzyskac Green Card, tymbardziej, ze
wykonywana praca nie wymaga specjalistycznego zawodu
jesli ktos chce pobyc pare miesiecy w stanach i jeszcze cos sobie dorobic to
moze byc ok.
pozdrawiam
darek

Czy pracował ktoś w McDonaldzie?



Nie polecam na długo, ale widze, że Ciebie interesuje praca właściwie
dorywcza. Wtedy oczywiście McDonaldy są ok. Pracował tam (Na Zaspie) kiedyś
znajomy ze studiów i śmieliśmy się z ichniejszego pojmowania kapitalizmu
(kariera od pomywacza do kierownika w x lat) no ale przynajmniej oni płacą to
co obiecali, a i zus kiedyś przecież się będzie liczyć. Wkrótce jest Jarmark
Dominikański i sam tam kiedyś dorabiałem jako sprzedawca u pewnego Araba
(kolega kumpeli dowiedział się o okazji). Dlatego mogę powiedzieć, że lepiej
jest pracować u Araba (lub właściwie jakiegokolwiek cudzoziemca) niż u
Polaka. W przeciwieństwie do cudzoziemców Polacy to cwaniaczki często
ściemniający o tym, ile to władowali w towar i niestety ale na razie nie mogą
w tym tygodniu zapłacić, itp, itd.
Kiedyś można było sobie też zarobić pilnując w nocy innym kolejki do
Niemieckiego Konsulatu przy Polibudzie (dla mnie bomba - blisko do akademika,
koc, piwko, niezłe towarzystwo..). No a poza tym - student to wymarzony
barman (np. Hi-Fi przy DS9 Polibudy o ile pamiątam), a jak kto się zbytnio
nie wstydzi to i kelnerowanie mu nie zaszkodzi.
Nie wiem czy wiesz (pewno tak), ale jest na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej i Do
Studzienki "Sklep" z ofertami pracy sezonowej.
Wszystko co powyżej to właściwie lekkie skrzywienie na Gdańsk i Polibudę, ale
i tak zawsze, myślę, trzeba polegać na znajomych, molestować ich do
podpytywania innych we własnej sprawie.

Życzę sympatycznej i dobrze płatnej pracy, pozdr Mkaak

W związku z dalszym rozwojem oraz realizacją nowych projektów w branży
internetowej, firma MBBS, poszukuje pracownika na stanowisko:

Programista PHP

Wymagania:
- znajomość PHP, MySQL
- mile widziana znajomość AJAX, XHTML, CSS, JavaScript
- umiejętność prowadzenia dokumentacji projektowych
- dodatkowym atutem będzie, wyższe wykształcenie kierunkowe
- sumienność, terminowość, poważne podejscie do pracy

Zakres obowiązków:
- support działających aplikacji internetowych
- prowadzenie wdrożeń systemu CMS
- rozwój istniejących systemów
- prowadzenie dokumentacji projektowej

Oferujemy:
- wynagrodzenie od 2 000 PLN netto
- praca w Zamościu lub Warszawie
- stabilna prace (nie szukamy nikogo do pracy dorywczej, sezonowej :)

Możliwa praca zdalna, warunkiem jest:
- okresowe raporty z wykonanych prac
- praca z Subversion

Firmę MBBS towrzą ludzie odpowiedzialni, miedzy innymi, za wykonanie
takich serwisów jak: www.cyberbajt.pl, www.starowka.pl,
www.coreeditor.pl, www.mtrack.cyberbajt.pl i wielu innych projektów.

Zgłoszenia zawierające CV, list motywacyjny oraz portfolio proszę
należy nadsyłać na adres praca[at]mbbs[dot]pl w terminie 14 dni od
publikacji oferty.

Szanowni Forumowicze,

Poszukujących pracy lub chcętnych do jej ewentualnej zmiany zachęcam do zapoznania się z ofertą Hotelu Amber Baltic w Międzyzdrojach ( * * * * ) należącego do sieci Vienna International

poszukujemy zarówno pracowników sezonowych jak i osób które chciałby związac się z Firmą na dłużej

Obecnie poszukujemy kandydatów na stanowiska:

Praca stała:

- Sekretarka
- Recepcjonista
- Kierownik Restauracji
- Masażysta
- Specjalista ds. Sales & Marketing

oraz na sezon letni:
- Kelner
- Barman
- Pomoc kuchenna
- Kucharz
- Steward
- Pokojowa
- Cukiernik
- Recepcjonista
- Pracownik plaży
- Bell Boy
- Opiekun dzieci

Aplikacje prosimy przesyłać na do Działu Personalnego ( z zaznazceniem że informacja pochodzi z portalu hotelarze.pl) na adres:
e-mail: personal@hotel-amber-baltic.pl lub pocztą tradycyjną na adres:

Hotel Amber Baltic
Dział Personalny
Promenada Gwiazd 1
72-500 Międzyzdroje

Hotel Amber Baltic zaprasza uczniów / studentów do odbywania praktyk zawodowych.
Informacji w tej sprawie pracy udziela:

Dział Personalny
Agnieszka Drzewiecka
Personal Manager
Tel. +48 91 32 28 720

pozdrawiam serdecznie !
Ostatnim sukcesem jest obniżenie bezrobocia w Polsce. Nikt oczywiście nie powie, ze nadszedł sezon i pojawiły się oferty pracy sezonowej w budownictwie, ogródki piwne na ulicach miast (w których na 2 miesiące zatrudni sie bezrobotnych, za minimalną stawkę), praca dla zbieraczy warzyw i owoców (której bezrobotni Polacy nie chcą podejmować, bo im się nie opłaca a sąsiedzi ze wschodu rozchwytują i zarabiają po 100 zł dziennie).


Uwzględniając czynnik sezonowy bezrobocie maj 2003 - maj 2004 i tak spadło o 0,3%
W regulaminie organizacyjnym PUP Brzeg stoi
„Prowadzenie sklepu z pracą, jako formy otwartego pośrednictwa dla:
 zapewnia szerokiego dostępu do ofert pracy wszystkim zainteresowanym
 ułatwienia pracodawcom informowania o wolnych miejscach pracy.”

Sklepik z pracą to pośrednictwo otwarte. Idea większa dostępność dla społeczeństwa stąd lokalizacja zazwyczaj w centrum..Z tego co mi wiadomo w sklepiku pracy jest więcej ofert pracy ze względu na luźniejszy dostęp pracodawców do sklepiku i możliwość składania ofert bez podawania danych weryfikacyjnych typu np. regon, jak również charakteru prac .
W jednym miejscu zgromadzone są oferty pracy stałej, sezonowej i dorywczej. Korzystać z nich mogą wszyscy, którzy z jakichkolwiek przyczyn i w różny sposób są zainteresowani ofertami pracy czyli:
• osoby bezrobotne,
• pracownicy którzy chcą zmienić miejsce pracy,
• młodzież ucząca się,
• emeryci i renciści,
• osoby które poszukują dodatkowego źródła dochodu
Sporym zainteresowaniem cieszyły się Targi Pracy, które 26 czerwca br. odbyły się w brzeskim ratuszu. Zorganizowane zostały przez Urząd Miasta w Brzegu oraz Urząd Miejski w Oławie.
Uroczystego otwarcia targów dokonali wiceburmistrz Brzegu Artur Kotara oraz przedstawicielka oławskiego magistratu.
W Dużej Sali Stropowej brzeskiego ratusza swoje stoiska wystawiło kilkanaście firm i instytucji. Odwiedzający mogli zapoznać się z ofertami pracy poszczególnych przedsiębiorstw, ale także np. przy stoiskach Powiatowego Urzędu Pracy i Ochotniczego Hufca Pracy dowiedzieć się, jak napisać list motywacyjny czy życiorys. Targi odwiedziło wiele młodych osób, które były zainteresowane podjęciem pracy sezonowej w czasie wakacji. Na nich także czekały oferty.
Kilka firm gościło w ratuszu także 27 czerwca – były to ich prezentacje dla osób zainteresowanych pracą właśnie w tych przedsiębiorstwach.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Zbiory Niemcy
Kwota: do negocjacji

Numer ogłoszenia: 103151 / 178236

Operacja: dam pracę

Wykształcenie: podstawowe

Lokalizacja: woj. cała Polska

Opis: Potrzebni zbieracze do pracy sezonowej w Niemczech. Szczegolowe informacje pod emaile: arbeitdeutschlandkm@gmail.com

Po wysłaniu maila dostałem taką odpowiedz:

Oferta jest skierowana do osób w wieku 16-55 lat.Praca polega na zbiorze ogorkow jest na max 3 miesiące.Sezon rozpoczyna się w czerwcu, a obecnie prowadzimy zapisy kandydatów na, czerwiec,lipiec i sierpien.Wynagrodzenie płatne jest godzinowo-średnie
dniówki wynoszą ok 50-80 EURO.Praca 6 dni w tygodniu po 10 godzin+
przerwa na obiad. Pracownicy co tydzień wypłacaną mają zaliczkę a
wypłaty co dwa tygodnie lub na koniec kontraktu.Umowę każdy pracownik otrzyma przed wyjazdem do Niemiec na adres domowy.Min gwarantowane umową to 780 EUR miesięcznie.Pracodawca oferuje zakwaterowanie 4,09 eur dziennie potrącane z wynagrodzenia.Kwatery 4-6 osobowe z
prysznicem, pralką i kuchenką. Jednorazowy koszt rekrutacji to 50 zl.

Co sądzicie na ten temat?
witam, mam pytanko czy ktoś z Was korzystał z biura pośrednictwa pracy tej firmy, szukam wszystkich informacji o tej firmie, które specjalizują się w oferowaniu prac dla polaków


BIURO POŚREDNICTWA PRACY / UITZENBUREAU - Uitzendbureau 'Watch Out' - Poeldijk
 [NED] ...
 [POL] Oferujemy pracę dla osób posiadających paszport UE (np polski), posiadamy możliwości pracy sezonowej, kontraktów oraz zatrudnienia na stale, stawka za przepracowaną godzinę wynosi 7,38, oferty pracy posiadamy w ogrodnictwie, budowy szklarni, rozbiórki szklarni, piekarnie oraz możliwość pracy w innych kierunkach, zapewniamy naszym pracownikom ubezpieczenie społeczne, emerytalne oraz wszystkie ubezpieczenia socjalne, osoby zatrudnione w naszej firmie posiadają normalne warunki mieszkaniowe, dla osób chętnych stwarzamy możliwość nauki języka niderlandzkiego.
 Nieuweweg 12 b, 2685AP Poeldijk
 tel +31-17-424-8499 lub w języku polskim +31-6-5240-5796
 fax +31-17-424-8452  info@uitzendbureauwatchout.nl
 www.uitzendbureauwatchout.nl
 Rejestracja w Izbie Handlowej KvK 27274586.



za odpowiedz wielkie dzięki
prosze kontynuujcie ten temat na zycie codzienne...bo to nie ma sie do pracy nijak

a swoja droga ma ktos ciekawe linki gdzie mozna znalezc oferty pracy w Hiszpanii...przeciez teraz juz tam mozna jechac swobodnie 'przeplywac"

[ Dodano: Pią Mar 31, 2006 12:22 pm ]
PRACA W HOTELACH NA MAJORCE:
http://www.cosmo-entertai...e&language2=eng

PRACA SEZONOWA W ANDALUZJI:
www.andalucia.com

PRACA NA MAJORCE, IBIZIE I MINORCE:
www.balearic-jobs.com

PRACA W BARCELONIE:
www.barcelona-home.com/ENG/work/html

ADRESY AGENCJI PRACY:
www.monori.f2s.com

NARODOWY INSTYTUT ZATRUDNIENIA:
www.inem.es

MINISTERSTWO PRACY I SPRAW SOCJALNYCH:
www.mtas.es/imigraciones

MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH:
www.mae.es

AMBADA RP W MADRYCIE:
www.polonia.es
wojtasss, musisz przeglądać ogłoszenia.
Jesli chodzi o wakacje, to szukaj ogłoszeń o pracy sezonowej. Taka praca z założenia trwa 2-3 miesiące.
Możesz też się rozglądać za ogłoszeniami o pracy na zastępstwo. Taka praca też jest na ściśle określony czas.
Poza tym, w każdej pracy (chyba) istnieje cos takiego, jak okres próbny. Po tym okresie możesz po prostu zrezygnować z pracy w danej firmie. Nie podpisujesz następnej umowy i tyle. Nikt Ciebie nie zmusi.

Btw. Są portale o rekrutacji. Tam masz przykłady CV i listów motywacyjnych, a także możesz znaleźć porady o tym, jak przebiega rozmowa kwalifikacyjna, jak się ubrać, jak przygotować, jakie najczęsciej padają pytania (zwłaszcza te psychologiczne). Taki przewodnik dla ludzi dopiero wchodzących na rynek pracy.

PS. Przypomniałam sobie. W każdym większym mieście są agendy biura pracy tymczasowej Randstad. Z tym, że tam jest tylko praca biurowa. Tam nie musisz nosić swojego CV, na miejscu wypełniasz formularz (i, jeśli znajdą dla Ciebie oferty, to Ciebie o tym informują). Acz chyba lepiej mieć ze sobą CV, aby na miejscu nie kombinować, co było w którym roku.
http://www.firmy.net/odle...liwa,98H2C.html

tutaj są aktualne numery do odlewni, a tak wogóle to szukasz pracy w NYsie i tylko TU?
bo skądinąd wiadomo mi o pracy sezonowej przy plantacji chmielu, ale to około 10km od Nysy, hakanie, wieszanie drutów, podrywanie chmielu, żeby na dole nie zarastał. Nie wiem dokładnie, ale albo robią akord albo godzinowo lub jedno i drugie. Praca i dla kobiet i dla mężczyzn. Jak ci nie przeszkadza np.upał i wolne powietrze to może spróbować? chyba że nie masz jak dojechać...? poza tym może jak masz jakieś prawko to za kierowcę byś poszedł? kilka takich ofert na necie widziałem.........próbuj POWODZNIA
Dla naszego Klienta GudbrandsGard Hotel w Norwegii, w związku z jego dynamicznym rozwojem, poszukujemy odpowiednich kandydatów na stanowisko:

Masażysta/ Masażystka

Praca sezonowa - 6 miesięcy (1 XII - 1 IV)

Miejsce pracy: Kvitfjell

Do zadań zatrudnionej osoby należeć będzie:

* Obsługa gości i klientów
* Praca w charakterze masażysty - w zależności od zapotrzebowania klientów

Od idealnych kandydatów oczekujemy:

* Uprawnień do wykonywania masażu
* Praktyki i przygotowania teoretycznego
* Dobrej kondycji fizycznej i stanu zdrowia
* Odpowiedzialności i poczucia etyki zawodowej
* Dyspozycyjności
* Wysokiej kultury osobistej
* Bardzo dobrej znajomości języka angielskiego

Oferujemy

* Komfortowo wyposażone miejsce pracy
* Przyjazną atmosferę
* Konkurencyjne wynagrodzenie

Oferty powinny zawierać CV i list motywacyjny. Dokumenty należy przesłać na adres
msr@segel.pl

Uprzejmie informujemy, że skontaktujemy się wyłącznie z wybranymi osobami. Wszystkim kandydatom zapewniamy pełną dyskrecję.

Prosimy o zamieszczenie w aplikacji następującej klauzuli: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dn. 29.08.97 roku o Ochronie Danych Osobowych Dz. Ust Nr 133 poz. 883).
Witajcie ; jestem nowy na tym forum, jednakże bardzo mnie zainteresowało, poniewaz jako student od 2 miesiecy wertuje oferty sezonowej pracy wakacyjnej.
Zarejestrowałem się juz na stronie Thiermann'a, napisalem tam ze odpowiada mi praca w okresie lipiec-wrzesien, powiedzcie czy teraz mam czekac az oni sami się do mnie zgloszą i w jaki sposob (via mail, poczta, telefon). Poniewaz nie do konca rozumiem opisana na stronie thiermanna procedure rekrutacyjna.

Ponadto mam pytanie do osob ktore juz byly z Thiermann, na stronie jest napisane ze pieniadze wyplacaja srednio co 2 tygodnie, zatem co robiliscie z zaoszczędzoną gotówką, czy trzymaliscie ją pod przyslowiową poduszką, czy tez zakladaliscie konto w banku, a jkesli tak to w jakim banku. Mam nadzieje ze w oparciu o wlasne doswiadczenia doradzicie mi najlepsze wyjscie :)

strasznie duzo pytan:) OK z góry dziekuje za odp. pozdrawiam
MPiPS: stopa bezrobocia spadła w czerwcu do 9,6 proc.

PAP 04.07.2008 11:16

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że w czerwcu stopa bezrobocia spadła do 9,6 proc. z 10 proc. w maju.

Liczba bezrobotnych wyniosła 1.458,8 tys. osób i spadła o 66,8 tys. osób (4,4 proc.)

Od początku roku liczba bezrobotnych spadła o 287,8 tys. osób tj. o 16,5 proc.

- Czerwiec zwykle należał do miesięcy, w których po wiosennym ożywieniu na rynku pracy odnotowywano wzrost bezrobocia, głównie ze względu na wzmożoną rejestrację osób kończących szkoły. Ta niekorzystna sytuacja zmieniła się od 2003 roku. Jednak spadek bezrobocia dotyczy głównie mężczyzn, którzy zatrudniają się przy pracach sezonowych w rolnictwie, ogrodnictwie, leśnictwie. Bezrobocie spadło też dzięki pracom subsydiowanym ze środków Funduszu Pracy, EFS, pracom społecznie użytecznym, szkoleniom i stażom oraz wyjazdom do pracy za granicę - napisano w komunikacie.

Pracodawcy zgłosili w czerwcu do urzędów pracy 104 tys. ofert. W I półroczu 2008 r. do urzędów pracy zgłoszono 632,4 tys. ofert pracy, czyli o 33,9 tys. mniej w porównaniu do analogicznego okresu 2007 roku.
Jest już lipiec, więc bardzo trudno by ci było zarobić pieniądze na ten obóz z pracy dorywczej/sezonowej. Możesz się zgłosić do pck/caritas tam organizują zbiórki pieniędzy, pakowanie zakupów w supermarketach, jakieś inne akcje tylko nie jestem pewna czy to jest odpłatnie czy raczej sa to działania stricte woluntarystyczne. A praca w warsztacie to mnie szczerze rozbawiła . Ne spotkałam się jeszcze z taką ofertą dla młodzieży. Ulotki powiem szczerze byłyby najbardziej odpowiednie i najmniej wymagające (umiejętności). Możesz spróbować pracować w McDonalds'ie albo innej sieciówce.
Wzrosła liczba bezrobotnych

W listopadzie, w województwie świętokrzyskim wzrosła liczba bezrobotnych. Obecnie w urzędach pracy zarejestrowanych jest 80 504 osoby. W porównaniu do zeszłego miesiąca bezrobocie wzrosło o 0,5%, powiedział Radiu Kielce zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach Cezary Mielczarz. Powodem było zakończenie się prac sezonowych. W listopadzie jedynie w 4 powiatowych urzędach pracy w świętokrzyskiem odnotowano spadek bezrobocia, o ponad 100 osób w powiecie starachowickim. Wzrost liczby osób poszukujących pracy odnotowano natomiast w 8 powiatach, najwięcej, ponad 230 osób zarejestrowało się w Starachowicach. W bieżącym roku liczba bezrobotnych zmniejszyła się o 19%. Przyczyną takiej sytuacji była duża liczba ofert pracy. Pracodawcy poszukiwali pracowników głównie w Kielcach, Ostrowcu Świętokrzyskim, Końskich, Starachowicach i Busku Zdroju. Najmniej ofert zgłoszono w powiatowych urzędach pracy w Kazimierzy Wielkiej i Pińczowie. Wzrost bezrobocia odnotowano jedynie w styczniu i listopadzie, w miesiącach, w których nie ma pracy sezonowej. Obecnie w województwie świętokrzyskim stopa bezrobocia wynosi 14, 6% a w Polsce 11, 3%.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/index.php?go=3&id_k=8747
Tu faktycznie jest problem.
Ale może coś udałoby się dorywczo znaleźć. jakiś czas temu szukałem młodych do pomocy przy podstawowej konfiguracji i instalacji komputerów w UM. Dalej jest to aktualne.
Praca może bardzo dorywcza, ale na bezrybiu ...

Jak zauważyliście uruchomiliśmy jakiś czas temu na stronie www.rydultowy.pl rubrykę ofert pracy. Niestety, jakos nie napływają propozycje. Więc widocznie z pracą (tym bardziej sezonową) jest problem u nas.
Tutaj wpisujcie swoje predyspozycje

Zaczeły sie wakacje i wakacyjne wydatki, więc trzeba podreperować budżety...
Kto da prace chłopakom z osiedla?
Czekamy na oferty pracy sezonowej (jakies wisnie, fasolki itp ) moze byc rowniez praca w zakladzie pracy (jakas hurtownia, sklep i reszta)
Lepsze bylyby te drugie propozycje, ale wisniami taz nie pogardzimy

Jezeli ktos niewyrabia sie z pacą, lub z dobrego serca chce podreperować nasze budżety, to niech przedstawi swoją propozycje na maila [url]komar-87@o2.pl[/url]

To by bylo na tyle....
Dzień dobry!
Piszę w odpowiedzi na Pańskie ogłoesenie w papaji. jestem szefem kuchni w restauracji Magnolia w Jędrychowie na Mazurach. jednak praca ta w zasadzie jest pracą "sezonową" bo obejmuje niestety tylko 9 miesięcy ja potrzebuję pracy przez cały rok. specjalnością moją są potrawy z ryb słodkowodnych albo dziczyzna i kuchnia polska.
jeśli Pańska oferta jest jeszcze aktualna albo zainteresowała Pana moja to proszę o e-maila zwrotnego z ewentualnym terminem spotkania osobistego.
załączam wyrazy szacunku Adam Pytel
Hmm z okazji iż jest to temat wolne tematy spytam sie może naszej nielicznej jeszcze społeczności czy ktoś wie lub sam poszukuje pracowników na prace w wakacje sezonową. Otóż mam 17 Lat i chodze do Technikum Łączności w Gdańsku na profilu Tech. Informatyk. Jeśli wiecie o jakiś ofertach pracy na terenie i okolicach Tczewa byłbym wdzieczny gdyż Rower trzeba jakośUpgradowac a srodków na to brak .
Witam!!

Szukam pracy sezonowej na wyspach, najlepiej w turystyce, ale inne oferty też będą dobre.

- znajomosc angielskiego b. dobra
- hiszpanski srednio
- 26 lat
- doświadczenie: m. in. kasjer na 500-osobowej restauracji na Cyprze. Miałem pod sobą zespół kilkunastu kelnerów. Także storekeeper assistant tamże. I inne jako sprzedawca, branża IT.
poszukuję pracy za granicą na okres wakacji od czerwca do końca sierpnia. Wskazane by było, gdyby to była praca uczciwie zapłacona,pewna bez żadnych zakłamań, może ktoś ma kontakty z wierzącymi ludźmi z UNI, (Irlandia, Hiszpania, Holandia, Islandia)

a tak poza tym czy biblijnie wierzący ludzie mogą sobie i w tej dziedzinie pomóc, wskazywać jakieś oferty pracy za granicą....

zachęcę was do tego podając adres
www.thereechoirs.com

w okolicach jest spore zapotrzebowanie na prace sezonowe-rolnicze i ogrodnicze, jest sporo farm
kiedyś pracowalo sporo tam Polaków sezonowo, może i wam się uda....

[ Dodano: 2007-05-09, 10:38 ]
siema,
jestem na pierwszym roku studiów i chciałbym się dowiedzieć jak reszta studentów (starszych) organizuje sobie czas wolny, czyt. jak załatwia sobie pracę (nie wszyscy oczywiście).

Czy są u nas na PG jakieś oferty pracy za granicą dla studentów naszej uczelni? Chodzi mi o typową pracę sezonową... Bo gdzieś słyszałem, że jakieś inne uczelnie organizują wyjazdy za granicę dla studentów i załatwiają im pracę, nie wiem ile w tym prawdy, nie mniej jednak chciałbym się przekonać jak jest u nas.

Jak ktoś coś wie, to niech napisze, bo wakacje tuż tuż, a ja nie chciałbym ich przeleżeć w chacie tudzież na wypadach ze znajomymi ;p

pzdr.
Witam wszystkich,
Mam 21 lat, ukończyłem technikum samochodowe, doświadczenie które posiadam jak narazie jest przeciętne, ale szybko się uczę. Jestem bezkonfliktowy, pracowity, spokojny, uczciwy i cierpliwy, moja znajomość angielskiego jest na poziomie zaawansowanym, ale jak wiadmomo po rocznym braku mozlwiosci porozumiewania sie w tym jezyku musze sie troche rozkrecic.
Poszukuję pracy w Norwich, wyjezdzam 23 czerwca z Polski. Pracowałem w Szkocji i w Wielkiej Brytanii sezonowo 2 razy. W Szkocji w fabryce przetwórstwa ważyw (Baxters) przez Adecco, a w Norwich w magazynie książek (Bertram Books), dorywczo pracowałem również przy sprzątaniu domków kampingowych i w firmie Betterware (praca door to door).
Posiadam wszystkie niezbędne dokument niezbędne do pracy w UK: Home Office i National Insurance. Posiadam również polskie prawo jazdy kat. B.
Interesuje mnie praca w zawodzie - mechanika, ale jak większość zadowole się każdą pracą aby zarobić trochę pieniążków. Mam nadzieję, że kogoś zainteresowała moja oferta. Jeżeli tak to prosiłbym narazie o kontakt mailowy - pawel.jas@vp.pl
Pozdrawiam serdecznie.
Myślę, że Teardrop chodzi raczej o poznanie kraju i podszlifowanie akcentu. Bo jeśli nie, to też Niemców nie polecam. Potrafią nieźle wyżyłować pracowników. Z tą pracą nie jest znowu tak ciężko, bo Polaków to i tak przyjmują głównie do prac sezonowych, do których miejscowi się nie palą. Ogrodnictwo, hotelarstwo, gastronomia... Najlepiej chyba samodzielnie poszukać tego typu zakładów pracy i powysyłać oferty - im wcześniej tym lepiej. Bo wiem, że np. pracodawca, który chce zatrudnić studenta z tego programu o którym pisałam, musi wypełnić wniosek już w listopadzie...
Start People Sp. z o.o.
STARACHOWICE
Ul. Radomska 29/411
starachowice@startpeople.pl

Pracownik Produkcyjny - praca sezonowa
(branża spożywcza)

Wymagania:
-posiadanie książeczki badań sanitarno-epidemiologicznych,
-motywacja do pracy,
-uczciwość i odpowiedzialność.

Oferta:
- system pracy zmianowej
- umowa zlecenie,
-miejsce pracy: Pińczów

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt:
tel. 0412757280, 501-331-340
mail: starachowice@startpeople.pl
Praca sezonowa w jednym z najlepszych klubów w Sopocie!! Copacabana
Poszukujemy osób w wieku od 19 do 23 lat z dobrą znajomością języka angielskiego.podstawową wiedzą w zakresie pracy na barze. Nadesłane oferty będą rozpatrzone w ciągu miesiąca(wybrane osoby zostaną powiadomione telefoniczne). WAŻNA DOBRA PREZENCJA!!!! CV wraz ze zdjęciem proszę przesyłać na adres rekrutacjacopacabana@wp.pl i

Duże zarobki + duże napiwki+ dobra zabawa w jednym z najbardziej ekskluzywnych lokali w P O L S C E!!!
PRACA W PRZETWÓRSTWIE MIĘSNYM

Agencja Pośrednictwa Pracy Adviser s.c. (Certyfikat wydany przez Marszałka Województwa Opolskiego nr 4867/1b) dla holenderskiego pracodawcy osób do pracy w PRZETWÓRSTWIE MIĘSA WOŁOWEGO lub WIEPRZOWEGO. Wykonywane są wszelkie prace pomocnicze wspierające produkcję oraz podstawowe prace przy wykrawaniu mięsa. Wymagane jest doświadczenie w tego typu pracach oraz prawo jazdy. Nie jest to oferta pracy sezonowej. Start pracy juz od 5 stycznia 2009 !!!!!!!!! Odpowiednich kandydatów prosimy o CV na email: grzegorz@advisergroup.pl, tel. 0774425577. Szczegóły oferty przesyłamy w odpowiedzi na CV kandydata do wyczerpania miejsc pracy.
Praca na farmie w Holandii

Oferta tylko dla studentów lub młodszych osób uczących się.

Sezonowa praca w Holandii przy zbiorach owoców borówki amerykańskiej, pozwoli Ci w krótkim czasie zarobić sporo gotówki. Firma, dla której pracujemy - Dubeco (w miejscowości Roggel - 2h od Amsterdamu) - gwarantuje co najmniej 8 tygodni pracy w okresie wakacyjnym (od 15 lipca do 15 września). Jest to praca akordowa, ciężka fizycznie, ale zapewniająca zastrzyk finansowy. Zapewniamy uczciwą pracę, godziwe warunki i opiekę osób mówiących po polsku.

Uwaga - nie pobieramy żadnych opłat wstępnych!! Jedynym kosztem, który ponosisz jest transport (organizowany przez nas lub we własnym zakresie).

CZY KTOŚ COŚ WIE O TEJ FIRMIE?PRZEDSTAWICIELEM JEST NIE JAKI R.SIELSKI
taaa jak zwykle rację częściowo mają zarówno jedni jak i drudzy a prawda leży pośrodku Jak na mój gust za dużo tutaj opłat, ubezpieczeń itd. Jak pracodawca chce pracowników to jego kosztem jest ich przywiezienie na miejsce pracy i zakwaterowanie. Nie mówię np o gazie itd. bo to już płaci pracownik zależnie od tego ile zużył. Jedzenie też go nie obchodzi, to normalne, ale powinien zapewnić dowóz do sklepów no nie?Oczywiście powrót do domu też leży w gestii pracownika albo sam kupi bilet, albo pracodawca mu potrąci...

Faktem jest, że każdego roku S&A zatrudnia ponad 3.000 osób z czego połowa zadowolona z warunków oferowanych przez firmę, podejmuje tam pracę w latach kolejnych 1/2??? hmmm tylko czy aż? :mrgreen:

No tak są też tacy, co myślą,że praca sezonowa to bułka z serem czy aż tacy oderwani jesteśmy od rzeczywistości???

A moja rada: ze zbiorami lepiej zacząć przygodę np w ciepłym klimacie Hiszpanii-kasa nieduża ale dużo pracy i nadgodzin, bo pogoda nie kaprysi . Na campo zakwaterowanie za friko. W WUP-ach przyjmują oferty a dziewczyny jeżdżą na bieżąco. Zajrzyj na www.ang.pl i kliknij flagę Hiszpanii, wejdź na forum i tam dziewczyny piszą co i jak

http://www.hiszpanski.ang...awki3_5034.html

możesz pominąć fragmenty o złym prowadzeniu się Polek hahaa
Komunikat w sprawie pracy na plantacjach owoców

W związku z trafiającymi do urzędu w ostatnich tygodniach licznymi skargami obywateli polskich, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii w celu podjęcia sezonowej pracy na plantacjach owoców (głównie truskawek), Konsulat Generalny RP w Londynie zaleca by przed wyjazdem z kraju dokładnie zapoznać się z warunkami proponowanymi przez miejscowych pracodawców. W wielu przypadkach praca ta przeznaczona jest dla studentów, zwłaszcza z krajów, które obowiązuje ruch wizowy z Wielką Brytanią. Oferowane na plantacjach warunki umożliwiają osiągnięcie dochodu, który pozwala jedynie na pokrycie kosztów pobytu na Wyspach - oferta ta nie jest skierowana do osób, które chciałyby podjąć pracę dającą możliwość utrzymania się w Wielkiej Brytanii oraz zaoszczędzenia znacznej części uzyskanego wynagrodzenia.
Praca odbywa się zazwyczaj w systemie akordowym, obowiązują wysokie normy akordowe i tym samym uzyskanie optymalnego wynagrodzenia jest niejednokrotnie niemożliwe. Pracownicy zakwaterowani są w warunkach bardzo podstawowych.
Szukaj, szukaj a znajdziesz coś. Dużo jest ofert pracy, nawet bardzo dużo. Teraz się tylko w nich przebiera, w której najlepiej płacą. A co do tej umowy o zlecenie to nie koniecznie musi to koniecznie być, jeśli wiecie o co chodzi;] Praca sezonowa nie zawsze musi być koniecznie legalna, bo często pracodawcy nie chcę się wszystkiego załatwiać, a w sumie wiecej się też zarobi...
Witam mam 18 lat i poszukuję dowolnej pracy na wakacje może być pomoc biurowa, praca fizyczna lub sezonowa. Jestem uczniem technikum ekonomicznego i mam za sobą praktyke w księgowości i troche w kasie, prac fizycznych też się nie boję. Jestem kreatywny, pojętny i szybko się uczę.
Czekam na oferty z woj. Świętokrzyskiego jak i z Warszawy. Proszę pisać na PW.
witam ! poszukuje pracy wakacyjnej zagranica. Mam kilka pytan. Czy jakas krakowska uczelnia organizuje dla swoich studentow takie wyjazdy? A jesli nie to gdzie mozna szukac ofert pracy? moze macie jakies sprawdzone miejsca godne polecenia. Czy dzialaja jakies biura posrednictwa pracy sezonowej dla studentow w Krakowie? i jeszcze dodatkowe pytanie: czy samorzad studencki AGH zajmuje sie moze tymi sprawami?
trochę późno zabierasz się za szukanie pracy sezonowej..większość prac już na pewno połapali studenci bardziej zapobiegliwi.Najlepiej jechać przez jakiegos pośrednika-zarejestrować się a potem dręczyć żeby nie zapomnieli się odezwać.Moze szczęście ci dopisze i znajdziesz coś na już...Ale sezonowe prace trzeba załatwiać z miesięcznym wyprzedzeniem .Ja od początku sierpnia szukam ofert poracy w Holandii żeby móc wyjechać we wrześniu -jak studenci wrócą do kraju to zwolni się dużo miejsc pracy:-D .Powodzenia-w przyszłym roku będzie lepiej
Witam!
Jestem nowy na forum więc się przedstawie. Nazywam się Paweł i mam 17 lat, jestem uczniem Liceum Ogólnokształcącego.
Mam pytanie dotyczące wieku i pracy za granicą ... wiem, że temat ten był poruszany nie raz - nawet na pytanie interesujące mnie najbardziej już znalazłem odpowiedź (wiem już, że mogę pracować za granicą pomimo tego, że nie mam pełnoletności), ale mimo to mam jeszcze kilka dodatkowych pytań :)
1. Czy moge w tym wieku (17 lat) iść do biura pośrednictwa pracy i poprosić o jakąś ofertę, czy zostanę odprawiony z kwitkiem ???
2. Czy mam szanse, aby biuro pośrednictwa pracy załatwiło mi również jakieś lokum czy to leży w moim interesie ???
3. Orientuje się ktoś z was ile może zarobić 17 latek w Niemczech lub Holandii w pracach sezonowych ???

Bardzo proszę i z góry dziękuję za odpowiedzi.
byłem dziś w biurze pośrednictwa pracy i znalazłem ofertę pracy sezonowej w niemczech przy zbiorze truskawek jeszcz nie byłem w pracy za granicą i chciał bym zebyby było wszystko ok.

praca jest w mięscowości schlagresdorf koło kupin
zbiur na akord za 6 kg 2.5 euro
zakwaterowanie w byłej bazie wojskowej 3 euro za dobe
kałcja wynosi 20 euro
urząd rząda 100zł za koszty dokumentacji
jak mozna sprawdzić urząd czy jest rzetelny czy ma odpowiednie pozwolenia koncesie czycertyfikaty
proszę o informacje i sugestie kture mogą mi pomuc
Jest to trudne pytanie. Ale nalezy wiedziec, iz zagranica nikt na nas nie czeka z oferta pracy. Jezeli jedziemy zagranice, to otrzymujemy najgorsza prace, jakiej nie chca wykonywac mieszkancy tego kraju. Po jakims czasie mozna sie przebic i dostac lepsza prace, ale to juz oczywiscie bedzie zalezalo od roznych uwarunkowan, chociazby znajomosc jezyka, wyksztalcenie.
Tylko niektorzy wyjezdzaja i odnosza sukcesy od razu czy tez za jakis czas. Ale nie jest to latwy kasek chleba zagranica. Jest to rozlaka z rodzina, przyjaciolmi, znajomymi ... Skazani jestesmy na zamieszkanie w roznych warunkach, raz lepszych, raz gorszych. Jezeli jest to praca tylko sezonowa, to mozna jakos wytrzymac. Natomiast jezeli ktos nastawia sie na dluzsza prace, nalezy wziac wszystkie aspekty pod uwage.
Pamietajmy, zagranica, nikt na nas nie czeka. My musimy udowodnic, ze jestesmy dobrymi pracownikami. Niestety niektore osoby psuja wizerunek Polaka, czy Polki.
Jednakze kuszace sa nadal zarobki, ktore sa znacznie wyzsze zagranica niz w Polsce.
Ale pracujac w Polsce jestesmy u siebie i jezeli jest jakikolwiek problem, potrafimy sie obronic, pojsc na skarge. Ponadto jest wiele elementow negatywnych pracy, gdyz obcokrajowcy, w tym Polacy, sa bardzo wykorzystywani przez pracodawce (czytaj w innych postach np. cesja itp).
Co myślicie o pracy sezonowej w tym roku? Czy opłaca się wyjazd za granice i czy będzie wogóle praca przy zbiorach? Myśle że ludzi to ciekawi. Piszcie co o tym sądzicie.


Anglicy potrzebują strasznie ludzi na farmach.Już teraz sporo ofert jest w internecie.A co do zarobków to najniższa stawka krajowa.I od pogody uzależniona praca.Jak ktoś ma zdrowie to może zarobić na zbiorach coś pieniędzy.A druga sprawa to czy ktoś umie pieniążki zaoszczędzić

Co sie dzieje z tym krajem ? Czy wiecie ze od 12 dni (liczylem !)

papiezu, o jakims kosciele, o jakims biskupie i innych
koscielnych sprawach ?   C O DZ I E N N I E  !



no to faktycznie jest tylko w Polsce możliwe :((( niezauważyłem tego faktu, ponieważ już dawno przyzwyczaiłem się, że prawie
codziennie w TV widzę informacje o wewnętrznych sprawach KK :((( Przypominam też, że z każdym tygodniem będzie coraz gorzej:
nawiedzenie się zbliża :(((

 Kazdego dnia od

prawie dwoch tygodni wsrod glownych wydarzen jest wzmianka o
jakichs koscielnych sprawach. Tego jeszcze jak dlugo zyje nie
widzialem.



no fakt...

Ten kraj naprawde powaznie zaczyna mnie juz meczyc.



nadal uważasz się za patriotę? ;]

Jeszcze

troszke i sie wkurwie, wyjade i juz nie wroce.



brawo! popieram, daję Polsce ostatnią szansę :]]] Czekam do jesieni i do wyborów, jak 'Racja' nie zdobedzie co najmniej 10% (albo
nie wywiąże się ze zobowiązań) to za kilka lat (muszę skończyć studia, a na zagraniczne mnie nie stać) wyjeżdżam do Australii...

Powaznie o tym

mysle. Oczywiscie nie tylko ze wzgledu na fanatyzm religijny -
tak ogolnie juz zaczynam miec Polski po prostu dosc.



ja też, szczególnie dołujące (oprócz katolicyzmu) jest rosnące bezrobocie i brak perspektyw dla mojego (i młodszych) pokolenia -
jak się nie wk*** jak TV pokazuje absolwenta UW znającego kilka języków a jedyną ofertą pracy jaką mógł znaleźć na 'targach pracy'
była sezonowa praca przy zrywaniu owoców :[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[

 Rzadow,

ludzi ...



a widzisz! a niedawno powiedziałeś, że gardzisz mną (i że jestem tchórzem), bo nie jestem patriotą i nie dałbym się zabić za
kawałek ziemi :-/

Pizzer


| Czytałem jakiś artykuł o nich, chyba w newsweeku.
| Dość jasno widać z niego oczywisty fakt, że chłopaki myślą wyłącznie o tym,
| żeby dziś jak najwięcej zarobić.

A to gnoje! Jak można w pracy myśleć o tym żeby zarobić? Przecież to
wbrew socjalistycznym ideałom.



E tam, daleki jestem od socjalistycznych ideałów ;)
Jeśli uważają, że zarabiają za mało, to niech podniosą ceny, zamiast łamać
prawo i doprowadzać do wyginięcia populacji dorsza.

I z pewnością ucieszyłbyś się bardzo gdyby jakiś urzędnik UE w trosce o
"cokolwiek" wysłał Cię na 3 miesiące bezpłatnego urlopu podczas gdy
wszyscy wokoło (Niemcy, Szwedzi, Rosjanie) w najlepsze nadal by
pracowali przejmując Twoich klientów.



OIDP w newsweeku pisali, że inne kraje też mają limity.

A urlop... cóż, jest wiele prac i zawodów sezonowych i nikogo to nie dziwi.
W czasie, kiedy sezon się kończy można robić coś innego, albo odpoczywać
jak ktoś woli ;)

Akurat polskie rybołówstwo to naprawdę jedna z tych dziedzin którą
urzędnicy przeznaczyli do likwidacji. Wszelkimi metodami.
Taki rybak który na 3 miesiące dostał zakaz łowienia cały czas może
skorzystać z oferty tych urzędników, na zezłomowanie kutra i to że nie
będzie już rybakiem.
Jak za miesiąc będzie miał w domu głodne dziecko, to będzie mu "łatwiej"
podjąć tą decyzję i zainkasować "złomowe".



Wciąż natykam się na artykuły i wypowiedzi, że czasy się zmieniły i dziś
zupełnie normalną rzeczą jest, że ktoś się musi przekwalifikować na inny
zawód.
Nie wiem jak tam z rybakami, ale może ich jest tam za dużo do tych połowów?
Gdyby część zajęła się czymś innym, reszta mogłaby łowić więcej, a wtedy
wszyscy mogliby utrzymać swoje rodziny.

A jeżeli ktoś zarzuca rybakom łowienie ponad limity, to w czym problem?
Jak kuter przypływa do portu, sprawdzamy czy zgadza się stan faktyczny z
dokumentacją - jak się nie zgadza to mandat taki, żeby się nie opłacało
kombinować. Paru wpadnie, reszta zrozumie że się nie opłaca.



Polecam tego arta z newsweeka. Tam pisze właśnie i o mandatach, o tym jak
ci rybacy kombinują i jakie przedziwne zasady panują przy kontrolach.
Bardziej bym chyba się skupił na kontrolerach właśnie, a nie rybakach, bo
Ci pierwsi wyraźnie nie potrafią podołać swojemu zadaniu, a gdyby
kontrolowali jak należy, to pewnie limitów byśmy nie przekraczali.

Hejka znacie jakies storny oferujace prace sezonowa w USA? mi sie udalo znalezc www.workjob24.com tylko ze tam wiekszosc ofert jest dla pracy na stale...
Chłopaki i dziewczyny pomocy
Szukam pracy ( w obecnej mnie szlak trafia) . Jeżeli macie jakieś etaty wolne albo wiecie o jakims naborze dajcie znać.
pozdrawiam i czekam na ewentualne oferty.
P.S. nie interesuje mnie praca sezonowa
Macieju. Żeby stać się gospodarczym potentatem należy przeprowadzić w kraju reformy, które za klika lub kilkanście lat przyniosą efekty. Jeśli juz musimy robić je po europejsku to idźmy śladami Irlandii. To co przeżywamy w Polsce obecnie to przypadkowe ożywienie gospodarcze, reakcja rynku na przyłączenie do UE i związane z tym perturbacje podatkowo-cenowe. Nic więcej. SLDowska propaganda przekuwa to na sukces rządu Leszka Millera i socjalistycznego myślenia o gospodarce. Media i opinia publiczna łyka te głodne kawałki. Ostatnim sukcesem jest obniżenie bezrobocia w Polsce. Nikt oczywiście nie powie, ze nadszedł sezon i pojawiły się oferty pracy sezonowej w budownictwie, ogródki piwne na ulicach miast (w których na 2 miesiące zatrudni sie bezrobotnych, za minimalną stawkę), praca dla zbieraczy warzyw i owoców (której bezrobotni Polacy nie chcą podejmować, bo im się nie opłaca a sąsiedzi ze wschodu rozchwytują i zarabiają po 100 zł dziennie).
Mówisz, że nie będziesz tworzył utopii. Ale ją tworzysz, wspomagasz utopistów z SLD swoim głosem.
Co do francuskiego socjalizmu - Chirac nazywa swoją partię prawicą. Chroń Panie Boże Polskę przed takimi prawicowymi politykami jak Chirac. Taka pseudoprawica rządziła już Polską - ZCHN, AWS. Dziś do władzy pcha się LPR i PiS. Pod nazwą partii prawicowych do włądzy dochodzą partie o socjalistycznych poglądach na gospodarkę i sprawy społeczne. Przykładów socjalistycznego myślenia u Chiraca jest wiele. Mi wystarczy propozycja podniesienia podatków w Polsce do wysokości podatków we Francji i Niemczech. To typowo socjalistyczne myślenie. Nie-socjalista obniży podatki, pozwoli na konkurencję, pozostawi to wolnemu rynkowi. Socjalista tworzący nowy ład w Europie - wielki wspólny rynek bez ceł i granic - zaproponuje podniesienie podatków.
I czy moze ktos slyszal o jakiejs pracy sezonowej bo znam bardzo duzo osob ktore mialy by ochote dorobic pare zlotych ale nie ma zabardzo gdzie...


Witam na forum

Imprezy w czasie wakacji:

1. "Wakacje na sportowo" http://siechnice.com.pl/inne/wak_na_sport.htm

2. Na stronie gminy masz "Program imprez kulturalnych w 2007 roku" http://www.sw-katarzyna.p...rget=wydarzenia
Najbliższe imprezy to:
1) 30.06.2007 Groblice festyn sołecki "Noc Świętojańska"
2) 06-07.07.2007 Biblioteka w Świętei Katarzynie "Magiczna noc w bibliotece" (impreza dla dzieci)
3) 07.07.2007 Radwanice festyn "Powitanie lata"

3. OSR Hubert - nauka gry w tenisa: http://www.sw-katarzyna.pl/gci/reklama/hubert.htm

Czytaj też informacje, wywieszane na tablicach ogłoszeń w Twojej miejscowości, pytaj znajomych oraz - oczywiście - czytaj nasze forum

Praca
Na tablicach możesz czasem znaleźć oferty pracy sezonowej - sam widziałem niedawno w Św. Katarzynie ogłoszenie o ludziach, potrzebnych do zbioru truskawek. Rozpoczął się sezon zbioru wiśni, niedługo będą (może już są?) ogórki.

Popytaj w sklepach (np. sklep Halo w Św. Katarzynie ma stale wywieszone ogłoszenie o poszukiwanych pracownikach). Jest sezon urlopowy, potrzebne są zastępstwa (knajpy, puby, sklepy, małe firmy).

Spytaj też w Gminnym Centrum Informacji (Siechnice, Wiosenna 7, tel./faks (071) 390-20-31, e-mail: gci@sw-katarzyna.pl ) - mają tam oferty pracy również z Wrocławia, oferują bezpłatne szkolenia itp.

Powodzenia!
Mam 19 lat!! Interesuje mnie praca sezonowa. Zbieranie owocow, wyprowadzanie psów, itp. Bardzo prosze o oferty!!
MB Consulting (praca dla fizjoterapeutow we Francji)
FRANCJA - Oferta pracy dla fizjoterapeutow

Firma MB Consulting dzialajaca od 4 lat na zlecenie Francuskich Ośrodków Służby Zdrowia (Szpitale; Centra Rehabilitacji) oraz kompleksow odnowy biologicznej (centra termalne i talasoterapeutyczne) prowadzi rekrutacje fizjoterapeutow na kontrakty sezonowe 2008 oraz długoterminowe.

1. OFERTA W CENTRACH TERMALNYCH I TALASOTERAPEUTYCZNYCH (SPA)

Terminy kontraktow już od kwietnia 2008 !!! (50 miejsc)

- Lokalizacja : Pireneje; Wybrzeże Atlantyckie; Masyw Centralny; Alpy
- Specyfika pracy : rehabilitacja z wykorzystaniem metod hydroterapeutycznych
- Długość kontraktu : od 5 do 9 miesiecy
- Pelny pakiet socjalny i zdrowotny
- Inne : mieszkanie bezpłatne na okres trwania kontraktu

2. OFERTA W SZPITALACH I CENTRACH REHABILITACJI

Kontrakty całoroczne (60 miejsc)

- Lokalizacja : Region Paryski; Normandia; Alpy; inne
- Specyfika pracy : funkcja fizjoterapeuty (ortopedia; neurologia; traumatologia)
- Wynagrodzenie miesięczne netto : minimum 1300 �/35H/tydzień
- Długość kontraktu : 12 miesiecy
- Pelny pakiet socjalny i zdrowotny
- Inne : mieszkanie bezpłatne na okres 3 miesiecy oraz pomoc w znalezieniu mieszkania niezależnego w pozniejszym okresie
- Bezpłatny kurs jezyka francuskiego organizowany przez pracodawce

Warunki przystapienia do procesu rekrutacyjnego :

- Dyplom fizjoterapeuty wraz z suplementem (mgr; licencjat)
- Atestacja z Departamentu Nauki i Szkolnictwa zezwalajaca na wykonywanie zawodu w Polsce na podstawie Dyrektyw U.E.
- CV w j.francuskim lub angielskim (format Word)
- Dodatkowy atut : znajomość j.francuskiego; angielskiego lub niemieckiego

Wszystkie dokumenty tłumaczone przez Tlumacza Przysięgłego na j.francuski
Termin zgłaszania aplikacji : 29 luty 2008
Kontakt:
MB Consulting
Jacques BEDNARSKI
TEL : 00 33 2 32 41 46 86
MOBILE : 00 33 6 74 87 04 96
Email : mjjm@wanadoo.fr
Wałbrzyska agencja pośrednictwa pracy Randstad namawiała we wtorek, 7 marca, świebodziczan do złożenia swoich ofert pracy do różnych firm w regionie. Choć agencja proponuje pracę tymczasową, to może się ona przerodzić w zatrudnienie stałe.
Randstad rekrutuje dla fabryk z wałbrzyskiej strefy ekonomicznej, takich jak Toyota, Petri ale także i dla naszych świebodzickich pracodawców, jak chociażby Areva czy Parker. Spotkanie odbyło się w Reklanie.
Małgorzata Kobos z firmy Randstad wyjaśniła, na czym polega działalność firmy.
- Zatrudniamy pracowników na zlecenie klienta, to znaczy państwo pracujecie np. dla Toyoty, ale jesteście zatrudnieni w firmie Randstad, to my wypłacamy wam pensje i do nas przynosicie wszystkie dokumenty - tłumaczyła.

Praca jest tymczasowa - to oznacza, że pracownik może w jednej firmie przepracować tylko rok. Ale jeśli pracownik się sprawdzi a firma, w której pracuje, będzie z niego zadowolona, może go zatrudnić już bezpośrednio u siebie, na czas nieokreślony. Tak więc praca tymczasowa może się przerodzić w stałą.
Małgorzata Kobos opowiadała też o konkretnych ofertach firm poszukujących pracowników. Najwięcej ofert jest w tej chwili do Toyoty, która buduje już 6 zakład w wałbrzyskiej strefie. Są to oferty na produkcję, zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn, praca jest w systemie 3-zmianowym a pensja wynosi 1300 zł brutto z możliwością zwiększenia o 100 zł po pół roku. Co miesiąc pracownik otrzymuje tzw. premię frekwencyjną- 100 zł brutto - za to, że nie korzystał w tym czasie ze zwolnienia lekarskiego.

Inne oferty pracy, jakie przedstawiła firma Randstad to np. pakowanie kosmetyków w jednej z wałbrzyskich firm. Jest to praca typowo sezonowa ale dobrze płatna - pracodawca płaci np. 100 procent za soboty. Firma Petri szuka panie i panów do szycia kierownic - to zajęcie wymagające sporej precyzji, świebodzicka Areva poszukuje osób z zawodami z dziedziny energetyki, a Parker potrzebuje monterów.
Na spotkaniu w Reklanie rozdano ponad 100 kwestionariuszy, kilkadziesiąt osób od razu, na miejscu, je złożyło, reszta będzie wysłana pocztą.

Agnieszka Bielawska-Pękala
Rzecznik prasowy
UM w Świebodzicach
Resort pracy: Bezrobocie spadło aż o 0,6 proc.

las, PAP 2008-05-08, ostatnia aktualizacja 2008-05-08 13:36

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej szacuje spadek bezrobocia w kwietniu 2008 roku do 10,5 proc. z 11,1 proc. w marcu.

"Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w kwietniu 2008 r. 10,5 proc. i w porównaniu do marca spadła o 0,6 punktu procentowego" - napisał resort w czwartek w komunikacie.

"Stopa bezrobocia w kwietniu pozostała dwucyfrowa. Spadku poniżej 10 proc. spodziewamy się w połowie roku, prawdopodobnie w wakacje. Na koniec roku, według szacunków ministerstwa, wyniesie ona 9,9 proc." - powiedziała PAP minister pracy Jolanta Fedak.

"Liczba bezrobotnych w końcu kwietnia 2008 r. wyniosła 1.607,1 tys. osób i w porównaniu do końca marca 2008 r. spadła o 95,1 tys. osób (5,6 proc.). Od początku roku liczba bezrobotnych spadła o 139,5 tys. osób, tj. o 8 proc." - napisał resort.

Spadek stopy bezrobocia (w granicach od 1,0 punktu do 0,4 punktu) odnotowano we wszystkich województwach.

Największy spadek liczby bezrobotnych był w województwach: opolskim o 8 proc., wielkopolskim o 7,1 proc., zachodniopomorskim o 7,1 proc..

"Do spadku bezrobocia przyczynił się przede wszystkim wzrost wyłączeń z ewidencji bezrobotnych, którzy znaleźli pracę. Powodem było rozpoczęcie prac sezonowych w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie, transporcie, turystyce i leśnictwie. Znaczenie miała również realizacja programów aktywizacji bezrobotnych z Funduszu Pracy i ze środków unijnych, w tym w ramach Kapitału Ludzkiego" - napisano w komunikacie.

Ponadto wzrosła liczba osób, które nie potwierdziły gotowości do podjęcia pracy lub dobrowolnie zrezygnowały ze statusu bezrobotnego.

Liczba ofert pracy zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w kwietniu 2008 r. wyniosła 122,5 tys. i w porównaniu do marca 2008 r. wzrosła o 16,3 tys. (o 15,4 proc.). W kwietniu 2007 roku pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 125,7 tys. ofert pracy (o 1,8 tys. więcej niż w marcu 2007).

"Wzrost liczby ofert pracy w kwietniu 2008 roku odnotowano we wszystkich województwach, przy czym najsilniejszy w województwach warmińsko - mazurskim (37,3 proc.) i zachodniopomorskim (35,2 proc.)" - podało ministerstwo.

W okresie czterech miesięcy 2008 roku do urzędów pracy trafiło 422,7 tys. ofert pracy, czyli o 3,5 tys. mniej w porównaniu do analogicznego okresu 2007 roku.

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 92356.html
Szukasz pracy? Nowe przepisy utrudnią ci życie

W urzędach pracy będzie mniej ofert zatrudnienia. Bo firmy mogą się ogłaszać tylko w jednym mieście.
Do tej pory zakłady mogły szukać ludzi do pracy w dowolnej liczbie urzędów pracy. Przedsiębiorstwa np. z Jeleniej Góry ogłaszały się jednocześnie w kilku powiatach: lwóweckim, bolesławieckim, czy legnickim. Teraz jest to niemożliwe. Stało się tak po zmianie przepisów przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które od lutego nakazało pracodawcom składać oferty tylko w jednym wybranym urzędzie pracy w kraju.



Może to spowodować, że bezrobotni z małych powiatów będą mieli coraz większe problemy ze znalezieniem pracy, bo ofert w urzędach przez ten przepis będzie mniej.
- Na początku roku zawsze jest mniej ofert i trudno ocenić czy ma to związek z tą zmianą przepisów - mówi Ewa Hryciów, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bolesławcu. - Ale za jakiś czas może się okazać, że pracodawcy poszukujący fachowców będą mieli problem z ich znalezieniem - przyznaje. Okaże się to najpewniej wiosną i latem, kiedy wpływa sporo ofert prac sezonowych.

Nowe regulacje mogą uderzyć też w bezrobotnych, którzy są gotowi dojeżdżać do pracy do innych miejscowości, ale szukają jej w urzędzie na miejscu.
- Takie działania utrudnią ludziom życie, bo nie każdy ma dostęp do internetu - narzeka Mirosław Jaskólski z Mirska.
Podobnie uważa Leszek Grala, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej.
- To nie jest rozsądne rozwiązanie - zauważa Grala, który w gospodarstwie rolnym pod Lubaniem zatrudnia 40 osób. Ponad połowa z nich to mieszkańcy ościennych powiatów, m.in. lwóweckiego i bolesławieckiego. Grala przy poszukiwaniu pracowników rozsyłał oferty aż do czterech biur pracy.
- Trzeba być też elastycznym i nie ograniczać się tylko do przepisów. Nie dajmy się zwariować - mówi tymczasem Jarosław Górski, kierownik wydziału rynku pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jeleniej Górze.
Zdaniem Górskiego nic nie stoi na przeszkodzie, aby pośrednicy pracy informowali o ofertach zatrudnienia z biur z innych miast.
Biuro prasowe Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wyjaśnia, że nowe przepisy mają zapewnić firmie szybsze znalezienie pracownika, przy mniejszym zaangażowaniu z jego strony. Bo wybrany przez niego urząd jest odpowiedzialny za realizację oferty i jeśli nie dysponuje odpowiednim kandydatem, będzie współpracował z innymi powiatowymi jednostkami.

http://legnica.naszemiasto.pl/gospodarka/970330.html
Wiem, że zaraz ktoś powie, że to nie na temat bo nie da się udowodnić związku między działaniami rządu a tym newsem, lub też ktoś bardziej cyniczny zauważy, że to pomimo działań rządu, ale mimo wszystko nie morze być tak źle bo wieści gospodarcze co dzień są lepsze.

WP

Liczba bezrobotnych w końcu kwietnia 2006 wyniosła 2.705,9 tys. osób i w porównaniu do końca marca 2006 spadła o 116,1 tys. osób (4,1 proc.).

"Do spadku bezrobocia przyczyniła się stabilizacja napływu oraz znaczny wzrost wyłączeń z ewidencji bezrobotnych. Powodem wyłączeń z ewidencji były głównie podjęcia pracy. Zjawisko wzmożonych wyrejestrowań z tytułu podjęcia pracy było spowodowane rozpoczęciem, po okresie zimowym, intensywnych prac sezonowych w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie, transporcie, leśnictwie. Zauważalny był również wzrost podjęć pracy przez bezrobotnych zaktywizowanych w ramach form subsydiowanych. Były to głównie prace interwencyjne, roboty publiczne oraz staże" - napisano w komentarzu do wstępnych danych.

"Spadek odnotowany w kwietniu 2006 roku był największy na przestrzeni ostatnich czterech lat" - dodano.

Od początku roku liczba bezrobotnych spadła o 67,1 tys. osób (o 2,3 proc.)

Liczba ofert pracy zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w kwietniu 2006 (na podstawie meldunków wojewódzkich urzędów pracy) wyniosła 104,9 tys. i w porównaniu do marca 2006 wzrosła o 5,5 tys. (o 5,5 proc.).

Uprzedzę ewentualne wątpliwości. Należy zwrócić uwage, że bezrobicie spadło nie z tytułu ludzi, którzy wyjechali z kraju tylko podjęli pracę.

Chętnie też sprowokuję pytaniem z innej beczki jakby ten artykół kogoś nie dość zrpowokował i zapytam jak podchodzicie do deklaracji Giertycha, że nie będzie prubował narzucać komuś żadnej ideologi natomiast za zadanie stawia sobie podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela? Fajnie czy o kant dupy?
Witam! szukam pracy dla dwuch osob na okres wakacji. Interesuja mnie rózne oferty. Prosze o kontakt na nr: 696034463 lub o odpisanie na forum!
Jestem studentem i szukam wlasnie pracy sezonowej w UK na wakacje , czy w ambasadzie mozna znalezc jakies oferty pracy lub wskazowki dla ludzi chcacych podjac prace w UK ?
dziekuje z gory za odpowiedz
Proponuje zamieszczanie tutaj różnych ofert pracy nie tylko jak to ma miejsce dla MR i RW. Oferty mogą być sezonowe na zlecenie itd...
Witam Mam pytanie czy to praca sezonowa czy dali byście mi noclegi i wyzywienie??.Ukonczyłem szkołę zawodowa o kieruku kucharz teraz ucze sie w technikum o tym samym kierunku bardzo lubie pracę w kuchni więc jestem zainteresowany tą oferta prosze o kontakt.
Nie orientujecie się może, czy jest jakaś stronka z ofertami pracy dla takich jak ja Czyli praca sezonowa i głównie mam tu na myśli wakacje. Tak przez Googlarkę to trudno coś trafić, a nie wiem gdzie szukać.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Łomży w końcu października 2006 roku wyniosła 5.639 osób, w tym w mieście Łomża 3.442 osoby i w Powiecie Łomżyńskim 2.297 osób. W porównaniu do stanu na koniec miesiąca poprzedniego poziom bezrobocia zmniejszył się o 60 osób.
W październiku 2006 r. do PUP w Łomży zgłosiło 629 bezrobotnych, w tym 482 nie posiadało prawa do zasiłku. W omawianym miesiącu sprawozdawczym do urzędu wpłynęło 206 ofert pracy, w tym oferty pracy subsydiowanej stanowiły 48,1 %.

Zmniejszenie bezrobocia spowodowane jest podejmowaniem zatrudnienia przez bezrobotnych bez udziału urzędu pracy, a także kierowaniem bezrobotnych do pracy subsydiowanej ze środków Funduszu Pracy, aktywizowaniem w ramach staży i prac społecznie użytecznych.

Stopa bezrobocia dla PUP w Łomży na koniec października 2006 roku wyniosła 12,6 %,
- dla miasta Łomży 14,1 %,
- dla Powiatu Łomżyńskiego 10,8 %.

W końcu października 2006 roku liczba bezrobotnych mieszkających na wsi wyniosła 1.971 osób (w tym 1.074 kobiety) i była mniejsza o 42 osoby w stosunku do stanu na koniec września 2006 r.

W październiku 2006 r. zwiększyła się o 15 osób liczba bezrobotnych posiadających prawo do zasiłku i w chwili obecnej wynosi 555 osób (w tym 259 kobiet). Grupa bezrobotnych z prawem do zasiłku stanowiła w końcu października 2006 roku 9,8 % ogółu zarejestrowanych bezrobotnych.

W miesiącu październiku 2006 r. pracę podjęło 285 osób bezrobotnych, tj. o 91 mniej niż w ubiegłym miesiącu i o 6 mniej niż w analogicznym okresie 2005 roku. Podjęcie pracy sezonowej stanowiło 254 % wszystkich podjęć pracy w omawianym okresie.

W omawianym miesiącu sprawozdawczym:
- do robót publicznych skierowano 9 bezrobotnych,
- do prac interwencyjnych skierowano 38 osób,
- udzielono dotacji dla 9 bezrobotnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej,
- na staże zawodowe skierowano 23 osoby bezrobotne,
- przyznano 18 bezrobotnym dodatek aktywizacyjny z tytułu podjęcia z własnej inicjatywy zatrudnienia.,
- skierowano na szkolenia bądź przekwalifikowania zawodowe 2 osoby.

Wiesław Jemielity
Artykuł pochodzi z Powiatu Łomżyńskiego
www.powiatlomzynski.pl
hej mam pytanie czy wie ktos cos na temat jakis ofert pracy sezonowej w te wakacje mam jeszcze 17 lat ale moge pracowac bez problemu tylko zalezy przy czym osoby posiadajace info prosze o kontakt gg 553243
Ze spadku ilosci ogloszen "szukam prace" mozna wrozyc dwojako:

- ruszylo sie i praca jest
- ludzie podalli sie i wyjechali do PL

Moim zdaniem teraz jest dobre polowe mniej ogloszen "szukam pracy" niz bylo w listopadzie-grudniu. Nie mam porownania do analogicznego okresu w zeszlym roku wiec moje obserwacje moga byc zupelnie bledne...



Obawiam się m4rcin, ze jednak to drugie.A spadek moim zdaniem spowodowany rozpoczęciem "okresu sezonowego".Mnóstwo ludzi po stracie pracy podjeło prace sezonową: zbiór owoców,warzyw itp.Duza większosc ludzi z powodu braku znajomosci języka niderlandzkiego podejmują sie kazdej pracy zeby przeczekac kryzys lub zjechac z "czyms"do kraju.Firmy holenderskie posredniczące w załatwianiu pracy juz nie tak chetnie (z powodu małej ilosci ofert lub ich braku)jak wczesniej przedstawiają swoje oferty,bo albo wysokie wymagania w postaci kwalifikacji,albo wymagana komunikatywna znajomosc języka niderlandzkiego.Skoro holenderscy posrednicy nie mają pracy,to nie mają jej i polscy bo to wszystko obraca się wokół łancuszka.Z własnego doswiadczenia wiem,ze jeszcze pół roku temu proszono sie mnie (w moim zakładzie)o sciągniecie ludzi do pracy z Polski,a teraz praktycznie z dnia na dzien ok.35% załogi wyleciała na "pysk".W zakładzie gdzie nie ma firm zewnętrznych,pracują praktycznie sami Holendrzy,teraz ja sam musze walczyc o stołek i przyznam szczerze ze nie jest to łatwe.Sam mam kontrakt do listopada 09' i szczerze mówiąc o jego przedłuzeniu raczej nie ma mowy,a tym samym sam powoli rozglądam sie za nową pracą.Tak jak napisałes,częsc na pewno kombinuje jak by tu nie utonąc,czesc sobie odpusciła i zjechała do PL,ale w ich miejsce przyjezdzają nowi czesto ryzykując "moze cos znajde na własna reke".Ci co są całymi rodzinami tutaj a do nich ja sie zaliczam nie zjezdzaja ,bo nie ma do czego,nie ma prespektyw...,a i wstyd przed rodziną w PL dochodzi...Zresztą moim zdaniem tutaj i tak jakby nie patrzec czy to w dobie kryzysu gospodarczego czy tez nie,i tak lepiej i łatwiej sie zyje(na pewno godniej)....Moim zdaniem jest gorzej jak było jeszcze pół roku temu, i na pewno nikomu ze znajomych nie poleciłbym przyjazd do NL w poszukiwaniu pracy.Nie chce filozofowac,ale mysle ze najgorsze dopiero przed nami a gospodarka holenderska dopiero wchodzi w wyzszą fazę kryzysu gospodarczego.....
szanse na znalezienie pracy są nikłe bo mało, która agencja chce brać odpowiedzialność za osoby niepełnoletnie. Do tego dochodzą aspekty prawne podejmowania pracy przez takie osoby.

Dla osób w Waszym wieku organizwoane są raczej wyjazdy w celach naukowych/treningowych/praktyk niż pełnowymiarowej pracy.
Przejżyjcie ogłoszenia z ofertami pracy.


Nie zgodze sie z ta opinia. W UK pracowac mozna juz od 16 roku zycia z tym ze roznia sie stawki godzinowe -osoby po miedzy 16 a 18 rokiem zycia dostaja £3,30/h , osoby po miedzy 18 a 21 rokiem zycia £4,45/h ( co nie oznacz, ze pracodawca nie da wiecej) Procedura szukania i podejmowania pracy jest taka sama jak u pelnoletnich z taka roznica tylko, ze nie otrzymasz odpowiedzialnego stanowiska ze wzgledu na brak doswiadczenia (chyba, ze po mimo wieku takie doswiadczenie zdobylo sie). Wynagrodzenie tez zalezy od pracodawcy wcale nie jest powiedziane, ze musi sie dostosowac do minimalnej placy wzgledem wieku i zaplaci ci wyzsza stawke taki przepis jest po to aby nie otrzymywac mniej niz jest w przepisach.
Ze wzgledu wlasnie na brak doswiadczenia osoby w tym wieku najczesciej podejmuja sie prac sezonowych ale stala prace rowniez moze otrzymac.
Sprobujcie szukac na tych stronach.
http://summerjobs.pl/inde...id=41&Itemid=40

www.staffsign.com

www.manpower.co.uk

www.newappointmentsgroup.co.uk

www.morganjones.net

http://www.connexions-leics.org/jobs/

no to faktycznie jest tylko w Polsce możliwe :((( niezauważyłem



tego faktu, ponieważ już dawno przyzwyczaiłem się, że prawie
codziennie w TV widzę informacje o wewnętrznych sprawach KK



((( Przypominam też, że z każdym tygodniem będzie coraz gorzej:

nawiedzenie się zbliża :(((



No przeciez "Ojciec Swiety" przyjezdza - tak w TV mowili.
Dyskryminacja ktorej czesto juz nawet nie zauwazamy - tak jest
powszechna.

| Ten kraj naprawde powaznie zaczyna mnie juz meczyc.
nadal uważasz się za patriotę? ;]



Wyobraz sobie ze tak. Tylko co z tego skoro wiekszosc mlodych
ludzi w tym kraju ma na ten temat takie poglady jak ty.

brawo! popieram, daję Polsce ostatnią szansę :]]] Czekam do



jesieni i do wyborów, jak 'Racja' nie zdobedzie co najmniej 10%
(albo
nie wywiąże się ze zobowiązań) to za kilka lat (muszę skończyć



studia, a na zagraniczne mnie nie stać) wyjeżdżam do Australii...

Uwazasz ze to takie proste ? Jestes zorientowany jak to sie robi
? To nie zarzut - pytam.

ja też, szczególnie dołujące (oprócz katolicyzmu) jest rosnące



bezrobocie i brak perspektyw dla mojego (i młodszych) pokolenia -
jak się nie wk*** jak TV pokazuje absolwenta UW znającego kilka



języków a jedyną ofertą pracy jaką mógł znaleźć na 'targach
pracy'

była sezonowa praca przy zrywaniu owoców :[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[



No fakt, ale wazniejszym problemem jest wizyta Wojtyly. Minister
Spraw Wewnetrznych juz tydzien helikopterem lata po trasie jego
przyszlej pielgrzymki. No pewnie, nie ma juz wazniejszych spraw w
Polsce.

a widzisz! a niedawno powiedziałeś, że gardzisz mną (i że jestem



tchórzem), bo nie jestem patriotą i nie dałbym się zabić za

kawałek ziemi :-/



I zdecydowanie podtrzymuje to co powiedzialem. To ze
prawdopodobnie wyjade wcale nie znaczy ze gardze Polska. Po
prostu kompletnie nie odpowiada mi taki stan jaki jest teraz. Ale
przeciez dalej chce by Polska byla silna, militarnie,
gospodarczo - to jest patriotyzm. A poza tym jesli juz chodzi o
to "zabijanie za kawalek ziemi" - gdyby Polska zostala
zaatakowana pierwsze co bym zrobil to wsiadl w samolot i wracal
do Polski by jej bronic. Tego akurat jestem pewny.

RED BARON

*************************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*************************************************

| Ten kraj naprawde powaznie zaczyna mnie juz meczyc.
| nadal uważasz się za patriotę? ;]

Wyobraz sobie ze tak.



a to ciekawe! :]

 Tylko co z tego skoro wiekszosc mlodych

ludzi w tym kraju ma na ten temat takie poglady jak ty.



no i dlatego jest szansa, że będzie się im żyło lepiej :] Czego sobie, Tobie i innym życzę...

 to za kilka lat (muszę skończyć

studia, a na zagraniczne mnie nie stać) wyjeżdżam do Australii...

Uwazasz ze to takie proste ?



ee... no właśnie nie :(((

 Jestes zorientowany jak to sie robi

? To nie zarzut - pytam.



jak na razie to wiem, że trzeba mieć sporo gotówki, mam jeszcze 'trochę' czasu żeby się zorientować, jeżeli Ty coś wiesz - chętnie
poczytam...

| ja też, szczególnie dołujące (oprócz katolicyzmu) jest rosnące
bezrobocie i brak perspektyw dla mojego (i młodszych) pokolenia -
| jak się nie wk*** jak TV pokazuje absolwenta UW znającego kilka
języków a jedyną ofertą pracy jaką mógł znaleźć na 'targach
pracy'
| była sezonowa praca przy zrywaniu owoców :[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[

No fakt, ale wazniejszym problemem jest wizyta Wojtyly.



nie wiem czy ważniejszym, ale na pewno bardzo wkurzającym... :(

Minister

Spraw Wewnetrznych juz tydzien helikopterem lata po trasie jego
przyszlej pielgrzymki. No pewnie, nie ma juz wazniejszych spraw w
Polsce.



właśnie! Niech się nawet nikt nie waży nazwać tego rządu lewicowym! :(((

| a widzisz! a niedawno powiedziałeś, że gardzisz mną (i że jestem
tchórzem), bo nie jestem patriotą i nie dałbym się zabić za
| kawałek ziemi :-/

I zdecydowanie podtrzymuje to co powiedzialem.



a dziękuję ;P

 To ze

prawdopodobnie wyjade wcale nie znaczy ze gardze Polska.



ale ja też wcale nie 'gardzę' tym krajem...

 Po

prostu kompletnie nie odpowiada mi taki stan jaki jest teraz.



no chyba nikomu nie odpowiada...

 Ale

przeciez dalej chce by Polska byla silna, militarnie,
gospodarczo - to jest patriotyzm.



znaczy się: żeby 'skarb państwa' był pokaźny? mnie interesuje tylko to żeby ludziom żyło się dobrze i normalnie, państwo jako
instytucja jest zawsze jakimś 'kagańcem' i dlatego nie mam dla tej instytucji sentymentu, najlepiej jest zawsze (dla zwykłych
ludzi) kiedy jest 'mniej państwa w państwie'...

 A poza tym jesli juz chodzi o

to "zabijanie za kawalek ziemi" - gdyby Polska zostala
zaatakowana pierwsze co bym zrobil to wsiadl w samolot i wracal
do Polski by jej bronic. Tego akurat jestem pewny.



ja bym tak zrobił tylko gdyby agresorem był Watykan (...znaczy jest od dawna, ale nie militarnie :)

Pizzer

Polacy jako obywatele EEA (Europejskiego Obszaru Gospodarczego) mają prawo mieszkać i pracować w Irlandii bez pozwolenia na pracę i mają takie same prawa jak obywatele Irlandii odnośnie płacy i warunków pracy.

Język

Irlandia posiada dwa oficjalne języki – iryjski (gaelicki) i angielski. Najbardziej rozpowszechnionym językiem w Irlandii jest angielski. Do celów zatrudnienia w Irlandii wystarczająca jest znajomość języka angielskiego.

Znajomość języka angielskiego jest podstawą. Nie chodzi tu o płynne i bezbłędne posługiwanie się tym językiem. Chodzi natomiast o umiejętność porozumienia się w sytuacjach codziennych, szukając pracy, mieszkania, załatwiając formalności w urzędach czy otwierając konto w banku. Mimo, iż coraz więcej usług dostępnych jest już w języku polskim lepiej być przygotowanym na konieczność konfrontacji oko w oko z rodowitym mieszkańcem Szmaragdowej Wyspy.

Jeżeli naszą ambicją jest praca biurowa poziom języka angielskiego musi być znacznie wyższy. Musimy pamiętać, że naszą konkurencję stanowią osoby mówiące tym językiem od urodzenia.

Poszukiwanie pracy najlepiej zacząć jeszcze w Polsce. Nawet, jeżeli nie uda nam się znaleźć niczego konkretnego niemałym sukcesem będzie umówienie się chociaż na rozmowę kwalifikacyjna. Pozwoli nam się to poczuć trochę pewniej i przyjeżdżając do Irlandii będziemy już wiedzieli gdzie skierować pierwsze kroki.

Najpopularniejsze i najskuteczniejsze źródła poszukiwania pracy:

Na początek

Najłatwiej oraz najszybciej znajdziemy pracę w barach typu fast food, sklepach spożywczych oraz barach z kanapkami - mają one bardzo dużą rotację personelu. Placówki tego typu zazwyczaj nie ogłaszają się w gazetach, czasami wisi ogłoszenie na szybie. Najskuteczniejszym sposobem jest chodzenie „od drzwi do drzwi” i zostawianie swojego CV. Życiorys najlepiej zostawiać u managerów, a ich zapewnienia, że zadzwonią, traktować z rezerwą. Zdarza się, że w ten sposób tylko okazują uprzejmość, a tuż po waszym wyjściu dokument ląduje w koszu. Jeżeli poszukujemy pracy sezonowej na wakacje należy pamiętać, iż w lecie rynek pracy zasilają irlandzcy studenci i licealiści, którzy będą stanowili dla nas konkurencję. Najlepiej przyjechać na początku czerwca. W lipcu/sierpniu znalezienie pracy jest bardzo trudne.

Strony internetowe
Oto kilka najpopularniejszych stron zawierających oferty pracy w Irlandii:

www.recruitireland.com

www.irishjobs.ie

www.monster.ie

www.loadzofjobs.com
Witam wszystkich forumowiczów.

Na wstępie zaznaczam, że przejrzałem cały dział forum TEMATYCZNE -> PRACA, czyli 22 strony, strona po stronie i większość tematów, na które udzielono odpowiedzi. Piszę o tym, aby rozwiać ewentualne wątpliwości co do mej umiejętności czytania i korzystania z opcji 'Szukaj'

Post będzie dosyć długi, więc aby zachować jako taki porządek najpierw napiszę krótko o sobie (w celach informacyjnych, nie narcystycznych), dalej wypiszę nurtujące mnie pytania a na koniec przedstawię teoretyczny plan podróży (który raczej się zmieni po uzyskaniu niektórych odpowiedzi).

Krótko o mnie:
Po prawie 22 latach życia w Polsce, przerwanych studiach i 7 miesiącach pracy w Polsce chciałbym "spróbować" życia za granicą. Posiadam wykształcenie średnie, doświadczenie zawodowe, jak widać niewielkie, na stanowisku kierowca-dostawca (kat. B). Angielski bez problemu. Interesuje mnie praca ze stawką godzinową, np.: właśnie kierowca-dostawca, pracownik zieleni miejskiej, pracownik fabryki (chętnie sprzętu elektronicznego, ktoś pisał o Sony albo HP). Mam wyrobiony nr SOFI/BSN.

Pytania/wątpliwości:
1. po lekturze forum wyjazd przez polskich pośredników odpada.
Inne opcje to wg mnie
Będąc w Polsce:
- skontaktować się z Doradcami europejskiego programu mobilności zawodowej EURES znajdującymi się w NL
- skontaktować się z CWI w wybranym regionie
- skontaktować się z holenderskimi agencjami pośrednictwa pracy, które są zrzeszone w ABU lub NBBU (i najlepiej, żeby nie pracowali tam Polacy....)
Będąc już w NL:
- jak wyżej
- lokalnie gazety
- ogłoszenia (markety, kościoły)
- dostarczanie CV bezpośrednio do pracodawców
Jakie są inne możliwości znalezienia pracy?

2. Jaka w końcu jest kolejność: najpierw szukam pracy, jak mam prace to mieszkania/pokoju ? Czy na odwrót?
Jak słusznie ktoś zauważył w jednym z postów, żaden pracodawca nie zatrudni kogoś, kto mieszka na polu kempingowym. Na tą chwilę i obecny stan wiedzy jestem zdania, że chyba najlepiej zacząć przez agencję pośredniczącą (w NL), która oferuje również zakwaterowanie i w międzyczasie szukać sobie lokum, a później pracy. Chyba, że będąc w Polsce można coś wynająć albo nie trzeba mieć pracy aby dokonać najmu.
3. Dokumenty, które należy zabrać: dowód osobisty, paszport, międzynarodowy odpis aktu urodzenia, przetłumaczone świadectwo pracy + oryginał, CV po holendersku, świadectwo maturalne oraz ukończenia szkoły i... to chyba tyle. Coś jeszcze ?

4. Czy obojętnie, do którego Belastingdienst się zwrócę otrzymam duplikat SOFI/BSN (oryginał zgubiłem) ?

5. Ile pieniędzy powinienem zabrać i na jak długo? 400-500 euro/m-c starczy ?

6. Jak się zabezpieczyć przed nieuczciwym pracodawcą? Czy mogę przed podpisaniem umowy dać ją do wglądu prawnikowi ? A jeżeli już podpiszę (bo nie będzie takiej możliwości) to czy jeżeli później dokonam takiej oceny i okażę się, że umowa jest niezgodna z prawem to nie ma problemu z jej zerwaniem ?

7. Jak wygląda sprawa ubezpieczenia zdrowotnego, jest obowiązkowe? Jestem posiadaczem karty Euro<26 (http://www.euro26.pl/, obejmuje ono również pracę).

8. Jak najtaniej i najlepiej (tak, wiem - niemożliwe ) dostać się do NL. Busy, PKP... ?

9.
a. Czy są regiony, w których jest większe prawdopodobieństwo znalezienia pracy niż w pozostałych?
b. Gdzie jest dużo pracy sezonowej?
c. Z Waszego doświadczenia: duże miasto czy miasteczko ? może wioska niedaleko czegoś większego ?
d. Czy możecie polecić miasto, w którym mieszkacie (rynek pracy, koszty życia, ludzie) ?

10. Praca przez agencje holenderskie: większość ofert jest bez/z zakwaterowaniem czy nie ma reguły ?

11. O tym się przekonam, ale może ktoś już przecierał ten szlak: Czy szukając pracy w sposób podany w pkt. 1 jestem w stanie znaleźć pracę tak, że z Polski będę wyjeżdżał do pewnej pracy ? Pytam, bo nie wyobrażam sobie ewentualnego zapewnienia tej pracy, choćby z racji odległości PL od NL.

To chyba tyle, jeżeli chodzi o pytania.

Plan (już króciutko ):
Był taki, żeby w PL dowiedzieć się tyle, ile się da, popisać mail'e i jechać pod namiot z kasa na miesiąc. Bo nie wiem jak mogę jechać do pewnej pracy, na 1200km, bez podpisów... Krajowi pośrednicy odpadają. Poczekam na Wasze odpowiedzi i zobaczymy.

Jeżeli ktoś przeczytał całość to jestem naprawdę wdzięczny, choćby za samo zainteresowanie.

Pozdrawiam,
Krzysiek.
Sezon na saksy. Norwegia
Praca wakacyjna w Norwegii jest głównie w rolnictwie i budownictwie. Choć trzeba ubiegać się o pozwolenie na pracę, warto się tam wybrać. Czekają wysokie zarobki

Według Darka Chmielarza, który od pięciu lat jeździ na saksy do Norwegii, najlepiej szukać pracy od maja do października. W maju sadzi się kapustę, od lipca do września zbiera truskawki, a zaraz potem wycina kapustę. - Im dalej na północ, tym łatwiej coś znaleźć. Konkurencja jest mniejsza, ale warunki trudniejsze - twierdzi.
Zatrudnienie najłatwiej znaleźć na farmach. O wiele trudniej jest w mieście. Praca na farmach to przede wszystkim pomoc przy wycinaniu brokułów, marchewek, zbiorze truskawek. Forma płatności i zarobki zależą od zlecenia i umowy z pracodawcą. Np. za godzinę pracy przy wycinaniu brokułów dostaje się ok. 80 koron (40 zł). Za kilogram truskawek można otrzymać 6 koron (3 zł). Rekordziści w pełni sezonu zbierają do 170 kg dziennie.
- System pracy w Norwegii zależy od pogody, która czasami jest kapryśna - dodaje Darek. Dlatego koniecznie trzeba zainwestować w dobre stroje przeciwdeszczowe, buty na wysokiej podeszwie i rękawiczki, które przydają się przy zbiorze truskawek. Warunki bywają bardzo ciężkie - lato jest krótkie, często zimne i deszczowe.
Niektóre artykuły spożywcze w Norwegii są kilkakrotnie droższe niż u nas. Warto zabrać ze sobą zapasy żywności, np. zupki w proszku, ryż, makaron, konserwy. - Jeśli komuś zabraknie jedzenia na miejscu, tańsze zakupy można zrobić w Lidlu. Ceny są tam wyższe niż w Polsce, ale znacznie niższe niż w pozostałych norweskich sklepach - radzi Darek.
Dodaje, że do Norwegii najlepiej jechać autem. Własny środek transportu przydaje się zwłaszcza podczas szukania zatrudnienia i dojazdów do pracy. Zakwaterowanie zazwyczaj organizują pracodawcy.

Jak szukać?
- Zatrudnienia na sezon najlepiej szukać przez znajomych - radzi Darek. Kto nie ma takiej możliwości, powinien skorzystać z EURES (europejskie pośrednictwo pracy) lub norweskiego pośredniaka (www.aetat.no). Można też rozglądać się za pracą na miejscu, ale nie dłużej niż 6 miesięcy. Trzeba się wcześniej zarejestrować w Aetat (urząd pracy). Informacje na temat wolnych miejsc można uzyskać, dzwoniąc na infolinię Aetat. Wcześniej jednak trzeba wiedzieć, co chce się robić i w którym regionie Norwegii (tel. 00 47 800 33 166, od poniedziałku do piątku w godzinach 8-18).
Można spróbować rejestracji w prywatnych agencjach pośrednictwa pracy. Znajdziesz je na stronie www.gulesider.no, wpisując w wyszukiwarce hasło "vikarbyra", a oferty prac sezonowych znajdziesz na stronie urzędu pracy www.aetat.no, wpisując hasło "sesongarbeid".

Formalności
O pozwolenie na pracę sezonową stara się najczęściej pracodawca. Czas oczekiwania na dokument zależy od miejsca pracy. W Oslo trwa to nawet miesiąc, a na prowincji można go uzyskać w ciągu jednego dnia.
Pracownik sezonowy, który pracuje do 3 miesięcy, powinien zarabiać nie mniej niż 84,5 korony norweskiej (42 zł) na godzinę. Jeśli jesteś zatrudniony u tego samego pracodawcy, w czwartym miesiącu wynagrodzenie obowiązkowo powinno wzrosnąć do 102,15 korony (51 zł).

Agnieszka Dul
Katarzyna Kozak

Aleksandra Eriksen z firmy Polish Connection (www.polishconnection.no)
Najwięcej pracowników Norwegia potrzebuje w sezonie, który przypada na miesiące wegetacji warzyw i owoców. Główne prace sezonowe czekają w rolnictwie i ogrodnictwie. Rolnictwo dominuje w rejonach Oppland i Hedmark (uprawa zbóż), Rogaland (warzywa), Vestlandet (owoce), a najwięcej plantacji truskawek jest w Lier. Ponadto zapotrzebowanie na pracowników sezonowych występuje w przemyśle rybnym (wybrzeże Norwegii, północ) i w branży budowlanej (niezależnie od regionu).

Hmmm... Sytuacja na rynku pracy w Polsce wygląda tak jak wygląda, ale nie jest to spowodowane tylko tym, co wymieniłyście.
Dokładnie, tym bardziej że Dhu nie dała więcej informacji o tym problemie przedstawiając go z jednej tylko strony Nie wspomniała np, że praca była na rynku w Tuszynie i sezonowa - czyli to tak jakby oferowała komuś ze Szczecina pracę w Policach (lub nawet gdzieś pod Stargardem) tylko na określony czas, bez szans pracy na stałe. Pomimo tego znalazłem bardzo szybko chętną osobę do tej pracy - jednak oferta okazała się już nieaktualną...

Tylko tak biegniemy i pchamy się, bo inne owce biegną i pchają się, a ktoś z boku i coś w nas jednym głosem krzyczą "szybciej, więcej, bez litości".
Szczury, nie owce - to co opisujesz, to zwykły wyścig szczurów - zwykłe owce nie zagryzą bowiem innej owcy w gonitwie.

Raz na jakimś spotkaniu 8 marca usłyszałem, że kobiety nie chcą być puszczane w drzwiach. No OK, nie ma sprawy. A co się dzieje drugiego dnia? Ta sama kobieta, która wczoraj tak walczyła o postawienie znaku równości między rozporkiem a spódnicą, miesza mnie z błotem, bo - o zgrozo! - nie przepuściłem jej w drzwiach, co akurat wynikało z faktu czytania przeze mnie książki i nie zauważeniu koleżanki również zmierzającej do prostokąta w ścianie...
Może nie dosłyszałeś w trakcie dyskusji, że kobiety nie chcą by traktować je wyjątkowo akurat w ten jeden dzień w roku Może chodziło o to, że hołd oddawany im 8 marca powinien być oddawany być codziennie, a nie tylko od święta

Jestem w stanie przepuścić koleżankę z roku po wpis, przepuścić ją w drzwiach, ustąpić miejsca w autobusie czy tramwaju, otworzyć drzwi od samochodu. Tyle, że nie ma to nic, absolutnie nic wspólnego z równouprawnieniem. To zwykła kultura.
Tylko koleżankę, a kolegę już nie To nie jest tylko kultura, a pewien przejaw dżentelmeństwa - czyli uprzywilejowanie w jakiś sposób kobiet

Jeśli w konkursie na stanowisko prezesa PKO BP wystartuje kobieta, która ma doświadczenie i kwalifikacje (pomijam już elementarną wiedzę o bankowości), to powinna stać w kolejce do fotela przed byłym premierem... Tyle, że tym razem nie z powodu elementarnej kultury, której byłemu premierowi nie odmówię, co właśnie tym razem z powodu równouprawnienia.
Czemu przed, jeśli były premier ma takie samo doświadczenie i kwalifikacje, a zgłosił się na to stanowisko pierwszy To już dyskryminacja mężczyzn, a nie równouprawnienie

Niestety, do niektórych kobiet nigdy nie dotrze fakt, że nie da rady zrównać naturalnych różnic. Równouprawnienie nie polega na tym, żeby dawać kobietom to samo, co mają mężczyzni i jednocześnie traktować wyjątkowo. Równouprawnienie polega na tym, że każdy ma taki sam start, bez przywilejów, a cel osiągnie po prostu ten lepszy, nieważne czy to kobieta czy facet...
Dokładnie

Wybaczcie
Tym razem wybaczam, ale następnym razem będzie
Zatrudniony tylko na gębę

Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy mogą surowo karać nieuczciwych przedsiębiorców
Bezrobocie maleje. Wciąż nie zmniejsza się jednak liczba pracodawców, którzy zatrudniają na czarno. – Obiecywali mi umowę i dobre pieniądze. Nie dostałem ani jednego, ani drugiego – skarży się Józef Chrząszcz z Lubania

Bezrobotny 49-letni stolarz miał dostać legalną pracę przy budowie supermarketu. To miała być jego szansa na wyrwanie się z zaklętego kręgu bezrobocia, w którym trwa już od kilku lat.
– Umawiałem się z szefem firmy i wszystko było dogadane. Miałem mieć umowę, ustaliliśmy stawkę, od 1 czerwca zacząłem pracę – opowiada Józef Chrząszcz. Zaczynał o siódmej rano, kończył o siedemnastej, a do jego obowiązków należało przygotowanie terenu pod trawniki. Pomagał też robotnikom przy pracach budowlanych.

Wszystko było dogadane

– Kiedy przyszło do wypłaty, okazało się, że chociaż pracowałem po 11 godzin dziennie, policzonych miałem tylko 8, a zamiast 1200 zł dostałem 700. O umowie słyszałem tylko, że będzie. Nie zobaczyłem jej do tej pory – mówi pan Józef.
Mimo to zdecydował się przepracować kolejny miesiąc, bo liczył na stałą posadę. Teraz żałuje.
– Chciałem być uczciwy i kiedy obiecali umowę, wyrejestrowałem się w urzędzie pracy. Tylko na tym straciłem, bo teraz nie mam ani pracy, ani żadnego ubezpieczenia – martwi się.

Szef się wypiera

Co na to przedsiębiorca? Grzegorz Florczak, kierownik budowy sklepu, zapewnia, że Józef Chrząszcz nigdy u niego nie pracował. Przebywał wprawdzie na budowie, ale zatrudniony nie był.
– Coś tam sobie robił. Nie wiem, może złom zbierał – wyjaśnia kierownik. – Ode mnie żadnego polecenia pracy nie dostał – zaręcza.
Bożena Jasińska, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Lubaniu, przyznaje, że, niestety, wciąż docierają do niej takie sygnały od bezrobotnych, jednak urząd oficjalnych tego typu statystyk nie prowadzi.
– Jedyne, co możemy doradzić w podobnych sytuacjach, to skargę do inspekcji pracy – wyjaśnia.
Tymczasem Lesław Mandrak z jeleniogórskiego oddziału PIP jest zaniepokojony nagłym wzrostem tego typu spraw. – Od lipca, odkąd zmieniły się przepisy prawa pracy, mamy coraz więcej skarg – zauważa.
Nagminnie łamią prawo
– W ciągu dwóch miesięcy było tyle sygnałów, ile przez całe pierwsze półrocze. Miesięcznie jest ich teraz około trzydziestu – wylicza. – To ok. 15 proc. wszystkich spraw, którymi się zajmuję – dodaje. I choć, jak zaznacza, część z tych skarg jest anonimowa, to jednak inspektorzy starają się reagować na wszystkie. A oręż do walki z nieuczciwymi pracodawcami dostali potężny.
– Przepisy kodeksu pracy za zatrudnianie na czarno przewidują surowe kary – mówi Lesław Mandrak. – Inspektorzy mogą ukarać pracodawcę mandatem w wysokości tysiąca złotych, a w przypadku powtarzających się interwencji nawet 5 tys. zł. Gdy to nie odnosi skutku, sprawę kierujemy do sądu, a tam już kara może sięgnąć nawet 30 tys. zł – przestrzega Lesław Mandrak. •

Inspektor może więcej

Od 1 lipca 2007 r. obowiązuje też nowa ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy. Rozszerzono znacznie kompetencje tej instytucji. Inspekcja przejęła od tzw. policji pracy, działającej przy urzędach wojewódzkich, badanie legalności zatrudnienia. Inspektorzy mogą więc dodatkowo sprawdzać: czy pracodawca opłaca składki na Fundusz Pracy, czy legalnie zatrudnia się cudzoziemców itp.
Ponadto PIP może kontrolować pracodawcę, czy ten stosuje wobec pracowników odpowiednie formy umów. Do tej pory kontrolerzy mogli sprawdzać tylko warunki osób zatrudnionych na umowę o pracę. Teraz mogą także badać jak stosowane są różne umowy cywilnoprawne, w tym tzw. samozatrudnienie. Trzeba zwłaszcza sprawdzać, czy pracodawca nie wymusza na pracownikach stosowania tej ostatniej formy.

Bezrobocie maleje

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej podało, że stopa bezrobocia spadła w sierpniu 2007 roku do 12,0 proc. z 12,2 proc. odnotowanych w lipcu 2007 roku 15,5 proc. rok wcześniej. Liczba bezrobotnych w końcu sierpnia wyniosła 1821,7 tys. osób. Trzeba jednak pamiętać, że kończy się okres sezonowych prac, zwłaszcza w rolnictwie i budownictwie, i bezrobocie znowu może wzrosnąć.
Płaca za prace sezonowe w Polsce jest niezwykle niska – powtarzają się oferty za 4-5 złotych brutto za godzinę. Łatwo policzyć, że pracownik zatrudniony na cały etat zarobi około tysiąca złotych.

Janusz Pawul - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://lubin.naszemiasto.pl/gospodarka/768670.html
BIEC: Ostro spadała liczba bezrobotnych, którzy zyskali pracę

ISI 2008-07-01, ostatnia aktualizacja 2008-07-01 10:40

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości zatrudnienia i stopy bezrobocia w czerwcu wzrósł.

Oznacza to stopniowe nasilenie negatywnych tendencji na rynku pracy, które mogą negatywnie wpłynąć na wysokość stopy bezrobocia w drugiej połowie br., wynika z opublikowanego we wtorek raportu Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

"Od pewnego czasu wskaźnik stopniowo się zmniejsza bowiem dynamikę swojego spadku, a nawet okresowo notujemy jego wzrosty. W maju stopa bezrobocia spadła z 10,5% do 10,0%. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym, które w najbliższych miesiącach będą dominować na rynku pracy, stopa bezrobocia w maju wyniosła 10,1% wobec 10,3% w miesiącu poprzednim" - czytamy w raporcie.

Według BIEC, w czerwcu drugi miesiąc z rzędu dosyć znacznie pogorszyła się sytuacja finansowa w firmach. Wśród badanych przeważały bowiem opinie wskazujące na pogorszenie koniunktury nad tymi stwierdzającymi jej poprawę. Mniejszy optymizm co do ocen stanu koniunktury gospodarczej przyczynia się do przewidywań słabszego wzrostu zatrudnienia.

"W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy planują zatrudnić mniej osób niż w miesiącach ubiegłych, a coraz większa ich część zaczyna rozważać redukcje liczby pracowników. Na te sytuację wpływ mają wzrastające koszty zatrudnienia, jak i ograniczenia w popycie na dobra i usługi związane m.in. z rosnącymi cenami" - napisał BIEC.

"Spadła liczba ofert pracy składanych do powiatowych urzędów pracy. Potwierdza to zaobserwowane już kilka miesięcy temu wyraźne ograniczenie ofert pracy ukazujących się w postaci ogłoszeń prasowych. Liczba dostępnych na rynku ofert stopniowo zmniejsza się w całym kraju, choć przedsiębiorcy z regionów najlepiej uprzemysłowionych nie ograniczają ich tak gwałtownie jak w regionach o mniejszym udziale przemysłu" - czytamy dalej.

BIEC zwraca także uwagę, że mniej ofert pracy na rynku przyczynia się do zmniejszenia tempa kreacji nowych etatów. W ostatnich miesiącach ostro spadała liczba bezrobotnych, którzy zyskali pracę i zostali wyrejestrowani ze spisu bezrobotnych.

"Sukcesywne zmniejszanie się bezrobotnych znajdujących zatrudnienie obserwujemy od wiosny ubiegłego roku. Zjawisko to częściowo tłumaczyć można wyczerpywaniem się zasobów siły roboczej zdolnej do podjęcia zatrudnienia, częściowo zaś jest to efekt wolniejszego kreowania nowych miejsc pracy" - analizuje BIEC.

Eksperci Biura zauważyli, że nadal stosunkowo niski, choć wyższy niż w dwóch ubiegłych miesiącach jest natomiast napływ nowych bezrobotnych. Jednak w sytuacji zaostrzających się trudności działalności przedsiębiorstw wielkość przyszłego popytu na prace stoi pod znakiem zapytania.

"Dotychczasowe zmniejszenie skali bezrobocia wynikało z rosnącego zapotrzebowania na pracowników. Jednak równocześnie nasilał się niedobór wykwalifikowanej siły roboczej. Pracodawcy coraz rzadziej zwalniali pracowników, podnosząc ich płace. Obecnie menedżerowie nadal zgłaszają niedostatek odpowiednich pracowników. Coraz trudniej znaleźć ich bowiem w zasobach bezrobotnych, gdzie większość to bezrobotni pozostający bez pracy długotrwale" - przypomina BIEC.

Biuro dodaje, wprawdzie w ostatnim roku liczba długotrwale bezrobotnych istotnie, bo o 30% się zmniejszyła, co oznacza spadek o prawie 400 tys. osób, jednak część z pozostających w spisie urzędów pracy pracuje w szarej strefie, a część nie wykazuje chęci aktywnego poszukiwania zatrudnienia. Dodatkowo nieustannie obniża się aktywność zawodowa społeczeństwa.

"W nadchodzących miesiącach poza pracą sezonową bezrobotnym coraz trudniej będzie

znaleźć pracę. Pracodawcy zwiększać będą bowiem ostrożność w kierowaniu polityką

kadrową w swoich firmach. Coraz częściej będą chcieli zatrudniać dobrze wykwalifikowaną kadrę. Wzrastające koszty funkcjonowania firm powodują bowiem konieczność rygoru finansowego. Dlatego też przyszły spadek stopy bezrobocia będzie w dużej mierze pochodną aktywizacji zawodowej bezrobotnych i podnoszenia ich kwalifikacji. (ISB)

lk/tom

Źródło: ISB

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... ilaja.html
Kończy się era silnego pracownika

Puls Biznesu 07.07.2008 06:02

Firmy hamują, więc sytuacja na rynku pracy robi się nieciekawa. Tym razem dla pracowników.

Zaczyna się nowe rozdanie na rynku pracy. Komfortowa sytuacja pracowników, z którą mieliśmy do czynienia przez ostatnie dwa lata, powoli przechodzi do historii, choć stopa bezrobocia nadal spada (ministerstwo pracy szacuje, że w czerwcu wyniosła 9,6 proc., wobec 10 proc. miesiąc wcześniej). Na pozór więc nic się nie dzieje: nadal popyt na pracę rośnie, a pracownik jest coraz mocniejszy. Jednak obraz ten może okazać się zafałszowany. Stopa bezrobocia nie uwzględnia bowiem czynników sezonowych, a inne sygnały napływające z rynku pracy - biorące te czynniki pod uwagę - są coraz bardziej niepokojące. Głównie dla pracowników, dla pracodawców - mniej - napisał "Puls Biznesu".

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w maju z ewidencji bezrobotnych skreślono 248,4 tys. osób - aż o 16,9 proc. mniej niż w tym samym miesiącu 2007 r. Osobom bez pracy coraz trudniej jest się więc wyrwać z bezrobocia. Przyczyna jest prosta - gospodarka hamuje.

- Popyt na pracę słabnie. Firmy czują, że koniunktura jest coraz gorsza. Koszty działalności przedsiębiorstw rosną szybciej niż ich przychody, więc rentowność spada. W takich warunkach pracodawcy są mniej skłonni zatrudniać nowych pracowników - tłumaczy "PB" Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.

Potwierdzają to inne dane statystyczne. W maju 2008 r. w urzędach pracy pojawiło się o 15,3 proc. mniej nowych ofert pracy niż przed rokiem. Z deklaracji składanych do GUS przez firmy wynika natomiast, że w pierwszym kwartale 2008 r. przedsiębiorcy stworzyli aż o 25 proc. mniej nowych miejsc pracy w porównaniu z tym samym okresem 2009 r. - czytamy w "PB"

- Rosną koszty zatrudnienia, stopy procentowe poszły w górę, więc kredyty są coraz droższe. Słabnie popyt w strefie euro, konsumpcja w Polsce też zwalnia. Widząc, co dzieje się w gospodarce, firmy zaczynają powstrzymywać swoje plany inwestycyjne, a to właśnie inwestycje tworzą nowe miejsca pracy. Dynamika zatrudnienia więc hamuje - mówi "Pulsowi Biznesu" Agnieszka Decewicz, ekonomistka Pekao.

Dlatego stopa bezrobocia będzie schodzić w dół z coraz większym mozołem. Dariusz Winek twierdzi, że przez rok spadnie zaledwie o punkt procentowy. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy bezrobocie stopniało aż o 3,3 pkt.

Opinie wygłaszane przez ekonomistów potwierdzają przedsiębiorcy. - Rzeczywiście, w ostatnich miesiącach mamy coraz mniejszy problem z pozyskaniem nowych pracowników. Na publikowane przez nas ogłoszenia z ofertą pracy dostajemy coraz więcej odpowiedzi. Jednak w dalszym ciągu trudno jest znaleźć osoby o odpowiednich kwalifikacjach. Kandydaci do pracy to często osoby przypadkowe. Poprawę można więc dostrzec, ale tylko częściową - zaznacza Ewa Mroczek, dyrektor personalna w Deni Cler.

http://praca.wnp.pl/konczy-sie-era-siln ... 1_0_0.html
do dziś nie wiem co z tą deflacją no ale mniejsza z tym

Nowy artykulas, raczej nieciekawe wyniki badań przedstawia i tym bardziej nie pozwala mi podzielać Twojego optymizmu Dziki.

Dlaczego młodzi Polacy wyjeżdżają na Zachód?

Młodzi będą zostawać na Zachodzie, choć powinni wracać do Polski - tak sądzą respondenci sondażu "Gazety". Dziś Platforma Obywatelska przedstawi propozycje - co zmienić, żeby wrócili

- Od momentu wstąpienia Polski do UE co roku ok. 800 tys. Polaków znajduje legalną pracę za granicą. Ale wiele tych osób wyjeżdża sezonowo albo pracuje w systemie wahadłowym, część chce zostać na dłużej, a tylko część na stałe, ile - cały czas nie wiemy, bo można to sprawdzić tylko badaniami na migrantach - mówi dyrektor Instytutu Spraw Publicznych prof. Lena Kolarska-Bobińska. - Pełna ocena korzyści i kosztów tych migracji będzie zależała od skali powrotów - podkreśla. ISP przygotował dla PO rekomendacje, co zmienić, by Polacy wracali zza granicy.

To ważne, bo jak wynika z sondażu PBS dla "Gazety", spada liczba Polaków, którzy uważają, że młodzi emigranci zarobkowi powinni wracać do kraju. Trzy miesiące temu za powrotem opowiadało się 61 proc., a za emigracją 31 proc. We wrześniu już połowa badanych uważała, że wracać nie warto.

Spytaliśmy też, czy młodzi Polacy, którzy wyjechali do pracy na Zachodzie i osiągną tam sukces, będą wracać. Prawie dwie trzecie respondentów uważa, że nie. Przeciwnego zdania jest co czwarty pytany. Szczególnie przekonani o tym, że zarobkowi emigranci nie wrócą, są ci, którzy sami najczęściej wyjeżdżają, czyli młodzi. Wśród respondentów przed 40-tką ponad 75 proc. uważa, że emigranci nie będą wracać.

W raporcie przygotowanym dla PO przez Instytut znalazła się też część badawcza. Przeanalizowano ok. 1400 wypowiedzi internautów na stronach Wirtualnej Polski (gdzie prof. Kolarska-Bobińska zasypana została e-mailami po felietonach "Wyjechać i wrócić", "Młodzi dziś, starzy jutro"). Badania ich wypowiedzi jasno pokazują, co wypycha ludzi z kraju: brak pracy, niskie wynagrodzenie, zablokowany awans zawodowy (o znalezieniu pracy i awansie decydują układy, znajomości), kultura pracy (chamstwo przełożonych, zastraszanie). Poza pracą jako drugi główny powód pojawia się "niezadowolenie z szeroko rozumianej polityki". Obecni rządzący krytykowani są głównie za nadmierne zainteresowanie przeszłością, a nie gospodarką, ale jeszcze więcej wypowiedzi odnosi się do rozczarowania klasą polityczną w ogóle.

Czy emigranci wrócą? Wielu internautów wątpi, choć - jak czytamy w raporcie - „pojawiają się też głosy, że powrót pokolenia »londyńczyków « może być impulsem do zmian i modernizacji kraju”.

ISP ma dwie główne rekomendacje dla PO: • utrzymać więzi wyjeżdżających z Polską; • nakłonić ich do powrotu. Jak to zrobić? Prof. Kolarska-Bobińska zdradziła nam wczoraj kilka pomysłów: • utworzenie portalu „wyjazdy-powroty” z pełną informacją dla powracających (co z ZUS, podatkami, jak zainwestować), w tym z ofertami pracy (co robi dziś np. Wrocław). • Uproszczenie procedury zakładania firmy np. przez internet, tak aby można to było zrobić z zagranicy. • - Pracować trzeba nad zmianą wizerunku powracających, tak jak robi to „Gazeta”: pokazywać tych, którzy wracają, bo chcą, a nie dlatego, że przegrali - mówi Lena Kolarska-Bobińska. - Potrzebny jest polityczny pakt ponad podziałami w sprawie emigracji Polaków.

http://wiadomosci.gazeta....00,3611898.html
Polska Gazeta Wrocławska
Katarzyna Wilk

Szukasz pracy? Nowe przepisy utrudnią ci życie

W urzędach pracy będzie mniej ofert zatrudnienia. Bo firmy mogą się ogłaszać tylko w jednym mieście. Do tej pory zakłady mogły szukać ludzi do pracy w dowolnej liczbie urzędów pracy.
Przedsiębiorstwa np. z Jeleniej Góry ogłaszały się jednocześnie w kilku powiatach: lwóweckim, bolesławieckim, czy legnickim. Teraz jest to niemożliwe. Stało się tak po zmianie przepisów przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które od lutego nakazało pracodawcom składać oferty tylko w jednym wybranym urzędzie pracy w kraju.

Może to spowodować, że bezrobotni z małych powiatów będą mieli coraz większe problemy ze znalezieniem pracy, bo ofert w urzędach przez ten przepis będzie mniej. Na początku roku zawsze jest mniej ofert i trudno ocenić czy ma to związek z tą zmianą przepisów - mówi Ewa Hryciów, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bolesławcu. Ale za jakiś czas może się okazać, że pracodawcy poszukujący fachowców będą mieli problem z ich znalezieniem - przyznaje. Okaże się to najpewniej wiosną i latem, kiedy wpływa sporo ofert prac sezonowych.

Nowe regulacje mogą uderzyć też w bezrobotnych, którzy są gotowi dojeżdżać do pracy do innych miejscowości, ale szukają jej w urzędzie na miejscu. Takie działania utrudnią ludziom życie, bo nie każdy ma dostęp do internetu - narzeka Mirosław Jaskólski z Mirska. Podobnie uważa Leszek Grala, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej. To nie jest rozsądne rozwiązanie - zauważa Grala, który w gospodarstwie rolnym pod Lubaniem zatrudnia 40 osób. Ponad połowa z nich to mieszkańcy ościennych powiatów, m.in. lwóweckiego i bolesławieckiego. Grala przy poszukiwaniu pracowników rozsyłał oferty aż do czterech biur pracy. Trzeba być też elastycznym i nie ograniczać się tylko do przepisów. Nie dajmy się zwariować - mówi tymczasem Jarosław Górski, kierownik wydziału rynku pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jeleniej Górze. Zdaniem Górskiego nic nie stoi na przeszkodzie, aby pośrednicy pracy informowali o ofertach zatrudnienia z biur z innych miast. Biuro prasowe Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wyjaśnia, że nowe przepisy mają zapewnić firmie szybsze znalezienie pracownika, przy mniejszym zaangażowaniu z jego strony. Bo wybrany przez niego urząd jest odpowiedzialny za realizację oferty i jeśli nie dysponuje odpowiednim kandydatem, będzie współpracował z innymi powiatowymi jednostkami.

W praktyce dochodziło do sytuacji, że ta sama oferta była zgłaszana do wielu urzędów pracy. Następnie każdy z nich wprowadzał ją do internetowej bazy. A to powodowało niepotrzebne zamieszanie i opóźniało spełnienie oczekiwań pracodawcy. Takie działania fałszowały też rzeczywisty obraz bezrobocia.

Jak tłumaczą urzędnicy, bezrobotni mogą zapoznać się z ofertami poszczególnych powiatowych urzędów pracy dzięki centralnej bazie. Dostępna jest na stronie: www.psz.praca.gov.pl.

Bezrobotni są gotowi na przeprowadzkę
Z Katarzyną Szyszką, specjalistą ds. zatrudnienia i właścicielką biura doradztwa personalnego Gawo w Gdyni, rozmawia Katarzyna Wilk

Jak zmiana przepisów dotyczących zgłaszania ofert przez pracodawców może wpłynąć na rynek pracy?

W aktualnej sytuacji, jaka panuje na rynku, w ogóle trudno o miejsca pracy. Teraz raczej firmy grupowo zwalniają pracowników. I temu w pierwszej kolejności trzeba zaradzić.

Ale w dalszej perspektywie, czy takie ograniczenia mogą zmniejszyć pole działania pracodawców?

Po powrocie koniunktury z pewnością tak. Bo jeśli duża firma będzie chciała szukać pracowników w różnych częściach kraju, to będzie to ograniczenie. Przecież zdarza się też tak, że przedsiębiorcy proponują zatrudnienie i mieszkanie. A ludzie idą za pracą i są gotowi na przeprowadzkę.

Jaka w tej sytuacji będzie rola powiatowych urzędów pracy?

Na pewno potrzebna jest dobra wymiana informacji. Myślę też, że takie ograniczenie nie ma racji bytu. Firmy coraz częściej same organizują rekrutację lub korzystają z prywatnych biur pośrednictwa pracy. dnia Nie 12:02, 08 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Spada bezrobocie

16.07.2009

Dobre informacje z rynku pracy. Trzeci miesiąc z rzędu w regionie spada bezrobocie, wyraźnie maleje też liczba zwolnień grupowych.

Na koniec czerwca w pośredniakach województwa łódzkiego zarejestrowanych było 113.776 osób. To oznacza spadek o 1,7 tys. w porównaniu z majem i 3,9 tys. - z kwietniem. GUS nie opublikował jeszcze czerwcowej stopy bezrobocia, ale można się spodziewać, że spadła ona z 10,6 do poniżej 10,5 proc.

- Liczby pokazują, że woj. łódzkie dobrze broni się przed kryzysem - uważa Robert Jakubowski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi. - Oczywiście, mniejsze bezrobocie ma związek z pracami sezonowymi. Ale nie tylko. Ilość wniosków od pracodawców, którzy proszą o dotację na stworzenie nowych etatów, kilkanaście razy przekracza nasze możliwości. Odpowiednie rozporządzenia w sprawie tych dopłat weszły w życie dopiero pod koniec kwietnia, a już dzięki naszym pieniądzom zatrudnienie znalazło 736 mieszkańców Łódzkiego. Spodziewam się, że do końca roku liczba ta się potroi. I pamiętajmy, że nie są to miejsca pracy chwilowe, firmy mają obowiązek utrzymać je przynajmniej przez 2 lata - dodaje Jakubowski.

Do tego rośnie przedsiębiorczość. Od początku roku dotacje z funduszu pracy na założenie własnej firmy (18 tys. zł) wzięło 1805 osób. Biznes nie powiódł się tylko dwóm osobom - one zwróciły pieniądze do PUP. Z kolei ze środków unijnych powstało w regionie 600 firm - są wśród nich gabinety dentystyczne, biura rachunkowe, firmy szkoleniowe, a nawet kancelarie prawnicze. W tym przypadku wysokość dofinansowania wynosi ok. 40 tys. zł.

Żadna z dużych firm obecnych w naszym regionie nie prowadzi zmasowanych akcji promocyjnych, można się jednak spodziewać, że w najbliższych miesiącach na rynek będzie trafiać coraz więcej ofert z handlowego kompleksu skupionego wokół budującej się w Łodzi Ikei.

Mimo kryzysu w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej wciąż pojawiają się nowi inwestorzy. We wtorek zezwolenia dostały 4 firmy, które stworzą 125 miejsc pracy. W ostatnich tygodniach nie było też słychać o wielkich zwolnieniach grupowych. Danych za czerwiec jeszcze nie ma (nie powinny być zatrważające). Zwolnienia zapowiedziane w maju obejmą "tylko" 125 osób - najwięcej, bo 35, w zakładach PZL-ZSM z Piotrkowa. Dla porównania, w kwietniu liczba zwalnianych w regionie wynosiła 427, a w marcu - jeszcze dwa razy więcej.

Bezrobocie najszybciej spada w powiatach znajdujących się na obrzeżach naszego województwa, takich jak np. poddębicki i kutnowski. Ekonomiści tłumaczą, że są to tereny rolnicze, mniej dotknięte recesją, poza tym tam największą rolę odgrywają prace sezonowe na polach.

Z danych na koniec maja wynika, że najwyższe bezrobocie w regionie jest w pow. kutnowskim (15,8 proc.) i tomaszowskim (15,6). Najlepiej sytuacja wygląda w pow. skierniewickim (6,1).

Mimo lepszych nastrojów należy pamiętać, że ledwie odrabiamy straty z początku roku. Wzrost bezrobocia w I kwartale 2009 r. był tak duży, że dziś w pośredniakach wciąż figuruje więcej osób niż w styczniu (wówczas było ich 109 tys.).

Piotr Brzózka - POLSKA Dziennik Łódzki

>