| ||
|
Patrzysz na wiadomości wyszukane dla zapytania: PRACA PSYCHOLOG OFERTY PRACY PSYCHOLOG
|
| Szukaj:Słowo(a): PRACA PSYCHOLOG OFERTY PRACY PSYCHOLOG |
Witam! Wiem, ze to nie formu na ten temat, ale moze macie jakieś sugestie, Jestem studentką ostatniego roku na psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Szukam pracy w ośrodkach opieki paliatywnej, lub w innych zawodach Czekam na powazne oferty pracy Marta Nowak |
Wydaje mi się, że porównywanie tych dwóch ofert jest trochę mało sensowne, bo w pierwszej pracy zyskiwała doświadczenie, a w drugiej nie. Nie masz chyba wątpliwości, że rozsądniej byłoby wybrać pierwszą ofertę, bo przecież sytuacja tej pani po roku byłaby znacznie korzystniejsza, prawda? Ja tak zrobiłem z pierwszą pracą - to była bardzo kiepska praca, ale w zawodzie - i dokładnie moją motywacją nie były żadne pieniądze, a właśnie to, że będę jako potencjalny pracownik bardziej ceniony. |
Witam. Właśnie debiutuję na forum. Jestem psychologiem, ukończyłam prowadzony przez Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią kurs dla dotradców laktacyjnych i liderów grup wsparcia. Bardzo chciałabym pracować pomagając młodym matką poprzez indywidualne wsparcie, a także poprzez prowazdzenie grupy wsparcia dla młodych mam. Chętnie nawiązałabym także wspópracę ze szkołą radzoenia. Mam przygotowaną ofertę zajęć dla przyszłyvh rodziców i dla młodych mam. Pozukuje kogoś, kto poszukuje psychologa zorientowanego w problemach młodych mam i matek karmiących. Praca z tą grupą osób jest moim marzeniem. Sama jestem mamą trzylatka. Od dwuch l;at udzielam indywidualnie porad młodym mamą, jednak te kontaktysą zbyt sporadyczne, chciałabym więcej swojego czasu móc poświęcić takim osobą, a mozę nawet zmienić swoją pracę ma stałę (obecnie pracuje na stanowisku psychologa w liceum i prowadze konsultacje dla rodziców dwulatków). Chętnie nawiąże kontakt także z osobami pracującymi w roli doradcy laktacyjnego, aby dowiedzieć się jak udało im się odnaleźć w tej rzeczywistości. Wiem, że dla osoby nie posuadającej neduycznego wykształcenia może być to trudne. Pozdrawim Anna. |
Forum dyskusyjne Netkobiety.pl poszukuje chętnych do współpracy studentów. Może być to niepowtarzalna okazja do zdobycia pierwszych doświadczeń w interesującej Was dziedzinie. Praktyka będzie polegała na moderowaniu i udzielaniu porad w wybranym dziale ( do wyboru : STUDIA I EDUKACJA, PSYCHOLOGIA, WYCHOWANIE I EDUKACJA DZIECKA, KULTURA, RELIGIA/ ETYKA/FILOZOFIA, MODA, ASTROLOGIA I SNY). Praca będzie zdalna, więc wymagany jest dostęp do Internetu. Godziny pracy są elastyczne i to student będzie decydował, kiedy będzie pracował. Efekty jego pracy będą natomiast widoczne na forum. W zależności od zaangażowania przewidujemy możliwość zaproponowania dalszej współpracy. Zainteresowane osoby prosimy o przesyłanie dokumentów aplikacyjnych na adres e-mailowy: redakcja@netkobiety.pl Wszystkie osoby, które prześlą swoje CV zostaną poinformowane o przyjęciu lub odrzuceniu oferty. Z poważaniem, Redakcja Netkobiety.pl www.netkobiety.pl |
Witam Chciałbym zapytać "ochroniarzy" i wychowawców będących tutaj na forum jak wygląda praca wychowawcy oprócz tego, że 70% jego pracy to dokumentacja? > Czy na rozmowę z wychowawcą może przyjść sobie w każdej chwili dany więzień? > Jeśli tak to czy do pokoju wychowawcy więźnia przyprowadza 2 strażników? > Czy wychowawca siedzi w swoim pokoju z bronią palną? > Czy wychowawca pracuje w systemie zmianowym? Czy od 8 do 16? > Czy wychowawca nosi mundur na codzień? Jak to w ogóle wygląda? Biorę pod uwagę szukanie oferty pracy na stanowisku młodszego wychowawcy a nic o tej pracy właściwie nie wiem, to zamknięte środowisko. > Czy groźni, agresywni więźniowie odbywają rozmowy z wychowawcami? Czy z psychologiem bądź psychiatrą? > A w ogóle to w więzieniu mogą przebywać więźniowie z chorobami psychicznymi? Prosiłbym kogoś o odpowiedź na nurtujące mnie pytania. Z góry dzięki. Pamiętajcie robicie dobry uczynek informując społeczeństwo |
Moim zdaniem lepiej angażować się w znane akcje charytatywne. Jeżeli dajemy parę groszy na Caritas albo jakieś inne dzieło, to mamy pewność że środki pójdą tam, gdzie trzeba. a jeśli idzie o zbierających to czasem lepiej kupić chleb czy cokolwiek innego, niż potem wyrzucać sobie, że daliśmy się naciągnąć.
to co napisała Ania - Aniołek to kwintesencja nowoczesnej pomocy społecznej. Będąc na stażu w mopsie w biurze EFS nauczyłem się trochę wdrażaliśmy tam europejski projekt aktywizacji zawodowej bezrobotnych. I widać to było gołym okiem. Ludzie myśleli, że dostaną kasę za nic. Albo, że będziemy czekać na nich z gotowymi ofertami pracy. A tu trzeba było chodzić na zajęcia Spotkania z psychologiem Treningi komunikacji itp. Przyznam, że uzbieranie zaledwie 60osób było syzyfową pracą. Zwłaszcza, że Główny MOPS nie przepadał za nami, bo oni woleli "dawać rybę" |
Teraz już to zdjęli ale było profile kandydatów, których ABW preferuje:
Dodatkowo wszelkiej maści inżynierowie, technicy. Dalej:
Dawniej było jeszcze; jeśli posiadasz ponadprzeciętne itp. Dodano coś co powinno uzmysłowić takim jak Ty, że:
ABW jest formacją/jednostką/instytucją "cywilną" tak jak AW. Do wojskowych zaliczymy SWW i SKW. ---------- Do SO zawsze możesz się starać więcej na stronie www.wso.wroc.pl Moderatora przepraszam, mam nadzieję, że nakreśliłem temat koledze. |
Źródło: TTM Dla ilustracji sytuacji na redzkim rynku pracy prezentujemy informacje o liczbie osób pracujących w Redzie, jako głównym miejscu pacy, oraz liczbie bezrobotnych zarejestrowanych [GUS]:
|
Witam Rozumiem desperację w poszukiwaniu pracy, ale czy ten dzial na forum do tego sluży? Przecież tutaj ludzie z problemami w zakresie ADHD poszukują pomocy i porady specjlaisty. Z takim pytaniem jak to powinno się zwrócić do moderatorow, lub Polskiego Twoarzystwa ADHD, albo przynajmniej zaptyać administratów forum czy tego typu ofertę można złożyć na forum. Za bardzo nieeleganckie uważam także złożenie swojej oferty poprowadzenia zajęć w dziale "warto skorzystać" skąd post został usunięty, jako reklama zamieszczona bez uzgodnienia z administracją. Są to kwestie regulowane przez regulamin forum). Życzę powodzenia w poszukiwaniu pracy, ale proszę nie traktować forum instrumentalnie. Z góry dziekuję! |
Dla naszego Klienta - firmy będącej częścią największego, międzynarodowego koncernu stalowego, oferującej produkty w zakresie budownictwa poszukujemy Kandydatów na stanowisko: Projektant Systemów Dachowych Opis stanowiska •Optymalizacja systemów dachowych w oparciu o płatwie, blachy konstrukcyjne i łukowe. •Optymalizacja systemów elewacyjnych opartych na kasetach, płytach warstwowych, okładzinach elewacyjnych. •Przygotowywanie specyfikacji poszczególnych asortymentów i opracowywanie szczegółów technicznych. •Kompletacja dostaw. •Wykonywanie kompletnych projektów w zakresie lekkiej obudowy. •Wykonywanie projektów w zakresie stropów zespolonych. •Przygotowywanie kompleksowych ofert cenowych. Wymagania •Wykształcenie wyższe budowlane (Konstrukcje budowlane mile widziane). •Doświadczenie w projektowaniu systemów dachowych, elewacyjnych itp. •Dobra znajomość języka angielskiego i/lub języka francuskiego. •Znajomość AutoCAD, pakietu MS Office. •Dobra organizacja pracy. •Umiejętność pracy w zespole. •Orientacja na zadania. Oferujemy •Atrakcyjne warunki pracy. •Praca w międzynarodowym środowisku. Kontakt: Leszek Trzaska Psycholog DPM Sp. z o.o. |
Praca dla studentkistudenta albo absolwenta psychologii w Warszawie. Szczegóły oferty http://relaksacja.pl/OfertaPracaBiurowa.pdf |
Naiwnością młodych jest to , że wydaje im się , że jak skończą szkołe np. za 4 lata to nadal euro jako waluta będzie w okolicach 4 zł . Jeżeli Polska zamierza przejść do strefy euro w 2012 -2013 roku to musi sprowadzić euro do wielkości przynajmniej 2.5 - 2.7 zł . W tym momencie przestanie się opłacać w wielu dziedzinach praca za granicą .Dodatkowo kolejne kraje , dopuszczone do unii wyślą swoją grupę szukających pracy co spowoduje dodatkową konkurencję . Dla wszystkich wybierających się w przyszłości za granicę , niech się zastanowią . Może sie okazać , że za kilka lat ( myślę 3 -4 lata) będzie wiele osób wracać do Polski , właśnie dlatego , że przestanie sie opłacać . To przypuszczalnei spowoduje chwilowy wzrost bezrobocia , tak więc , dla tych , którzy jeszcze mają możliwość ugruntować swoją pozycję we firmie , może lepiej zostać w kraju , tudzież szukać lepszej oferty tu na miejscu . W końcu wiele osób wracających , to będą zbsolwenci studiów , głównie tych modnych kierunków , typu zarządzanie i marketing , stosunki międzynarodowe , psycholodzy , pedagodzy etc. Wystarczy popatrzeć wstecz , co było modne kilka lat temu i przy okazji popatrzeć po znajomych , którzy wyjechali i jaka pracą się obecnie trudnią na obczyznie. Oczywiście to jest tylko i wyłącznie moje własne zdanie i niekoniecznie tak musi być . Z tego co czytałem wypowiedzi różnych socjologów , mają całkiem inne zdanie . Uważają , że jeszcze przez wiele lat nie będą Polacy wracać . Według mnie to może sie tyczyć ludzi , którzy pracują w swoich zawodach i to dobrze płatnych . W tym przypadku tak zapewne będzie , ale jeśli ktoś np. po kierunku ekonomicznym , pracując tam za np. 1500 euro ( obecnie około 5400 zł ) będzie miał za kilka lat około 3500 zł równowoartości to zapewne wróci . Nie można sie spodziewać , że na zachodzie aż tak bardzo podkoczyły płace , zważywszy , że napływająca siła robocza będzie tworzyć konkurencje. W przeciwieństwie do nas , gdzie znowu płace będą rosły równo z cenami Te wszystkie podwyżki prądu , gazu i paliwa to sa oczywiście spowodowane tym , że wspaniały rząd przeszły , tak bardzo kochał emerytów , że jedną ręką dał a drugą wziął . No ale w ten właśnie sposób rośnie zamożność społeczeństwa
|
Oh, miło mi Monis Ostatnio rzeczywiście rzadko pisuję, bo trochę rzeczy na głowie i trudno mi sie skupić, żeby posta sensownego sklecić Ale staram się być w miarę na bieżąco z postami Co do "chodliwych" zawodów- owszem, dużo miejsc pracy, ale multum ludzi którzy chcą je wykonywać. Bo weź pod uwagę, że są to często zawody które nie wymagają konkretnego wykształcenia. Wiesz, generalnie chodzi mi o to, że pracy dużo, ale niekoniecznie gwarantuje ci ją kierunek studiów. Też przeglądam dużo ogłoszenia o pracę ( taki wiek ) i zauważ, ze często szukają ludzi studiujących, absolwentów, ale nie ma wytypowanego dokładnie kierunku, albo można zacząć pracę w jakiejś malutkiej firmie, która nie ma wymagań i doszkala do zawodu. Pomijam specyficzne- prawo, medycyna, psychologia przecież też, gdzie trzeba mieć uprawnienia do wykonywania zawodu. Moja mama powtarza często coś co jej w pracy kiedyś facet powiedział - pani Jolu, ja z inżyniera zrobię ekonomistę, a na odwrót się raczej nie da . Co do znajomości- niestety, masz całkowitą rację, taka jest smutna prawda. Między innym to miałam na myśli pisząc , ze ktoś wie, że dana praca jest realna, że będzie miał możliwość ją znaleźć. No ale my chyba trochę teoretycznie te rozważania prowadzimy, bo martuska napisała, że chciałaby studiować finanse bo ją to także interesuje Więc jest w stanie połączyć przyjemne z pożytecznym. |
Hej, wiem ze sa wakacje i wiekszosci pewnie nie w glowie jakiekolwiek sprawy naukowe, ale chcialabym zaprosic Was na tygodniowe warsztaty dotyczace psychoterapii. Oto program: "WAKACYJNA AKADEMIA PSYCHOTERAPII" Tygodniowe szkolenie z zakresu pomocy psychologicznej w psychoterapii. Niezwykłe szkolenie, które jest panoramicznym przeglądem różnych współczesnych podejść terapeutycznych. Obowiązkowe dla zainteresowanych pracą w zawodzie psychoterapeuty lub coacha! WAKACYJNA AKADEMIA PSYCHOTERAPII skierowana jest do studentów psychologii ogólnej i stosowanej dla studentów i absolwentów pedagogiki, resocjalizacji i kierunków pokrewnych, którzy ukończyli kurs z psychologii w ramach programu swoich studiów. Oferta WAP pozwala przyjrzeć się psychoterapii od strony praktycznej a zajęcia prowadzone są przez profesjonalistów stosujących na co dzień prezentowane podejścia w pracy z pacjentami i klientami. Zajęcia prowadzone są metodami aktywnymi. Program WAKACYJNEJ AKADEMII PSYCHOTERAPII składa się z następujących modułów: 1) DZIEŃ PIERWSZY: Psychoterapia poznawczo - behawioralna; 2) DZIEŃ DRUGI: Psychoterapia psychodynamiczna i psychoanalityczna; 3) DZIEŃ TRZECI: Psychoterapia Gestalt; 4) DZIEŃ CZWARTY: Psychoterapia ericksonowska i hipnoza; 5) DZIEŃ PIĄTY: Podejście systemowe i psychoterapia humanistyczna; 6) DZIEŃ SZÓSTY: Kontakt w psychoterapii (część I); 7) DZIEŃ SIÓDMY: Kontakt w psychoterapii (część II); Warsztaty organizuje Instytut Psychoedukacji i Rozwoju Integralnego IPRI - strona w wyszukiwarce Termin jest wrześniowy, ale dokladna data jest nadal w trakcie ustalania. Jesli ktos jest zainteresowany, w sprawie szczegolow prosze pisac do mnie Zapraszam Was serdecznie, mysle, ze powinno byc fajnie. |
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36000,4958131.html Gratulacje p.s. poza tym co tydzien w czwartki na antenie Eski Rock bedzie zdawal kilkuminutowa relacje z postepow w organizacji festiwalu (jakos po 16ej,przed 17ą jesli bedzie tak jak dzis)... plus w temacie: historia konkursu na zarząd JOK-iem Na zaproszenie burmistrza do składania ofert na zarządzanie Jarocińskim Ośrodkiem Kultury złożono sześć ofert: z Jarocina, Kalisza, Koźmina Wlkp., Łodzi, Ostrowa Wlkp. i Poznania. W wyniku postępowania konkursowego, komisja w składzie: Robert Kaźmierczak – zastępca burmistrza Jarocina, Mariusz Gryska – sekretarz gminy i Marek Tobolski – przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury i Spraw Społecznych Rady Miejskiej rekomendowała burmistrzowi autorów dwóch ofert. Ostatecznie burmistrz Adam Pawlicki zdecydował, że zarząd JOK-iem powierzy Michałowi Wiraszko z Poznania. Michał Wiraszko ma 26 lat, mieszka w Poznania. Ukończył studia psychologiczne na Wydziale Nauk Społecznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (specjalizacja psychologia pracy i zarządzania zasobami ludzkimi) oraz podyplomowe studium public relations na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Biegle zna język angielski. Jego dotychczasowe doświadczenie zawodowe to m. in. praca przy projektach kulturalnych organizowanych przez Fundację 750-lecia Poznania, stowarzyszenie "Kulturalny Poznań" i agencję artystyczną Go-Ahead (m. in. obchody 750-lecia lokacji Poznania, koncert Petera Gabriela, obchody Poznańskiego Czerwca ’56). Z agencją Go-Ahead JOK współpracował przy organizacji Jarocin Festiwalu 2007. Współpraca jest kontynuowana także w 2008r. |
[Herbalife] Oszustwa w krakowie - jednym ku przestrodze, innym ku uciesze. Nie mam nic przeciwko MLM, sprzedazy bezposredniej itp (oczywiscie o ile Poniewaz na grupie pl.misc.dieta pojawil sie watek o herbalife, Pierszy kontakt z (jak nazywac 'mrowki' pracujace dla nich? agenci? Na spotkaniu przed wejsciem zagrodzil mi droge jakis duzy pan, i kazal Po wejsciu posluchalem prezentacji, o tym ze firma istnieje juz od dawna Troche poczulem sie oszukany tym, ze nie mowia ze to jest MLM, na czym Po prezentacji "sponsorka" tej pani, ktora mnie zaprosila, nie chciala mi W koncu wypelnilem ankiete, i pani kazala mi zadzwonic do siebie nazajutrz w miedzyczasie zapytal mnie jakis facet, na czym polega ta praca - Posumowujac: To dla tych ktorzy chcialby wiedziec co jest na spotkaniu, a nie chce im przpraszam za uzywanie typowo MLMowych sformulowan typu "sponsor" lub Pozdrawiam, Leh. |
No nie, nie od wczoraj, ale z tym 'dawniej było lepiej' to bym nie przesadzał, bo od pół roku widzę WYRAŹNE oznaki wychodzenia z recesji.
A ja tak i byłem zawsze przeciwny poglądom, jakoby wszyscy byli równi i mieli takie same żołądki.
Nie zrozumiałaś mnie; ja właśnie WIDZĘ tych ludziów i stąd się tak niesmaczę, gdy gadają o tym 'bezrobociu'.
Puk, puk! Trzeba się wreszcie obudzić i skończyć z tym przekonaniem, że jeśli ktoś skończył studia, to dobra praca mu się należy i proponowanie mu stanowiska teleankietera jest poniżeniem. Wyjaśniam po raz ENTY, że to RYNEK PRACY czyli pracodawcy określają, ile dana osoba jest na owym rynku warta, jaka jest przydatność jej i jej dyplomu. Niestety ciągle pokutuje mit wyniesiony z czasów PRLu, że magistra wynagradza się w/g państwowego zaszeregowania płac. Byle absolwencina co nie możne znaleźć pracy, miast zdać sobie sprawę z faktu nic nieznaczenia na rynku, pogrąża się w gniewie na kapitalizm i czym boleśniej dostaje w d.... na rynku pracy, tym bardziej rośnie jego mniemanie o sobie samym, że on fizycznie robić nie będzie, bo on jest magister. Ciekawi mnie, ile lat musi jeszcze upłynąć, zanim gmin przestanie się
Mam wymieniać nazwy firm?
No, no, wreszcie coś rozumiesz! Jednak nadal nie rozumieją tego owi bezrobotni, wiecznie krzywdzeni absolwenci.
Z tymi gorszymi (jak widać na przykładzie księżniczki-psycholog) też zdarza mi się rozmawiać i zawsze zastanawiam się, kiedy zaczną rozumieć pewne sprawy i wybiją sobie ze łba nieustające poczucie krzywdy i nadwyraz wysokie mniemanie o swojej osobie.
No i co z tego, że mają te szkoły?! Jak widać, to guzik one znaczą na rynku pracy, skoro nadal oferują im ścierkę.
Właśnie JEST! To Ty ciągle forsujesz teorie, jakoby oferowanie ścierki komuś po studiach było zbrodnią. Powtarzam raz jeszcze: to pracodawcy (rynek pracy) wyznacza pozycję danej osoby, a nie żaden dyplom czy mniemanie. A tak to już jest, że im mniej ktoś na tym rynku znaczy, tym większe mniemanie i poczucie krzywdy ma. Jeśli wspomniani przez Ciebie ludzie po szkołach, z językami nadal mają jedynie oferty pracy fizycznej, to najwyższa pora, by zrozumieli wreszcie, że owe szkoły i języki guzik na rynku znaczą i oni sami nadal są tanią, niewykwalifikowaną siłą roboczą. Pora to zrozumieć! Mnie jakoś nie oglądają dyplomu i nie pytają, jakie to kursy językowe skończyłem i nigdy nie przyszło mi do głowy popisywać się przed pracodawcą pustymi papierkami i poprawiać sobie samopoczucia tym, że jam jest magister i byle roboty się nie imam. |
Oferta szkoleniowa Centrum Opieki Zastępczej przy Stowarzyszeniu Zastępczego Rodzicielstwa Oddział Śląski w Lędzinach serdecznie zaprasza do udziału w szkoleniu instruktorów programu FAStryga. Program rozwijany jest od 2000 r. początkowo jako programu edukacyjny dotyczący problematyki uszkodzeń płodu wywołanych alkoholem i zaburzeń rozwojowych typu FAS/FAE (alkoholowy zespół płodowy i pokrewne zaburzenia. Od roku 2002 przy pomocy specjalistów z innych krajów (USA, Holandia) oraz korzystając z dorobku terapeutycznego polskich organizacji pozarządowych pracujących z dziećmi z uszkodzeniem mózgu (Instytut Terapeutyczny w Toruniu, Fundacja „Synapsis”), rozwinięto program terapeutyczny, którym do tej pory objęto grupę ok. 200 dzieci z całej Polski. Brak oferty terapeutycznej dla dzieci z uszkodzeniem typu FAS rodzi pilną potrzebę kształcenia terapeutów. W 2005 i 2006 roku szkolenie ukończyło 27 osób.. W roku 2008 przewidujemy rozpoczęcie II etapu szkolenia dla instruktorów programu FAStryga, którzy przygotowani będą do: neurorozwojowej diagnostyki dzieci i młodzieży z organicznym uszkodzeniem mózgu, samodzielnego ustalania domowych programów terapeutycznych, pracy z dziećmi na terenie ośrodka, placówki lub szkoły przeszkolenia rodziców i opiekunów dziecka, prowadzenia zajęć edukacyjnych z zakresu uszkodzeń płodu wywołanych alkoholem. Zakres tematyczny szkolenia (m.in.) 1.Diagnostyka, postępowanie, terapia, wychowanie dziecka z prenatalnym wywiadem alkoholowym. 2.Rozwój ośrodkowego układu nerwowego a teratogenne działanie środków toksycznych. 3.Jak rozumieć funkcjonowanie uszkodzonego mózgu. 4.Przegląd stosowanych w Polsce metod terapeutycznych: integracja sensoryczna, NDT Bobath, kinezjologia edukacyjna, metoda Vojty, metoda Domana. 5.Wzrok a widzenie, słuch a słyszenie. 6.Uczymy dziecko rozumieć i czuć własne ciało: dotyk i propriocepcja. 7.Odruchowość: rozpoznawanie i wygaszanie patologicznych odruchów. Rozwój motoryczny dziecka. 8.Plastyczność mózgu: uczymy mózg rozumieć bodźce płynące ze zmysłów. 9.Terapeutyczna pomoc rodzicom dziecka niepełnosprawnego. 10.FAS i zaburzenia przywiązania. Techniki terapeutyczne budowania więzi. 11.Prowadzimy grupę wsparcia dla rodziców: psychologiczna pomoc grupowa. 12.Środowisko życia dziecka z FAS: terapia poprzez dietę i inne oddziaływania wspierające rozwój. 13. FAS a odrzucenie. Sieroca przeszłość dziecka po prenatalnej ekspozycji na alkohol. Zrozumienie mechanizmów straty. Refleksyjność u dziecka z FAS/E 14. Neurorozwojowy profil diagnostyczny. Metody pracy: Wykłady, warsztaty, praca w grupie, udział w konsultacjach z dziećmi i rodzicami., a także trening interpersonalny „na rozgrzewkę”. Zajęcia odbywać się będą w grupie 10-12 osobowej. Dwudniowe sesje odbywać się będą raz w miesiącu w Lędzinach. Latem ( 2 pierwsze tygodnie sierpnia) przewidziane są obowiązkowe tygodniowe praktyki w ośrodku Zastępczego Rodzicielstwa w Sierczynku woj. lubuskie. Terminy spotkań: 21-22 lutego, 13-14 marca, 10-11 marca, 8-9 maja, 11-12 września, 9-10 października, 6-7 listopada, 27-28 listopada. Grudzień (data do ustalenia) – uroczyste zakończenie, rozdanie certyfikatów. Terminy praktyk letnich (do wyboru) : 28 lipca – 2 sierpnia, 4-9 sierpnia. Całkowity koszt szkolenia wynosi 3000 zł (8 x 250 zł plus 1000 zł wyjazd wakacyjny). Wyżywienie i noclegi na koszt własny, z wyjątkiem praktyk letnich. Prowadzący: Małgorzata Klecka – autorka programu, terapeutka Krzysztof Liszcz – lekarz psychiatra Donat Bortkiewicz - terapeuta Jacek Przybyło – lekarz , edukator FAS Iwona Palicka – psycholog kliniczny, neuropsycholog (w trakcie specjalizacji II stopnia) Szkolenie przeznaczone jest dla osób z wykształceniem wyższym (psychologia, pedagogika, medycyna). W wyjątkowych przypadkach zakwalifikowane będą osoby, które ukończyły inne kierunki studiów, ale legitymują się doświadczeniem w pracy z dziećmi o zaburzonym rozwoju. Preferowani będą kandydaci pragnący zdobywać dalsze kwalifikacje, gotowi do współpracy o charakterze superwizji po zakończeniu szkolenia oraz chętni do pracy nad sobą i wprowadzania nowych form pomocy terapeutycznej w miejscu swojego zamieszkania (np. ośrodków terapeutycznych, centrów wsparcia dla dzieci itp.) Serdecznie zapraszam Małgorzata Klecka |
Witam. Z braku czasu pokrótce do ostatnich postów.
proponuje Barnej. W temacie: " Zlikwidujmy PSR i SSR" wszystkie te kwestie zostały już opisane bardziej lub mniej szczegółowo, gdzie i o kłusownictwie, o biedzie, jest na bodaj dziewięciu stronach, to może zamiast nowego tematu podobnej treści brakujące tam zagadnienia wprowadzić?
dalej Barnej. Mówiąc o statystykach „drogi kolego” zawsze będą w czasie przeszłym, bo aby określić procentowo czy też liczbowo jakiekolwiek dane najpierw należy je zebrać, a to sporo czasu zajmuje, następnie je opublikować itd.
W końcu chodzi o to, że działa tu mechanizm przyczynowo- skutkowy gdzie przyczyną jest praca a skutkiem zapłata za wykonane świadczenia. Praca bez pieniędzy jest niewolnictwem, praca bez zapłaty nie rozwiązuje kwestii biedy, więc nie rozumiem Twojego dylematu(?!)
Śmiem twierdzić, że bezrobocia w tym kraju być nie powinno, co kłuci się- niestety- z podstawowymi prawami ekonomi gdyż nigdzie w cywilizowanym świecie ten problem nie zostanie rozwiązany, bo w żadnym kraju o gospodarce wolnorynkowej nie znajdzie się przedsiębiorca, który z racji czysto charytatywnych, wybuduje fabryki dla nisko lub wręcz dla niewykwalifikowanych robotników aby tylko mieli pracę. Aby zaś za tą pracę należne wypłacić świadczenia należy uzyskać środki ze sprzedaży wyprodukowanych dóbr. No chyba, że w stronę Chin się zwrócimy i na ich podobieństwo fabryki państwowe powstaną gdzie płaca jest minimalna a praca ponad granice przyzwoitości.
Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to myśl, którą napisałeś zgodnie ze swoją zasadą „Po prostu napisałem co myślałem.” Może w tym miejscu odwrócę rzecz do góry nogami i powiem tak: Zacznijmy może pisać według zasady: pomyślę nim napiszę. Na targi pracy zorganizowane wczoraj w Warszawie przez irlandzki urząd ds. zatrudnienia (FAS) przyszły tłumy. Żeby dostać się do środka, trzeba było stać w kolejce ponad dwie godziny. To zapytam: po jaką choinkę te tłumy waliły na targi aby załapać się na: "Na targach wystawiło się 11 firm budowlanych, które przygotowały ponad 400 ofert pracy, m.in. dla murarzy, tynkarzy, glazurników, hydraulików, brygadzistów, kierowników projektów budowlanych, kierowników do spraw montażowych i kosztorysantów." Skoro Ty uważasz, że z własnego wyboru są bez pracy. Czy według Ciebie samotna matka wychowująca trójkę dzieci a zwolniona z pracy bo zlikwidowano zakład w którym pracowała z własnego wyboru pobiera zasiłek w wysokości "Podstawowy zasiłek dla bezrobotnych - 521,90 zł" Gdzie za mieszkanie płaci 350 zł. "BEZROBOCIE stanowi jeden z najtrudniejszych problemów społeczno-gospodarczych. Jest od dawna przedmiotem zainteresowania socjologów i psychologów, ponieważ ze względu na swoje następstwa jest poważnym problemem społecznym. Socjologowie i psychologowie skupiają swoją uwagę na konsekwencje tego zjawiska. Bezrobocie w Polsce zbliżyło się do poziomu 3 mln. osób, tj. 16% ludności aktywnej zawodowo.Bezrobocie występuje wówczas, gdy liczba osób poszukujących pracy jest większa niż liczba ludzi zdolnych do pracy, chcących pracować i akceptujących istniejący poziom wynagrodzeń, pozostaje bez pracy ." No ale co tam naukowcy, co oni mogą wiedzieć, Barnej wie swoje: trzem milionom ludzi nie chce się pracować.
Do czego? Do pogodzenia się z bezrobociem i brakiem środków na utrzymanie? Pogratulować tylko tak trafnej diagnozy. |
W dyskusji o wyrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn bierze się pod uwagę tylko kondycję obecnych 60-latek. DZIENNIK przygotował więc portret pań, które osiągną ten wiek za 30 lat. Ich przecież też dotyczy debata, którą rozpętał rzecznik praw obywatelskich profesor Janusz Kochanowski. Portret kobiet, które przejdą na emeryturę za 30 lat, powstał na podstawie badań przygotowanych dla DZIENNIKA przez TNS OBOP oraz diagnoz lekarzy, socjologów i psychologów. Porównaliśmy kondycję psychiczną i zdrowotną kobiet, które teraz mają 60 lat, oraz tych, które będą w tym wieku za 30 lat. Czy praca do 65. roku życia, czego domaga się rzecznik praw obywatelskich, to dla obu tych grup to samo? Nie. 60-latka z przyszłości to zupełnie inna kobieta niż ta obecna. Hobby czy wnuki? Jadwiga Perzyńska z Grodziska Mazowieckiego ma 56 lat. Na emeryturę przeszła, kiedy miała 55. Cieszy się, że miała taką możliwość. Czy mogłaby pracować do 65. urodzin? "Po 60 człowiek nie jest już sprawny, choruje, nie ma sił pracować"- tłumaczy. Najlepsze zajęcie dla emerytki to jej zdaniem wychowywanie wnuków. 38-letnia Agnieszka Słomka z Wrocławia, stylistka w piśmie o modzie, widzi swoje życie po 60 inaczej. Chce spełniać własne marzenia. "Pisać książki, malować, podróżować, i w ten sposób dorabiać do emerytury" - wylicza. "Wnukami zajmą się opiekunki. I prawdopodobnie uda jej się zrealizować te plany. Babcia na korcie tenisowym Według dr. Grzegorza Południewskiego, położnika z Towarzystwa Rozwoju Rodziny, za 30 lat dojrzałe kobiety będą fizycznie i psychicznie sprawniejsze niż teraz. "Jeśli będą o siebie dbać, zaczną w odpowiednim wieku terapię hormonalną, mają szansę być 70-latkami, które grają w tenisa" - mówi. W przyszłości zdrowie nie będzie więc argumentem przeciw zrównaniu wieku emerytalnego. Natomiast u obecnych 60-latek jest. Ich młodość przypadła na czas PRL, kiedy profilaktyka, zdrowa dieta i sport były rzadkością. "Są narażone na raka narządów rodnych, osteoporozę, depresję i choroby krążenia" - wymienia Południewski. A jaka będzie różnica w mentalności obu pań? "30-latki podróżują po świecie, mają świadomość nowych możliwości, wiedzą, że życie nie kończy się po 60" - analizuje Katarzyna Iwańska, socjolog. Dzisiejsza 60-latka, nawet jeśli te możliwości zna, sama ma inny sposób myślenia. Według Urszuli Jareckiej, psycholog kultury, przyszłe 60-latki będą bardziej zadbane i atrakcyjne.Nie zechcą rezygnować z dotychczasowego życia. Nawet jeśli chciałyby przejść na emeryturę wcześniej, granica 65. roku życia nie będzie dla nich takim problemem jak dla kobiet, które to czeka teraz. "Ja marzę o emeryturze, odkąd skończyłam 20 lat - kwituje Manuela Gretkowska, feministka i emerytka przyszłości. "Niestety, mam wolny zawód i wiem, że pracować będę pewnie do śmierci." Co trzeba zrobić, by kobietom po 60 żyło się dobrze ● Zmienić społeczny stosunek do starości. Kobieta po 60 to nie tylko babcia, ale także menager, szef, partnerka w dyskusji, kochanka... ● Biura podróży powinny dostosować swoją ofertę do potrzeb osób starszych. ● Trzeba promować Uniwersytety Trzeciego Wieku. Choć powstaje ich w Polsce coraz więcej, traktowane są raczej jak świetlice środowiskowe niż uczelnie. ● Domy spokojnej starości powinny stwarzać możliwości rozwoju, zabawy, edukacji.WUSA wielu ludzi samodzielnie wybiera pobyt w takim domu jako szansę poznania nowych przyjaciół, zagrania w golfa, zakochania się. U nas domy starości to okrutna konieczność. ● Pracodawcy muszą zmienić nastawienie do zatrudniania kobiet dojrzałych (dziś problemy ze znalezieniem pracy mają już panie w wieku 45 lat). ● Trzeba zwiększyć dostępność badań profilaktycznych dla kobiet i edukacji na ten temat (obecnie stosunkowo niewiele pań regularnie robi cytologię, a wśród Polek po 50. roku życia często panuje przekonanie o szkodliwości hormonalnego leczenia menopauzalnego). ● Zwiększyć dostęp do szczepionek zapobiegających powstawaniu kobiecych nowotworów - np. raka szyjki macicy, raka piersi czy narządów rodnych. Źródło: dziennik.pl |
Masz problemy ze znależieniem pracy? Zgłoś się, zadzwoń, zamailuj do Biura Karier [/b] Biuro Karier Osób Niepełnosprawnych. Celem - aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych oraz pomoc pracodawcom w ich zatrudnianiu. Biuro Karier Osób Niepełnosprawnych działa od 2004 roku jako Agencja Pośrednictwa Pracy zarejestrowana w Ministerstwie Pracy (certyfikat 947/1a). Proponujemy osobom niepełnosprawnym oferty pracy dopasowane do poziomu wykształcenia, doświadczenia zawodowego oraz predyspozycji indywidualnych. Biuro Karier aktywnie działa na rzecz promocji zatrudnienia osób niepełnosprawnych poprzez spotkania z pracodawcami, mające na celu prezentacje korzyści w ypływających z zatrudnienia ON. Biuro Karier oferuje: * Pomoc osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności w znalezieniu pracy lub stażu * Publikację ofert pracy w Internetowym Serwisie Pracy dla Osób Niepełnosprawnych * Doradztwo dla pracodawców w zakresie zatrudniania osób niepełnosprawnych * Dobór pracowników do profilu pracodawcy * Prowadzenie rekrutacji pracowników spośród osób niepełnosprawnych * Monitoring zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Działalnośc Biura Karier Osób Niepełnosprawnych jest współfinansowana ze srodków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Program Partner Biuro Karier Osób Niepełnosprawnych zaprasza do korzystania z bezpłatnych usług doradztwa zawodowego, porad prawniczych oraz psychologicznych w Centrum Usług Doradczych dla Osób Niepełnosprawnych. Centrum oferuje bezpłatne stacjonarne oraz zdalne (telefoniczne, mailowe) konsultacje: - doradców zawodowych - ocena posiadanych predyspozycji, możliwości i aspiracji zawodowych, wybór drogi zawodowej, dobór szkolenia zawodowego (oferta bezpłatnych szkoleń dla ON), zdobycie potrzebnych narzędzi � dokumenty aplikacyjne, umiejętność autoprezentacji itp. - prawnika - rozwiązywanie problemów prawnych dotyczących zatrudnienia ON, związanych z zaniedbaniem spraw urzędowych, prawnych uniemożliwiających podjęcie pracy, problemy z zakresu prawa pracy itp. - psychologa - m.in. podniesienie wiary we własne możliwości związane z pracą zawodową, przełamywanie barier psychologicznych utrudniających poszukiwanie pracy � niska samoocena, brak wiary we własne możliwości, strach przed wyjściem z domu czy usamodzielnieniem się itp. Codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 13-15 pod numerem infolinii 0-801-777-177 (opłata jak za minutę połączenia lokalnego) dyżurują doradcy zawodowi (poniedziałek, środa, czwartek), prawnik (wtorek), psycholog (piątek). Zwrot kosztów dojazdu na konsultacje dla osób mających trudności z poruszaniem się (z terenu Warszawy). W biurze CUD codziennie (od pon. do pt. w godz. 9-15) dostęp do: - internetu, komputera, - telefonu, faksu, - prasy i literatury fachowej (biblioteczka). www.cud.idn.org.pl Tel./fax.: 022-848-98-91 e-mail: konsultacje@idn.org.pl ul. Narbutta 49/51 02-529 Warszawa |
PFRON dofinansuje telepracę niepełnosprawnym (autor: Ł. Guza; źródło: GP) Organizacje pozarządowe otrzymają premie za znalezienie stałej pracy niepełnosprawnym. Zatrudnieni w formie telepracy będą starać się o dopłatę do zakupu m.in. sprzętu komputerowego i faksu. Organizacje pozarządowe otrzymają dofinansowanie do prowadzenia szkoleń oraz pośrednictwa pracy dla osób niepełnosprawnych, które mają ich przygotować do zatrudnienia w formie telepracy. Niepełnosprawni telepracownicy będą mogli liczyć na dopłaty do zakupu sprzętu elektronicznego niezbędnego przy wykonywaniu pracy na odległość. Pomoc taka będzie wypłacana przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w ramach programu Telepraca. - Realizacja nowego programu rozpocznie się w styczniu 2009 r. - mówi Tomasz Leleno, rzecznik prasowy PFRON. O pieniądze z funduszu będą mogły ubiegać się nie tylko osoby niepełnosprawne, które podejmą zatrudnienie w formie telepracy, ale także organizacje pozarządowe, które będą przygotowywać ich do pracy na odległość. PFRON sfinansuje koszty organizowanych przez takie podmioty szkoleń zawodowych dla niepełnosprawnych oraz szkoleń pracodawców dotyczących praktycznego zastosowania telepracy. Organizacje będą mogły też uzyskać dofinansowanie do prowadzenia pośrednictwa pracy oraz poradnictwa psychologicznego. Aby otrzymać pieniądze, będą musiały przedstawić projekt prowadzenia szkoleń lub pośrednictwa pracy i wziąć udział w organizowanym przez fundusz konkursie ofert. Z kolei sami niepełnosprawni, którzy rozpoczną zatrudnienie w formie telepracy, otrzymają z PFRON dofinansowanie do zakupu sprzętu komputerowego i oprogramowania niezbędnego do świadczenia pracy w formie telepracy (np. zestawu komputerowego, drukarki, skanera, mikrofonu i słuchawek, systemu operacyjnego) oraz sprzętu biurowego, w tym faksu i aparatu telefonicznego. Będą mogli także starać się o dofinansowanie do kosztów oprogramowania dostosowanego do indywidualnych potrzeb osób niepełnosprawnych oraz instalacji szerokopasmowego łącza internetowego. Od października organizacje lub firmy, które świadczą pomoc osobom niepełnosprawnym, będą mogły ubiegać się także o środki m.in. na pomoc psychologiczną, szkolenia zawodowe oraz pośrednictwo i doradztwo zawodowe niepełnosprawnych biernych zawodowo, bezrobotnych lub poszukujących pracy. Pieniądze takie będą przyznawane w ramach programu Praca. PFRON planuje wprowadzić system motywacyjny dla podmiotów, które będą świadczyć taką pomoc. Oprócz sfinansowania kosztów niezbędnych do realizacji projektu pomocy otrzymają premię za każdą wprowadzoną i utrzymaną przez sześć miesięcy na otwartym rynku pracy dotychczas bierną zawodowo osobę niepełnosprawną ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. W przypadku zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy kwota premii ulegnie proporcjonalnemu obniżeniu. - To bardzo dobry pomysł pod warunkiem, że pomoc osobom niepełnosprawnym będą świadczyć profesjonalne organizacje, w tym przede wszystkim te, w których działają sami niepełnosprawni, a nie przypadkowo tworzone firmy - mówi Elżbieta Głogowska, prezes Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Podkreśla, że dzięki takiemu rozwiązaniu pośrednictwo pracy osób niepełnosprawnych przestanie być domeną urzędów pracy, które często źle wywiązują się z tego obowiązku.
|
W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i kupić męża. Przy wejściu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu: "Możesz wejść do sklepu tylko jeden raz, jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają się z każdym piętrem, możesz wybrać jakiegokolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej. Jak wejdziesz wyżej, nie możesz się już cofnąć". Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu, żeby znaleźć tego jedynego. Na pierwszym piętrze wywieszka mówi: "Ci mężczyźni mają pracę". Kobieta decyduje się wejść wyżej. Na drugim piętrze jest napis: "Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci". Kobieta znów postanawia wyjść wyżej. Na trzecim piętrze jest napisane: "Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci i są bardzo przystojni". - "Wow" - myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej. Na czwartym piętrze wywieszka mówi: "Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych". - "Niesamowite" - pomyślała kobieta, jednak z ciężkim sercem odrzuca taką ofertę i postanawia wejść na wyższe piętro. Na piątym piętrze jest napis: "Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni, pomagają w pracach domowych i są romantyczni". Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje się wejść na ostatnie piętro. Szóste piętro: "Jesteś na tym piętrze odwiedzającą numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn, to piętro istnieje tylko po to, żeby pokazać, że kobiecie nigdy nie dogodzisz. Dziękujemy za odwiedziny w naszym sklepie". Psycholog do klienta: - Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi. Adam i Ewa tworzyli idealną parę: - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka. Bóg mówi do Adama: - Adam daj żebro! - Nie dam! - No Adam daaaj!!! - Nie dam! - No proszę Adam daj!! - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie. W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewa rękę przewieszony płaszcz. Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi: - Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie ze zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo? - Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a cala noc się uczyłem bo mam średnia 4,6 i chce ja utrzymać. - No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania? - A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnia 5.0. |
To dzis na temat. W nowym wydaniu Poradnika Domowego jest arkykuł na temat pań w mundurze, tu wklejam kawałek na temat pełnomocnika ds kobiet WP
Podkreślenie moje A tu link do całego artykułu Tu kliknij Pozdrawiam |
Dobrze się sprzedaj Myślisz, że o tym, czy dostaniesz wymarzoną pracę, czy nie, decydują tylko kwalifikacje? Mylisz się! Niestety, minęły już czasy, kiedy podjęcie pracy ograniczało się do wizyty w kadrach i podpisania umowy. Dziś czeka Cię rozmowa z szefem firmy lub jego doradcą personalnym W ciągu kilkunastu minut musisz przedstawić siebie, swoje zalety, zainteresowanie ofertą i pozostawić dobre wrażenie na przyszłym pracodawcy. Dlatego warto się do niej przygotować, bowiem dzisiejszy rynek pracy nie toleruje improwizacji. – Dobrze jest przed rozmową wyszukać dane o firmie, w której ubiegasz się o posadę. Powinieneś dokładnie wiedzieć, czym się zajmuje, jaką pozycję zajmuje na rynku, czy posiada oddziały w kraju lub za granicą, poznać jej osiągnięcia czy produkty – radzi Bożena Uścińska, psycholog biznesu i pracy. Takie informacje możesz znaleźć w internecie, czytelniach czy archiwach prasowych bądź pytając znajomych, którzy tam pracują. Zadbaj o wygląd Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Dlatego bardzo ważny jest twój ubiór – generalna zasada brzmi: klasyczny. – Kobieta powinna mieć na sobie kostium (spódnica nie za krótka i dekolt nie za duży!), buty na umiarkowanym obcasie, niewiele biżuterii, dyskretny makijaż i zapach, paznokcie niezbyt ekscentryczne – by nie prowokować i rozpraszać rozmówcy – podpowiada Bożena Uścińska. – Mężczyzna powinien być ubrany w garnitur, białą koszulę i krawat, buty sznurowane i nienagannie wyczyszczone. Na miejsce spotkania wybierz się odpowiednio wcześniej. Pamiętaj, że komunikacja lubi płatać figle. Zapoznaj się z trasą dojazdu, aby przybyć na umówione spotkanie 5-10 minut wcześniej. Do gabinetu wchodź śmiało, wyraźnie przedstaw się. Uścisk dłoni odwzajemnij mocno i zdecydowanie, pozwól, aby prowadzący spotkanie wskazał Ci miejsce i pierwszy zagaił rozmowę. – Staraj się unikać tzw. kamiennej twarzy. Wyraź swoje zaangażowanie w rozmowę poprzez lekki uśmiech i delikatne skinienie głową, mów łagodnym, uprzejmym tonem i utrzymuj umiarkowany kontakt wzrokowy z rozmówcą – podpowiada psycholog. – Nie baw się np. długopisem, bo to zdradza małą odporność na stres. Jeśli nie jesteś w stanie opanować zdenerwowania, lepiej powiedz: „Ta rozmowa jest dla mnie ważna, dlatego bardzo się denerwuję”. Znasz odpowiedzi Pytania, jakie będzie zadawał rozmówca, są standardowe. Na pewno zapyta o dotychczasowe doświadczenie, kwalifikacje oraz motywy, dla których chcesz zdobyć konkretne stanowisko. – Nie odpowiadaj na pytania sztywno „tak” lub „nie”, bądź: „To już napisałam w CV”. Unikaj również monologów. Optymalny czas trwania odpowiedzi wynosi od 30 sekund do 2 minut – mówi Bożena Uścińska. Akcentuj pozytywne strony swojej osobowości, o negatywnych mów dyplomatycznie. Pracodawca może również zapytać, ile chcesz zarabiać. Musisz na to pytanie odpowiedzieć, dlatego wcześniej dowiedz się, jakich stawek można oczekiwać za podobną pracę na takim stanowisku, i podaj zbliżoną do nich kwotę. Jeśli już odpowiedziałeś na pytania, przejmij inicjatywę. Pamiętaj, że to jest rozmowa, a nie przesłuchanie i Ty też powinieneś pytać. Dowiedz się, jak miałaby wyglądać Twoja praca, zapytaj o zakres obowiązków, możliwość dalszego kształcenia. – Pochwal się także swoim doświadczeniem, umiejętnościami, które przyniosły korzyść poprzedniej firmie (posłuż się konkretnymi przykładami). Zaproponuj, jak je możesz spożytkować na nowym stanowisku – doradza psycholog. – Nigdy jednak nie mów źle o swojej byłej firmie i o byłych szefach. Taka krytyka świadczy o nielojalności i może zdyskredytować cię w oczach rozmówcy – przestrzega Bożena Uścińska. • Katarzyna Zimna - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska |
PRACA MŁODYCH Liczą się dyplom dobrej uczelni i umiejętności interpersonalne Wiele firm pilnie poszukuje pracowników Nie ma dnia, by do Biura Zawodowej Promocji Studentów i Absolwentów Wrocławskich Wyższych Szkół Państwowych nie wpłynęły nowe oferty pracy. Zatrudnieni w biurze specjaliści podpowiadają młodym kandydatom do pracy, by ostro negocjowali warunki płacowe. Z usług biura mogą korzystać studenci i absolwenci wszystkich wrocławskich uczelni. Chętni do pracy wpisują się do bazy danych, by móc potem samodzielnie kontaktować się z pracodawcami poszukującymi ludzi. Firmy na internetowej stronie biura zamieszczają oferty praktyk i staży. Aktualne oferty są też zawsze dostępne w biurze. Można się podszkolić -W naszej bazie jest kilka tysięcy osób, ale w czasie wakacji liczba ta jeszcze może się zwiększyć. Wielu szuka wtedy pracy wakacyjnej czy też chce skorzystać z praktyk -mówi Magda Bartoszewska, pracownica biura. Międzyuczelnianaplacówka zajmuje się też doradztwem zawodowym, uczy, jak poprawnie przygotować dokumenty wymagane przez pracodawców. Usługi te są bezpłatne. Prowadzone są tam też szkolenia finansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego z zakresu doradztwa psychologicznego, interpersonalnego, a także są dostępne publikacje na ten temat. Są też zajęcia dla absolwentów, którzy zamierzają prowadzić działalność gospodarczą. Praca dla personalnych Najwięcej ofert jest dla studiujących i absolwentów Politechniki Wrocławskiej, czyli dla inżynierów. Potrzebni są wszyscy: inżynierowie budownictwa, mechaniki, informatyki. Nowe oferty pojawiają się każdego dnia. Najbardziej zainteresowane ich zatrudnieniem są międzynarodowe koncerny. Ale nie tylko inżynierowie są w polu zainteresowania pracodawców. Prawdziwy boom przeżywają też działy personalne, które intensywnie się rozwijają. Potrzebni są tam specjaliści ds. rekrutacji, choćby z tego powodu, że firmy rozbudowują swoje oddziały w różnych miejscowościach, gdzie szukają ludzi do pracy. - Jeśli np. LG chce w ciągu roku zatrudnić 700 osób, to potrzebuje do tego odpowiednich ludzi -mówi Magda. - Obecnie dla osób, które mogą pracować w działach HR, jest rzeczywiście sporo ofert. Poszukiwani są absolwenci kierunków humanistycznych albo studiujący na ostatnich latach psychologii i socjologii. Jest też coraz więcej ofert pracy przesyłanych przez banki również do działów rekrutacji. Banki, ale nie tylko one, bardzo często nie wymagają ukończenia odpowiedniego kierunku studiów. Liczy się dyplom dobrej uczelni i umiejętności interpersonalne. Dużo jest też ofert do działów obsługi klienta. Ze stażu do stałej pracy Po niektórych stażach i praktykach, zwłaszcza dłuższych, co najmniej trzymiesięcznych, które proponowane są np. przez firmę Selena czy LG, można spodziewać się stałego zatrudnienia. Staże także oferowane są w działach personalnych czy logistyce. Nawet młodzi ludzie zaczynający dopiero swoją karierę zawodową mogą dziś dyktować warunki pracodawcom. Ajuż szczególnie w czasie wakacji, bo wtedy liczba ofert rośnie lawinowo. - Wskazane jest wręcz negocjowanie z pracodawcami warunków pracy i płacy -mówi Magda Bartoszewska. Także dla artystów Nie tylko absolwenci i studenci politechniki czy uniwersytetu mogą liczyć na dobre oferty firm. Absolwenci szkół artystycznych, np. Akademii Sztuk Pięknych, są też często bardzo dobrymi kandydatami do pracy, choćby jako projektanci graficzni i artyści komputerowi - muszą jednak koniecznie znać specjalistyczne programy. Ostatnio były też propozycje dla konserwatorów zabytków i dla osób znających się na historii sztuki. Studentami i absolwentami wrocławskich uczelni interesują się nie tylko dolnośląscy pracodawcy, ale firmy z całej Polski. Firmy z Dolnego Śląska organizują dojazdy do swoich zakładów, co jest ważne dla osób, które nie chcą opuszczać Wrocławia. Stawki każdy negocjuje indywidualnie. Ale firmy są gotowe pójść na ustępstwa. Pierwsza płaca przewyższająca 2 tysiące złotych jest uważana za bardzo atrakcyjną. Grażyna Raszkowska "RZECZPOSPOLITA" |
Dobre czasy, w których pokradli nam konie?Pozatym system ma dużo wsólnego z obecnym stanem jeźdzciectwa - Zachód jest bogaty, rozwinięty, przeciętnego człowieka stać tam na jeżdżenie pod czyimś okiem, jest więcej trenerów, wiecej szkoleń, ośrodków, itp - ale w wysokim sporcie z tego co wiem dużą role odgrywa sponsoring - u nas go na razie mało... Wiem, że na zachodzie jest lepiej, bo byłam wiele razy za granicą i widziałam jak to tam funkcjonuje - ale narzekanie, że u nas jest gorzej nic nie da. To jak z wyjeżdżaniem za granicę do pracy - ludzie uważają, że w Polsce nie ma pracy(nie oszukujmy się - ona jest, trzeba tylko chcieć i poświęcić czas na jej szukanie i pogodzić się z tym, że nikt nam nie zaoferuje stanowiska za 5 tysiaków i 6h pracy z przewą na lunch - choć sa oczywiści eprzypadki indywidualne w których ludzie nie moga znaleść pracy bo..są różne przyczyny. niemniej praca jest, szkoda tylko że tylu ludzi studiuje, bo to ogólnakrajowy problem teraz moim zdaniem - za dużo nas studentów..) kończąc myśl: i wyjeżdżają - tymczasem robią tam to co mogliby robić tu - tyle, że za większe pieniądze - czemu się tego czepiam?Dlatego, że mówiąc, że pracuje się jako kasjer w Polsce to ujma, a jak się powie, że jest się kasjerem w Anglii to wszyscy kiwają z uznaniem - bo że taki odwazny i wyjechał- to paranoja bo proporcjonalnie tam sie zarabia podobnie- jestem na Wyspach często i nie mogę sie nadziwić ilu Polaków żyje tam w okropnych warunkach, na nizszym standarcie życia niż Brytyjczycy i chwali się, że tyle zarabia....W Polsce mógłby taki człowiek zarabiać mniej, ale żyć lepszych warunkach i wciąż pracować dla swojego kraju - mieć na jedzenie, na wynajem czy opłaty mieszkania, na utrzymanie psa itp.(znam takich ludzi sporo i nie trafiają do mnie argumenty typu - ale u nas jest drogo a mało płacą - u nas jest tanio i mało płacą, za granica jest drogo i dużo płacą). Nie oszukujmy się -cprawie każdy jest w stanie znaleść sobie pracę za 2- 3 tysiaki na rękę - trzeba tylko chcieć!Jeśli ktos mieszka sam - wystarcza mu i jak pracuje od okresu studiów to w wieku 30 lat ma szanse zarabiac więcej - al ejak ktos przez studia się bawi a potem mając 25 lat budzi sie i szuka pracy nie majac nic odłożone i żadnego doswiadczenia - będzie zarabiał "lepiej" w wieku 40 lat...albo w ogóle, o atrakcyjne oferty sa dla ludzi po studiach z doświadczeniem, którzy potem mogą się piąc wyżej - jak chcą. bo sa tacy jak mój brat, który zarabia 1.5000zł i nie chce więcej bo chce pracowac dla miasta - bo je kocha(no tak on jest regionalnym patiota) i woli żyć za 1.5tys ale czuć, że robi to co mu sumienie nakazuje - no dobra ale on to przypadek ekstremalny:P Owszem w Polsce jest niższa stopa życia, jest pełno Polaków-pesymistów - ale chyba chodzi o to, żeby to zmieniać?W takiej Anglii jest tak, że jest rozwinięta bogata klasa średnia - ale my mamy szanse aby u nas za ok 30 lat standard życia byl podobny. Jesteśmy rocznikiem przejściowym(obecni studenci czy absolwenci szukający pracy) - między tym co było i tym co będzie. Ale może emigracja przyniesie wiele dobrego - jak przyniosła Irlandii - bo ludzie zaczynają wracać i zaczynają się domagać o swoje w Polsce - i naprawdę szukać pracy. No i przywożą kasę. Do koni się to ma tak, że obecnie mamy wielu młodych zawodników których nie stać na dobre konie i zawody i mamy za mało trenerów, którzy naprawdę potrafią i chcą uczyć - jeździectwo jest niestety dość elitarne finansowo - i dopóki cały kraj się nie rozwinie i nie podniesie stopa życiowa, nie rozwinie się i ten sport u nas. Wielu ludzi jeździ teraz dla szpanu, albo bo ma bogate rodziny - a tym, którzy kochają konie często brakuje na to pieniędzy - choć to nie tak, że za granicą nie ma takich przypadków. Poza tym wielu koniarzy jest na emigracji - w końcu będą wracać i przywozić wiedze o tym jak jest "tam". Będa wracać z ukończonym BHSem, a co za tym idzie będą umieli uczyć - szczególnie właśnie tych poczatkujących i młodzież - i która będzie w ten sposób zdobywała solidne podstawy by iść dalej...teraz to może taka trochę utopijna wizja mi się w głowie zarysowała, ale pewne rzeczy można osiągnąć w przeciągu 20 lat... Powiem jeszcze wam tak: psychologowie pytali grupe Polaków przez okres 3 miesięcy każdego dnia, jak się czują:ludzie mieli powiedzieć czy czują się lepiej, gorzej czy tak samo jak zwykle - wszyscy(poza jednym wyjątkiem), odpowiadali że czują się gorzej niz zwykle - i mówili to codziennie przez 3 miesiące! Dla porównania Amerykanie mówią dokładnie na odwrót - kazdego dnia czują się lepiej niż zwykle. To tak dla uświadomienia nastrojów Polaków...nasz pesymizm nas zabija!Gadanie jaka Polska jest straszna nic nie pomoże. Jak zwykle post w połowie nie na temat - ech... |
Chrystus Zmartwychwstał i jakie z tego dla świata winno wyniknąć Zbawienie W drugim dniu ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO chciałbym życzyć wszystkim mym znajomym i korespondentom ABY BYŁO ONO PRAWDĄ. ("Bo jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara" - ostrzega chrześcijan św. Paweł w I Liście do Koryntian 15,14.) Zatem w tym drugim z kolei dniu mej, nie daremnej wiary w Zmartwychwstanie Pana, CHCIAŁBYM ŻYCZYĆ TZW. "BARANKOWI BOŻEMU" ABY NARESZCIE PRZESTAŁ GŁADZIĆ GRZECHY ŚWIATA. Bo dopiero wtedy gdy Chrystus (czyli dosł. "pomazaniec boży") tego "nadludzkiego" wyczynu dokona, to ten Świat zacznie dostrzegać, jak potwornych zbrodni na nim dokonano -- i nadal się dokonuje -- w imię Chrystusa Ukrzyżowanego. Życzę zatem wszystkim, aby dźwigali swój Krzyż radośnie, tak jak ten mój kolega, z którym wczoraj podchodziliśmy (ja lekko, na tzw. "fokach") z zatłoczonych Kuźnic (nowa, dłuższa kolejka do nowej, większej kolejki na Kasprowy) na Halę Goryczkową. On, idąc przez godzinę w szeregu podobnych mu pątników-entuzjastów narciarstwa, w ciężkich butach i z ciężkimi, nowoczesnymi nartami na ramieniu, do wyciągu krzesełkowego na Kasprowy, westchnął -- najwyraźniej wciąż jeszcze zatruty obrazami telewizyjnymi, których się naoglądał w ciągu Wielkiego Tygodnia -- OTO JEST MÓJ KRZYŻ PAŃSKI. Amen, M.G. Zakopane nareszcie w śniegu, bo zima się nareszcie skończyła. W załączeniu: oferta sprzedaży dwóch ISTOTNYCH DLA ZBAWIENIA ŚWIATA prac naukowych autora. Dwie oficjalne opinie na temat tej, nie tracącej swej aktualnoĹci, książki: Książkę przeczytałem z dużym zainteresowaniem [...] Autor, stojąc na stanowisku lamarckizmu, zawzięcie atakuje neodarwinowskie poglądy na ewolucję, wiarę w "nieĹmiertelnoĹć" DNA i w absolutną przypadkowoĹć mutacji genetycznych. [...] Bardzo interesujące są poglądy wyrażone w ostatnich rozdziałach książki, dotyczące wpływu neodarwinizmu na rozwój społecznoĹci ludzkich. [...] Uważam, że książka [...] aczkolwiek kontrowersyjna, w pełni zasługuje na publikację. - prof. dr Andrzej Hrynkiewicz, członek rzeczywisty PAN, Zakład Fizyki Medycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego Praca ta roi się od fałszywych teorii, przemilczeń, trywializacji i poważnych błędów. [...] autor, posługując się słowami Lamarcka, okreĹla darwinistów jako "niezdolnych do powiększania razem nawet trzech idei". [...] darwinizm jest według autora odpowiedzialny za wyĹcig zbrojeń, konkurencję ekonomiczną, karierowiczostwo i wszystko co najgorsze. [...] podsumowując: uważam, że przedstawiony mi do recenzji maszynopis zupełnie nie nadaje się do druku. - dr Jakub Szacki, Zakład Fizjologii Zwierząt Uniwersytetu Warszawskiego Autor: Marek Głogoczowski Tytuł: "Atrapy oraz paradoksy nowoczesnej biologii - Historia teorii różnicowania się (oraz degeneracji) ustrojów ożywionych"" Wyd. "M.G." Kraków 1993; stron 184, 50 ilustracji; ISBN 83-903709-0-5 cena: 20 zł/PLN + porto 3 zł/PLN (w Polsce), lub 7 zł/PLN (Europa), i 11 zł/PLN reszta Ĺwiata. Wpłaty na konto: Marek Głogoczowski, Bank PEKAO SA nr. 96 1240 3770 1111 0000 4074 4885 z podaniem adresu zamawiającego. Obecna książka stanowi kontynuację wczeĹniejszych, zarówno literackich jak i naukowych opracowań autora, poĹwięconych problemowi âźnad-rozwojuâ Cywilizacji Zachodu. Autor rozwija tę tezę w kontekĹcie zarówno filozofii starożytnej Grecji, wzbogaconej przez osiągnięcia psychologii szkoły Epistemologii Genetycznej Jeana Piageta w Genewie, jak i w kontekĹcie religijnych idei podboju (oraz dewastacji) promieniujących z Biblii. Ta bowiem antyczna âźKsięga (ubogiego w Rozum) Rodzajuâ, niezwykle popularna w dominujących obecnie naszą kulturę krajach anglosaskich, stała się głównym Ÿródłem poczynań mających na celu Ostateczną Uniformizację, âźSpłaszczenieâ (Gleichschaffung) oraz Zjednoczenie (a nawet i planowaną w Biblii âźZagładęâ) Ĺwiata, który to proces okreĹla się terminem âźglobalizmâ. Autor: Marek Głogoczowski Tytuł: ""MŁOT NA ROZUM" LIBERALNEJ DEMOKRACJI" Wyd. Ĺwiadectwo, Bydgoszcz 2007, stron 223; ISBN: 978-83-7456-128-9 cena: 30 zł/PLN + porto 3 zł/PLN (w Polsce), lub 7 zł/PLN (Europa), i 11 zł/PLN reszta Ĺwiata. Wpłaty na konto: Marek Głogoczowski, Bank PEKAO SA nr. 96 1240 3770 1111 0000 4074 4885 z podaniem adresu zamawiającego. |
Buntownik z wyboru: Czemu nie powinienem tu pracować? Trudne pytanie. Będę strzelał. Powiedzmy, że dostaję szyfr, którego nikt nie umiał złamać. Próbuję, odnoszę sukces. Cieszę się, pokazałem klasę. Ale może odkrywam kryjówkę rebeliantów z Afryki lub Wschodu. Bombardujecie wioskę. Ginie 1500 nieznanych ludzi, do których sam nic nie miałem. Politycy powiedzą: niech Marines zabezpieczą region. Ich dzieci nie pojadą ginąć, bo trafiły do Gwardii Narodowej. Mój kumpel wraca stamtąd ranny, by przekonać się, że jego fabrykę przeniesiono tam, gdzie walczył, by dać pracę temu, co go zranił, za 15 centów dziennie, bez przerwy na siku. A wojna była po to, by nowy rząd kraju sprzedawał nam tanio ropę. Rafinerie wykorzystały zamieszanie, by podnieść cenę ropy w USA. Eks- żołnierz buli 2,50$ za galon, a tania ropa płynie powoli, może najęto nawet kapitana, który lubi martini i slalom wśród gór lodowych. Wpada na jedną z nich, wylewa ropę i zatruwa cały Płn. Atlantyk. Mój bezrobotny kumpel szuka pracy na piechotę, choć ma w dupie hemoroidy od szrapnela, i głoduje, bo wszędzie mu wciskają północnoatlantyckie śledzie w oleju. Więc co o tym myślę? Czekam na lepszą ofertę. A na razie zastrzelę kumpla, zatrudnię jego wroga, podniosę ceny ropy, sfajczę wioskę, zatłukę foczkę, zajaram skręta i wstąpię do Gwardii. Może zostanę prezydentem. - Może dokonasz analizy ewolucji gospodarki rynkowej w koloniach południowych? Bo moim zdaniem w okresie przedrewolucyjnym dominowały, i to szczególnie na południu, struktury gospodarcze, które można określić mianem.. - przedkapitalistycznych. 1. rok studiów podyplomowych. Po lekturze marksisty Garrisona. Za miesiąc powiesz za Jamesem Lemonem, że w Wirginii i Pensylwanii kapitalizm pojawił się w 1740 r. Ale za rok przejmiesz koncepcje G. Wooda o przedrewolucyjnej utopii i kapitałotwórczej roli mobilizacji wojsk. - Mylisz się. Wood nie docenia wpływu.. - .. wpływu zróżnicowania społecznego opartego na majątku, zwłaszcza dziedziczonym. Vickers. "Praca w hrabstwie Essex", str. 92. Też to czytałem. Będziesz kradł jego pomysły, czy masz swoje własne przemyślenia? To twoja metoda? Podawanie cudzych przemyśleń jako własnych, żeby olśnić dziewczyny, ośmieszyć mi kumpla? To smutne, bo za 50 lat zrozumiesz, że 2 sprawy są w życiu pewne. Raz: tak nie wolno. I dwa: wydałeś 150000$ na wiedzę dostępną w bibliotece publicznej. - Tak, ale będę miał stopień. A moje dzieci będą kupować u ciebie frytki, jadąc na narty. - Może. Ale ja nie zgrzeszę brakiem oryginalności. [przez telefon] - Kto? - Will. Zabawny przystojniak z baru. - Nikogo takiego nie pamiętam. A powinnam. - Więc brzydki, bezzębny frajer, który się naparł i był namolny. - Ach, Will! Jestem Gerald Lambeau. Profesor, któremu kazałeś się pieprzyć. [Rozmowa z psychologiem] Will: Ciężko ukryć fakt bycia gejem? - O czym ty mówisz?Co? Will: Przed 5 sekundami był pan gotów mnie przelecieć. - "Przelecieć"? Niestety, rozczaruję cię... Will: Wszystko mi jedno, czy pan daje od tylca. - "Dawanie od tylca"? O co ci chodzi? Will: Trudne twierdzenie jest jak...symfonia. To bardzo erotyczne. - Idź do kogoś innego! Will: Nie mogę tego robić pro bono. Po prostu nie warto. Sean [lekcja ze studentami] Jeśli pacjent nie ufa, nie zaciągniecie go do łóżka. "Przeleć go, póki jest bezbronny". Will: Olałeś bieg Pudge'a Fiska dla kobiety, której nawet nie znałeś? Sean: Była jak zjawisko. Aż bił od niej blask. Will: Ja bym olał|nawet Helenę Trojańską! A gdyby Einstein wolał co noc chlać z kolesiami w Wiedniu? Świat byłby uboższy. Tim by o nim nie słyszał. - Dramatyzujesz. - Nie, Sean. Chłopak ma ten dar. Musimy go tylko ukierunkować. - W latach 60. pewien młody człowiek ukończył studia. Był genialnie uzdolnionym matematykiem. Badał funkcje harmoniczne. Wykładał w Berkeley, a potem wykosił konkurencję w Montanie. - Kto to? - Ted Kaczynski. - Nie znam. - [Sean do barmana] Timmy! Kto to jest Ted Kaczynski? - Terrorysta! - Studiowałeś chemię organiczną? - Trochę. - Dla rozrywki? - Tak, dla jaj. - No to miałeś ubaw... - Masz jakąś bratnią duszę? - Czy mam... Zdefiniuj. - Kogoś, kto stawia ci wyzwania. - Chuckiego. - Chuckie to rodzina. Rzuci się dla ciebie pod samochód. Kogoś, kto odkrywa przed tobą świat, kto dotyka twojej duszy. - Mam... - Kogo? - Całe mnóstwo. - Wymień ich. - Szekspir, Nietzsche, Frost, O'Connor, Kant, Pope, Locke... - Ślicznie. Same trupy. |
UAKTUALNIENIE OFERTY Likwiduję swą domową bibliotekę humanisty i proponuję książki, mogące być użyteczne innym. Uwaga! - do podanej ceny książki należy dodać koszt przesyłki wg taryfy Poczty Polskiej (pojedyncza książka o wadze do 0,5 kg to kwestia ok. 3 zł, ale przesyłka kilku książek o wadze do 2 kg kosztuje już ok. 10 zł ). Kontakt: gg 8278746 e-mail: rankor2@wp.pl PUBLIKACJE ZA 9 ZŁ: tomiki poezji kobiecej (każdy tomik w cenie 9 zł): Kazimiera Iłłakowiczówna, Julia Hartwig (osobno jest tomik „Obcowanie” tejże autorki), Dora Gabe, Adriana Szymańska, Urszula Kozioł, K. Grela, Kształt słowa - szkice o poezji współczesnej i jej tradycjach B. Chrząstowska, Poezje Cz. Miłosza - seria biblioteki analiz literackich "Poezja" nr 11/12 - 1985 - tu m.in. różne parodie i wersje słynnej erotycznej 13. księgi "Pana Tadeusza" "Poezja" nr 7/8 – 1986 - tu m.in. od Tetmajera do Boya-Żeleńskiego (poezji miłosnej Młodej Polski) "Poezja" nr 1/2 - 1986 cały nr poświęcony jest twórczości z lat 1950-55, tzw. BIAŁA PLAMA "Poezja" nr 11 - 1985 [artykuły i utwory poświęcone wybitnemu terapeucie i patronowi nadwrażliwych, poetów i zakochanych - prof. Kazimierzowi Dąbrowskiemu] G.L. Playfair, S. Hill, Cykle nieba /książka o tym, jak procesy zachodzące na odległym kwazarze mogą mieć związek z procesami zachodzącymi w naszym mózgu/ W. Sztander, Przed klasówką z miłości - jak odróżnić zauroczenie i fascynację od miłości W. S. Churchill, Druga wojna światowa, Tom I, księga 2 /Nierealna wojna 3 września 1939 – 10 maja 1940/ K. Imieliński, Sekrety seksu Kamasutra A. Łuczak, A. Murdzek, Rozumiem, co czytam. Ćwiczenia w czytaniu ze zrozumieniem dla uczniów gimnazjum R. Boszke, J. Elsner, A. Kwidzińska, Testy – ćwiczenia dla gimnazjalistów. Część humanistyczna Ćwiczenia w poprawnym redagowaniu wybranych form wypowiedzi. Opracowanie dla egzaminatorów zadań otwartych z języka polskiego w teście badań osiągnięć uczniów /arcyprzydatne do ćwiczeń, indywidualizowania pracy uczniów i szybkich sprawdzianów/ K. Orzechowski, Źródło i miód mądrości /antologia aforyzmu polskiego/ E. Lewandowski, Oblicza religii chrześcijańskiej - judaizm, katolicyzm, prawosławie, protestantyzm, religia u Dostojewskiego i Tołstoja Cafe creme. Methode de francais 1 /wydawnictwo Hachette/ - w zestawie są 2 książki (podręcznik + ćwiczenia) oraz 2 płyty CD PUBLIKACJE W CENIE 20 ZŁ: P. Coelho, Alchemik J. Kram, Praca polonisty w klasie humanistycznej... - analizy i interpretacje poezji M. Adamiec, Czytamy polskie wiersze współczesne - analizy i interpretacje poezji PUBLIKACJE W CENIE 35 ZŁ: K. Wiczkowski, Nazwy biblijne w polszczyźnie (leksykon etymologiczno-frazeologiczny ) Poczet królów i książąt polskich K. Olechnicki, P. Załęcki, Słownik socjologiczny J. Szacki, Historia myśli socjologicznej - wydanie z 2003 r. E. Rayner, R. Stapley - Mity, błędy i oszustwa w historii (ok. 400 stron sensacji o teoriach spiskowych, tajemniczych zdarzeniach itp.) A. P. Sperling, Psychologia PUBLIKACJE W CENIE OD 50 DO 70 ZŁ: P. Jonhson, Historia Żydów (50 zł) Słownik języka polskiego PWN" (red. M. Szymczak) tom I – III, wyd. piąte (1988/89). Stan woluminów : bardzo dobry, stylowo leciutko pożółkłe krawędzie stron, bez śladów otarć i zagięć okładek oraz przybrudzenia na okładkach czy na kantach kart. ( 70 zł za całość) PŁYTY WINYLOWE: po 9 zł/ szt.: • muzyka elektroniczna (Marek Biliński, ARP-LIFE i Andrzej Korzyński, Electronic Division); • country („Country Road” – The Geoff Love Country Singers; „Corinna” – country & western) • polscy wykonawcy (np. Sośnicka, Jantar, Frąckowiak, Kunicka, 2 + 1, Krawczyk); • poezja: 1. - Zbigniew Zapasiewicz i Tadeusz Łomnicki recytujący Norwida (Klaskaniem mając obrzękłe prawice, Moja piosnka, Italiam! Italiam!, Nie chcę już smutków, W pamiętniku, Polka, Cacka, Nerwy, Larwa, Bema pamięci rapsod żałosny, Do obywatela Johna Browna, Fortepian Szopena, Cos Ty Atenom zrobił Sokratesie). 2. - "Odeszli z różą w sercu" - poezja pokolenia wojennych Kolumbów (Wacław Bojarski, Zdzisław Stroiński, Andrzej Trzebiński, Krzysztof K. Baczyński, Tadeusz Gajcy) w recytacji panteonu polskiego aktorstwa: Hanna Skarżanka, Jan Świderski, Zofia Rysiówna, Mariusz Dmochowski, Ignacy Gogolewski, Irena Kwiatkowska, Tadeusz Łomnicki, Mieczysław Voit, Andrzej Łapicki, Stanisław Jasiukiewicz, Halina Mikołajska, Zofia Mrozowska. po 5 zł/ szt.: zagraniczni (składanki taneczne itp. lekka muzyczka do słuchania); kolędy (m.in. zespół Śląsk); KONTAKT: gg 8278746 e-mail: rankor2@wp.pl |
Otrzymaliśmy taką informację: Szanowni Państwo, mając na uwadze charakter działalności Państwa instytucji, chcielibyśmy zapoznać Państwa z ideą projektu "Profesjonalna mama". Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej realizowany jest przez łódzką Fundację Pomocy Dzieciom "Jaś i Małgosia" oraz warszawską firmę informatyczno-szkoleniową "Dr Notes". Informacje o obu instytucjach znajdą Państwo pod adresami www.fundacja-jas.pl oraz www.notes.pl. Projekt "Profesjonalna mama" adresowany jest do niepracujących mam dzieci niepełnosprawnych. Jedynymi warunkami uczestnictwa w projekcie jest fakt posiadania niepełnosprawego dziecka oraz pozostawanie bez pracy. Nie ma znaczenia skąd pochodzi uczestniczka, ile ma lat i jakie wykształcenie. Ponieważ projekt w całości odbywa się drogą internetową potrzebny będzie również dostęp do internetu (przynajmniej czasowy). Uczestnictwo w projekcie jest całkowicie BEZPŁATNE. Szkolenie (a właściwie cykl szkoleń) składa się z następujących modułów: 1. zakładanie i prowadzenie własnej działalności gospodarczej, 2. telepraca (praca zdalna), 3. aktywizacja zawodowa. Całość szkoleń nastawiona jest na przekazanie takiej wiedzy, którą można będzie wykorzystać podejmując pracę wykonywaną w domu (częściowo lub w całości). Uczestniczka szkolenia uzyskuje dwumiesięczny dostęp do strony internetowej na której zamieszczone będą szkolenia oraz dodatkowo fora internetowe i rozmowy on-line z wykładowcami, psychologiem (doradcą zawodowym) i innymi uczestniczkami (160 pań z całej Polski). Nie ma wymogu co do dni, czy godzin uczestnictwa w szkoleniu. Każda z Pań ustala indywidualny tok nauki dosotosowany do własnych możliwości. Na koniec projektu uczestniczki otrzymają komplet materiałów szkoleniowych, z których będzie można korzystać również po zakończeniu projektu. Otrzymają również ceftyfikat uczestnictwa w projekcie i w cyklu szkoleń. Planujemy również uruchomienie bazy danych pracodawców, którzy oferują pracę w systemie zdalnym. Mamy nadzieję, że znajdzie w niej Pani interesujące oferty. Od połowy maja będzie można śledzić prace nad projektem na stronie www, której adres prześlemy niebawem. Pierwsze szkolenia natomiast zaczną się w sierpniu. Planowane jest uruchomienie 4 grup szkoleniowych tak więc będzie można wybrać sobie dogodny termin. Aby uniknąć problemów z techniczną obsługą udziału w projekcie zorganizowane zostaną spotkania w całej Polsce. Terminarz i miejsca spotkań ustalone zostaną na podstawie zgłoszeń uczestniczek. Zwracamy się do Państwa z prośbą o przekazanie powyższych informacji potencjalnym zainteresowanym, które mają kontakt z Państwa instytucją. Mamy nadzieję, że wśród z nich znajdą się Panie, których uczestnictwo w naszym projekcie stanie się szansą rozwoju zawodowego. Gdyby potrzebowali Państwo bardziej szczegółowych informacji prosimy o kontakt z Fundacją "Jaś i Małgosia" - chętnie udzielimy odpowiedzi na każde pytanie. Pozdrawiam, Katarzyna Kabzińska koordynator projektu "Profesjonalna mama" ============================ Fundacja "Jaś i Małgosia" / "Dr Notes" ul. Tatrzańska 105 93-279 Łódź tel. 0 697 607 324 e-mail:profesjonalnamama@notes.pl ============================ |
Grzegorz Górny były redaktor naczelny Frondy oraz Ozonu, nominowany w tym roku do nagrody Totus w kategorii "Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej". Zastępcą redaktora naczelnego jest Robert Tekieli, dziennikarz Radia Józef, przez 3 lata jego dyrektor programowy. Celem tygodnika jest kształtowanie opinii, ewangelizacja i obrona wiary. Tygodnik będzie się ukazywał w czwartki. Będzie dostępny we wszystkich punktach sprzedaży prasy (Ruch, Kolporter i inne), a także w prenumeracie. Główne działy pisma: Wydarzenia i opinie (Polska, Świat, Kościół, Rynek) - Opis i analiza informacji z perspektywy chrześcijanina. Opinie o najważniejszych wydarzeniach tygodnia, komentarze, publicystyka. Wiara i rozum - To flagowy dział pisma. Tu poruszamy ważne sprawy dla Kościoła i każdego z nas, podejmujemy nurtujące pytania i dylematy dzisiejszego katolika, pragnącego swoją wiarę przeżywać świadomie, odważnie i radośnie. Rodzina i praca - Miejsce na poradnictwo i reportaż. Jak być lepszym rodzicem? Jak budować relacje społeczne? Niechciane dzieci. Odrzucenie. Choroby psychiczne. Alkoholizm. Trendy na rynku pracy, ciekawi przedsiębiorcy, etyczni pracodawcy. Historie sukcesu, wzorce godne naśladowania. Kultura - Opisywanie, komentowanie, analizowanie zjawisk, wydarzeń i dzieł współczesnej kultury z perspektywy chrześcijańskiej. Prezentowanie wartościowych książek, filmów, spektakli teatralnych, gier komputerowych itp. oraz przestrzeganie przed mocno lansowanymi, a szkodliwymi wytworami współczesnej kultury, które niszczą rodzinę, zdrowe relacje społeczne i wrażliwość moralną. Tygodnik wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wielu osób, które wśród istniejącej na rynku oferty prasowej nie odnajdują swego pisma. Pismo pragnie połączyć nowoczesność z tradycją: nowoczesność formy przekazu z tradycyjnym chrześcijańskim patrzeniem na świat, rodzinę, człowieka - w ten sposób stworzy ono nową jakość, której na polskim rynku jeszcze nie było. Dostrzegamy w tym wielki potencjał ewangelizacyjny pisma. Z jednej strony ubogaci ono osoby wierzące będąc nowoczesnym narzędziem ewangelizacyjnym, a jednocześnie będzie atrakcyjne dla osób "poszukujących". Pismo będzie bezpieczne dla nastoletniego człowieka i dla całej rodziny. Tygodnik może być doskonałą pomocą w katechezie, w pracy z młodzieżą. Czytelnik w jednym czasopiśmie znajdzie zarówno aktualne wiadomości z dziedziny polityki, informacje i komentarze na temat bieżących wydarzeń w kraju i zagranicą, a także poruszające artykuły na tematy ponadczasowe, dotyczące pytań i dylematów współczesnego człowieka, kobiecości i męskości, rodziny, znaczenia sfery psychologicznej i duchowej, relacji w pracy, odpowiedzialności społecznej za siebie nawzajem i za naszą rzeczywistość, sposobów na pobudzenie parafii. Będą tu recenzje wydarzeń i zjawisk kulturowych oraz ich ocena z perspektywy chrześcijańskiej. Tygodnik pragnie także inspirować, nagłaśniać lokalne inicjatywy społeczne i ewangelizacyjne. Zapraszamy Państwa do współpracy, propagowania informacji o tygodniku w Waszych środowiskach, rodzinach, wśród młodzieży, w parafiach i wspólnotach. Serdecznie prosimy Państwa o modlitwę! Już wkrótce będziemy z Wami! Kontakt: Media Dei Sp. z o.o. 02-655 Warszawa ul. Bieżanowska 7 tel. (22) 852 20 05, e-mail: info@mediadei.pl |
Na prośbę wklejam info o wydarzeniu: Pokolenie Transformacji – wartości i inspiracje młodych Polaków. Znaczenie edukacji nieformalnej i programów społecznych w kształtowaniu postaw i marzeń o przyszłości. Zapraszamy do dyskusji: 1 XII 2005, godz. 11.00, Restauracja Biblioteka – BUW, ul. Dobra 56/66 Porozmawiamy o wartościach i autorytetach młodych ludzi, a także o ich problemach, potrzebach i oczekiwaniach, Poznamy obraz młodzieży w świetle badań socjologicznych, dowiemy się jak eksperci interpretują wyniki i jak odnosi się do nich młodzież, Zapytamy co młodzi ludzie lubią i chcą robić, jakie są ich marzenia, inspiracje i plany, jak oceniają możliwość ich zrealizowania, Zastanowimy się czy programy społeczne i oferta edukacji nieformalnej są atrakcyjne dla młodzieży i co daje młodzieży aktywność społeczna? Ze strony dorosłych głos zabiorą: Janusz Czapiński - profesor na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i prorektor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania. Od 1991 r. prowadzi we współpracy z ekonomistami, socjologami, demografami i statystykami badania nad jakością życia Polaków w okresie zmiany społecznej. Autor m.in. cebulowej teorii szczęścia, teorii zaangażowania i teorii niewdzięczności społecznej. Jacek Jakubowski - animator programów aktywizacji młodzieży, realizator programów szkoleniowych dla biznesu, konsultant programów rozwoju środowiska lokalnego. Jego pasja to praca nad podnoszeniem jakości wszelkich przedsięwzięć edukacyjnych, szkoleniowych i rozwojowych. Ryszard Michalski - historyk sztuki, od ponad 25 lat pracuje z młodzieżą. Czynny animator spontanicznych kultur młodzieżowych, jak sam mówi zajmuje się zjawiskiem „pozytywnego nieprzystosowania”. Członek światowego stowarzyszenia innowatorów społecznych "Ashoka". Paweł Łukasiak – prezes Stowarzyszenia Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce, które prowadzi programy aktywizacji grup młodzieżowych poprzez wspieranie projektów młodzieżowych na poziomie lokalnym. Zwolennik animacji życia społecznego w małych społecznościach poprzez rozwój lokalnych organizacji grantowych, finansujących inicjatywy obywatelskie w swoich społecznościach. Katarzyna Szymanska - nauczycielka z sześcioletnim stażem. Uczy Literatury w 2 Społecznym Liceum Ogólnokształcącym STO oraz w Społecznym Gimnazjum Dwójka nr 45. Autorka dwóch interdyscyplinarnych projektów dla uczniów mających na celu rozwój wiedzy, zainteresowań oraz umiejętności społecznych. Razem z młodzieżą redaguje czasopismo szkolne B2. Daniel Wociel - Kierownik Działu Rozwoju Personalnego Polskiej Telefonii Cyfrowej. Odpowiedzialny za rekrutację pracowników, zarządzanie kompetencjami, systemami motywacyjnymi i analizą środowiska pracy. Na opinie dorosłych ekspertów odpowiedzą: Ula - organizuje warsztaty dla osób niepełnosprawnych Kinga - współtworzy szkolną kawiarenkę Michał - założył z kolegami osiedlową ligę siatkówki Marcin - redaktor gazety studenckiej Luiza - razem ze znajomymi malowała grafiti na budynku szkoły oraz organizowała zajęcia malarskie, Marzena – współorganizowała duże przedstawienie teatralne. Dyskusję poprowadzi: Michał Olszański, redaktor Ekspresu Reporterów oraz dziennikarz Polskiego Radia. Debatę rozpocznie prezentacja Janusza Czapińskiego, który podsumowując badania socjologiczne opowie o: - kulturze zawiści i nieufności, która utrudnia budowanie kapitału społecznego w Polsce i zastanowi się czy jest nadzieja, że młode pokolenia zmienią tę kulturę na bardziej sprzyjającą działaniom wspólnym; - Pokoleniu T (transformacji) czy istnieje, czym się wyróżnia, czy jest dla Polski obietnicą, czy przekleństwem. Dyskusja organizowana jest z okazji inauguracji III edycji programu Pracownia Umiejętności, w ramach którego wspierane są projekty grup młodzieżowych. W Pracowni młodzież udowadnia, że warto być aktywnym, bo dzięki temu życie nawet w najmniejszej miejscowości staje się ciekawsze. Program realizowany jest we współpracy Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce, Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o. i 10 lokalnych organizacji pozarządowych, które prowadzą program na terenie swoich powiatów. Zapraszamy do uczestnictwa w dyskusji, a po zakończeniu debaty, ok. 12:30 na lunch w restauracji Biblioteka. Uczestnictwo w debacie jest bezpłatne jednak z powodu ograniczonej liczby miejsc prosimy o zgłoszanie udziału: Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce, tel. *22 622 01 22. |
więc jakby temat kontynuując.... bo widziałem, że moimi poczynaniami się szczerze wielu zainteresowało... i może kolejnym pomoże, to co napiszę. z ciekawostek: ostatnio ktoś mnie znalazł przez neta i pytał jak to zrobić dokładnie, czy maszynę kupić taką czy inną itp. Miłe, kilku rad dałem ale chyba mózg zbyt wypełniony zapałem by usłyszeć. W każdym razie, jak zawsze, najwięcej się człowiek uczy przez praktykę. Ktoś napisał że wakacje się skończyły.... Fakt... Ale za zarobioną kasę i dodatkowo pożyczoną trafiliśmy na człowieka, na emeryturze, który rezygnował z prowadzenia sklepu. Wiecie, to tak jak gra w cashflow, gdy wyciągasz kartę z "wielkiej transakcji" i czytasz o biznesie do przejęcia gdzie inwestować trzeba dużo, zakredytować się i osiągnąć duże zyski. dwa pierwsze się zgadzają a na 3ci wariant trzeba poczekać... w każdym razie przejęliśmy ten sklep. Wielobranżowy, o bardzo komunistycznym wyglądzie, gdzie było (bo tak już mogę napisać) wszystko i nic: od szachów, przez wieszak na płasze, garnki, żarówki po szczotkę do wc. Czyli masakra. Sklep zatrzymał się jakieś 20 lat temu, tak samo jak właściciel. Ale w tym właśnie wypatrzyliśmy naszą szansę. Kupiliśmy go na początku grudnia (tzn. towar bo sklep jest dzierżawiony) i grudzień był piękny w sensie obrotów-święta i cały świąteczny asortyment. W radiu usłyszałem jak handlowiec mówił że na grudzień przygotowują się już we wrześniu. Byłem zdziwiony, ale po chwili zastanowienia przyznałem mu rację, gdyż ceny w hurtowniach na tydzień przed świętami szły o 300% do góry! A we wrześni ceny są "si". Styczeń był dla nas dobry, gdyż wykorzystałem pewien myk marketingowy, co też oczywiście było prawdą. Przejęliśmy sklep na początku grudnia. Do końca roku prowadziliśmy go ze starą naklejką na szybie... a dopiero w styczniu na szybach przez całą długość napisaliśmy "Likwidacja sklepu" "upust do -30%" i pewnie wiecie co się stało... najgorszy był luty i o dziwo marzec też cienki. Teraz dopiero się obroty podnoszą. Zrobiliśmy też błąd w sensie zakupów, gdyz kupiliśmy pod wpływem grudniowych emocji (ale też zgodnie z naszą wizją z tym że o 2 m-ce za wcześnie) produkt którego sprzedaż nabiera tempa dopiero w marcu. Taka nauczka i też na to uczulam. Inwestuj w to, co wiesz, że a pójdzie, chyba że możesz sobie pozwolić od strony czasowej i finansowej na eksperymenty. Taka dygresja: ludzie, którzy naprawdę zarabiają konkretną kasę nie mają czasu pisać na forach. Ja jeszcze mam, ale coraz mniej co jest dobrym znakiem. Sklep zaczyna się kulać coraz lepiej. Przez te 4ry miesiące zarobił na swoje koszty. Faktem jest że trochę naruszyliśmy stan towaru, gdyż musieliśmy ten czas przeżyć, czyli opłaty prywatne, ale zaczynamy to odrabiać. Faktem jest że jakieś 3 tygodnie temu miałem kryzys i myślałem o wyjeździe do Anglii. Specjalizuję się w profesjonalnej sprzedaży połączonej oczywiście z psychologią i gdybym mówił płynnie po angielsku pewnie już bym tam był ale... Dobrze się stało, gdyż tak szczerze mówiąc, sklep musiałby zostać zamknięty... „Pańskie oko konia tuczy”.... cholerna prawda. Poza tym, żadne!, ale to żadne! Pieniądze nie byłby wstanie zrekompensować mi i mojej Rodzinie rozłąki, patrzenia jak mój 9cio miesięczny syn dorasta. I polecam Tobie, byś został w kraju i pracował ciężej (jeśli masz Rodzinę), edukował się więcej, myślał więcej i przestał myśleć o tym, by wyjechać z kraju pozostawiając tu bliskich. Kolega, który jest w Londynie od 3 lat odpisał mi: „Jeśli jednak masz rodzinę to większy sens ma to co robisz i bycie z nimi. Mówiąc szczerze to zbyt dużo widziałem już tutaj dramatów związanych z rozłąką żeby wierzyć że takie rzeczy nie wpływają destrukcyjnie na związki.” Zatem zostaję z nimi na 100%. Choć marzy mi się praca na rynku rozwiniętym, jeśli tak zdecyduję to pojadę do Londynu, ale z moją ofertą handlową, nigdy do pracy.” Marzy mi się czas kiedy będę ustawiał biznesy tak, by mieć czas, dla siebie, Rodziny, na kolejne biznesy, a pomysłów własnych i podpatrzonych jest coraz więcej. Jest tylko kwestia „papieru” i ludzi. A co do waty... Kręcimy dalej. Zawsze to dwa źródła dochodu. Jeśli mieszkach w nadmorskiej okolicy lub masz punkt gdzie jest duża przewałka ludzi i dzieci to daj znać. Ja wiem jak, więc może rozpoczęlibyśmy wspólnie profitową współpracę. Oczywiście dzierżawa miejsca też wchodzi w grę. Jaki z tego morał? Nie wiem. Jest inny dla każdego. Wiem, że można pomnożyć małe kwoty. Jeśli tego się nauczę jeszcze lepiej to duże pomnożę jeszcze szybciej. Jeśli masz kapitał, różnej wielkości, i jesteś zdecydowany wykorzystać „sezon” lub zbudować mały i profitowy biznes lub też większy i jeszcze bardziej profitowy to daj znać. Wierzę w trust mózgów. Zostaje kwestia finansów, kontaktów między sobą, mądrości, cierpliwości i ciężkiej pracy. Pozdrawiam T. Gg nr. 3349188 Skyp również |
Witaj Nada, Właśnie przeczytałem to co napisałaś i postanowiłem odpowiedzieć, bo sytuacja wydaje mi się być w jakiś sposób podobna do mojej, a chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami. Nigdy nie miałem ciężkich doświadczeń życiowych (a w każdym razie tak i nie traktuję), wszystko szło zawsze jak po maśle, łatwo i przyjemnie. Jednak w pewnym momencie stwierdziłem, że coś jest nie tak: sposób, w który funkcjonuję mi nie odpowiada. Odkładanie to tylko jeden z przykładów: popsuło mi się żelazko jakieś dwa lata temu - w końcu kupiłem nowe bo było łatwiej niż oddać stare do serwisu . Nie podobał mi się sposób tracenia czasu przeze mnie, brak cierpliwości, odreagowanie stresu ciągłym spaniem itd. W każdym razie trochę się tego nawarstwiło. Na początku roku znalazłem ofertę pomocy psychologa przez internet (bez kontaktu 'głosowego'). Skorzystałem z niej i mogę powiedzieć, że powoli zacząłem poznawać siebie. Nie jest to łatwa praca, bo rozmowa/negocjacje z samym sobą są trudne. Było to bardzo ciekawe i pomocne doświadczenie - tak jak nauka abecadła tylko o własnym życiu i emocjach. 3 miesiące później przy kiepskim nastroju (no może bardzo kiepskim i po kilku konfliktach z żoną postanowiłem skorzystać z pomocy w tradycyjny sposób. Miałem podobne myśli do Twoich - co jak ktoś mnie zobaczy ze współpracowników (tym bardziej, że poradnia, którą wybrałem jest stosunkowo niedaleko mojej pracy). Ale w miarę łatwo wytłumaczyłem sobie, że rozwijanie się i poznawanie własnych zachowań/uczuć/etc nie jest ŻADNĄ wadą, ani ujmą na honorze. Każdy ma prawo żyć tak, aby być szczęśliwy i różne środki mogą w tym pomóc. Praca nad sobą jest powiedziałbym nawet zaletą - zwiększanie samoświadomości zachowań niekiedy jest kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania. Wiem, że to truizmy, ale może spojrzysz też na to w ten sposób. Tak na marginesie: wspomniałaś też, że osoby po studiach powinny sobie same radzić z różnymi rzeczami. Ale czy to nie jest stereotyp? Czy jeżeli nie radzą sobie, to nie mogą szukać pomocy? Czy pozostanie w takim stanie nie jest gorsze niż zmiana go? Co będzie, jeśli ten stan się nie zmieni? Moim zdaniem, osobom wykształconym jest łatwiej znaleźć taką pomoc (z resztą tak też chyba pokazują statystyki). I jeszcze opowiem Ci jak było na samych konsultacjach. Tak jak napisałem - trafiłem tam w kiepskim nastroju, byłem bardzo chaotyczny. Psychoterapeutka na początku potraktowała moje zachowanie jako depresję, sugerując dodatkową wizytę u psychiatry (na początku depresji podaje się leki). Nie zdecydowałem się - pewnie też ze wstydu i przekonania, że od leków mogę się uzależnić, nie mówiąc o ich skutkach ubocznych (choć pewnie teraz są minimalne lub żadne bo farmakologia idzie do przodu). Pierwsze dwa spotkania miały formę wywiadu, co jest nie tak, następnie przedstawiono mi możliwość terapii w określonym nurcie. I tu od razu zgrzyt: ja, terapia? Czy aż tak jest ze mną nie tak? To chyba lekka przesada Zostałem zapytany, czy na pewno chcę w niej uczestniczyć i psychoterapeutka podkreśliła, że w metodach, które stosuje, nie ma czegoś takiego jak porada, psychoterapeuta nie może nic sugerować (co jest możliwe w innych szkołach). Jednak zdecydowałem się, ponieważ: 1) nie miałem nigdy takich doświadczeń i nie mam gwarancji, że inne rozwiązania są lepsze, 2) poznanie siebie i swoją pracę uważam za bardziej trwałą od podsuniętych rozwiązań, 3) terapeutka budziła moje zaufanie. Teraz jestem po kolejnych kilku spotkaniach - po wstępnym etapie monologu rozpoczął się bardziej dialog. Polega on na tym, że zadawane są dodatkowe pytania do tego co mówię o swoich odczuciach lub postępowaniu. Albo po prostu moje myśli są wypowiadane w inny sposób, tak aby podkreślić jakąś ich część. W moim odczuciu jest to po to, aby skonfrontować mnie z samym sobą, a wtedy widzę swoje postępowanie innym świetle i chcę się zmienić. I chyba najważniejsze: nie jestem oceniany - nie czuję się jak na cenzurowanym, nie spotykam się po to aby ktoś wytykał mi błędy - to daje poczucie bezpieczeństwa podczas spotkań. Takie poznawanie siebie, to cieżka praca, ale widzę efekty. Największą trudnością jest utrzymanie zmiany, nie samo zrozumienie problemu. Do tego powiem Ci, że czasem nawet zmiana małej myśli może przynieść dużą korzyść. I jeszcze raz - terapię traktuję jak sposób na poznanie siebie i sposób na podejmowanie świadomych decyzji. Nie jako leczenie chorego, choć tu jest pewnie równie pomocna. I jeszcze na koniec: niedawno wyszedł numer specjalny pisma "Psychologia" o psychoterapii. Może go jeszcze dostaniesz, a mógłby pomóc Ci na inne spojrzenie na to zagadnienie. Mam nadzieję, że spojrzysz trochę inaczej na pomoc psychologa - jeśli chcesz to mogę jeszcze odpowiedzieć na jakieś pytania jeśli będę potrafił. Pozdrawiam ciepło, M. |