Szukaj:Słowo(a): praca sezonowa ogloszenia

Witam! Szukam pracy w Częstochowie lub okolicy. Generalnie rzecz ujmując
chdzi mi  oprace sezonowa - wiadomo stawki nie musza byc z kosmosu(chce
zarobic troszke zey odciazyc rodzicow w wakacyjnych wydatkach na jakies
imprezki piwko czy cos ;)). Jestem tegorocznym maturzysta posiadam
wyksztalcenie srednie niepelne(nie ma jeszcze wynikow z matury...). Moze
jakis magazyn czy cokolwiek. Jak to widzicie? A te biura posrednictwa
pracy - dobre to jest? Nie wiem jak zaczac, a chcialbym przyrobic grosza,
zeby czlowieka na kino bylo stac, na piwko czy dicho. Nie mozna caly czas
ciagnac z rekawa rodzicow.. Jestem oczywiscie z Częstochowy - wiem co to
praca w trudnych warunkach. Jesli to w jakis sposob pomoze to moge stworzyc
CV(watpie, ze takowe jest potrzebne do sezonowej pracy) bądź list
motywacyjny, ale nie wiele tam bedzie z uwagi na fakt, ze jednak do tej pory
sie uczylem. Mam za soba profil informatyczno-matematyczny (potrafie liczyc
i obslugiwac czy skladac komuptery;)) i przedmaturalny kurs jez.
angielskiego z dyplomem, ktory ponoc mozna wpisac do CV.
Jesli ktos by mial cos do zaoferowania, lub jakies sugestie to prosze pisac
na unclebeer[wytnij z nawiasami]MAŁPAop.pl

Aha no i z gory dziekuje za odpowiedzi typu:"to szukaj, a nie pisz na
grupie".

--
uncle



http://www.trustnet.pl

tutaj widze ogloszenie, moze Ci sie uda ;)





Witam, z tego co wiem (pracodawcy) w hollandi nie za bardzo chca
zatrudniac,
nawet na gospodarstwach "na czarno", zatem mam pytanie aby ktos jesli jest
zaznajomiony mogl konkretnie odpowiedziec - gdzie i na jakiej zasadzie
mozna
ów legalizacje załatwic i jak to wyglada ( mianowicie chodzi o holandię)

Pozdrawiam i bardzo dziekuje
rafal



Większość Polaków zatrudnionych do prac sezonowych w Holandii ma niemiecki
paszport.

Generalnie bardzo trudno jest dostać zezwolenie na pracę (TWV). Najpierw
pracodawca musi dać ogłoszenie do urzędu pracy. Jednocześnie powinien złożyć
ofertę pracy na specjalnym portalu międzynarodowym (EURES), by umożliwić
osobom z pozostałych krajów Unii (oczywiście tym, których nie dotyczą
ograniczenia w zatrudnieniu) zgłoszenie swoich kandydatur. Jeżeli w ciągu 5
tygodni nie zgłosi się żaden chętny, wtedy może złożyć wniosek o wydanie
zezwolenia na zatrudnienie pracownika. Musi przy tym udowodnić, że dołożył
wszelkich starań, żeby znaleźć pracownika na miejscu, np. dając ogłoszenie
do prasy, szukając poprzez biura pośrednictwa pracy, itd.

Teoretycznie da się przejść tę procedurę, jednak z tego co wiem, urzędnicy
są bardzo niechętni wydawaniu zezwoleń na prace sezonowe, nawet jeśli
spełnione zostaną powyższe warunki. A pracodawcy też nie bardzo chcą przez
to przechodzić.

HTH

Pozdrawiam

DorotaSK

Witam

Tak sobie czytam i jestem zdania, ze tak zwany "interes z weselami"
wydaje mi sie praca w sumie sezonowa, dlatego nie zdecydowalem
sie zyc jedynie z tego
Pracuje normalnie na codzien w firmie informatycznej,
a filmowanie traktuje jako dodatkowe hobby polaczone z zarobkiem
Pomaga mi w tym moja dziewczyna i moj ojciec
Mysle, ze jesli ktos celuje w produkcje filmowe to troche nie ten wymiar
nie ten sprzet jaki posiadamy itp.
Firma robiaca reklamy, spoty i inne takie rzeczy przeciez nie zatrudnia
ludzi ktorzy chodza po weselach

A raczej nie liczylbym na znalezienie takiego osiolka, ktory wiecznie bedzie
filmowal dla nas za 200 zl przez np. 12-14 godzin,
a jesli bedzie zarabial wiecej np. 350 zl to zakladajac, ze ma normalna
prace na codzien
dzieki nam zarobi w kilka miesiecy na kamere 3CCD i bedzie juz mogl sie
oglosic,
ze filmuje zawodowo.

Jestem zdania, ze jesli chcemy sie rozwijac to zbierac kase i np. otworzyc
studio Foto
Pomyslcie ile oni zarabiaja jesli sesja kosztuje 600-800 zl i zarabia sie to
w 2 godziny
A nie 1000 zl za filmowanie (siedzenie na weselu 14 godzin) + kilka ladnych
dni na montaz

Artur
dvd-r.pl

Tak sobie czytam i jestem zdania, ze tak zwany "interes z weselami"
wydaje mi sie praca w sumie sezonowa, dlatego nie zdecydowalem
sie zyc jedynie z tego
Pracuje normalnie na codzien w firmie informatycznej,
a filmowanie traktuje jako dodatkowe hobby polaczone z zarobkiem
Pomaga mi w tym moja dziewczyna i moj ojciec
Mysle, ze jesli ktos celuje w produkcje filmowe to troche nie ten wymiar
nie ten sprzet jaki posiadamy itp.
Firma robiaca reklamy, spoty i inne takie rzeczy przeciez nie zatrudnia
ludzi ktorzy chodza po weselach

A raczej nie liczylbym na znalezienie takiego osiolka, ktory wiecznie bedzie
filmowal dla nas za 200 zl przez np. 12-14 godzin,
a jesli bedzie zarabial wiecej np. 350 zl to zakladajac, ze ma normalna
prace na codzien
dzieki nam zarobi w kilka miesiecy na kamere 3CCD i bedzie juz mogl sie
oglosic,
ze filmuje zawodowo.

Jestem zdania, ze jesli chcemy sie rozwijac to zbierac kase i np. otworzyc
studio Foto
Pomyslcie ile oni zarabiaja jesli sesja kosztuje 600-800 zl i zarabia sie to
w 2 godziny
A nie 1000 zl za filmowanie (siedzenie na weselu 14 godzin) + kilka ladnych
dni na montaz

sami sobie tak zaniżamy cenę
sam zaczynam od 1000 zeta - ale końcowa raz jest wyższa, raz niższa

| Ma ktoś z was może doświadczenie w zatrudnianiu pracowników ze wschodu?
| Jak uzyskać to zezwolenie?

| Czy w internecie można szukać pracowników na ukrainie? Gdzie są takie
| serwisy gdzie bym mógł dać ogłoszenie?

Najpierw się go spytaj czy za mniej niż 10 zł zgodzi się pracować ...



A ty zarabiasz w pracy fizycznej (sezonowej) wiecej niz 10 zł? Gdzie, prosze
o namiar chętnie się zatrudnie, i bede mial kilka chętnych osób.

Witam!
Szukajac pracy, w zasadziesezonowej - jestem absolwentem szkoly sredniej,
przytrafilo mi sie napotkanie na firme Expert, dzialajaca w
Gdyni-Orlowie/Redlowie :) na ul.Spokojnej 30.
Czy moze mowi wam cos ta firma, macie jakies doswiadczenia itp.?
Ogolnie stawilem sie na rozmowie z jej szefem ale w koncowym rezultacie nei
bylo zadnych konkretow.
Nie chce wpasc w jakies narapaty ;) i wole miec ccaly czas grunt pod nogami,
tym bardziej juz na samym starcie.
A dla zainteresowanych pytam w odpowiedzilaem na ogloszenie w anonse.pl o
tresci: :"Mlodych zamiejscowych do pracy stałej i sezonowej, min. 2
miesiace, hurtownia wielobranzowa, mile widziani absolwenci oraz osby
niewykfalifikowane, oferta dotyczy prostej obslugi i sprzedazy, na terenie
calego Trojmiasta".
Napomne ze po rozmowie z "osoba kompetentna od zatrudninia" nadal do konca
nie wiem co bede robil :P i jutro mam miec obchod po firmie i maja mi zostac
przedstawione obowiazki...
Heh... bede probowal i bede na biezaco informowal :

Pozdro!

Trzy czy dwa lata temu chyba tak. W zeszłym roku to już niekoniecznie.
Ale pewien nie jestem.



ja widziałem dziś na gronie Warszawa ogłoszenie ----"Praca na terenie Warszawy
Baseny kąpielowe "Plaża" przy ul. Wał Miedzeszyński. Praca sezonowa od połowy
czerwca do końca sierpnia. Codziennie przez cały tydzień w godzinach od 9-20.
Wymagania: "-----    wiec chyba coś tam będzie otwarte

Pozdrawiam

Aman

Zmień felgi.

Nadkola wyglądają jak uszy słonia , świetnie to musi wyglądać zimą na 15' jak Robur .


Artur przeczytaj uwaznie ogłoszenie Bydlaka , a potem komentuj..., "auto używane sezonowo" nie każdy ma 1 samochód do pracy, lansu i kościoła, druga sprawa nadkola ma poszerzana żeby zmieściły sie 10 calowe felgi od modeli 5,7 , wieć nie widze żadnego problemu jeśli chciałby jeżdzić tym autem w zimie żeby założyć zimówki też od seri 5 np 7 cali z ET 16 , ja na takich jeżdze i wcale nie widać szerokich nadkoli itp samochód wygląda jak seria na 6,5 cala z ET 45....
sezonowa praca? swietna sprawa!
najprostrzy sposob na znalezienie pracy w wakacje - wydrukowac 50 CV i roznosic po sklepach (supermarketach), barach, restauracjach (kuchniach) itp. itd.
mozna pojsc "na spacer" do 'posredniaka'
warto kupic pare gazet z ogloszeniami
popytac kumpli

no i na koniec trzeba czekac.
ale zazwyczaj po kilku dniach ktos dzwoni i zaprasza do pracy

znalezienie pracy jest bardzo proste - gorzej jest ze znalezieniem Dobrej pracy.
Sorry za takiego małego off topa ale myśla że tu je dobre miejsce na te ogłoszenie bo dostępu do forum Mikołowa nie mom.

Potrzebuja kogoś do magazynu w Tychach (stare Tychy) za pomocnika magazyniera ( jazda wózkiem )
Najlepiej ktoś z Tych lub Mikołowa ale kożdy może.
Średnie wykształcenie.
Umowa o pracę na czas określony pełny etat.
Praca sezonowa od marca do końca października ( może i dłużej ).
Uprawnienia na wózek mile widziane ( nie obowiązkowe ).
Praca od pon. do piąt. 8-16
Pytania pisać na pw
Zbiory Niemcy
Kwota: do negocjacji

Numer ogłoszenia: 103151 / 178236

Operacja: dam pracę

Wykształcenie: podstawowe

Lokalizacja: woj. cała Polska

Opis: Potrzebni zbieracze do pracy sezonowej w Niemczech. Szczegolowe informacje pod emaile: arbeitdeutschlandkm@gmail.com

Po wysłaniu maila dostałem taką odpowiedz:

Oferta jest skierowana do osób w wieku 16-55 lat.Praca polega na zbiorze ogorkow jest na max 3 miesiące.Sezon rozpoczyna się w czerwcu, a obecnie prowadzimy zapisy kandydatów na, czerwiec,lipiec i sierpien.Wynagrodzenie płatne jest godzinowo-średnie
dniówki wynoszą ok 50-80 EURO.Praca 6 dni w tygodniu po 10 godzin+
przerwa na obiad. Pracownicy co tydzień wypłacaną mają zaliczkę a
wypłaty co dwa tygodnie lub na koniec kontraktu.Umowę każdy pracownik otrzyma przed wyjazdem do Niemiec na adres domowy.Min gwarantowane umową to 780 EUR miesięcznie.Pracodawca oferuje zakwaterowanie 4,09 eur dziennie potrącane z wynagrodzenia.Kwatery 4-6 osobowe z
prysznicem, pralką i kuchenką. Jednorazowy koszt rekrutacji to 50 zl.

Co sądzicie na ten temat?
Gazeta wyborcza, serwisy internetowe (praca.pl, allegro, serwisy z ogloszeniami). O sezonową to jest kupę, tylko nigdy nie wiem w jakiej porze .

'sezonowa' to nie jest precyzyjne określenie.

bo sezonowa to jest chyba taka, którą mozna wykonywać tylko w sezonie.
a na przykład praca w barze to nie jest praca sezonowa, bo można cały rok.
wojtasss, musisz przeglądać ogłoszenia.
Jesli chodzi o wakacje, to szukaj ogłoszeń o pracy sezonowej. Taka praca z założenia trwa 2-3 miesiące.
Możesz też się rozglądać za ogłoszeniami o pracy na zastępstwo. Taka praca też jest na ściśle określony czas.
Poza tym, w każdej pracy (chyba) istnieje cos takiego, jak okres próbny. Po tym okresie możesz po prostu zrezygnować z pracy w danej firmie. Nie podpisujesz następnej umowy i tyle. Nikt Ciebie nie zmusi.

Btw. Są portale o rekrutacji. Tam masz przykłady CV i listów motywacyjnych, a także możesz znaleźć porady o tym, jak przebiega rozmowa kwalifikacyjna, jak się ubrać, jak przygotować, jakie najczęsciej padają pytania (zwłaszcza te psychologiczne). Taki przewodnik dla ludzi dopiero wchodzących na rynek pracy.

PS. Przypomniałam sobie. W każdym większym mieście są agendy biura pracy tymczasowej Randstad. Z tym, że tam jest tylko praca biurowa. Tam nie musisz nosić swojego CV, na miejscu wypełniasz formularz (i, jeśli znajdą dla Ciebie oferty, to Ciebie o tym informują). Acz chyba lepiej mieć ze sobą CV, aby na miejscu nie kombinować, co było w którym roku.
"Praca w miłym i młodym zespole. Satysfakcjonujące zarobki, bezpłatne szkolenia..."

"absolwentow od zaraz!!!"

"Poszukujemy osób chetnych do pracy sezonowej oraz na stałe. Zarówno męzczyzni jak i kobiety.Zainteresowanych prosimy o wysyłanie cv pod wskazany adres..."

"firma telekomunikacyjna poszukuje osób najlepiej uczących się chcących podjąć dodatkową pracę w wolnym czasie. Osoby chętne proszone są o kontakt w celu umówienia się na spotkanie.."

to wszystko są ogłoszenia przekrojowo EUROTOPÓW!!!!!
strzezcie sie temu podobnych bo szkoda waszego czasu..
hmmm.. za garnicą a szczególnie w uk juz nie ma takich kokosów jak kiedys ( wiem z autopsji bo jade teraz trzeci raz) nie mniej jednak zawsze lepiej niz w pl... jeslii chodzi o prace sezonowa albo dorywcza w pl... to myślę ze da sie znaleźć

jesli jestes np z okolic gdanska to widziałąm sporo ogłoszeń jak np do lodziarni czy do hotelu juz od maja na sezon
Czy ktoś może mi wyjaśnić o co właściwie chodzi z tymi truskawkami? IMHO fajne jest to, że można je kupić w wielu miejscach w Błoniu. Z tego co zauważyłem handlujący zostawiają po sobie porządek, nie stają w sposób zagrażający ruchowi i bezpieczeństwu... Natomiast zauważyłem na mieśćie całą masę ogłoszeń która zakazuje takiego handlu zsyłając sprzedających na targowisko.

Z całym szacunkiem, ale gdybym miał po truskawki zasuwać na targowisko, to wolałbym je kupić gdzieś przy drodze podczas powrotu z pracy... Czy ktoś bierze pod uwagę, że Ci ludzie to mieszkańcy naszej gminy? Czy lepiej byśmy wydawali pieniądze w warszawie, albo na okolicznych drogach? Wydaje mi się, że komuś naprawdę brakuje wyobraźni... Przecież to tylko sezonowa sprzedaż.
Czandra,

luzak ktory pracuje przy 8-9 koniach jest na stale, ma pensje, nie jazdy za pomoc, mieszkanie, bo jest na miejscu. to nie jest dorywcza praca na wakacje, tylko normalny "etat". takiej osoby szukalismy 9 mcy temu i taka mamy. na naszych koniach nie ma mozliwosci pracy za jazde bo w troche za powaznym treningu sa konie u trenera i jezdza na nich ci co sie u niego ucza.

poznanie koni, dokladnego rozkladu zajec kazdy kon pracuje inaczej, jest w roznym wieku i stopni zaawansowania, pilnowanie kowali, szczepien, codziennych odzywek, mycia, padokow, wcierek, smarowania, zawijania, czyszczenia sprzetu, rozprezenie koni, rozruch, lonzowanie, to jest zajecie na caly dzien i to dla profesjonalnie sie tym zajmujacej osoby, ktorej dziennie zajmuje to 10 godzin - codziennie. tym bardziej ze sa to silne i wymagajace konie, nie reklreacyjne oazy spokoju. dlatego takie ogloszenie ma sens, tu nie chodzi o sezonowa pomoc, czy kogos kto chce sobie dorobic po szkole popludniami 4 razy w tygodniu, chodzi o pelen etat.
A co myślicie o shoutbox'ie moim zdanie tego tutaj na forum brakuje takie "małe coś" a naprawdę daje dużo radości. Z pewnością chętniej i częściej będziemy odwiedzać forum naszego kochanego miasta

Drugą sprawa jest taka, żeby powstało coś na kształ działu z ogłoszeniami pracy sezonowych. Wielu z nas zapewne chciałobt troszkę dorobić na na przyklad wakacjach... a to forum jest chyba najdpowiedniejszym miejscem do takich ogłoszeń To tyle Pozdrawiam serdecznie
Temat "shoutbox'a" "Shotbox'a" itd. jest jak najbardziej zamknięty ale chciałbym ponowić pomysł z tematem ogłoszeń ewentualnych pracy sezonowych Sądzę, że ewentualnym pracodawcom opłaci się dać ogłoszenie tutaj. w końcu troszkę użytkowników jest zarejestrowanych na forum Pozdrawiam

P.S.
Animal mam nazdieję, że się nie obraziłeś na mnie za tę ironię. To była zwykła reakcja obronna na atak peace
1. nie ma potrzeby konsultowania ze skazanym - w ogóle to pierwsze słyszę aby to konsultować ze skazanym - raczej chodzi tu o ogłoszenie wyroku - sąd być może wtety pyta skazanego gdzie wolałby pracować.
2. Sąd miał prawo wybrać zakład w którym wykonywana jest kara ograniczenia wolności - jest to na 99% najbliższy miejsca zamieszkania zakład w którym ta kara jest wykonywana .
3. Kurator właśnie pouczy o możliwości zamiany kary ograniczenia wolnosci na kare grzywny lub ewentualnie o zmianie miejsca wykonywania kary , ponadto będzie motywował do systematycznego wykonywania kary , możliwości wcześniejszego jej wykonania i o konsekwencjach nie wykonywania kary ograniczenia wolności
4. Sądowy kurator zawodowy jest zobowiązany do kontrolowania wykonywania kary ograniczenia wolności co miesiąc .

Kara ograniczenia wolności to przeważnie koszenie trawy , czyszczenie rowów , odgarnianie śniegu - takie prace sezonowe - mogą też być inne na rzecz społeczności lokalnej .

Nic strasznego i nie warto odraczać jej wykonania bo prędzej czy później trzeba będzie to odpracować , zapłacić lub ,,odsiedzieć''

Pozdrawiam i głowa do góry .
nikogo nie znam osobiscie, kogo moglabym pani polecic,ale moge poardzic:
1. strone internetowa, gdzie byc moze znajdzie pani ogloszenie i kogos odpowiedniego: www. niania.pl
2. drugim pomyslem jest zapytanie w parafii- u cystersow, moi przyjaciele znalezli w ten sposob bardzo szybko kogos zaufanego do opieki nad dzieckiem i do tego, osobe mieszkajaca w tej samej dzielnicy.
3. trzeci pomysl- sklep z ofertami pracy sezonowej we wrzeszczu na rogu grunwaldzkiej i do studzienki. tam tez wiele opiekunek poszukuje pracy.
oczywiscie ze trudno tu o gwarancje rzetelnosci, ale podaje te miejsca tak na wszelki wypadek-moga sie przydac. pozdrawiam
DS napisał(a): Bennet napisał(a): DS napisał(a): Ci co na Śnieżkę, to chyba nie powinni spać blisko miejsca startu.



Wcześniej wstaną i się przejdą.

I to jest właściwa odpowiedź!

W lecie szybko robi się jasno, nie muszą nawet zabierać latarek

i przy okazji oznakują trasę co km
W takim razie poproszę o pomocników z puli organizatora...
Już widzę ogłoszenie w prasie pilskiej..ogłoszenia drobne -> Praca:
"Praca sezonowa, weekendowa w delegacji. Wymagania: skłonności sadomasochistyczne, odporność na stres, trudne warunki pogodowo-terenowe. Wytrzymałość biegowa na poziomie ULTRA.
W zamian oferujemy: pracę w miłym acz zdeka paranormalnym towarzystwie. Do obowiązków po godzinach będzie należało m.in. dźwiganie piwa dla kierownika oraz PIANINA"
Hołk
W Polsce zaczyna brakować ludzi do pracy

W Polsce zaczyna brakować ludzi do prac sezonowych. Fabryki i magazyny, które potrzebują ich w czasie wzmożonej produkcji, są w poważnym kłopocie - agencje pracy często nie są w stanie zapewnić potrzebnej liczby ludzi - informuje "Dziennik".

- Znalezienie kilku silnych, karnych i chętnych do pracy mężczyzn graniczy z cudem. Rynek jest wyczyszczony. I jeśli nawet uda się zgromadzić zamówioną liczbę pracowników, przeważnie są to przypadkowe osoby - twierdzi przedstawiciel jednej z firm produkcyjnych.

Poszukiwanie kandydatów do pracy zaczyna więc przypominać łapankę. - Jeszcze nie dawno wystarczyło ogłoszenie w gazecie, teraz rozwieszamy plakaty, rozdajemy nawet ulotki. Teraz szukamy ludzi do jednego z supermarketów Tesco. Przeprowadzimy więc akcję na miejscu, w sklepie, gdzie otworzymy specjalne stoisko informacyjne - mówi Radosław Buchacz, prezes agencji Flex Idea z Łodzi.

Według Darii Skowery, kierownika pionu doradztwa personalnego w firmie Leader Service, szczególnie trudno jest zapełnić obsadę stanowisk wymagających kwalifikacji technicznych i budowlanych.
I tego sie trzymaj:) Ja byłam beznadziejnie zadurzona w takim jednym patafianie, który mnie genialnie wykorzystywał, aż zeszłego lata pojechałam z koleżanką do Anglii do sezonowej pracy. Zatrzymałysmy sie u mojego szefa, gdzie pracowałam rok wczesniej ale musiałysmy szybko sie stamtąd wynieść, bo miał rezerwację na ten pokój. I tym sposobem moja przyjaciółka wypatrzyła ogłoszenie, że jakiś Polak ma pokój do wynajęcia. Zadzwoniłam pod ten numer i trzask plask padłam trupem na sam dźwięk głosu jaki się odezwał w słuchawce. Pare dni później sie sprowadziłyśmy do rzeczonego domu i pokoju i zamieszkałysmy z wesołą gromadka Polaków. Pan "miły głos" okazał się byc singlem i skutecznie sprawił ze zapomniałam o tamtym. Po tygodniu juz bylismy parą. Ja pod koniec wrzesnia wóciłam do Polski kontynuować studia. On przyjechał za mną w grudniu z zamiarem pozostania w Polsce na stałe. Zaręczylismy się, planujemy ślub jak skończe studia i jednym słowem jest bosko. I tym sposobem mogę smiało mówić, że mam narzeczonego z ogłoszenia:D
I tego sie trzymaj:) Ja byłam beznadziejnie zadurzona w takim jednym patafianie, który mnie genialnie wykorzystywał, aż zeszłego lata pojechałam z koleżanką do Anglii do sezonowej pracy. Zatrzymałysmy sie u mojego szefa, gdzie pracowałam rok wczesniej ale musiałysmy szybko sie stamtąd wynieść, bo miał rezerwację na ten pokój. I tym sposobem moja przyjaciółka wypatrzyła ogłoszenie, że jakiś Polak ma pokój do wynajęcia. Zadzwoniłam pod ten numer i trzask plask padłam trupem na sam dźwięk głosu jaki się odezwał w słuchawce. Pare dni później sie sprowadziłyśmy do rzeczonego domu i pokoju i zamieszkałysmy z wesołą gromadka Polaków. Pan "miły głos" okazał się byc singlem i skutecznie sprawił ze zapomniałam o tamtym. Po tygodniu juz bylismy parą. Ja pod koniec wrzesnia wóciłam do Polski kontynuować studia. On przyjechał za mną w grudniu z zamiarem pozostania w Polsce na stałe. Zaręczylismy się, planujemy ślub jak skończe studia i jednym słowem jest bosko. I tym sposobem mogę smiało mówić, że mam narzeczonego z ogłoszenia:D



Jak fajnie

Niestety były już podjął wszystkie środki ;< Ehh... i w tej chwili moje kochanie się do mnie nie odzywa... nie no po prostu pięknie.. ;<
Nie dość że były grozi mi że mu coś zrobi to jeszcze się pod niego podszywa w rozmowie ze mną.... ;< ;< ;<
ROZUMIEM.ALE DLACZEGO POSREDNIKIEM JEST KONTAKT ZE STOWARZYSZENIEM BO CO INNEGO JAKBY OGłOSZENIE ZAMIESCIłA JAKAS KONKRETNA FIRMA ZA POSREDNICTWEM WASZEGO FORUM ZE POTRZEBUJE "LUDZI DO PRACY".JA ROZUMIEM ZE CHCAC TAK OGLASZAC SIE POPRZEZ KONTAKT ZE STOWARZYSZENIEM PELNICIE ROLE POSREDNIKA.NIE POCZYTUJE TO ZA JAKIES ZLE DZIALANIE ALE PO PROSTU ZA JAKIS TAM SPOSOB NA WYBORCOW A CO W TYM STRASZNEGO ZE CHCECIE W TAK POZYSKIWAC SYMPATYKOW.A MAM WRAZENIE ZE WY CHCECIE BYC POSREDNIKIEM TYLKO ZE NIE CHCECIE SIE DO TEGO PRZYZNAWAC(POWYZSZA WYPOWIEDZ JARKA) .WIECZOREK TEZ JAK ORGANIZUJE PRACE SEZONOWE DLA BEZROBOTNYCH TO MOWI ZE TO NIE JEST KAMPANIA WYBORCZA.A WIADOMO ZE JEST.I TO ZA KASE PODATNIKOW.........
ROZUMIEM.ALE DLACZEGO POSREDNIKIEM JEST KONTAKT ZE STOWARZYSZENIEM BO CO INNEGO JAKBY OGłOSZENIE ZAMIESCIłA JAKAS KONKRETNA FIRMA ZA POSREDNICTWEM WASZEGO FORUM ZE POTRZEBUJE "LUDZI DO PRACY".JA ROZUMIEM ZE CHCAC TAK OGLASZAC SIE POPRZEZ KONTAKT ZE STOWARZYSZENIEM PELNICIE ROLE POSREDNIKA.NIE POCZYTUJE TO ZA JAKIES ZLE DZIALANIE ALE PO PROSTU ZA JAKIS TAM SPOSOB NA WYBORCOW A CO W TYM STRASZNEGO ZE CHCECIE W TAK POZYSKIWAC SYMPATYKOW.A MAM WRAZENIE ZE WY CHCECIE BYC POSREDNIKIEM TYLKO ZE NIE CHCECIE SIE DO TEGO PRZYZNAWAC(POWYZSZA WYPOWIEDZ JARKA) .WIECZOREK TEZ JAK ORGANIZUJE PRACE SEZONOWE DLA BEZROBOTNYCH TO MOWI ZE TO NIE JEST KAMPANIA WYBORCZA.A WIADOMO ZE JEST.I TO ZA KASE PODATNIKOW.........



Proponuję przeczytać cele statutowe stowarzyszenia. Nie ma sensu dopatrywać się w takim rodzaju pomocy jakiegoś ukrytego zła.
A w Urzędzie Pracy mają oferty pracy sezonowej?
Ja się nie nadaję do roznoszenia ulotek.

[ Dodano: 2009-05-14, 16:28 ]
na infoludku jest zawsze troche ogloszen, trzeba tylko troche podzwonic

A jak się ta strona nazywa to ją sobie przejrzę?
Witam

Chciałbym poznać Wasze opinie na temat ogłoszenia pracy, które znalazłem na tej stronie oraz w PolishExpress. Otóż chodzi o pracę sezonową przy pakowaniu owoców w Birmingham. Pracodawca podał wyłącznie swój e-mai i telefon kontaktowy. Wynagrodzenie: 5,5h na godzinę, praca zagwarantowana do końca sierpnia. Kiedy dzwonię do pracodawcy, nie może on przedstawić mi szczegółów, nie chce podać nawet dzielnicy w jakiej miałbym potencjalnie pracować, ani dla kogo miałbym wykonywać tą robotę. Wszystko mam się dowiedzieć od jego szefowej pod koniec czerwca, co o tym sądzicie?

Pozdrawiam z góry dziękuję za odpowiedzi
Chyba powoli zacznie się to zmieniać...

w dalszej okolicy Kętrzyna gdzie wiję sobie gniazdko ... jest duże gospodarstwo rolne i człowiek który to prowadzi, nie może znaleźć ludzi, np do zbierania kamieni z pól na wiosnę... płacił 5zł za godzinę szwendania się po polach i zbierania kamyków na przyczepkę traktora... NIE BYŁO CHĘTNYCH... chyba będzie musiał podnieść stawkę choć uczciwie myślę że to niezła płaca za taką robotę...
Na takich sezonowych pracach jak widać, też można dorobić... A robota chyba o wiele lżejsza od pracy opisanej w tytułowym artykule...

Sam szukałem kogoś do nieskomplikowanych robót budowlanych i nie znalazłem NIKOGO !!! Nawet nikt nie zadzwonił aby zapytać się o stawkę jaką proponuję... jak debil jakiś po kilka razy sprawdzałem czy w ogłoszeniach podałem prawidłowy telefon i czy czasem się nie rozładował
Zanim napiszecie post na forum "Giełda" prosimy zapoznać się z poniższym regulaminem

1.
Przed każdą nazwą tematu należy zamieścić odpowiedni znak w zależności od intencji piszącego.

[S] Temat dotyczy produktów na sprzedaż

[K] Temat dotyczy zakupu produktów

[INFO] Temat dotyczy poinformowania np. o sezonowej wyprzedaży

2.
Proszę również pamiętać o podawaniu że ogłoszenie jest już nieaktualne, posłuży to przejrzystości giełdy, jak i ułatwi prace moderatorom.
Jeżeli chodzi o OHP, proponuję szukać na ich stronie: http://www.mbp.ohp.pl/

są tam dokładnie te same ogłoszenia które znajdziesz u nich w biurze jak pójdziesz.

Bardzo dużo jest wyjazdów sezonowych do Niemiec na zbiory przykładowo: 750-900 Euro Netto, nocleg za free, bądź też za drobną opłatą, wyżywienie we własnym zakresie, taka praca na 2 miesiące, bierzesz dużo jedzenia z domu na miesiąc, jak się skończy coś tam sobie kupisz, wiadomo po to żeby zarobionych pieniędzy jak najwięcej odłożyć.
Pozdrawiam
Wrzesien nie jest po sezonie. Wbrew pozorom "sezon" to nie bzdurne okreslenie wymyslone przez Polakow. Wiekszosc hoteli jest sezonowych (oficjalna nazwa) i otwiera sie wylacznie na okres aktywny turystycznie- zima pozostaja zamkniete i wielu pracownikow w tym czasie wyjezdza z wyspy. Hotele sezonowe otwieraja sie w wiekszosci pod koniec marca, a zamykaja z dniem 1 listopada. W ogloszeniach z praca do takich miejsc w rubryce "typ kontraktu" widnieje "seasonal".
Nieoficjalnie mowi sie tez o koncu sezonu, gdy wiekszosc pracujacych tu studentow wraca na uczelnie, czyli z poczatkiem pazdziernika.
Ogloszen typu "Staff required" and "Hiring now" jest obecnie na witrynach barow, klubow, kawiarni i innych sezonowych przybytkow mnostwo. Obecnie trwa rowniez rekrutacja do pracy dla Nexta, jest to praca w magazynie - metkowanie, skanowanie metek, itp, ogolnie przygotowywanie wielkiej letniej wyprzedazy dla tejze firmy. Praca pewna, nie wymagajaca znajomosci jezyka, od 7 do 17 (dojazd zapewniany za oplata) od pon do pt, chyba czasem rowniez weekendy. Stawka minimalna, mozliwy bonus. Praca nienajlepsza, ale na poczatek mozna sie zaczepic i wtedy szukac dalej. Wymagany HO.

Skontaktuj sie z bristolska filia agencji Blue Arrow.
Oczywiście, że jest szansa, a jeśli znasz język, to nie powinno być problemu. Sporo ogłoszeń o pracy można znaleźć w prasie polonijnej, a jeszcze więcej w greckiej. W Atenach działa kilka polskich biur pośrednictwa pracy, ale nie mogę żadnego polecić, gdyż nie korzystałam z ich usług. Słyszałam natomiast, że biorą z góry pieniądze, a już samo to nie bardzo mi się podoba. Polki sprzedają też dniówki pod polskim kościołem. Radziłabym jednak poszukać czegoś na własną rękę. Zależy jakiej pracy szukasz, czy stałej z ubezpieczeniami czy sezonowej. O sezonową najłatwiej na wyspach.
Znalazłem ogłoszenie tej firmy o pracy sezonowej przy zbiorach.
http://londynek.net/jobs/ad?id=314489

Nie ma za dużo opinii o tej firmie, ale działa już kilka lat więc może nie są najgorsi. Chcą dość sporą opłatę ale uważam że jeśli praca będzie ok to opłąca się zainwestować. No i przy rezygnacji nie płaci się całej sumy tylko 200 zł +przejazd a wydaje mi się że to nie jest aż tak dużo.

Co sądzicie? Czy pracował ktoś za pośrednictwem tej firmy?
Byłbym wdzięczny za odpowiedź.
Witam

a po co licencja



Praca bez licencji jest nielegalna. Pracownik pośrednictwa bez licencji może co najwyżej pokazywac nieruchomośc, albo wykonywać telefony. Do spraw notarialnych i umów potrzebny jest taki papier. Jeśli kolega keskese sam nie ma licencji i nie ma nikogo w biurze kto by takowa posiadał, nie jest w stanie pracować...po to licencja

A problem z pośrednictwem jest taki, że większość biur nie płaci pracownikom żadnej podstawy, tylko wszyscy są na prowizji (jak ustrzeli się dom czy mieszkanie do sprzedaży to można zarobić całkiem ładnie) Jeśli nic nie sprzedasz - a to branża sezonowa, wbrew obiegowym opiniom- nie dostaje się nic. Może więc wystarczyłoby w ogłoszeniu podać kwotę podstawy jaką proponuje pracodawca. (Bez obniżenia progu prowizyjnego - z reguły to 20-30% tego co przypada agencji) To powinno skusić pracowników z licencją z innych biur do przejścia. Jeśli zaś twój kolega nie chce płacić podstawy, to może szukać jeszcze baaardzo długo.
Poza tym zawsze można udać klienta innego biura, pospotykać się z kilkoma pośrednikami, wybrać najlepszych i spróbować ich podkupić...(z tym że to wymaga chęci inwestowania w "zasoby ludzkie"

Pozdrawiam
1
Witam,
1. dom weselny, extra pomysl, ale nie do udzwigniecia dla Ciebie finansowo, wszystko co napisali poprzednicy to prawda,
2. knajpa ok biznes, ludzie beda przychodzili i kupowali piwo i tanie wino, i zaplaca ta zlotowke wiecej, aby nie widziala go sasiadka robiaca zakupy w sklepie ;)
3. uzywane ciuchy to trefny biznes, ciuchy sa tanie i na prawde trzeba ich duzo sprzedac, zeby na tym wyjsc na swoje,
a na wsiach ludzie tak czesto nie kupuja kolejnych ciuchow, do obejcia mozna chodzic w podartych i starych spodniach ;)
3. jesli "masz jaja" i chcesz ruszyc z czyms ambitniejszym (pamietaj, ze nie ma nic lekko, jesli powielisz czyjs pomysl to moze sie nie napracujesz, ale i zarobic bedzie ciezko) to moze rozwaz pomysl nastepujacy:
a) niedlugo ma wejsc w zycie ustawa ulatwiajaca prace ukraincom w Polsce,
b) zrob kilka pokoi,
c) gogadaje sie z rolkiami potrzebujacymi rak do pracy w polu i (bogatszymi) do sprzatania domow itp.
d) daj ogloszenie w ukrainskich portalach ile masz miejsc, jakie stawki i w jakim okresie,
e) zajmij sie organizacja pracownikow (sezonowych i nie tylko) na terenie.
Nie analizowalem powyzszego pomyslu dokladnie, ale mysle, ze "tania" sila robocza z ukrainy bedzie potrzebna szczegolnie na polskiej wsi, tu mozesz znalezc swoje miejsce.
Pozdrawiam
Jerry
Witam was serdecznie!
Dopiero odkryłam tą stronę!
Mam pytanko: czy ktos z was potrzebuje pracy na sezon?
Ja usilnie potrzebóję pracownika i mimo ogłoszeń nie mam nawet chętnych? Czy wszyscy wyjechali bądź planują wyjazd za granicę? a może nikomu nie chce się pracować w wakacje?
Witam, szukam pracy na wakacje nad morzem. Jestem chłopakiem, mam 19 lat <tegoroczny maturzysta> nie mam kwalifikacji, ani specjalnego doświadczenia <jedynie nieco w handlu> szukam pracy by była z zakwaterowaniem. Z takimi cechami pewnie nie jestem łakomym kąskiem dla pracodawców, ale jeśli ktoś z Was poszukuje, bądź wie kto poszukuje młodej osoby do pracy, która nie będzie miała problemów z bardzo długim dniem pracy, bardzo proszę o informacje.

W internecie jest dużo informacji o pracę, dostałem nawet kilka telefonów, ale co z tego skoro każdy pracodawca pierwsze o co pyta to doświadczenie. To już stary żart, 25 lat i 10 lat doświadczenia, ale również z pracą WAKACYJNĄ tak się przedstawia sytuacja. Pracodawcy szukają ludzi młodych do pracy w budce z zapiekankami, liczą na doświadczenie, kwalifikacje, podczas gdy przyuczenie do wykonywania takiej pracy to w porywach kilka godzin. O co więc chodzi? Czy pracodawcy szukający pracowników sezonowych naprawdę łudzą się, że ktoś po szkole gastronomicznej, z doświadczeniem, zechce pracować za 800 zł? Kto inny jak nie młodzi ludzie, którzy dopiero zaczynają coś poważnego w życiu robić mają pracować wakacyjnie?

Mam nadzieję, że ktoś pomoże mi znaleźć pracę, naprawdę dużo na tym polu robię, umieszczam ogłoszenia, piszę, dzwonię, ale jak na razie bez rezultatów.
Witam!

chcę się postarać o pozwolenie na prace w Niemczech.
W urzędzie powiedziano mi ze musze byc najpierw zamedowalna 3 miesiace. no i jestem juz tyle zameldowana.

czy wie moze ktos, czy musze teraz szukac pracodawcy (tak jak w przypadku pracy sezonowej) i jesli go znajde to skladac wniosek o pozwolenie, czy pozwolenie zostanie mi wydane i bede mogla potem szukac pracy?

gdzie najlepiej szukac ogloszen o prace?

Z góry dziękuję za pomoc!
Witam
Napisze pare spraw zwiazanych z meczem. Moze komus pomoge w ten sposob.
Mieszkam w Manchesterze na dodatek na Old Trafford i mam do stadionu 15 min na piechote;)
No dobra a teraz konkrety. Aby kupic bilet na mecz sezonowy trzeba wydac spora kwote. Nie wiem jak to jest z tym logowaniem na jakis stronach i czekanie na jakis bilet. Napisze jak ja to robie (mieszkac tu i nie byc na meczu to grzech;)) Na mecz sezonowy jest ciezko kupic bilet bo sprzedawane sa tylko tym ktorzy wykupili karty na caly sezon, alternatywa sa koniki. Czasami sa ogloszenia w prasie o general sale wtedy moga wszyscy kupic ale nie mozna tego wczesniej zaplanowac bo niewiadomo kiedy taka sprzedaz bedzie. Ostatnio takie cos sie zdarzylo w styczniu jak united gral z derby u nas. Ja bylem dopiero dwa razy na meczu bo mi praca na wiecej nie pozwala za kazdym razem byly to mecze towarzyskie poniewaz general sale bylo ogloszone duzo wczesniej wiec moglem sobie jakos w pracy to wszystko zaplanowac aby pojsc. Bilety wtedy sa w roznych cenach zalezy od miejsca. jesli chodzi o nocleg niedaleko stadionu jest hotel ale podejzewam ze w dniu meczu wszystkie miejsca sa wykupione wiec trzeba by zarezerwowac miejsce duzo wczesniej. Jesli chodzi o transport do manchesteru. Ja jak latam do polski i z powrotem latam do krakowa nie wiem jak jest to z innymi miasatmi ale z manchesteru nie mam polaczenia. Sa loty z Liverpoolu linie easyjet do krakowa. ceny zaleza od terminu odsylam na strone internetowa easyjet. z liverpoolu sa autobusy do manchesteru linia 700 firmy ariva i autobusy firmy terravision so co godzine koszt biletu do 10 funtow. nie wiem co jeszcze napisac jak ktos bedzie mial pytania to niech pyta, odpisze jak bede wiedzial. pozdro
heh... ja szukam od początku lipca i jak narazie nic nie udało mi się znaleźć dla pracowników sezonowych...

Zajrzyj na ulicę Niepodległości w bramę gdzie sprzedają gofry. Na przeciwko wejścia do sklepu widziałem jakiś czas temu ogłoszenie, że potrzebują ludzi do prac wykończeniowych w budownictwie (ja nie mogę bo na wysokościach nie czuję się zbyt komfortowo )

Warto też czasem zajrzeć do urzędu pracy, ale tam też nic ciekawego, jak do tej pory nie znalazłem na okres wakacji.

Słyszałem, że do CCC potrzebują pracownika, ale jak tam poszedłem Pani po spojrzeniu na mnie podziękowała z dziwną miną na twarzy... cóż, chyba się nie spodobałem, może Ty bedziesz miał więcej szczęścia.

Pozostaje mi tylko życzyć nam powodzenia

Pozdrawiam.
maturzystka ma rację. Nie ma zbyt wiele /jeśli nie wcale/ ofert pracy dla młodzieży pozostającej w mieście. A szkoda, bo niby czemu w ramach akcji "Lato w mieście" takich ofert nie zbierać.

Swoją drogą to szanse młodzieży na otrzymanie pracy sezonowej w Sulejówku oceniam jako nikłe. A to z kilku powodów.
1. Rodzime przedsiębiorstwa, to w dużej mierze firmy rodzinne. Są stosunkowo biedne i chyba niezbyt zainteresowane legalnym zatrudnianiem młodzieży. A jak ktoś chce dzieciaka zatrudnić nielegalnie, to niestety, ogłoszenia na słupie nie wywiesi tylko pogada ze znajomymi.
2. Wystarczy w dzień powszedni pochodzić po mieście, by zobaczyć jak tętni w nim życie. A to za sprawą niewielkiej liczby bezrobotnych oraz tłumu emerytów i rencistów. I to ci ostatni stanowią "realne zagrożenie" dla młodzieży chcącej cokolwiek w wakacje zarobić. Wszystkie wolne miejsca są obstawione. Przykładowo znam "rencistę", który zasuwa na dwóch etatach, daj Boże każdemu takie zdrowie.
Niestety nagrywanie wesel to robota sezonowa - w czerwcu, sierpniu i
wrześniu rąk do pracy brakuje, a w inne miesiące zdecydowanie mniej, więc
twoje ogłoszenie na grupie na niewiele się zda.
prace sezonowe, w marketach, u znajomych. trzeba kombinowac. poczytaj ogloszenia w prasie
Kawalek przewinal juz sie w niejednym secie, a takze w tych bardziej POPularnych audycjach, ale nikt pomimo wielu zachwytow na forum, nie raczyl jeszcze oglosic wszem i wobec o jego istnieniu ? . No dobrze... poniewaz wlasnie zachwycam sie kunsztem tego z jakze szczegolowym, bogatym w cala mase najrozniejszych dzwiekow i niekonwencjonalnych odglosow wzietych prosto z zycia, wykonaniem tego nagrania, postanowilem co nieco napisac. Nie bede sie rozwodzil, bo nie mam weny i w ogole na 50% oczu nie widze, i ogranicze sie jedynie do krotkiego komentarza i pozostawienia linka do sampla.

Takie kawalki trafiaja sie bardzo rzadko, ale dzieki swej rzadkosci, wyrozniaja sie sposrod tysiecy innych kawalkow, i pozostaja w pamieci na dluzej, niz te sezonowe ch00n'owce, o ktorych ludzie tak predko zapominaja jak szybko wpada zdezorientowany kot, przechodzacy przez ulice, wprost pod moj rozpedzony rower - skutecznosc 97%. Zeby przyblizyc nieco postac projektu Cape Town, nalezy wspomniec, ze swoj udzial ma w nim niejaki Airwave, ktorego postac powinna nieco bardziej zachecic ludzi do zapoznania sie z owa produkcja. W tym miejscu powinienem chyba zaczac pisac jakis poemat na temat tego numeru, ale... co mi tam. Nie chce mi sie.

Powiem tyle, ze numer ten wprowadza mnie w bardzo przyjemny nastroj. Zreszta mam slabosc do kawalkow w ktorych gdzies tam w tle, na poczatku, lub tez na koncu, czy tez nawet w samym srodku, slychac odglosy codziennego zycia... jakichs ludzi, ruch uliczny etc. etc. Kawalek trwa prawie 13 minut, bez 15 sekund i jesli by uzyc jakiegos okreslenia by krotko cos o nim napisac, to najlepiej bedzie tutaj pasowalo, iz jest to prawdziwa muzyczna podroz w swiat Trance'u. No dobra, nie popisalem sie . W kazdym razie polecam kawalek, bo panowie wykonali tutaj kawal porzadnej roboty . Na mysl przychodzi mi przy tym kawalku, From The Heart z 2003 Armina przy wspolpracy Ferrego, ale nie doszukiwalbym sie tutaj jakichs podobienstw w melodii czy innej konstrukcji, lecz w wyjatkowosci, dopracowaniu i stworzeniu czegos z wielka pasja i poswieceniem mnostwa pracy, ktora panowie musieli w ten projekt wlozyc by powstalo cos tak pieknego.

To byly dwa zdania ode mnie. A ponizej odsluch:
Link do sampla ze strony, bo mi sie nie chcialo robic ripa
I czy moze ktos slyszal o jakiejs pracy sezonowej bo znam bardzo duzo osob ktore mialy by ochote dorobic pare zlotych ale nie ma zabardzo gdzie...


Witam na forum

Imprezy w czasie wakacji:

1. "Wakacje na sportowo" http://siechnice.com.pl/inne/wak_na_sport.htm

2. Na stronie gminy masz "Program imprez kulturalnych w 2007 roku" http://www.sw-katarzyna.p...rget=wydarzenia
Najbliższe imprezy to:
1) 30.06.2007 Groblice festyn sołecki "Noc Świętojańska"
2) 06-07.07.2007 Biblioteka w Świętei Katarzynie "Magiczna noc w bibliotece" (impreza dla dzieci)
3) 07.07.2007 Radwanice festyn "Powitanie lata"

3. OSR Hubert - nauka gry w tenisa: http://www.sw-katarzyna.pl/gci/reklama/hubert.htm

Czytaj też informacje, wywieszane na tablicach ogłoszeń w Twojej miejscowości, pytaj znajomych oraz - oczywiście - czytaj nasze forum

Praca
Na tablicach możesz czasem znaleźć oferty pracy sezonowej - sam widziałem niedawno w Św. Katarzynie ogłoszenie o ludziach, potrzebnych do zbioru truskawek. Rozpoczął się sezon zbioru wiśni, niedługo będą (może już są?) ogórki.

Popytaj w sklepach (np. sklep Halo w Św. Katarzynie ma stale wywieszone ogłoszenie o poszukiwanych pracownikach). Jest sezon urlopowy, potrzebne są zastępstwa (knajpy, puby, sklepy, małe firmy).

Spytaj też w Gminnym Centrum Informacji (Siechnice, Wiosenna 7, tel./faks (071) 390-20-31, e-mail: gci@sw-katarzyna.pl ) - mają tam oferty pracy również z Wrocławia, oferują bezpłatne szkolenia itp.

Powodzenia!
Zarówno znany i lubiany serial The O.C. (w Polsce znany jako Życie na fali), jak i talk show Megan Mullally (gwiazdy serialu Will & Grace) zostały oficjalnie przeznaczone do kasacji.

The O.C., kultowy serial stacji FOX, opowiadający perypetie grupki nastolatków zostanie zakończony na piątym sezonie. Oficjalnie podaje się, że jest to zakończenie serialu, a nie kasacja z powodu niskich notowań. Biorąc pod uwagę rzeszę fanów tego popularnego na całym świecie serialu (również w Polsce), jest to decyzja co najmniej dziwna. Serial zadebiutował na ekranach we wrześniu 2003 roku. Szybko zdetronizował takie kultowe produkcje młodzieżowe jak Beverly Hills, 90210 czy Melrose Place, skupiając przed telewizorami właśnie wiernych fanów popularnych niegdyś serii. Zdobył również rzeszę nowych fanów. Korzystając z popularności serialu, wiele światowych kapel i artystów (m.in. U2, Coldplay) postanowiło promować nowe single właśnie poprzez serial. Inne, m.in. Killers, Modest Mouse czy Death Cab for Cutie chętnie występowały w serialu.Dlatego decyzja podjęta przez FOX jest dla wielu niejasna. Tym bardziej, że serial ciągnie się już czwarty rok i z każdy sezon przekraczał do tej pory 20 odcinków. Ostatni będzie mieć ich tylko 16.Tymczasem twórcy O.C. mają już w zanadrzu kolejne pomysły na serial tv. Producent - Josh Schwartz od dłuższego czasu pracuje nad dwoma nowymi pilotami. Jakby tego było mało, stacja CW dzień po ogłoszeniu zakończenia O.C. poinformowała, że daje zielone światło dla produkcji jednego z nich - Gossip Girl. Natomiast stacja NBC zleciła prace nad drugim - Crumbs.Wracając do kasacji: drugą stacją, która skasowała swój program jest NBC. Tym razem nie chodzi o serial, a o program utrzymany w stylu talk show. Niby nic wielkiego, ale program prowadzony był przez gwiazdę ośmio-sezonowego sitcomu Will & Grace - Megan Mullally.Jest to pierwsza kasacja NBC w tym roku. Co prawda serial nie poleci już w eter w głównym czasie antenowym, ale istnieje nadzieją, że będzie zakupiony przez kilka lokalnych telewizji. Sam program nie ma długiej historii - istnieje bowiem od 2005 roku, gdy NBC Universal szukając pracy dla bezrobotnych aktorów po zakończeniu serialu Will & Grace zaoferowało Megan prowadzenie talk show. Popularność postaci Megan była tak ogromna, że spodziewano się dla niej nawet własnego sitcomu.

to kasowanie seriali to chyba norma bo po tym jak wyleciało firefly ( to miało przecież kosmiczną oglądalność ) to ni mnie nie zadziwi

wp.pl:Dzień przed oficjalnym ogłoszeniem jesiennej ramówki kanał FOX oznajmił, że przedłuża produkcję serialu 24 godziny o kolejne dwa sezony, czyli 48 godzin.

Decyzję tę podjęto mimo spadku oglądalności oraz licznych kontrowersji, które towarzyszyły obecnie wyświetlanemu szóstemu sezonowi. Zarówno krytycy jak i generałowie oraz stowarzyszenia militarne krytykowali twórców serialu za okrucieństwo które bije z ekranu w najnowszych odcinkach. Dla kanału FOX produkcja, która ma na swoim koncie liczne wyróżnienia, w tym dwa Złote globy nieustannie pozostaje priorytetowym programem oraz najważniejszym serialem.

Serial 24 godziny powróci z nowymi odcinkami i siódmym sezonem w styczniu 2008 roku. Co więcej, scenarzyści oraz twórcy zamierzają zmienić fabułę i dokonać kilku istotnych zmian w jego konstrukcji.

"Tworzymy serial od nowa" powiedział o nowym sezonie scenarzysta i producent wykonawczy 24 godzin, Howard Gordon. "Na razie ustaliliśmy tylko, że będzie to osadzony w rzeczywistym czasie thriller, poza tym prace nad zmianami trwają" .

Gordon zaznaczył również, że zmiany w koncepcji nie są podyktowane spadkiem oglądalności i złymi recenzjami. Producent powiedział, że zmiana formuły chodziła po głowie twórcom już od dłuższego czasu.

Zakładając, że potwierdzone dzisiaj dwa kolejne dni (48 godzin) życia Jacka Bauera będą ostatnimi (kontrakt aktora wygasa w pierwszej połowie 2009 roku) finał serii zostanie pokazany w maju roku 2009.

A' propos nowej, siódmej serii - dowiedzieliśmy się, że na pewno powróci w niej zbawca świata, Jack Bauer. Co do reszty obsady ich przyszłość nie jawi się w tak kolorowych barwach. W nowym sezonie poznamy większość nowych twarzy oraz kilka postaci z poprzednich serii powróci w rolach, o jakich wam się nie śniło.

Dwugodzinny finał szóstej serii w ten poniedziałek wyemituje kanał FOX. Pięć kompletnych sezonów można natomiast zakupić już w Polsce na DVD. Dystrybutorem pakietów jest Imperial Cinepix.

Co by nie gadali, ja jestem mega szczęśliwy, że jeszcze przez 2 lata będą to kręcić. A dodatkowo intrygują mnie te wszystkie planowane zmiany. Jeśli to ma wyjść serialowi na dobre - czemu nie? Zastanawia mnie tylko kto ze starych bohaterów, którym dane było przeżyć, może powrócić - po cichu liczę na Mike'a Novicka i Chase'a, choć i Mandy bym nie pogardził . Zobaczymy w styczniu... dopiero.
a może tak otworzyć dział dam prace szukam pracy za darmo...np prace sezonowe, dorywcze, pomogło by to wielu ludziom w znalezieniu pracy jak i pracowników z regionu...za płatne ogłoszenia dziękuje...zawsze można sie zrewanżować kupując tygodnik Pałuki



Działki budowlane nad morzem: lokalizacja i opis

Oferta sprzedaży obejmuje 4 działki budowlane o następujących powierzchniach:

-1.000 m2,
-1.000 m2,
-1.372 m2 oraz
-1.376 m2

Działki położone są w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej i pensjonatowej.

Na działkach jest prąd, obecnie trwają prace nad wykonaniem wodociągu. Z uwagi na doprowadzenie do działek mediów oraz dojazd utwardzoną drogą, nieruchomość doskonale nadaje się pod zabudowę całoroczną
lub też sezonową, wygodną rezydencję.

Nieruchomość objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, z którego wynika możliwość wybudowania na jednej działce (min.1.000m2), budynku jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej.
Czyli na jednej działce można wybudować dom bliźniaczy dla dwóch rodzin.

Jak wspomniane było wyżej, na oferowanych działkach istnieje możliwość wybudowania 8 jednostek mieszkalnych (4 budynki wolnostojące w zabudowie bliźniaczej).

Naszą ofertę kierujemy zarówno do indywidualnych inwestorów, jak i do deweloperów, zainteresowanych wybudowaniem osiedla 8 domów jednorodzinnych.

Cena działki i kontakt

Cena działek wynosi 390 zł za metr kwadratowy.
Zainteresowanych kupnem oraz szerszymi informacjami na temat sprzedawanych działek prosimy
o kontakt z p. Urszulą Hofman pod nr telefonu +48 (0) 604 934 288
lub e-mail: ula.hofman@wp.pl

http://www.dzialki-debki.pl/

Uwaga: Administrator tego forum nie sprzedaje działek, to ogłoszenie zostało umieszczone grzecznościowo.
Menadzer Sparty Wrocław - Pikador ogłosił skład drużyny na najbliższy sezon.
,,W składzie nastąpiły tylko dwie zmiany. Uważam że jest to skład który powalczy o medale.''

1.Ales Dryml
Ales miał opuścić drużyne po małej kłótni jaka odbyła się w gabinecie menadzera. Jednak spór został zakończony. Ales jak i Pikador pogodzili się. Dryml wyraził chęć jazdy we Wrocławiu.
++Wymagania 7-10 pkt++


2.Michał Robacki
W poprzednim sezonie sprowadzony z Grudziądza. Odjechał wspaniałe mecze. Wart był ceny jaką Sparta zapłaciła GKM-owi. Zarząd ma nadzieję że jego forma będzie równie wysoka w sezonie 08.
++Wymagania 9-14 pkt++


3.Maciej Kuciapa
Maciej odjechał swój najlepszy sezon w życiu. Teraz czeka go ciężka praca aby udowodnić trenerowi że jego wyniki nie były dziełem przypadku.
++Wymagania 9-12 pkt++


4.Jason Crump
Trzeci zawodnik poprzedniego sezonu. Bardzo opanowany i zrównowarzony. Jedzie w każdym biegu na 100% swoich możliwości. Zapowiada że i w tym sezonie powalczy o miano jednego z najlepszych żużlowców extraligi.
++Wymagania 10-15 pkt++


5.Tomasz Gapiński
Bardzo doświadczony zawodnik. Kolejny sezon w tym sporcie. Powoli występy stają się rutyną. Musi odświerzyć swoją jazdę aby sezon nie był kompletną dla niego zmarnowany.
++Wymagania 6-10 pkt++


6.Mateusz Trytko
W poprzadnim sezonie jeździł bardzo ładnie. Trener po raz kolejny stawia na tego młodego i utalentowanego zawodnika.
++Wyamagania 1-3 pkt++


7. Andrzej Ruszkiewicz
Będzie to jego pierwszy sezon w podstawowym składzie. Trener postawił na niego poniewarz w przerwie między sezonowej wykazywał wysoką formę oraz sprawność fizyczną. Mimo tego iż jest młodszy od Mateusza, będzie mógł brać od niego przykład.
++Wymagania 1-3 pkt++


8. Sebastian Pydzik
Młody utalentowany zawodnik. Musi się zaaklimatyzować w drużynie. Ten sezon ma być dla niego przygotowaniem do jazdy na 100% możliwości. Trening i jeszcze raz trening to jego dewizowa myśl.
++Wymagania 1-6 pkt++
AKTUALNOŚCI
7 lutego 2008 - 12:30

Kielce > Będzie nowa ścieżka rowerowa

W tym roku w Kielcach przybędzie jedna ścieżka rowerowa: od zalewu w stronę Cedzyny. Są też pieniądze na przejazd pod ulicą Ogrodową. Ma on kosztować 1,5 mln złotych.

Tylko trochę poprawią się w tym roku warunki jazdy rowerzystów w Kielcach. Wiosną ruszą prace nad budową ścieżki od zalewu w stronę Cedzyny. Zostanie ona poprowadzona przez park Dygasińskiego do ronda przy ul. Świętokrzyskiej, następnie w górę do zjazdu na ulice Bęczkowską i Ciekocką. - Pieniądze na to są, przetarg już ogłoszony, więc na wiosnę zaczniemy budowę - mówi dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Bogdan Opałka.

Miejski Zarząd Dróg będzie też kontynuował budowę ścieżek na chodnikach. - Powinniśmy zrobić ścieżkę wzdłuż ulicy Szczecińskiej aż do Popiełuszki, a resztę jak będą pieniądze, rok się przecież dopiero zaczyna - mówi dyrektor MZD Piotr Wójcik.
Na ukończeniu jest też projekt przejazdu pod ulicą Ogrodową. Przypomnijmy: by poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu ścieżki z jedną z najruchliwszych kieleckich ulic prezydent Wojciech Lubawski zaproponował zrobienie przejazdu pod mostem. - Wkrótce powinniśmy mieć projekt i wystąpimy o pozwolenie na budowę - wyjaśnia zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Maciej Libudzic. - Prace mogą rozpocząć się w połowie roku i postaramy się zakończyć je jak najszybciej.

Przejazd będzie służył tylko rowerzystom - szeroka na 2 metry ścieżka schodzić będzie pod most, do poziomu wody w rzece, dlatego przejezdna będzie tylko sezonowo. Koszt tej inwestycji to 1,5 mln zł.
Odstąpiono natomiast od budowy identycznego przejazdu pod mostem na alei IX Wieków. Z powodów technicznych inwestycja nie jest możliwa.

Ślimaczą się przygotowania do budowy ścieżek łączących Ślichowice z centrum i centrum z gminą Morawica przez ul. Klecką. Najpoważniejszą inwestycją odcinka ślichowickiego jest konieczność budowy przepustu pod wiaduktem na ul. Żelaznej. Miasto musi odkupić od prywatnego właściciela niewielki kawałek gruntu - 160 m kw. Podobnie jest na drugim planowanym odcinku - właścicielka jednej z posesji, o którą zahacza ścieżka nie zgodziła się na taki przebieg. Prace na tych ścieżkach z pewnością nie ruszą w tym roku.

Miasto wytyczyło natomiast kolejne szlaki rowerowe i lada dzień otrzyma kompletną mapę obecnych i planowanych traktów rowerowych, łączących Kielce z sąsiednimi gminami. Mapa w wersji elektronicznej ma być udostępniona na stronie Urzędu Miasta.

Lid
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080207/AKTUALNOSCI/555905881
Ja już tłumaczyłam dla fatamorgany iż nie było mnie w domu, nie było też moderatora (był ze mną) daliśmy ogłoszenie że szukamy nowego moderatora, ale niestety nie było chętnych. Praktycznie przez miesiąc forum było bez opieki. Dodam też że prawie każdy sie burzy o kim się pisze źle, nawet ci najwięksi oszuści ządają żeby ich usunąć z listy. Mało tego, grożą mi itp. No i weźcie jeszcze sprawdzcie kto ma rację. Przecież każdy wie iż admin nie odpowiada ze treści pisane przez ludzi. Od tego sa sądy. Druga sprawa iz forum postawione jest na darmowym koncie. Co to znaczy ten tylko wie kto miał do czynienia z takim hostingiem. Poczta nie dochodzi , wywala błędy itp. Na szczęście stronę już przeniosłam na płatny serwer, niedługo przeniosę forum. Tylko panowie, ile to jest problemów. Polskie znaki itp przy przenoszeniu bazy. To nie jest taka prosta sprawa. a nie stać mnie na opłacenia fachowca. Fatamorgana się dziwił że przez miesiąc nie miałam dostępu do netu. To tylko znaczy jak mało zna realia życia. Nie przyszło mu do głowy iż się pracuję przez 15 godzin na dobę włącznie z niedzielą. Ale takie są realia prac sezonowych. A ja muszę pracować, kasa sama z nieba nie spada. Jak zakładałam strone to był tylko taki eksperyment, a że się rozrosło ta sama jestem pod wrażeniem. Piszą panowie z gazet, telewizji. A ja jestem tylko zwykłą dziewczyną która myśli w miarę racjonalnie i poznała już trochę świata. Właśnie jezdząc po świecie za pracą zobaczyłam jak polak polaka robi w balona. Stąd ta moja strona. I myśle że jest potrzebna.
Ale i tak jest mi przykro z powodu tego incydentu bo ja jestem po tej samej stronie co on. Też mam na pienku z niejednym śmieciem oszukującym ludzi, też byłam obrzucana błotem na różnych forach.

No dobra starczy tego tłumaczenia się, pozdrawiam wszystkich porządnych bywalców tego forum i życzę wesołych świąt

Poprawiłam wyraz obżucana na obrzucana Szkoda że na moim forum nie ma takiego korektora
A na swoje usprawiedliwienie mam to, ze jest LISTOPAD, czyli coroczny miesiac narzekania!!! I to, ze w tym roku natura sie nam sprzysiegla i zafundowala wiosenna pogode, nie moze byc powodem braku jesiennej depresji! :)

Przy okazji, prostak pisal wczesniej, ze za granice trzeba jechac do czegos, czegos zalatwionego. Otoz nie. Wloczac sie w tym roku po Londynie, gdzie zreszta bylem pierwszy raz w zyciu, spotkalem troche Polakow tam pracujacych, sezonowo i nie tylko. Spedzilem z nimi dwa dni, poznajac wiele historii rodem z "Szczesliwego Nowego Yorku", tyle ze blizej. Jedna z pierwszych osob, ktore poznalem, byla dziewczyna, ktora skonczyla rok temu studia. Psychologie, o ile dobrze pamietam. Nie byla w stanie przez rok znalezc pracy. W koncu pozyczyla na bilet do Londynu, w ktorym nigdy wczesniej nie byla. Przyjechala w ciemno, nie znajac nikogo. Pierwszego dnia lazac po knajpach znalazla prace na wieczor w zamian za nocleg i kilka groszy. Tam poznala jakis Polakow. Trzeciego dnia znalazla prace w barze z kanapkami po 6 godzin dziennie.
Jak ja poznalem, byla tam od dwoch tygodni. Mieszkala katem u poznanego tam faceta, ale wlasnie szukala ogloszen o pokojach do wynajecia, bo odlozyla juz pieniadze na kaucje. Rozgladala sie za druga praca, bo ma na to mozliwosci, ale z tej pierwszej, niejako dorywczej, miala pieniadze na pokoj, podstawowe potrzeby, wyzywienie, bilet na metro, oraz troche zabawy ze znajomymi w weekend. Ja, jako turysta, z odlozona gruba kasa na ten wyjazd, czulem sie przy niej jak ubogi krewny. A ona czula sie pewnie, przynajmniej ekonomicznie, odkladala pieniadze na szkole jezykowa i gdyby nie to, ze w srodku czula sie troche upodlona, samotna, to mozna by bylo powiedziec, ze jest szczesliwa.

Nie wiem, dlaczego Wam to opowiadam. Jej historia mnie poruszyla. Potem wysluchalem jeszcze wielu takich, ale jako ze ta dziewczyna przyjechala do Anglii raptem kilka dni przede mna, dotknela mnie najbardziej. Jezeli wytrzymala psychicznie, to byc moze jest teraz w takiej sytuacji, jak inna, ktora byla tam od pol roku - mysli o przyjezdzie do Polski na swieta, ale chce przyleciec samolotem, bo nie uwaza, zeby jezdzenie autokarem bylo zdrowe, a moze sobie pozwolic na jakis prezent od zycia.

Pewnie kazdy z nas zna takie historie. Ja zaluje, ze one sa prawdziwe. Nie podoba mi sie to zycie, dlatego na codzien nie mysle o watpliwosciach, ktore ogarniaja kazdego myslacego czlowieka, gdy porowna to wszystko ze soba. Lubie myslec, ze nie jest zle, lubie zarazac optymizmem. I po porcji narzekania wracam do tego sposobu na zycie :)

Pozdrowienia
ak się tylko przypominam Smile

Jak nie trudno się domyślić, skoro piszę posta w tym wątku, szukam pracy Smile Chciałbym znaleźć coś na wakacje, od początku lipca do końca września, ostatecznie mogę też zacząć w czerwcu.
Jestem studentem, mam prawo jazdy kat.B, 22 lata, nie mam problemów z porozumiewaniem się po angielsku i chcę pracując rzetelnie i sumiennie zarobić na kolejny rok nauki. Krótko mówiąc szukam zajęcia sezonowego.
Najchętniej na farmie lub przy rybach, jestem jednak jak najbardziej otwarty na inne propozycje. Byłbym zainteresowany właściwie tylko ofertami z zakwaterowaniem. Jeśli dodatkowo miejsce zatrudnienia byłoby poza stolicą tym lepiej. Oprócz pracy chciałbym też zobaczyć kawałek kraju a nie tylko przejechać z Lublina do innego miasta na parę miesięcy, dlatego wolałbym jakieś mniejsze miasteczko. Oczywiście nie jest to w żadnym wypadku kwestia priorytetowa. Dobrze by było gdyby znalazły się dwa miejsca ponieważ chciałbym wyjechać z kumplem.

Oferty, prośby i groźby Wink proszę przesyłać na email, gg bądź zostawić tutaj prywatną wiadomość. Wszystkie te dane tuż pod moim postem. Będę też oczywiście wpadał poczytać forum, ale lepiej nie robić tu niepotrzebnego bałaganu i dogadać się bezpośrednio Smile

Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc



heh liczac na pozytywna odpowiedziec od kogos to jak liczyc na wygranie w totka,no ale ludzie graja w totka to i napisac mozna zawsze post,tym bardziej,ze to nie kosztuje juz lepiej powysylac posty na priv,zaproponowac jakies pieniadze w zamian ,za pomoc w dostaniu pracy i zakweterowania w Islandii,umawiajac sie,ze sie jakas czesc pieniedzy przy rozpoczaciu pracy ,nastepna po pierwszej wyplacie,znam takie przypadki i nie mam nic przeciwko jezeli obie strony sie na takie warunki umawiaja,co nie znaczy ,ze ten proceder powielam.Pisze tylko bo mnie smieszy naiwnosc ludzi zamieszczajacych takie ogloszenia.Jezeli nie masz tu znajomych,ktorzy by Ci tu pomogli ,szanse na to by ktos odpowiedzial na Twoj post sa chyba mniejsze niz na wygranie w totka...Trzeba byc realista..nie odbierz mojego postu zle,ja Tobie i nikomu zle nie zycze.Napisalem ten post bo sam kazdego dnia zdaje sobie sprawe z tego jacy ludzie staja sie za granica,nawet znajomi..3maj sie i zycze powodzenia
.
Dobre sygnały wzrostu gospodarczego, zapowiadane wg. informacji:
www.stankiewicz.e.pl./rozne/poprawa.htm
napawają mnie optymizmem co do wzrostu gospodarczego w Polsce w II półroczu tego roku. Mam cichą nadzieję, że ta tendencja będzie już stale rosnąć (oczywiście w rozumieniu 7-letniego cyklu koniunkturalnego – przecież od 1999 roku mieliśmy ciągły spadek…).
Nie mogę natomiast zgodzić się ze zdaniem, że zwiększenie obrotów firm budowlanych ma charakter trwały – wiadomo jest bowiem, że z reguły II połowa roku jest dla tych firm zdecydowanie lepsza niż pierwsza, a ponadto pamiętajmy, że ten gwałtowny wzrost portfela zamówień może być spowodowany chęcią wydatkowania odłożonych pieniędzy i dokonania odpisów na remont i modernizacje lokali. Taki gwałtowny wzrost popytu w tej branży notowaliśmy już bowiem kilka lat wcześniej, kiedy rząd miał ochotę na zabranie ulgi, ale wycofał się z tej propozycji w ostatniej chwili oraz w zeszłym roku, kiedy w maju podnoszono stawkę VAT na artykuły budowlane.
Pewnym poparciem mojej hipotezy jest jeden z komentarzy do artykułu:

Jest lato i ludzie wydają wcześniej odłożone lub pożyczone pieniądze. Realny wzrost można ocenić dopiero na koniec roku. Zresztą jeśli jest tak dobrze, to dlaczego na urlop wyjechało w tym roku rekordowo mało ludzi?
Podobnie ogłoszono jako sukces spadek bezrobocia w okresie wiosenno - letnim, tak, jakby prace sezonowe nigdy wcześniej nie istniały. [Watcher

Niemniej warto odnotować to zjawisko, aby za kilka miesięcy (nie wcześniej niż na początku przyszłego roku) wrócić do ocen i wyciągania wniosków wtedy, kiedy dane statystyczne za bieżący okres zostaną już opublikowane – zobaczymy kto był bliżej prawdy…

Janusz Stankiewicz:
Szukaj w OHP (Ochotniczy Hufiec Pracy) i w gazetach! ogloszenia są jako praca sezonowa...
Ze spadku ilosci ogloszen "szukam prace" mozna wrozyc dwojako:

- ruszylo sie i praca jest
- ludzie podalli sie i wyjechali do PL

Moim zdaniem teraz jest dobre polowe mniej ogloszen "szukam pracy" niz bylo w listopadzie-grudniu. Nie mam porownania do analogicznego okresu w zeszlym roku wiec moje obserwacje moga byc zupelnie bledne...



Obawiam się m4rcin, ze jednak to drugie.A spadek moim zdaniem spowodowany rozpoczęciem "okresu sezonowego".Mnóstwo ludzi po stracie pracy podjeło prace sezonową: zbiór owoców,warzyw itp.Duza większosc ludzi z powodu braku znajomosci języka niderlandzkiego podejmują sie kazdej pracy zeby przeczekac kryzys lub zjechac z "czyms"do kraju.Firmy holenderskie posredniczące w załatwianiu pracy juz nie tak chetnie (z powodu małej ilosci ofert lub ich braku)jak wczesniej przedstawiają swoje oferty,bo albo wysokie wymagania w postaci kwalifikacji,albo wymagana komunikatywna znajomosc języka niderlandzkiego.Skoro holenderscy posrednicy nie mają pracy,to nie mają jej i polscy bo to wszystko obraca się wokół łancuszka.Z własnego doswiadczenia wiem,ze jeszcze pół roku temu proszono sie mnie (w moim zakładzie)o sciągniecie ludzi do pracy z Polski,a teraz praktycznie z dnia na dzien ok.35% załogi wyleciała na "pysk".W zakładzie gdzie nie ma firm zewnętrznych,pracują praktycznie sami Holendrzy,teraz ja sam musze walczyc o stołek i przyznam szczerze ze nie jest to łatwe.Sam mam kontrakt do listopada 09' i szczerze mówiąc o jego przedłuzeniu raczej nie ma mowy,a tym samym sam powoli rozglądam sie za nową pracą.Tak jak napisałes,częsc na pewno kombinuje jak by tu nie utonąc,czesc sobie odpusciła i zjechała do PL,ale w ich miejsce przyjezdzają nowi czesto ryzykując "moze cos znajde na własna reke".Ci co są całymi rodzinami tutaj a do nich ja sie zaliczam nie zjezdzaja ,bo nie ma do czego,nie ma prespektyw...,a i wstyd przed rodziną w PL dochodzi...Zresztą moim zdaniem tutaj i tak jakby nie patrzec czy to w dobie kryzysu gospodarczego czy tez nie,i tak lepiej i łatwiej sie zyje(na pewno godniej)....Moim zdaniem jest gorzej jak było jeszcze pół roku temu, i na pewno nikomu ze znajomych nie poleciłbym przyjazd do NL w poszukiwaniu pracy.Nie chce filozofowac,ale mysle ze najgorsze dopiero przed nami a gospodarka holenderska dopiero wchodzi w wyzszą fazę kryzysu gospodarczego.....
Ten rok jest dla rynku pracy przełomowy - ogłosił wicepremier Jerzy Hausner. Zapowiedział, że do 2006 r. bezrobotnych będzie mniej o kolejny milion

W połowie września było w Polsce 2 995 tys. ludzi bez pracy. Stopa bezrobocia wyniosła 19 proc. - Pękła psychologiczna bariera - cieszył się na środowej konferencji prasowej minister gospodarki Jerzy Hausner. Ale i zastrzegł: - To ciągle ogromna rzesza i dramatyczny problem społeczny. Zaczęło się jednak schodzenie w dół.

Od 1999 r. bezrobocie gwałtownie rosło. W lutym 2003 r. było najgorzej - 3,3 mln osób zarejestrowało się w urzędach pracy. Bezrobocie sięgnęło 20,7 proc. I w końcu przestało rosnąć. A w tym roku zaczęło spadać.

Jesienią skończą się prace sezonowe jednak Hausner jest optymistą: - Chciałbym, by na koniec roku poziom bezrobocia był poniżej 19 proc. A rok 2005 powinien być rokiem odczuwalnej poprawy.

Oto jego prognozy: w przyszłym roku liczba bezrobotnych spada do 2,5 mln (niecałe 17 proc.), w 2006 r. - poniżej 2 mln, a w 2008 r. osiągamy standardy unijne (9-10 proc.). Ale, jak twierdzi wicepremier, by tak się stało wzrost gospodarczy musi utrzymywać się na powyżej 5 proc. rocznie.

- W tym roku i w następnym jest to zapewnione. Ale później już niekoniecznie - uważa Jerzy Hausner. Jego zdaniem wzrost może zahamować:

• wciąż niewysoki poziom inwestycji; • niestabilność polityczna; • trudno dostępny kredyt; • „niejasna polityka monetarna”.

Zdaniem Hausnera, wzrost stóp procentowych zanadto wzmacnia złotego, co pogarsza sytuację polskich eksporterów i podnosi cenę kredytu. A wzrost gospodarczy w Polsce zaczął się właśnie od świetnych wyników eksportu.

Nawet - jak zauważył wicepremier - korzyści budżetowe wynikające z aprecjacji naszej waluty (niski koszt obsługi długu publicznego) mogą stać się iluzoryczne. Rząd udzielił bowiem poważnych gwarancji kredytowych polskim stoczniom, których przetrwanie w ogromnym stopniu zależy od wartości złotego.

- Polityka NBP i RPP staje się niesłuszna - skwitował Hausner. Zastrzegł jednak, że nie zamierza wywierać nacisku na Radę, która zbierze się w przyszłym tygodniu.
Zaczerpniete z joemonster.org....

Tanio przyjmę dowolną ilość gotówki, przy większych ilościach możliwy rabat.

* * * * *

Sprzedam sam jeszcze nie wiem co cena do negocjacji

* * * * *

Zamienię spawarko-zamrażarkę na lodówko-betoniarkę.

* * * * *

Naprawa lokomotyw w domu klienta

* * * * *

Emeryt rozkłada zegarki na poczekaniu.

* * * * *

Żarówki OSRAM - KUPA zastosowań

* * * * *

Papierosy. Tanio. Tomasz Hajto.

* * * * *

Zapraszamy na doroczny Festiwal Wołowiny im. Krojcfelda Jakoba.

* * * * *

Wyprzedaż sezonowa nagrobków, firma "Nokturn"

* * * * *

Sprzedam wszystkie tomy Encyklopedii PWN. Ożeniłem się - moja żona wie wszystko lepiej.

* * * * *

Regionalny haft małopolski po alkoholu wykonam. Kolory według ustalonego wcześniej menu.

* * * * *

Sprzedam krowę. Bojadła. (Bojadła to nazwa wsi)

* * * * *

Zakład pogrzebowy "Lepsze jutro" zaprasza na darmową prezentację...

* * * * *

Krematorium Miejskie zaprasza dzieci na teatrzyk pt. "Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..."

* * * * *

Fiata 126p sprzedam lub zamienię na Nokię 3310

* * * * *

Sprzedam tanio samochód Land Mocher Kolor czarny. Przebieg 666 km. Wspomaganie pisownicy. AWS, CBA, Poduszki kościelne. IPNobilizer Pax. Elektrycznie opuszczane witraże. Radio Stereo "Maryja" z odtwarzaczem cd. Wysuwany klęcznik. Reflektory przeciwkomusze z tyłu. Pierwszy właściciel szanowany biznesmen z Torunia. Dodatkowo dorzucam 4 litry wody święconej...

* * * * *

Sprzedam 3-pokojową kawalerkę z łazienką i pisuarem! Tanio!

* * * * *

I Ty możesz mieć swoje Taśmy Prawdy. Studio Nagrań Gudzowaton oferuje szeroki wahlarz usług.

* * * * *

Sprzedam mro-żonkę. Przebieg 5 lat, naprawdę mało używana!

* * * * *

Zatrudnię. Robota papierkowa. Trzepanie worków po cemencie.

* * * * *

Polskie Towarzystwo Ekshibicjonistów zaprasza członków na film "Ja wam pokażę".

* * * * *

Zatrudnię do prac ekologicznych na Wawelu. Wynoszenie gnoju od smoka.

* * * * *

Zatrudnię młode, atrakcyjne - obróbka ręczna, zasysanie, jazda konno i przenoszenie mebli

* * * * *

Kowala pilnie. Kobyłka. tel....
Ogloszenie w Gaz. Wyb. w Poniedzialek 26.2.07
Praca sezonowa z rejestracja przy zbiorze, pakowanie ogorkow tel 0044 790 2700807
Niema nic wiecej - tel to komorka.
1
Zimowy Konkurs Animana

AWE
Animan zaczyna serie sezonowych konkursów. Dlatego, że robi się coraz zimniej zaczynamy od „Zimowego Konkursu Animana”, który będzie polegał na napisaniu/narysowaniu alternatywnego zakończenia do Anime (są wypisane niżej) oraz na narysowaniu maskotki Animana. Nagrody są osobne. Wszystkie informacje powinniście wyczytać regulaminy, ale gdyby to nie starczyło możecie zadawać pytania w tym temacie.

1. Udział w tym konkursie mogą brać wszyscy użytkownicy Animana.
2. Jedna osoba może wysłać tylko jedną pracę.
3. Pracę przyjmujemy pod adresem email: animan.konkurs@o2.pl
4. Prace wysyłamy do 01.01.2009.
5. Ogłoszenie wyników konkursu 11.01.2009.
6. Jak konkurs nie osiągnie minimalnej ilości osób, zostanie odłożony na kiedy indziej a prace, które do nas przesłaliście zostaną usunięte.
7. Minimalna ilość osób to 25.
8. Minimalna ilość postów do wzięcia udziału w konkursie to 10.
9. Prac w żadnym wypadku nie dajemy tutaj tylko na maila.
10. Admini i moderatorzy innych stron mogą brać udział w konkursie bez osiągnięcia minimalnej ilości postów.

Alternatywne Zakończenie.
1. Do wyboru macie zakończenia z tych anime:
-Code Geass
-Elfen Liead
-Death Note
-Full metal Alchemist
-Gungrave
-Beck
-Claymore
-DearS
-Zero no Tsukaima
-Chobits.
2. mail powinien zawierać:
prace w formacie doc/txt lub jpg/png
Imię i Nazwisko oraz dokładny adres
w temacie "Animan Konkurs ".
NAGRODA:

Maskotka Animana
1. Forma wykonania dowolna, graficznie, rysunkowo, malowanie.
2. mail powinien zawierać:
prace w formacie jpg/png
Imię i Nazwisko oraz dokładny adres
w temacie "Animan Konkurs ".
3. musi być w kolorze
NAGRODA:
szanse na znalezienie pracy są nikłe bo mało, która agencja chce brać odpowiedzialność za osoby niepełnoletnie. Do tego dochodzą aspekty prawne podejmowania pracy przez takie osoby.

Dla osób w Waszym wieku organizwoane są raczej wyjazdy w celach naukowych/treningowych/praktyk niż pełnowymiarowej pracy.
Przejżyjcie ogłoszenia z ofertami pracy.


Nie zgodze sie z ta opinia. W UK pracowac mozna juz od 16 roku zycia z tym ze roznia sie stawki godzinowe -osoby po miedzy 16 a 18 rokiem zycia dostaja £3,30/h , osoby po miedzy 18 a 21 rokiem zycia £4,45/h ( co nie oznacz, ze pracodawca nie da wiecej) Procedura szukania i podejmowania pracy jest taka sama jak u pelnoletnich z taka roznica tylko, ze nie otrzymasz odpowiedzialnego stanowiska ze wzgledu na brak doswiadczenia (chyba, ze po mimo wieku takie doswiadczenie zdobylo sie). Wynagrodzenie tez zalezy od pracodawcy wcale nie jest powiedziane, ze musi sie dostosowac do minimalnej placy wzgledem wieku i zaplaci ci wyzsza stawke taki przepis jest po to aby nie otrzymywac mniej niz jest w przepisach.
Ze wzgledu wlasnie na brak doswiadczenia osoby w tym wieku najczesciej podejmuja sie prac sezonowych ale stala prace rowniez moze otrzymac.
Sprobujcie szukac na tych stronach.
http://summerjobs.pl/inde...id=41&Itemid=40

www.staffsign.com

www.manpower.co.uk

www.newappointmentsgroup.co.uk

www.morganjones.net

http://www.connexions-leics.org/jobs/

Zamieściłem w ankiecie taką oto propozycję w podpunkcie dotyczącym
przesunieć w czasie.

"Pochodzę z Ustrzyk Dolnych, jestem studentem Uniwersytetu
Rzeszowskiego. Wraz z nowym rozkładem jazdy podobnie jak wiele osób z
mojego regionu straciłem możliwość korzystnego cenowo
podróżowania pociągiem do i z Rzeszowa. Obecnie poza szynobusem o
04.50, co nie jest przystępną porą (poc R-821), z Rzeszowa nie ma
możliwości dojazdu do większych miast w południowej części
województwa podkarpackiego w tym Krosna i Sanoka, tym bardziej trudno
dojechać do Ustrzyk Dolnych.
   W poprzednim rozkładzie jazdy możliwy był wyjazd z Rzeszowa
pociągiem po godzinie 10, obecnie figuruje on w rozkładzie jako R-823
(odj. 10.25), ale kursuje tylko po ogłoszeniu, faktycznie jednak nie
wyjeżdża w trasę. Nie można też w sobotę i niedzielę wrócić do
Rzeszowa z Ustrzyk (ale także z Krosna i Sanoka!) ponieważ z ostatni
pociąg z Jasła do Rzeszowa odjeżdża o 15.43, a pociąg do z
Zagórza do Jasła R-7030 przyjeżdża 40 minut później(skomunikowany
w Sanoku z pociągiem z Chyrowa i Ustrzyk R-7930).
   Problem utrudnień komunikacyjnych między południową a
póŁnocną częscią woj. podkarpackiego można byłoby rozwiązać
zastepując sezonowy pociąg posp. "Bieszczady" codziennie kursującą
grupą wagonów odłączaną w Rzeszowie od posp. "Przemyślanina" ze
Szczecina. Jako że "Przemyślanin" przyjeżdża do Rzeszowa o 9.57 ta
grupa wagonów zastąpiłaby niekursujący R-823 do Jasła
wyjeżdżając o 10.15 jako osobowy, w Jaśle lokomotywa
objeżdżałaby skład, który dalej zastąpiłby R-7027 do Zagórza.
   Taka grupa wagonów nie tylko poprawi komunikację na podkarpaciu
ale i umożliwi dojazdy turystyczne ze Szczecina, Dolnego i Górnego
Śląska czy Krakowa wgłąb Bieszczad. Zastępując bowiem pociąg
Jasło(12.20)-Zagórz(14.29) zdążałby na skomunikowanie na pociągi
do Łupkowa i Chyrowa przez Ustrzyki.

R-7032, przyjaz do Jasła 17.22, 10 minut na objazd składu, do
Rzeszowa przyjazd w sam raz na doczepienie do "Przemyślanina"
jadącego do Szczecina.
   "Bieszczady" obecnie są obsługiwane przez dwa mijające się
składy i co za tym idzie 2 lokomotywy. W proponowanych przeze mnie
zmianach potrzebna będzie tylko jedna, co - wydaje mi się - pozwoli
na pewne obniżenie kosztów funkcjonowania takiego pociągu."

Umyślnie trochę zlaicyzowałem ton. Kto poprze?

Druga propozycja jaką wysłałem:
"Proponuję, aby wieczorny pociąg Kłodzko-Kudowa Zdrój R-3335
odjeżdżał zaraz po
przyjeździe R-317 z Wrocławia o 18.36. Obecnie ten ostatni pociąg z
Kłodzka do
Kudowy odjeżdża o dopiero 19.21. Równie dobrze mógłby on także
odjeżdżać po
przyjeździe R-319 z Wrocławia o 20.31. W takim przypadku pociąg do
Kudowy ruszyłby
z Kłodzka o 20.50 by zdążyć na krzyżowanie w Dusznikach Zdr. z
jadącym od strony
Kudowy pociągiem do Gdyni.

Proponuję także zmianę taryfy w sezonowych pociągach pospiesznych
na linii Kudowa
Zdrój-Kłodzko na osobową. Np.:
-Karkonosze (Kłodzko 7.58-Kudowa 9.51 - powinien on także być
skomunikowany w
Kłodzku Gł z nocnym Przemyśl/Lublin-Jelenia Góra), przyj. do
Kłodzka 8.07)
-Sudety (Kudowa 10.06-Kłodzko 12.03). Ten pociąg mógłby znaleźć
wielu chętnych na
wycieczki do Kłodzka wśród wczasowiczów i kuracjuszy
odwiedzających Polanicę,
Kudowę czy Duszniki.)
-Karkonosze (Kudowa 19.38-Kłodzko 21.32)
Pociągi te mimo taryfy pospiesznej pokonują 44 km (tyle bowiem liczy
linia
Kudowa-Kłodzko) w prawie dwie godziny, co daje średnią prędkość
tylko trochę ponad
20 km/h!. Wraz z ceną pociągu pospiesznego powoduje to odwracanie
się
potencjalnych podróżnych od transportu kolejowego."

Może to jak bicie głową w mur, ale spróbować można.


| "dostosowania do wymogow" ktore Stalexport za wlasne pieniadze dokonal.
| Taaa... siatka naokolo, MOP'y i bramki. I 10zl za przejazd w jedna
strone...
| Ale pytanie ile z tego ma SE, a ile trafia do GDDP ? Bo moze np 3zl
| i 7zl ?
A nie publikują jakis sprawozdan finansowych ? SE to raczej nie - z
wyjatkiem zbiorczych, ale może GDDP jako agenda panstwowa ?



Jakos nie spotkalem. Nawet nie wiadomo komu oni placa - GDDP, ABiEA,
czy od razu do budzetu ?

| Ale wiesz - te hordy bezrobotnych to podniosa pod haslem "zabrac bogatym
| mercedesy i dac nam biednym" :-)
Raczej nie - ludzie zwykle chca podwyzek, ale tym razem beda po prostu
chcieli pracy.



Latwo powiedziec, trudniej im te prace zapewnic. Albo te podwyzki.

| To wcale nie jest takie skomplikowane. Znajoma urzedzniczka majac fundusz
| na prace interwencyjne co zrobila ... oglosila przetarg na zorganizowanie
| takich prac, co bedzie samemu organizowala.
No wlasnie : urzedy nie sluza zwalczaniu bezrobocia tylko udowadnianiu ze
bezrobocie jest zwalczane...



Dlaczego ? Prace interwencyjne sie odbyly, bezrobotni dostali zajecie,
srodkow starczylo na dluzej ... bo owi prywatni biznesmeni zaoferowali
nizsze stawki niz ustawa przewiduje. Slusznie argumentujac
ze "ja swoim sezonowym pracownikom nie bede placil wiecej niz stalym.
A stalym place malo" :-)

| Jedyna roznica ze parkingow w centrum nie tak latwo zbudowac.
| Jesli nie beda platne - to po prostu wolnych miejsc nie bedzie..
| Alez niech sobie zbuduja i pobieraja oplaty ! Jest to badz co badz biznes
:
| inwestujesz dla zysku.
| Tylko trudno inwestowac w dzialke ktora jest darmowa. Efekt bedziesz
| mial taki jak z autostradami: nie ma ani autostrad, ani dobrych drog :-)
Dzialka NIE jest darmowa. Stanowi wlasnosc miasta : niech miasto tworzy



Dzialka w sensie dziedziny.

spolki z chetnymi, wnosi aportem dzierzawe na 20 lat (powiedzmy) i pobiera
tylko MINIMALNY procent, tak by przedsiewziecie bylo oplacalne.  Chetni sie
znajda o ile bedzie mozna zarobic.



A w jaki sposob chcesz zarobic na parkingu jesli obok jest 200 bezplatnych
miejsc do parkowania ? Owszem - na strzezeniu moze sie da.

| Wiesz - ja przyjade do pracy. Tylko moj klient do mnie nie przyjedzie,
| a dokladniej do mojego pracodawcy :-)
| Co moze jest i dobrym pomyslem bo sie centrum rozproszy ..
Otoz to - centrum miasta to raczej centrum handlowe, nie produkcyjne.
Zreszta coraz wiecej firm przenosi sie na obrzeza miasta...



Ja sie wcale nie dziwie. I tak jak wybieralem bank
to po pierwsze sie rozgladalem gdzie mozna auto zaparkowac :-)

| Ceny zawsze mozna bylo negocjowac.
| Trudno negocjowac ponizej ceny produkcji ..
To lepiej placic rolnikom rozmaite "ceny minimalne" i czekac az zgnije, czy



Na zachodzie sie czasem podobno oplacalo. Tzn wielcy wykupywali tanio
od malych, niszczyli i dzieki temu utrzymywali cene :-)

wymieniac to na rope i gaz ze wschodu - chocby ponizej kosztow wytworzenia?
A taka UE to co niby innego robi ?



Placi ceny minimalne rolnikom ... pod warunkiem ze NIE uprawiaja czesci
swojej ziemii :-)

J.

Zastanawialiście się kiedyś na najlepszymi metodami radzenia sobie z uciążliwymi zadaniami domowymi?
Zawsze można sobie pomagać, podzielić się problemem... Najlepszą metodą radzenia sobie z długimi i trudnymi pracami jest odpowiednie rozplanowanie ich w czasie. Najlepiej zacząć od najprostszych elementów, aby poprzez ich wykonanie dojść do tych trudniejszych. Ja obecnie param się z okrutnym zadaniem domowym z matematyki...

Oto i ono:

Bezrobocie

1. Dokonać dokładnej analizy sytuacji przedstawionych na filmie. W analizie powinno się zwrócić uwagę na pojęcie bezrobocia i omówić jego odmiany: bezrobocie sezonowe, koniunkturalne, strukturalne i utajone. Zwrócić uwagę na to kiedy w gospodarce bezrobocie rośnie, a kiedy maleje.
2.Jakie rady bezrobotnym udzielał Loci (bohater filmu o ekonomii)?

3.Wykorzystując ogłoszenia o pracy z codziennych gazet lub z serwisów internetowych przygotować listę najbardziej poszukiwanych specjalności, zawodów i umiejętności na rynku

Budżet

4.Wyjaśnij pojęcie budżetu, rozumiem różnice i podobieństwa budżetu państwa i innych budżetów (domowych, budżetów przedsiębiorstw), budżet zrównoważony, nadwyżka budżetowa, deficyt budżetowy. Jakie skutki rodzą każdy z wymienionych rodzajów budżetów.

Prywatyzacja

5.Co to jest prywatyzacja, jakie są rodzaje prywatyzacji i sposoby prywatyzowania przedsiębiorstw państwowych.

6.Dlaczego przedsiębiorstwa prywatne z reguły są bardziej efektywne od państwowych.

7.Jak sądzisz, czy wszystkie działy gospodarki mogą i czy powinny być sprywatyzowane.

Euro

8.Streść w kilku słowach historię powstania banknotów euro.

9.Kto to jest Robert Kalina?

10.Jakie są nominały banknotów euro? Jakie elementy architektoniczne narysowano na banknotach i co to może symbolizować? Czym różnią się banknoty prawdziwe od fałszywych? Czyje podpisy i w którym miejscu widnieją na banknotach? Dlaczego wyraz euro zapisano zarówno alfabetem łacińskim jak i greckim?

Konkurencja

11.Zastanowić się nad kwestami: jaki błąd popełnia wynalazca? Czym mu to grozi? (pytanie tyczy się bohatera filmiku prowadzącego fabrykę kół)

12.Definicje pojęć: konkurencja, dumping, modernizacja.

13.Sformułować jakieś rady dla Wynalazcy. Któremu grozi bankructwo. Wskazane jest, aby wykroczyć poza pozycje proponowane w filmie- tzn. konkurowanie tylko przez wyścig techniczny. Warto zauważyć, że zamiast unowocześniać towar, można po prostu obniżyć ceny.

14.Krótka dyskusja na temat „co określilibyśmy jako nieuczciwą konkurencję i w jakim zakresie takie praktyki powinny być ograniczone przez prawo?

15.Jakie obszary działalności gospodarczej w Polsce wyłączone są z gry konkurencyjnej poprzez objęcie ich państwowym monopolem? Wyraź i uzasadnij swój sąd na temat potrzeby funkcjonowania tych monopoli”

Podaż i popyt

16.Pokazać sytuacje prezentujące prawo podaży i popytu.

17.Dokonać analizy sytuacji z nim związanych.

18.Korzystając z dostępnych źródeł przygotować analizę sytuacji rynkowej dowolnego towaru. Mającą za zadanie pokazać sytuację, w której z jakichś powodów rośnie lub maleje podaż lub popyt i przedstawić zmianę cen towaru. Sytuacją taką może być na przykład wzrost zapotrzebowania na ropę naftową z powodu wakacyjnych wyjazdów w USA i Europie w miesiącach letnich i wzrost ceny ropy na rynkach światowych.

Oczywiście jest to proste i nieskomplikowane zadanie zajmujące 15 minut... xD
Ja zacząłem od tłumaczenia pojęć, bo to najprostsze. Teraz zajmuję się dyskusjami, itd.
Pewnie są tu jakieś błędy, bo przepisywałem to na szybkiego
Polacy jako obywatele EEA (Europejskiego Obszaru Gospodarczego) mają prawo mieszkać i pracować w Irlandii bez pozwolenia na pracę i mają takie same prawa jak obywatele Irlandii odnośnie płacy i warunków pracy.

Język

Irlandia posiada dwa oficjalne języki – iryjski (gaelicki) i angielski. Najbardziej rozpowszechnionym językiem w Irlandii jest angielski. Do celów zatrudnienia w Irlandii wystarczająca jest znajomość języka angielskiego.

Znajomość języka angielskiego jest podstawą. Nie chodzi tu o płynne i bezbłędne posługiwanie się tym językiem. Chodzi natomiast o umiejętność porozumienia się w sytuacjach codziennych, szukając pracy, mieszkania, załatwiając formalności w urzędach czy otwierając konto w banku. Mimo, iż coraz więcej usług dostępnych jest już w języku polskim lepiej być przygotowanym na konieczność konfrontacji oko w oko z rodowitym mieszkańcem Szmaragdowej Wyspy.

Jeżeli naszą ambicją jest praca biurowa poziom języka angielskiego musi być znacznie wyższy. Musimy pamiętać, że naszą konkurencję stanowią osoby mówiące tym językiem od urodzenia.

Poszukiwanie pracy najlepiej zacząć jeszcze w Polsce. Nawet, jeżeli nie uda nam się znaleźć niczego konkretnego niemałym sukcesem będzie umówienie się chociaż na rozmowę kwalifikacyjna. Pozwoli nam się to poczuć trochę pewniej i przyjeżdżając do Irlandii będziemy już wiedzieli gdzie skierować pierwsze kroki.

Najpopularniejsze i najskuteczniejsze źródła poszukiwania pracy:

Na początek

Najłatwiej oraz najszybciej znajdziemy pracę w barach typu fast food, sklepach spożywczych oraz barach z kanapkami - mają one bardzo dużą rotację personelu. Placówki tego typu zazwyczaj nie ogłaszają się w gazetach, czasami wisi ogłoszenie na szybie. Najskuteczniejszym sposobem jest chodzenie „od drzwi do drzwi” i zostawianie swojego CV. Życiorys najlepiej zostawiać u managerów, a ich zapewnienia, że zadzwonią, traktować z rezerwą. Zdarza się, że w ten sposób tylko okazują uprzejmość, a tuż po waszym wyjściu dokument ląduje w koszu. Jeżeli poszukujemy pracy sezonowej na wakacje należy pamiętać, iż w lecie rynek pracy zasilają irlandzcy studenci i licealiści, którzy będą stanowili dla nas konkurencję. Najlepiej przyjechać na początku czerwca. W lipcu/sierpniu znalezienie pracy jest bardzo trudne.

Strony internetowe
Oto kilka najpopularniejszych stron zawierających oferty pracy w Irlandii:

www.recruitireland.com

www.irishjobs.ie

www.monster.ie

www.loadzofjobs.com
Na razie tylko ekspres "Malinowski" do Krakowa i "Kordecki" do Częstochowy mkną ze stolicy do Włoszczowy; zatrzymują się na chwilę i potem dalej do celu. Wydaje się, że to duży sukces p. Posła. Wyłuskał gdzieś kilka milionów złotych, zatrzymał ekspres - prawie jak Kopernik "wstrzymał słońce, ruszył ziemię" - spełniając obietnice przedwyborcze. A może to nie było takie trudne dla kogoś, kto jest pierwszy po bogu, czyli Premierze? Nie warto wnikać w szczegóły, bo i po co. Liczą się tylko fakty. Wprawdzie eksperci powiadają, że drogo to wszystko kosztuje i nie bardzo wiadomo, kto tymi ekspresami będzie podróżował, ale... liczą się tylko fakty.

Czytając o tym w prasie, poczułem wzrost szacunku do p. Posła, podziwu dla konsekwencji w realizowaniu planów, bez liczenia się z kosztami. Nawet przyplątała mi się znana piosenka: „Raduje się serce, raduje się dusza...”, do której wprowadziłem wątek aktualny: „...kiedy do Włoszczowy »Malinowski « rusza, a p. Poseł dumny stoi na peronie, przed nim włoszczowianie w niziutkim ukłonie...”.

Przemawiając do mieszkańców, poseł powiedział: "Dotrzymaliśmy słowa. Mam nadzieję, że będę mógł pomóc państwu także w innych sprawach". No i jak szlachetnie, a malkontenci powiadają, że Poseł zebrał od włoszczowian weksle; jeśli nie zagłosują na Niego i PiS, to wyegzekwuje od włoszczowian zwrot nakładów na tę kolejową ekstrawagancję. Ale to chyba wierutne plotki, poseł jest zbyt szlachetny, nie jakiś tam warchoł...

To oczywiście żart, bo zawsze cieszy mnie każda nowa inwestycja w regionie. Mam tylko lekki żal, podbarwiony szlachetną zazdrością, że żaden ekspres (poza sezonową "Nidą") nie przelatuje przez Kielce i wygląda na to, że będziemy dojeżdżać do Włoszczowy, przesiadać się albo na "Malinowskiego", albo na "Kordeckiego", aby być szybciej w stolicy. Chyba że zbudujemy lotnisko, wtedy może być odwrotnie.

Czytam w prasie, że na skutek "obowiązków służbowych i nawału pracy" p. Poseł nie mógł stawić się w uzgodnionym terminie (poniedziałek, 16 października), więc antycypowano uroczystości (niedziela,15 października) otwarcia nowego obiektu (może dać imię obiektowi? Np. "Trud Posła", "Dla Dobra Ludu"). W związku z tym - z niedzieli na poniedziałek - wyekspediowano na tę uroczystość, z Warszawy do Częstochowy - pusty pociąg (podobno taniej kosztuje niż tanie państwo). Dwa dni trwała zabawa we Włoszczowej, bracia kolejarze mieli satysfakcję, bo to niezwykły sukces.

Teraz, gdy Włoszczowa ma dwa ekspresy, Kielce mogą ją przebić tylko lotniskiem. Pan Poseł może mieć rozterki duszne, czy poprzeć inicjatywę Prezydenta, bo On nie nasz; czy ogłosić się inicjatorem pomysłu i wyrwać z budżetu odpowiednie kwoty. Doświadczenie bowiem uczy, że p. Poseł stosuje jednoznaczne kryteria: albo popiera siebie, albo swojego. Może też mieć później rozterki, co wybrać? Jechać do stolicy z Włoszczowy "Malinowskim" lub "Kordeckim" czy z Obic awionetką lub helikopterem. Ale to już małe piwo, skoro będzie można wybierać między LOT-em a PKP. Słyszałem już sugestię, aby wypuścić ze stolicy ekspres, który jadąc przez Kielce, zatrzymywałby się na chwilę, a potem mknął przez Kraków do Zakopanego, i nazwać go imieniem p. Posła: "Edgar". To ładnie brzmi: ekspres "Edgar" albo "Edgar Expres". W końcu za takie dokonania należy się p. Posłowi jakiś pomnik wdzięczności. Wart tego, wszak dotrzymał obietnicy, obiecał jeszcze więcej, bo przecież wybory tuż-tuż. Może hasło wyborcze w rodzaju kabaretowego kupletu: "Jakiż to wysiłek i jakaż ofiara, ale nie dla posła naszego Edgara... Zrobił, co obiecał, i ma problem z głowy! Może się przeniesie od nas do Włoszczowy!?".

Źródło: www.gazeta.pl
Witam wszystkich forumowiczów.

Na wstępie zaznaczam, że przejrzałem cały dział forum TEMATYCZNE -> PRACA, czyli 22 strony, strona po stronie i większość tematów, na które udzielono odpowiedzi. Piszę o tym, aby rozwiać ewentualne wątpliwości co do mej umiejętności czytania i korzystania z opcji 'Szukaj'

Post będzie dosyć długi, więc aby zachować jako taki porządek najpierw napiszę krótko o sobie (w celach informacyjnych, nie narcystycznych), dalej wypiszę nurtujące mnie pytania a na koniec przedstawię teoretyczny plan podróży (który raczej się zmieni po uzyskaniu niektórych odpowiedzi).

Krótko o mnie:
Po prawie 22 latach życia w Polsce, przerwanych studiach i 7 miesiącach pracy w Polsce chciałbym "spróbować" życia za granicą. Posiadam wykształcenie średnie, doświadczenie zawodowe, jak widać niewielkie, na stanowisku kierowca-dostawca (kat. B). Angielski bez problemu. Interesuje mnie praca ze stawką godzinową, np.: właśnie kierowca-dostawca, pracownik zieleni miejskiej, pracownik fabryki (chętnie sprzętu elektronicznego, ktoś pisał o Sony albo HP). Mam wyrobiony nr SOFI/BSN.

Pytania/wątpliwości:
1. po lekturze forum wyjazd przez polskich pośredników odpada.
Inne opcje to wg mnie
Będąc w Polsce:
- skontaktować się z Doradcami europejskiego programu mobilności zawodowej EURES znajdującymi się w NL
- skontaktować się z CWI w wybranym regionie
- skontaktować się z holenderskimi agencjami pośrednictwa pracy, które są zrzeszone w ABU lub NBBU (i najlepiej, żeby nie pracowali tam Polacy....)
Będąc już w NL:
- jak wyżej
- lokalnie gazety
- ogłoszenia (markety, kościoły)
- dostarczanie CV bezpośrednio do pracodawców
Jakie są inne możliwości znalezienia pracy?

2. Jaka w końcu jest kolejność: najpierw szukam pracy, jak mam prace to mieszkania/pokoju ? Czy na odwrót?
Jak słusznie ktoś zauważył w jednym z postów, żaden pracodawca nie zatrudni kogoś, kto mieszka na polu kempingowym. Na tą chwilę i obecny stan wiedzy jestem zdania, że chyba najlepiej zacząć przez agencję pośredniczącą (w NL), która oferuje również zakwaterowanie i w międzyczasie szukać sobie lokum, a później pracy. Chyba, że będąc w Polsce można coś wynająć albo nie trzeba mieć pracy aby dokonać najmu.
3. Dokumenty, które należy zabrać: dowód osobisty, paszport, międzynarodowy odpis aktu urodzenia, przetłumaczone świadectwo pracy + oryginał, CV po holendersku, świadectwo maturalne oraz ukończenia szkoły i... to chyba tyle. Coś jeszcze ?

4. Czy obojętnie, do którego Belastingdienst się zwrócę otrzymam duplikat SOFI/BSN (oryginał zgubiłem) ?

5. Ile pieniędzy powinienem zabrać i na jak długo? 400-500 euro/m-c starczy ?

6. Jak się zabezpieczyć przed nieuczciwym pracodawcą? Czy mogę przed podpisaniem umowy dać ją do wglądu prawnikowi ? A jeżeli już podpiszę (bo nie będzie takiej możliwości) to czy jeżeli później dokonam takiej oceny i okażę się, że umowa jest niezgodna z prawem to nie ma problemu z jej zerwaniem ?

7. Jak wygląda sprawa ubezpieczenia zdrowotnego, jest obowiązkowe? Jestem posiadaczem karty Euro<26 (http://www.euro26.pl/, obejmuje ono również pracę).

8. Jak najtaniej i najlepiej (tak, wiem - niemożliwe ) dostać się do NL. Busy, PKP... ?

9.
a. Czy są regiony, w których jest większe prawdopodobieństwo znalezienia pracy niż w pozostałych?
b. Gdzie jest dużo pracy sezonowej?
c. Z Waszego doświadczenia: duże miasto czy miasteczko ? może wioska niedaleko czegoś większego ?
d. Czy możecie polecić miasto, w którym mieszkacie (rynek pracy, koszty życia, ludzie) ?

10. Praca przez agencje holenderskie: większość ofert jest bez/z zakwaterowaniem czy nie ma reguły ?

11. O tym się przekonam, ale może ktoś już przecierał ten szlak: Czy szukając pracy w sposób podany w pkt. 1 jestem w stanie znaleźć pracę tak, że z Polski będę wyjeżdżał do pewnej pracy ? Pytam, bo nie wyobrażam sobie ewentualnego zapewnienia tej pracy, choćby z racji odległości PL od NL.

To chyba tyle, jeżeli chodzi o pytania.

Plan (już króciutko ):
Był taki, żeby w PL dowiedzieć się tyle, ile się da, popisać mail'e i jechać pod namiot z kasa na miesiąc. Bo nie wiem jak mogę jechać do pewnej pracy, na 1200km, bez podpisów... Krajowi pośrednicy odpadają. Poczekam na Wasze odpowiedzi i zobaczymy.

Jeżeli ktoś przeczytał całość to jestem naprawdę wdzięczny, choćby za samo zainteresowanie.

Pozdrawiam,
Krzysiek.
ciag dalszy...tym razem Hiszpania...
Hiszpański ciepły klimat sprawia, że rąk do pracy w rolnictwie potrzeba przez cały rok

Teraz na południu kraju, w Andaluzji i Mursji, trwa gorączkowy sezon truskawkowy. Zbieranie owoców potrwa do początków lipca. Przez wakacje w każdym prawie zakątku zbiera się szparagi i pilnuje nawodnienia pól. Na początku września rozpoczyna się najpopularniejsze wśród cudzoziemców winobranie, które trwa do listopada. Winnice rozsiane są po całym kraju. W tym samym okresie w Andaluzji potrzebni są pracownicy sezonowi do zbioru oliwek. Kiedy kończy się sezon na winogrona i oliwki, rozpoczyna się na pomarańcze. Największe uprawy są w południowo-wschodniej części kraju, w Walencji i Alicante. Pomarańcze zbiera się do lutego, kiedy to właśnie zaczyna się trwający teraz sezon truskawkowy.

KLIMAT
Praca w hiszpańskim rolnictwie jest bardzo ciężka i wymaga żelaznego zdrowia. Już teraz zaczyna być bardzo ciepło, a wściekłe upały pojawią się w czerwcu i skończą dopiero pod koniec sierpnia. Od listopada do marca częściej występują opady deszczu, które uniemożliwiają pracę w polu. Wtedy się nie zarabia, ponieważ dniówka wypłacana jest wyłącznie za przepracowane godziny. Godzinowa stawka wynosi średnio od 4 do 6 euro (15-23 zł). Przy bardzo trudnych warunkach pogodowych - do 8 euro (30 zł). Wszystko zależy od umów, jakie podpisały rolnicze związki zawodowe z władzami swoich regionów.

SZUKAĆ GDZIE SIĘ DA

Ponieważ dopiero od maja Polacy mogą pracować w Hiszpanii bez pozwolenia, nie ma jeszcze zorganizowanej, sprawnej struktury zatrudnienia. Do tej pory Zrzeszenie Rolników Hiszpańskich z każdego regionu zgłaszało zapotrzebowanie na pracowników sezonowych do swojego ministerstwa pracy. Teraz nie ma jeszcze utartej formy działania. Trzeba po prostu szukać zajęcia tak, jak to robią Hiszpanie i osoby z pozwoleniem na pracę. Można zgłosić się do któregoś z rolniczych zrzeszeń, odwiedzić urząd pracy lub czytać ogłoszenia prasowe. Można też zaryzykować i udać się bezpośrednio do któregoś z dużych gospodarstw rolnych.

SEZON NA TURYSTÓW

Bezpośrednio najlepiej szukać zatrudnienia przy pracach sezonowych w turystyce. Sezon taki trwa bardzo długo. Rozpoczynają go święta wielkanocne, a kończą ostatnie dni września. Trzeba tylko uważnie czytać ogłoszenia na drzwiach, bo ogłoszeniami w gazetach czy biurach zatrudnienia nikt sobie w sezonie nie zawraca głowy. W hotelach, restauracjach, dyskotekach na wybrzeżu hiszpańskim, Wyspach Kanaryjskich i Balearach praca jest zawsze. Brakuje kelnerów, barmanów, pokojówek, sprzątaczy i ochroniarzy. Warunkiem jest choćby minimalna znajomość języka hiszpańskiego. Mile widziany jest angielski, francuski, niemiecki czy rosyjski. Pracując dorywczo w weekendy, można zarobić do 60 euro (230 zł) dziennie. Miesięcznie średnio zarabia się ok. 600-1 tys. euro (2,3-3,8 tys. zł).

A MOŻE OPIEKA?

Czerwiec i lipiec to dla rodziców problem: co zrobić ze swoimi dziećmi? Kolonie trwają zazwyczaj ok. dwóch tygodni, a dyżurujących przedszkoli podczas wakacji w mieście nie ma. Wtedy do akcji ruszają opiekunki. Najszybciej taką pracę można znaleźć, czytając osiedlowe bezpłatne gazetki dostępne w każdym sklepie, u fryzjera czy w kawiarni. Na niektórych osiedlach w małych sklepikach lub piekarniach można zauważyć ściany z takimi ogłoszeniami. Potrzebne też są opiekunki do osób starszych, kiedy to rodzina na cały sierpień wybiera się na wakacje.

POZNAJ SWOJE PRAWA
Pracownikom sezonowym przysługują takie same świadczenia jak ubezpieczonym Hiszpanom. Ubezpieczenie zapewnia zasiłek chorobowy opiekę medyczną, wszystkie potrzebne świadczenia oraz rehabilitację w razie wypadku.

Beata Kopyt
Wyjeżdżając do pracy sezonowej w Hiszpanii, pamiętaj:
- Temperatura przekracza 30 stopni. Przed ostrym słońcem trzeba się chronić kremami z wysokim filtrem. Do tego obowiązkowo nakrycie głowy i wygodne buty.
- Warto sobie wyrobić hiszpański odpowiednik dowodu osobistego. W tym celu należy się zgłosić do Policia Nacional, wypełnić wniosek, złożyć dwa zdjęcia i po mniej więcej trzech tygodniach odebrać dokument. Będzie na nim numer indentyfikacyjny cudzoziemca (NIE - numero de identificacion extranjero), niezbędny np. do założenia konta w banku. Teoretycznie wszystkie inne sprawy można załatwiać, legitymując się polskim paszportem, ale hiszpański dowód osobisty budzi większe zaufanie.


Włochy: jak znaleźć pracę
Największe szanse znalezienia pracy we Włoszech mają polskie pielęgniarki, pomoce domowe, opiekunki do dzieci oraz robotnicy budowlani. Latem poszukuje się tu przede wszystkim kucharzy i kelnerów oraz osób do pracy sezonowej na plantacjach owoców.
Wśród ogłoszeń o pracę dostępnych w europejskiej sieci Eures (www.europa.eu.int/eures) znaleźć jednak można też oferty dla: sekretarek, kosmetyczek, fryzjerek, sprzedawców i elektryków. Zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy jest także w sektorze nowych technologii i komunikacji. Szanse na znalezienie pracy nie tylko fizycznej mają osoby, które znają dobrze język włoski i dodatkowo inny język obcy.

Bezrobocie we Włoszech wynosi ok. 8 proc. Na południu jest zdecydowanie gorzej - w Kalabrii stopa bezrobocia sięga 24 proc. Stałej całorocznej pracy lepiej więc szukać w miastach północnych i centralnych Włoch, sezonowej zaś - w sektorze hotelarskim w nadmorskich miejscowościach Morza Śródziemnego i Adriatyku, na północy w winnicach i w sadach oraz na południowych plantacjach pomidorów, papryki i cytrusów.

- Legalną pracę najłatwiej znaleźć tutaj pielęgniarkom, szczególnie tym z wykształceniem magisterskim. Ze znalezieniem pracy nie będą mieli też problemu robotnicy wykwalifikowani i kierowcy tirów - wylicza Andrzej Szydło, wicekonsul RP w Mediolanie. - Polacy są chętnie przyjmowani do pracy, bo są tani. Słyszy się jednak, że pracownicy fizyczni nie mają tu dobrej opinii, bo nadmiernie piją alkohol.

Pracodawcy są przychylnie nastawieni do Polaków, których kwalifikacje są tutaj doceniane, ale od zatrudniania Polaków odstraszają procedury administracyjne. Zmiany wprowadzone ostatnio na włoskim rynku pracy doprowadziły do tego, że zatrudnia się coraz mniej osób na stałe umowy. Coraz częściej pracuje się więc tutaj na umowę o dzieło lub na własny rachunek.

• Poszukiwania legalnej pracy najlepiej zacząć już w Polsce, wystrzegając się nieuczciwych pośredników, którzy zawierają fikcyjne umowy w imieniu nieistniejących włoskich firm. Nie należy zawierać umów z agencjami, które od przyszłych pracowników pobierają opłaty za wysłanie do pracy. Licencjonowane zarówno polskie, jak i włoskie agencje można odnaleźć na listach udostępnionych na stronach internetowych polskiego i włoskiego ministerstwa pracy.

W urzędach pracy można korzystać z pomocy doradców Eures, europejskiej sieci współpracy publicznych służb zatrudnienia, którzy udzielają informacji o bazie ofert pracy w Unii Europejskiej. Można też szukać samodzielnie, korzystając z internetowych zasobów włoskich biur pośrednictwa pracy i elektronicznych wersji dodatków o pracy dzienników włoskich, tj. "Corriere della Sera" czy "La Repubblica".

• Po 1 maja Polacy nie muszą mieć wiz wjazdowych do Włoch (te pozwalały na dalsze starania o pozwolenie na pracę). Szukać więc można pracy w Polsce, ale i na miejscu we Włoszech. Osoba poszukująca pracy i przebywająca tu nie dłużej niż trzy miesiące powinna zgłosić swój pobyt na policji. Po trzech miesiącach musi starać się o pozwolenie na pobyt. Pozwolenie na pracę można otrzymać tylko za pośrednictwem przyszłego pracodawcy. Zostanie ono przyznane tylko w wypadku, jeśli nie zostały wyczerpane limity miejsc pracy przewidziane w danym roku dla cudzoziemców. Zazwyczaj dotyczą one tylko obywateli państw spoza UE, ale w stosunku do grupy państw, które przystąpiły do niej w maju, przez najbliższe dwa lata stosowane będą przepisy przejściowe, które przewidują także dla obywateli tych krajów ograniczenia ilościowe. O przyznaniu pozwolenia decyduje kolejność napływania wniosków. Dotychczas limity wyczerpywały się w ciągu kilku dni od ich ogłoszenia we włoskim odpowiedniku Dziennika Ustaw. Na ten rok kontyngent został już wyczerpany. Na przyszły powinien być ogłoszony w pierwszych miesiącach 2005 r.

Ograniczeniom ilościowym nie podlegają jednak osoby samozatrudniające się, czyli prowadzące działalność gospodarczą i wykonujące wolne zawody. Nie zwalnia ich to jednak od ubiegania się o pozwolenie na prace.

BIEC: Ostro spadała liczba bezrobotnych, którzy zyskali pracę

ISI 2008-07-01, ostatnia aktualizacja 2008-07-01 10:40

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości zatrudnienia i stopy bezrobocia w czerwcu wzrósł.

Oznacza to stopniowe nasilenie negatywnych tendencji na rynku pracy, które mogą negatywnie wpłynąć na wysokość stopy bezrobocia w drugiej połowie br., wynika z opublikowanego we wtorek raportu Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

"Od pewnego czasu wskaźnik stopniowo się zmniejsza bowiem dynamikę swojego spadku, a nawet okresowo notujemy jego wzrosty. W maju stopa bezrobocia spadła z 10,5% do 10,0%. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym, które w najbliższych miesiącach będą dominować na rynku pracy, stopa bezrobocia w maju wyniosła 10,1% wobec 10,3% w miesiącu poprzednim" - czytamy w raporcie.

Według BIEC, w czerwcu drugi miesiąc z rzędu dosyć znacznie pogorszyła się sytuacja finansowa w firmach. Wśród badanych przeważały bowiem opinie wskazujące na pogorszenie koniunktury nad tymi stwierdzającymi jej poprawę. Mniejszy optymizm co do ocen stanu koniunktury gospodarczej przyczynia się do przewidywań słabszego wzrostu zatrudnienia.

"W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy planują zatrudnić mniej osób niż w miesiącach ubiegłych, a coraz większa ich część zaczyna rozważać redukcje liczby pracowników. Na te sytuację wpływ mają wzrastające koszty zatrudnienia, jak i ograniczenia w popycie na dobra i usługi związane m.in. z rosnącymi cenami" - napisał BIEC.

"Spadła liczba ofert pracy składanych do powiatowych urzędów pracy. Potwierdza to zaobserwowane już kilka miesięcy temu wyraźne ograniczenie ofert pracy ukazujących się w postaci ogłoszeń prasowych. Liczba dostępnych na rynku ofert stopniowo zmniejsza się w całym kraju, choć przedsiębiorcy z regionów najlepiej uprzemysłowionych nie ograniczają ich tak gwałtownie jak w regionach o mniejszym udziale przemysłu" - czytamy dalej.

BIEC zwraca także uwagę, że mniej ofert pracy na rynku przyczynia się do zmniejszenia tempa kreacji nowych etatów. W ostatnich miesiącach ostro spadała liczba bezrobotnych, którzy zyskali pracę i zostali wyrejestrowani ze spisu bezrobotnych.

"Sukcesywne zmniejszanie się bezrobotnych znajdujących zatrudnienie obserwujemy od wiosny ubiegłego roku. Zjawisko to częściowo tłumaczyć można wyczerpywaniem się zasobów siły roboczej zdolnej do podjęcia zatrudnienia, częściowo zaś jest to efekt wolniejszego kreowania nowych miejsc pracy" - analizuje BIEC.

Eksperci Biura zauważyli, że nadal stosunkowo niski, choć wyższy niż w dwóch ubiegłych miesiącach jest natomiast napływ nowych bezrobotnych. Jednak w sytuacji zaostrzających się trudności działalności przedsiębiorstw wielkość przyszłego popytu na prace stoi pod znakiem zapytania.

"Dotychczasowe zmniejszenie skali bezrobocia wynikało z rosnącego zapotrzebowania na pracowników. Jednak równocześnie nasilał się niedobór wykwalifikowanej siły roboczej. Pracodawcy coraz rzadziej zwalniali pracowników, podnosząc ich płace. Obecnie menedżerowie nadal zgłaszają niedostatek odpowiednich pracowników. Coraz trudniej znaleźć ich bowiem w zasobach bezrobotnych, gdzie większość to bezrobotni pozostający bez pracy długotrwale" - przypomina BIEC.

Biuro dodaje, wprawdzie w ostatnim roku liczba długotrwale bezrobotnych istotnie, bo o 30% się zmniejszyła, co oznacza spadek o prawie 400 tys. osób, jednak część z pozostających w spisie urzędów pracy pracuje w szarej strefie, a część nie wykazuje chęci aktywnego poszukiwania zatrudnienia. Dodatkowo nieustannie obniża się aktywność zawodowa społeczeństwa.

"W nadchodzących miesiącach poza pracą sezonową bezrobotnym coraz trudniej będzie

znaleźć pracę. Pracodawcy zwiększać będą bowiem ostrożność w kierowaniu polityką

kadrową w swoich firmach. Coraz częściej będą chcieli zatrudniać dobrze wykwalifikowaną kadrę. Wzrastające koszty funkcjonowania firm powodują bowiem konieczność rygoru finansowego. Dlatego też przyszły spadek stopy bezrobocia będzie w dużej mierze pochodną aktywizacji zawodowej bezrobotnych i podnoszenia ich kwalifikacji. (ISB)

lk/tom

Źródło: ISB

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... ilaja.html

>