Szukaj:Słowo(a): praca urzad pracy
Wydaje mi sie ze jesli masz niemieckie dokumenty to masz prawo w Niemczech
zamieszkac.Czyli nalezy znalezc jakies mieszkanie ,isc do urzedu
meldunkowego w danej dzielnicy ,gdzie jest to mieszkanie ,a potem szukac
pracy.Mam nadzieje ze masz jakies kwalifikacje i dobrze znasz jezyk ,bo z
praca obecnie w calych Niemczech jest bardzo zle.

Pozdrawiam


sensownym zawodzie np. operator maszyn budowlanych, spawacz, hydraulik i
wyśle do pracy do Angli lub Irlandii (jak na razie mam wykształcenie
wyższe
humanistyczne czyli na zachodzie-zawód bezrobotny). Oczywiście wiem że za
taki kurs zedrą ze mnie kasę ale spróbować warto. Boję się że mogę trafić
do
cwaniaczków którzy za kurs wart 2000 wezmą 3000 i "żegnaj Gienia świat się
zmienia".



banalna rada: urzedy pracy w Polsce, chyba "musza" organizowac takie kursy i
/ lub miec spis kursow, ktore mozna zrobic samemu. Tym bardziej teraz, przy
braku ludzi do budowania polskich autostrad, chyba robi sie takie kursy "na
gwalt", hm?
btw, niestety sam kurs w Polsce nie otworzy Ci szeroko drzwi, bo potrzebuja
ludzi raczej z doswiadczeniem (i latwo im to sprawdzic), niz z papierkiem
(btw, papierek z Polski czy z jakiegos innego kraju jest niestety dosc malo
wart). A rodakow jest "wszedzie" duzo.
a mozna wiedziec, co to znaczy "wyzsze humanistyczne"? Faktycznie, bez
dobrej znajomosci jezyka prace znalezc bedzie ciezko...
btw, w Danii podobno maja duze niedobory pracownikow, tylko ze - kolejny
jezyk.

marek





Aha i jeszcze piszesz ze z praca lipa, ale masz na mysli legalna prace?
Jesli jest praca na czarno to nie warto sie w to pakowac ??



warto, nie warto... na krotka mete praca na czarno poplaca - zadnych
papierow, zadnego czekania, zadnych podatkow i oplat za ubezpieczenie,
mniejsze ryzyko, ze Cie urzad podatkowy scignie w Polsce (ogolnie jest male,
przy pracy na bialo czy na czarno, choc istnieje)
Z drugiej strony: jesli spadnie Ci cos na noge, nie jestes ubezpieczony, w
zasadzie mozesz otrzymac odszkodowanie, ale raczej tylko wystepujac
sadownie, a przy okazji nie da sie ukryc, ze pracowales na czarno. Nie masz
platnego urlopu, opieka lekarska rowniez odpada, choc z tym jest roznie w
roznych krajach Unii, jesli "formalnie" nie pracujesz.
Praca ta nie liczy sie rowniez do emerytury. Niekoniecznie polskiej, ale
emerytury "w ogole". Wiem, ze o tym sie nie mysli, gdy sie ma 18 lat, ale to
jest w ostatecznym rozrachunku "minus" pracy na czarno.
Gdybym mial np pracowac podczas wakacji i mial _do wyboru_ prace na bialo
lub czarno, wolalbym legalnie. Gdybym jednak nie mial wyboru, tylko praca na
czarno... hm... chyba wtedy pojechalbym do Danii roznosic te listy, legalnie
;)

marek


witam
mam zamiar wyjechac do angli ale z rodzina (2+1)
pytanie jest takie
- czy jest sens w ten sposob wyjechac



Ciezko bedzie bo jestes juz spozniony, ci co mieli szanse pojechali na
poczatku maja zeszlego roku, a teraz to wiekszosc tych co sie decyduje
wyjechac marnie konczy.

- gdzie pytac o stabilna prace dla siebie i dla zony (tak zeby jeszcze
uczyc sie jezyka na kursach)



A gdzie pytasz o taka prace w polsce....?
Mozesz isc do lokalnego urzedu pracy tzw jobcenter i szukasz pracy, masz
podany numer telefonu i dzwonisz dowiadujesz sie wiecej, oni dowiaduja
sie wiecej o tobie, jesli sie ladnie dogadasz to mozesz liczyc ze
wygrales totolotka ze wezma ciebie polaka do pracy.
*stabilna* praca...? hmmm a coz to znaczy...? dlaczego ty masz miec

wypowiedzenia pracy a jak i kiedy i czy beda to przestrzegac to juz
zalezy malo od ciebie.

- a co z dzieckiem opiekunka czy zlobek (jakie koszty)



Zlobki sa strasznie drogie w Anglii, ok 100 funtow na tydzien a
minimalna tygodniowa pensja to 150 funtow.

- i jakie sa koszty utrzymania rodziny 2+1 na tydzien + mieszkanie



Samo mieszkanie dwupokojowe z oplatami to 750 funtow, oplaty moga troche
wzrosnac w okresie zimowym, ciezko mi powiedziec o ile moze ci wzrosnac
za grzanie bo zalezy co za ogrzewanie, w jakim lokalu itp ale minimum
powinienes liczyc ze wzrosnie rachunek minimum 20funtow miesiecznie.

Gdzie znajde informacje nt. emigracji do Niemiec, mam obywatelstwo, mysle
o pobycie na stałe (mieszkanie, praca) lub tez czasowym. Podobno panstwo
daje mieszkanie, umozlwia kurs jezykowy  itds. ale jest tez kontrola
....nic nie wiem ,chce sie dowiedziec, gdzie w sieci jakies informacje na
temat? pzdr. M.



Coś...sam chyba nie bardzo rozumiesz....co Ty masz !!!!!!
Masz obywatelstwo niemieckie....rozumiem...ale masz też obywatelstwo
polskie...i w związku z tym winieneś sobie sam odpowiedzieć na zadane
pytanie !
Czy tutaj w Polsce państwo Ci daje mieszkanie, umożliwia kursy języka
polskiego itd.,.... NIE, NIE i po stokroć NIE !!!! Ty musisz sam o to zadbać
!!!!
W Niemczech jest IDENTYCZNIE ! Przecież Ty - jak sam piszesz - jesteś
obywatelem tego państwa  a więc....
masz PRAWO w każdej chwili tam pojechać (BEZ JAKIEJKOLWIEK KONTROLI czy też
innych ograniczeń!) ! SAM sobie znaleźć mieszkanie, zameldować się na stałe,
nauczyć się języka (no bo jak to...obywatel i NIE ZNA swego języka?),
znaleźć pracę lub zarejestrować w tamtejszym urzędzie pracy jako bezrobotny
itd., itp.....czyli zorganizować sobie życie dokładnie tak samo jak  w
Polsce !!!
Jeśli nie wierzysz, to zadzwoń do konsulatu niemieckiego we Wrocławiu, czy
też w Opolu (mówią po polsku !)...a przekonasz się że tak jest.

chyba zartujesz?

to dlaczego niktn ie wyjezdza do holandii lub niemiec, i jest mozliwosc
tylko na paszport niemiecki , co sie zdarza ze 1 na 15 takowy ma?



zapewniam was ze w calej uni jest praca w jednych krajach ciezej ja dostac w
innych latwiej podstawa jest oczywiscie kontrakt -zglaszasz sie do goscia
zeby cie zatrudnil on ci daje obietnice pracy na pismie ty z tym idziesz do
odpowiedniego urzedu i juz .........mam kilku znajomych porozsiewanych po

Witam!
Mam wlasciwie 2 rozne pytania:

1. mam obywatelstwo UE (niemieckie) jednak mysle o tym, aby na stale
wyemigrowac do Holandii. Czy istnieje taka mozliwosc? Jak tam z praca
dla informatyka? Jaki rejon jest najbardziej interesujacy? Czy jako
obywatel niemiec nie bede mial problemu z zameldowaniem, praca,
ubezpieczeniami, urzedami itp.? Jak w ogole wyglada sprawa kiedy
obywatel UE chce przeniesc sie na stale do innego kraju? - np. anglikowi
zamarzyloby sie przeniesienie sie na stale do Francji - sa jakies problemy?

2. drugie pytanie dotyczy tylko Holandii - bo na razie jade do pracy
(tzw. saksy ale na paszport UE), wiec kieruje do osob, ktore byly lub sa
aktualnie:

-jak z jezykiem, czy wszedzie porozumie sie po angielsku?
-ceny w supermarketach lub innych tanich miejscach: pieczywo, zupki w
proszku (knor), piwo (w markecie), napoje, maslo, wedliny, sery, cukier,
herbata, ziemniaki, konserwy rozne, godzina internetu w kafejce,
hamburger w budce, pizza, papierosy, jointy :), prostytutki (zartuje
:))), piwo w pubie, bilet autobusowy.
-czy ceny w Amsterdamie znacznie roznia sie od cen w mniejszych
miasteczkach?
-czy wwiezienie 50ciu zupek, 2 kg cukru i innych produktow z Polski
spotka sie z jakims problemem na granicy?

bardzo dziekuje z gory za wszelkie pomocne odpowiedzi.
pozdrawiam
adam

ps. kiedys na tej grupie byla osoba, ktora wyemigrowala kilka lat temu i
opisywala szczegolowo zycie w Holandii (o ile sie nie myle to byl to
Ryszard)- ma ktos moze kontakt do niego, albo te teksty, ktore publikowal?

witam wszystkich

zmywam sie z PL, do niedawna mialm prace, taraz niestety juz od 5 tygodni
jestem bezrobotny, szukajac "jej" na maxa,
faza, 6 lat stazu, niezamezny, bezdzietny, po studiach, ze znajomoscia
angielskiego, z wyksztalceniem z "gornej polki", z wlasnym autem,
dyspozycyjny z ukonczonym mnostwem kursow z .... ok prezencja, inne :-)
i kicha... nie mam dla mnie pracy!!!
wertuje ogloszenia z gazet, internet, osobiscie rozwoze swoje dokumenty i
kicha jest,
do tego po placeniu przez 4 lata skladek dla Panstwa naszego kochanego, cale
32% z kazdej pensji, Urzad Pracy stwierdzil, ze nie bedzie mi wyplacal
zasilku (300zl z hakiem), bo nie spelniam warunkow - fajnie, no nie?

Wybralem kraine OZ, mam nadzieje, ze tam bedzie normalnie,
niech beda takie same pieniadze, ale niech bedzie po prostu nomalnie.
pojade na poczatk na rok, potem zobaczymy...

teraz czeka mnie zalatwianie formalnosci zwiazanych z wyjazdem w urzedach
"naszych",
(jesli ktos ma w tym jakies doswiadczenie, to chetnie poslucham dobrych rad)
przeraza mnie to odrobine, ale dam rade...

pozdrowienia

K.

Najciekawsze sa komentarze. I to nie tylko tutaj, ale tez do innych artykulow
na temat Nowej Zelandii na tej stronie.

Pewna panienka pisze, ze w urzedzie pracy w Kielcach pojawilo sie ogloszenie,
informujace, ze Nowa Zelandia oferuje prace i domy dla osob z wyzszym
wyksztalceniem, ktore gotowe sa tu przeniesc sie i zrezygnowac z polskiego
obywatelstwa.

Ten post to naprawde niezly kwiatek.. Czytajac go wczesniej
zastanawialam sie czy trudniej jest zyc z uposledzeniem umyslowym czy
fizycznym...
Pewna panienka pisze, ze w urzedzie pracy w Kielcach pojawilo sie ogloszenie,
informujace, ze Nowa Zelandia oferuje prace i domy dla osob z wyzszym
wyksztalceniem, ktore gotowe sa tu przeniesc sie i zrezygnowac z polskiego
obywatelstwa.



Ale jednak jest na obu listach zawodow deficytowych NZIS, czyli na rynku
pracy istnieje duzy popyt na specjalistow.

Mozna podejrzewac, ze rejestracja jest niezwykle kosztowna i trudna do
przejscia. Kolejny paradoks. Oto nastepna wyksztalcona osoba z Polski,
pracowita i gotowa do pelnej asymilacji z tutejszym spoleczenstwem ktora
pewnie ma niewielkie szanse na przyjazd. W tym samym czasie setki osob z
innych krajow bez takich kwalifikacji, bez znajomosci jezyka i z marnymi
szansami na dobrze platna prace dostaja wizy imigracyjne i bezplatne bilety
lotnicze.

Kiedy nastepne wybory? Niedawno sie zarejestrowalem w urzedzie wyborczym i
chyba juz wiem na kogo oddam swoj glos.

Window Xp Home Edition, Marsjanin jak mozesz napisz na 9929804 jak to
uruchomic, bo nawet na gg mam jakies dziwne bohomazy w miejscu a z
kreseczka itp.

Polska mialam na mysli rodzine, mezczyzne, przyjaciol i moje przyjemne
nalogi,

Tu ludzie sa mili to fakt : urzedy, szkola, praca, jednak Polacy,
ktorzy sa w Kanadzie dlugo sa okropni, zarozumiali i chodza z glowa w
gorze jakby pozjadali wszystkie rozumy. Drazni mnie to bo ja mam inny
charakter.

Taka kobieta 45 lat. Chodze do szkoly widze ja na korytarzu jak stoi i
z kim rozmawia: Mowie How are you a ona nic.

Kto by pomyslala w Polsce np. w miejscu pracy rozmawaic z ludzmi,
ktorych sie nie zna.

A tu kto nie wejdzie na stolowke w pracy czy w szkole. Pozdrowienia ,
co slychac, usmiech itp. Wszystko jest tu sprawniejsze.
Ludzie , wladza a PRZEDEWSZYSTKIM Policja! Straz i Pogotowie, gdy
dzwonisz sa do 5 min! Mam nadzieje, ze nie beda musiala osobicie
sprawdzac,ale bylam swiadkiem, poniewaz moj brat wynajmuje mieszkanie i
do jednej laski przyjechalo pogotwie i policja (!)

Poniewaz??

Zadzwonila do kolezanki , ze chce popelnic samobojstwo (!) ta martwiac
sie zadzwonila na 911, i Ci zjawili sie w 5 min!

Niezle nie

A propo Labatos Blue ... sproboje po wypalcie :))

Mam nadzieje, ze bedzie niezle, bo 1 butelki kupic nie mozna :[

W artykule O'Campa wyklawiaturzyl(a):

| Sadze po tym co widac i zmierzamy tylko wlasnie w tym kierunku,
| nie trzeba juz wiele by ludzie wyszli na ulice

ale czy to wina rządu? Co on ma do tego?
A ludzie nie wyjda na ulice , oprocz sporadycznych przypadkow, za bardzo
cenia sobie prace. W argentynie bylo mniejsze bezrobocie niz w Polsce, a juz
wyszli. Podpowiem Ci, ze na Slowacji jest 30% bezrobocie i nie wychodza
strajkowac.Chyba najwyzszy czas , aby zreformowac polskie rolnictwo i
przemysl. Czy wiedziales, ze w rolnictwie w 1980 r. bylo 30.6 pracujacych, w
94r. 26.9 % a w 2000r. 26.2 % ? Przez 20 lat tylko 4% spadku, a gospodarka i
konkurencja na swiecie troszeczke sie podniosla, nie sadzisz? Przemysl
polski jest tak zacofany, ze az slow brakuje. Masz chyba racje, rzad przez
brak reform powoduje upadek i zacofanie pl gospodarki, a Lepper
doprowadzilby ten kraj do upadku calkowitego.



Jaki ty jestes naiwny, wierzysz statystykom podawanym w mediach,
*laleczko* bezrobocie jest 3x wieksze od oficjalnych danych, te
statystyki co oni podaja to sa dane z urzedow pracy, prawda jest taka iz
wielu ludzi nie chce sie rejestrowac bo na cholere...? rejestruja sie
tylko ci co maja prawa do zasilku. O pracy to nie ma juz co marzyc, i
niezalezne to jes od wyksztalcenia i wieku a jak wiadomo nie ma pracy
robol to pracy nie znajdzie inteligencik to jest lancuszek.
A rozpierdoba by sie przydala, gdyz ta poselska banda nie widzi, badz
udaje ze nie widzi sytuacji w kraju, i swoje bledy chca naprawiac
kosztem zwyklych biednych ludzi.

Wyskocz na ulice i sie ludzi popytaj



ok, wyskoczylem i sie popytalem, nie zanotowalem polowy ludzi bezrobotnych.

Bo maja glupia nadzieje na znalezienie pracy, by im sie liczylo do
emeryturki, inni zas chca miec opieke lekarska. To chyba powinienes
wiedziec



Z tych trzech najistotniejsze jest to, ze mają mozliwosc korzystania z
opieki spolecznej. czyli jak widzisz jest sens rejestrowania sie w
urzedzie.To po co piszesz ' ...pracy, prawda jest taka iz wielu ludzi nie
chce sie rejestrowac bo na cholere...? rejestruja sie
tylko ci co maja prawa do zasilku....' ??? I jeszcze na dodatek piszesz, ze
bezrobocie jest na poziomie3x wiekszym od rejestrowanego... szkoda slow.

oczywiscie ze jest roznica- majac 55lat jest sie o 20 lat starszym od
tego co ma 25.
Nie wiem jak rozumiesz moj post, lecz mi chodzilo o to iz w obecnej
sytuacji ciezko jest znalezsc prace osobom majacym wyzsze jak i zawodowe
czy srednie.



OK, to nie pisz, ze 'O pracy to nie ma juz co marzyc'. Zatem dochodzimy do
stwierdzenia, ze jest trudniej znalezc prace.Ok, racja, ale zwiekszajaca sie
konkurencja na rynku pracy zwiekszy mobilnosc do nauki i szacunku do pracy.
Niestety te pozytywy nie zlagodzą negatywnych kosztow spolecznych. Ale czy
to znaczy, ze mamy 'isc' za lepperem?

| a tu moge sie po czesci zgodzic. Tylko powiedz co rozumiesz jeszcze pod
| pojeciem ' zwykli biedni ludzie' jacy to ludzie?ktorzy?

 A co ty rozumiesz......? ja rozumiem tak jak kazdy.



Tacy, ktorzy nie maja z czego jesc i zyc. A Ty?

| czyli nie rejestrujesz sie, bo nie masz potrzeby szukania czy pojscia do
| pracy,
ROTFL
Rozbawilo mnie to, a co w urzedzie pracy dostanie prace jak sie
zarejestruje......? Zapomnij




aby miec ubezpieczenie zdrowotne,wiec jest sens rejestracji.'

potrzebne jest, bo na wieczorowych studiach nie dają a do pracy mi sie nie
śpieszy'

Moja odpowiedz dotyczyla jego wypowiedzi. Czytaj dokladniej posty
Mysle, ze EOT.

Wstał kolejny cichy dzień, czaszka łupie po zbyt krótkiej nocy, trzeba
wstać. Dziecko zapakowane do przedszkola, dwa tramwaje i autobus -
praca. Poranne żarty z koleżankami w pracy, kawa, śniadanie.
Odprężająca chwila - przyjazd boga - koleżanki wyprężone, ja spokojny
już na pięterku, ledwo dociera do mnie szmer poruszań, krzątanina,
odpływam...
Tak... w pracy da sie żyć. Cały dzień w skupieniu, w ciszy, z żadka
przerywany czyimś wtargnięciem. Rutyna przeplatana z inwencją,
automatyzacja pozwala na coraz wiecej wolnego czasu. Demony pocą się i
robią za mnie codzienne nudne sprawy. Jestem tu. A momentami czuje że to
nierealne, że płynę gdzieś w półśnie.
A może mi sie tylko tak teraz wydaje...
Po pracy, tak istnieje taki czas, nawet dla mnie, coś zrobię, nie wiem
co, poza pracą jest tak niewiele, jesień, wiatr, spacery, odchłanie
wewnętrznego zamykania, albo otwierania, zależy jak na to patrzeć.
Ide szybkim krokiem, mijam ludzi, nie zauważam ich, i licze w tym na
wzajemność, sam nie wiem gdzie ide, nie mam celu, nie chce mieć, cel
zabija coś ważnego, zawsze tak uważałem. Mieć plany (te życiowe,
kariera, kasa) to nigdy mnie nie zajmowało, nie interesowało, co innego
chcieć czegoś niezrozumiałego dla nikogo poza mną samym, czegoś czego
nigdy nie uda mi sie nazwać, opisać, pragnąć aż do bólu, i rosnąć od
tego.
I docieram, widzę ten jeden widok dla którgo dziś żyłem...
Teraz stoję, patrzę... tak.
cóż, a jutro musze jechac do urzedu skarbowego.
chce sie żyć :)
to wez pozagladaj do gazety albo idz do urzedu pracy
albo pochodz po roznych firmach z towjje branzy i popytaj
jezli nie popyrasz to praca sam nie przyjdzie
    Szukam STAŁEJ pracy, nie żadne tymczasowe ...
  także AUCHAN i Kaczor odpada :)

  PoZdrawiam Poznań :P
  ThaZ

          Jak w temacie - szukam pracy na terenie białegostoku.
      Branża - nieistotna.
      Portfolio & CV dostępne na stronie www.my.sunshine.prv.pl

      Pozdrawiam,
      ThaZ


gdzie mozna w bialym znalesc prace  ???

serio pytam



Wtorkowy Kurier Poranny, dodatek "Praca". Urząd Pracy. Ogłoszenia
drobne w gazetach. Parę stron internetowych z ogłoszeniami. Popytać
znajomych i rodzinę. Tam można znaleźć pracę. I tak się dziwię, że
chciało mi się odpowiadać ;)

praca polega na reklamie i sprzedazy uslug (takie jak mBank, Tele2, KRD).
zainteresowanych zapraszam na maila, tam powiadomie o terminie i miejscu
spotkania.

pozdrawiam



Panie Gruen
W swojej amatorszyznie i naiwnosci, nie zastanowil sie Pan ze oprocz tego
musi Pan placic za to podatki?
Ze skoro pan oferuje prace to musi tez oferowac jakies warunki,. a jak
bedzie wygladala umowa.
Jesli to uczciwy biznes to ja wejde w to, tylko prosze o konkrety is
zczegoly i nie na zadnego maila.
Jak uczciwie to publicznie
A jak cos nie tak, to chlopie....masz juz na karku Urzad Kontroli Skarbowej
i Panstwowa Inspekcje Pracy.


Panie Gruen
W swojej amatorszyznie i naiwnosci, nie zastanowil sie Pan ze oprocz tego
musi Pan placic za to podatki?
Ze skoro pan oferuje prace to musi tez oferowac jakies warunki,. a jak
bedzie wygladala umowa.
Jesli to uczciwy biznes to ja wejde w to, tylko prosze o konkrety is
zczegoly i nie na zadnego maila.
Jak uczciwie to publicznie
A jak cos nie tak, to chlopie....masz juz na karku Urzad Kontroli Skarbowej
i Panstwowa Inspekcje Pracy.



Mowie ci ze czysta akwizycja... na grupach w pracy znajdziesz e - mail,
akwizycja, i szukanie grafika komputerowego
ew. webmastera



| Panie Gruen
| W swojej amatorszyznie i naiwnosci, nie zastanowil sie Pan ze oprocz
tego
| musi Pan placic za to podatki?
| Ze skoro pan oferuje prace to musi tez oferowac jakies warunki,. a jak
| bedzie wygladala umowa.
| Jesli to uczciwy biznes to ja wejde w to, tylko prosze o konkrety is
| zczegoly i nie na zadnego maila.
| Jak uczciwie to publicznie
| A jak cos nie tak, to chlopie....masz juz na karku Urzad Kontroli
Skarbowej
| i Panstwowa Inspekcje Pracy.

Mowie ci ze czysta akwizycja... na grupach w pracy znajdziesz e - mail,
akwizycja, i szukanie grafika komputerowego
ew. webmastera

--
Japko

HA HA Zaśmiała się królewna i zdechła.
|GG 3913918|



no i dobrze ze akwizycja, nie ma sprawy, jest rzesza ludzi co by poszla i do
akwizycji robic. Ale na normalnych ludzkich warunkach.
www.allianz.pl
Oni tez jada na zasadach akwizycji, a jakos sobie radza. Bo dla akwizytora
daja wzglednie ludzkie warunki pracy, daja biurko, telefon, wieszak krzeslo
i mozliwosc zaparzenia kawy oraz konsultacji z kims "mundrym" ze swojej
firmy. To jest wzor profesjonalneog podejscia do akwizycji. Idea, Plus i Era
tez maja swoja akwizycje i co? daja samochody, laptopy i komorki.

A co Pan Gruen zaoferuje swoim akwizytorom?
Mysle ze po miesiacu pracy trzeba by bylo isc mu z gardla kijem wydlubywac
swoje nalezne za prace.


Czy w naszym kochanym miescie jest osoba/firma ktora profesjonalnie
zajmuje sie doradztwem personalnym - tj: tworzy profil zawodowy
osoby,  ktora chce zmienic pracę, itepe itede. Za wszelkie wskazówki
oraz  kompasy bede b. wdzieczny.



To, czego potrzebujesz wchodzi raczej w skład usług świadczonych przez
Doradcę zawodowego, a nie Personalnego. Niby podobne pojęcia, ale
implikacje praktyczne są inne.

Doradztwo personalne nastawione jest głównie na pracodawcę (szeroko
rozumiane akcje z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi - tworzenie
opisów stanowisk, wartościowanie pracy, rekrutacje, oceny pracownicze,
szkolenia, badania opinii pracowniczych itp), doradztwo zawodowe
bardziej na pracownika.

Jak pójdziesz do Doradcy Zawodowego, to możesz właśnie liczyć na to, o
co ci chodzi - samopoznanie, planowanie kariery zawodowej, informacje
zawodowe, doradztwo z zakresu aktywnego poszukiwania pracy itp. Niestety
nie znam firm komercyjnych, które u nas zajmują  się tym na poziomie
profejsonalnym. Pozostaje Urząd Pracy.

Witam
Tak trochę odbiegając od tematu, czy w B-stoku można załapać się na jakiś
staż wakacyjny dla studentow, np. w banku?
Pozdr
Dippi



jak się postarasz to wszytsko mozna ;) Urząd Pracy , Program Pierwsza Praca
tam dość sporo stazy jest

pozdr
Czarownica


jak się postarasz to wszytsko mozna ;) Urząd Pracy , Program Pierwsza
Praca
tam dość sporo stazy jest




tą nazwę. Może właśnie bardziej zainteresuję się tym, bo z Urzędem Pracy
może nie wyjść, gdyż nie jestem z B-stoku (chociaż mam tymczasowe
zameldowanie, ale nie wiem czy ono wystarczy).


| jak się postarasz to wszytsko mozna ;) Urząd Pracy , Program Pierwsza
Praca
| tam dość sporo stazy jest

widzę
tą nazwę. Może właśnie bardziej zainteresuję się tym, bo z Urzędem Pracy
może nie wyjść, gdyż nie jestem z B-stoku (chociaż mam tymczasowe
zameldowanie, ale nie wiem czy ono wystarczy).



program dla absolwentów uczelni wyższych albo średnich generlanie abolwent
szkoły

od chwlii ukonczenia szkoły trwa rok czasu

podajesz wykształcenie etc itd no i mozesz otrzymac propozycje stazu (
ostatnio duże zainteresowanie) niom i to chyba tyle w skrócie
tymczasowe zamedowanie wystraczy chyba ( ale co ci szkodzi się przejść i
zapytac do uzędu ??)

pozdr
czarownica


| jak się postarasz to wszytsko mozna ;) Urząd Pracy , Program Pierwsza
| Praca
| tam dość sporo stazy jest
program dla absolwentów uczelni wyższych albo średnich generlanie abolwent
szkoły

od chwlii ukonczenia szkoły trwa rok czasu

podajesz wykształcenie etc itd no i mozesz otrzymac propozycje stazu (
ostatnio duże zainteresowanie) niom i to chyba tyle w skrócie
tymczasowe zamedowanie wystraczy chyba ( ale co ci szkodzi się przejść i
zapytac do uzędu ??)



Nic nie szkodzi i dlatego pójdę tam na pewno.. Dzięki za informacje.
Pozdr
Dippi


Zarobki sa adekwatne dzisiaj do wykonanej pracy



No ale zes sieknal. Faktycznie sa, praca po kilkanascie godzin
za kilkaset zlotych. Ty lepiej juz nic nie pisz.

Chcesz prace? prosze bardzo jest praca, ale taka z wynagrodzeniem
prowizyjnym
Kazdy kto slyszy ze tylko prowizja, to odrazu stroszy sie i jezy.
A to niestety jest tak jak jest.
Praktyka i zycie wskazuje na to ze tzw umowy o prace odchodza w zamierzchla
komunistyczna przeszlosc



Acha, na pewno. Powiedz to panstwom, ktore nigdy nie mialy komuny.

Dzisiaj jest tak ze w bardzo wielu jak nie w wiekszosci przypadkach
pracodawca proponuje wynagrodzenie prowizyjne i pracownik musi miec swoja
dzialalnosc gospodarcza....



Nie ma to jak nabic dodatkowa kabze  urzedom.

Ja tak pracuje, moi znajomi tak pracuje i nie jest zle, mozna zarobic
pieniazki i da sie zyc.
Natomias inni moi znajmi jak slysza slowo prowizja to uciekaja,



Tez bym uciekl. Niektorych zawodow nie da sie oceniac prowizyjnie.
Prowizja w slabym okresie w branzy handlowej nie da odpowiednich
 funduszy na zycie.

Bo prowizja wiaze sie z ciaglym pamietaniem o terminach w jakich musisz sie
z robota wyrobic i zeby zarobic.......musisz cos zrobic..



Mozna cos zrobic i bez prowizji. To tylko kwestia charakteru pracy
i podejscia do niej.

B.

Jak oceniacie rynek pracy w Bialymstoku, jest ta praca? czy jednak jej nie
ma?
Jestem ciekaw ilu z was pracuje?
Oraz czy istnienie w Bialymstoku Urzedu Pracy, ma wogole jakikolwiek sens?
Czy ten urzad oprocz tego ze pochlania nasze podatki, czemus sie przysluzyl
( pominmy fakt wyplaty kuroniowki bo robic to moglby Bank Gospodarstwa
Krajowego) ?
Oraz czy wiekszosc grupowiczow pracuje na umowe o prace, prowadzi
dzialalnosc a moze na czarno?
Przyznam sie ze jezeli chodzi o moja skromna osobe, to nigdy nie mialem
klopotow z praca, w pracy moze i tak ale nie z praca. Zreszta jak mawial
pewien znajomy budowlaniec, "...nie ma roboty zeby sie majter nie
zes.....al...."

Jak oceniacie rynek pracy w Bialymstoku, jest ta praca? czy jednak jej nie
ma?



Jakiś istnieje - ale bardzo niewielki - chłamu pełno w stylu "sprzedaż
bezpośrednia", ulotki...
Jestem ciekaw ilu z was pracuje?



Ja pracuje :)

Oraz czy istnienie w Bialymstoku Urzedu Pracy, ma wogole jakikolwiek sens?



Oniw tym urzędzie są jakby oderwani od rzeczywistości albo przesunięci w
kontinuum czasoprzestrzennym - kiedyś z moją aktualną żoną tam byłem..
Czy ten urzad oprocz tego ze pochlania nasze podatki, czemus sie przysluzyl
( pominmy fakt wyplaty kuroniowki bo robic to moglby Bank Gospodarstwa
Krajowego) ?



IMHO - NIE - mogła by to robić jakaś organizacja niekomercyjna - takie na
ogół umieją lepiej zarządzać kasą - a tak mamy darmozjadów troche  na
utrzymaniu :P

Przyznam sie ze jezeli chodzi o moja skromna osobe, to nigdy nie mialem
klopotow z praca, w pracy moze i tak ale nie z praca. Zreszta jak mawial
pewien znajomy budowlaniec, "...nie ma roboty zeby sie majter nie
zes.....al...."



Ja od 5 lat nie miałem żadnych problemów - teraz mam "stałą" pracę - a
przynajmniej tak mi się wydaje :P


Jak oceniacie rynek pracy w Bialymstoku, jest ta praca? czy jednak
jej nie ma?
Jestem ciekaw ilu z was pracuje?
Oraz czy istnienie w Bialymstoku Urzedu Pracy, ma wogole jakikolwiek
sens? Czy ten urzad oprocz tego ze pochlania nasze podatki, czemus
sie przysluzyl ( pominmy fakt wyplaty kuroniowki bo robic to moglby
Bank Gospodarstwa Krajowego) ?
Oraz czy wiekszosc grupowiczow pracuje na umowe o prace, prowadzi
dzialalnosc a moze na czarno?
Przyznam sie ze jezeli chodzi o moja skromna osobe, to nigdy nie
mialem klopotow z praca, w pracy moze i tak ale nie z praca. Zreszta
jak mawial pewien znajomy budowlaniec, "...nie ma roboty zeby sie
majter nie zes.....al...."



Do UP nie warto wogole zachodzic i marnowac czas, ile razy tam bylem tyle
razy skladano mi oferte UWAGA ! prosze poczytac gazetki tu sa ogloszenia lub
prosze skorzystac z internetu tez sa ogloszenia. Szlak czlowieka moze trafic
z takim urzedem.

| Czy ten urzad oprocz tego ze pochlania nasze podatki, czemus sie
przysluzyl
| ( pominmy fakt wyplaty kuroniowki bo robic to moglby Bank Gospodarstwa
| Krajowego) ?
IMHO - NIE - mogła by to robić jakaś organizacja niekomercyjna - takie na
ogół umieją lepiej zarządzać kasą - a tak mamy darmozjadów troche  na
utrzymaniu :P



Nie moze to byc organizacja komercyjna gdyz rozporzadzac mialaby pieniazkami
rzadowymi. A tu cuchnie na odleglosc korupcja i sprzeniewierzami Panow
Prezesow. Mysle ze Bank Gospodarstwa Krajowego ( jeszcze bank panstwowy)
bylby odpowiednia instytucja.......przelac dla bezrobotnego kase na konto i
juz....nie byloby kolejek w Urzedach Pracy....

| Przyznam sie ze jezeli chodzi o moja skromna osobe, to nigdy nie mialem
| klopotow z praca, w pracy moze i tak ale nie z praca. Zreszta jak mawial
| pewien znajomy budowlaniec, "...nie ma roboty zeby sie majter nie
| zes.....al...."
Ja od 5 lat nie miałem żadnych problemów - teraz mam "stałą" pracę - a
przynajmniej tak mi się wydaje :P



A na czym polega stalosc owej pracy ( juz nie pytam o branze) ?

Farciarz


2004-03-03 20:53 | Marek:
| a na marginesie jest to przestępstwo ścigane z urzędu ( grzywna plus
| 1 rok pierdla nawet jeżeli było to nieumyślne)

Moja siostra już wysłała do nich wniosek o zadośćuczynienie (choć w
sprawie wcześniejszego wycieku - gdy przypadkiem ujawnili wszystkie
adresy email - a nie tego ostatniego). Jesli nie odpowiedza pozytywnie
ma zamiar przekazac sprawe do prokuratury.

Nie dziwie jej sie: o ile dotad na swoje konto nie dostawala nic
niechcianego (nie ujawniala nikomu postronnemu swojego adresu) to
teraz ma dziennie po kilkaset spamow/wirusow. A konto jest jej
potrzebne do pracy i nie moze tak latwo zrezygnowac. Ciekaw jestem
ilu innych klientow cybera jest w podobnej do niej sytuacji...



Eh co za ludzie ?? skad wy sie bierzecie ? I co sie stalo tej twojej
siostrze zeby leciec z tym az do prokuratury ? Przecierz ten czlowiek nic
nikomu zlego nie zrobil, nie ukradl nikomu tych pieniedzy, ktore
zainwestowal w siec. Czlowiek stara sie aby wszystko bylo w jak najlepszym
porzadku, inwestuje naprawde wielkie pieniadze a tu tacy marni fanatycy

sie bo to nie jest jakas firemka panstwowa ktora mozna zdeptac i nik po niej
nie uroni lezki tylko na jej czele stoi czlowiek, ktory chcac zarobic
zbudowal zapewne najwieksza siec w bialym dajac prace wielu ludziom.


hmm może zacznę w nieco dziwny sposób wątek ale ...
czy ktoś zna, wie coś o pozyskiwaniu środków pieniężnych ?? jestem już 1
nogą absolwentem i zaczynam interesować się tym aby odpalić swój własny
biznes :) z uwagi na fakt, że roboty to na 100% nie znajdę w tym
zapyziałym mieście ale interes da się rozkręcić ... tylko, że
przydałaby mi się niemała pomoc.
Słyszałem, że nasz wspaniały urząd lub też wojewoda może przyznać pewne
środki dla absolwenta na rozkręcenie biznesu coby nie marudził i by nie
łaził do urzędu pracy w szukaniu pracy ... ;) bo gdzie jak gdzie ale
tam jej nie znajdzie.
Słyszałem z niepewnego źródła, że taka pomoc jest bezzwrotna czyli
dostaje np. 8tyś. i mam to przeznaczyć w celu inwestycyjnym lub też,
mogę otrzymać kredyt (chyba nawet bez odsetek) i jak biznes się dobrze
kręci to spłacam połowę a resztę wspaniały urząd !



Wszystkiego dowiesz się w urzędzie miasta/pracy/whatever. Na pewno skierują
Cię w stronę PEFRON'u, bądź funduszy pierwsza praca, or so..

P.S. cytuję cały post, coby ci, którzy nie czytali całego wątku znaleźli
się w temacie ;-)

Pozdr,

prosze byc bardzo ostrozny jesli chodzi
o prace za granica.
SZCZEGOLNIE KOBIETY!!!
************************

tam jest pelno wszelkiego rodzaju naciagaczy,
i "polbiedy" jesli skonczy sie na zrywaniu konopi w holandi...

jesli praca zagranica, to tylko przez urzad pracy
albo agencje "z tradycjami" (istniejace juz kilka
lat i majace referencje). nigdy przez ogloszenia
drobne. pamietajcie o tym jesli wam zycie mile.
to nie sa zarty. widzialem jak "lamano" kobiety
w burdelu....

nie myslcie, ze tam czeka na was praca!!!

profarciarz


studenci dzienni takze moga otrzymac dotacje:
wiecej informacji na:
http://bgf.pl/forum/viewtopic.php?t=965
tam sa informacje o dwoch programach z ktorych mozna korzystac



jakos mnie to nie przekonuje ale najwidczniej sie mylilem bo wiem, ze
bezrobotnym dzienny student byc nie moze wiadomo czemu ... a urzedy
pracy sa dla bezrobotnych, czyli tych ktorzy maja czas na prace ...

na dodatek ten ares skonczyl sie w lipcu wiec chyba juz po bombkach

ja to osobiscie czekam az skoncze studia jeszce mam czas a wiem, ze
robienie tego i tego to gowno a nie robota


czesc,
nie wiecie moze gdzie mozna znalezc w Bielsku prace grafik
komputerowy? Moze Wam sie gdzies obilo, ze szukaja gdzies grafika?
Interesuje mnie nie tylko praca stala, ale tez wszelkie inne formy
wspolpracy.
Pozdrawiam



Kiedyś zwiedzałem Powiatowy Urząd Pracy w budynku Starostwa Powiatowego.
Mieli tam sporo różnych ofert i rozeznanie rynku pracy, może warto tam wpaść
?

Co do stanowiska, to będę pracował nad ziemią. Stanowisko inż. budowy lub
kierownika robót. Różnie to różne firmy nazywają. Doświadczenie zawodowe
~3lata. Dotychczas głównie projektowe.
J.M.R.



Wtrace swoje trzy gorsze i moze cos Ci pomoge.
Po opisie stanowiska widze ze jest to dozor. Domyslam sie ze masz
doswiadczenie w pracy pod ziemia i uprawnienia "dozoru sredniego" zdane
przed Urzedem Gorniczym co jest wymagane aby pracowac na samodzielnym
stanowisku kierowniczym p/z. Jesli mam racje to nie bedziesz mial zle, takie
stanowisko nie bedzie napewno z tych "nizej oplacanych" a z drugiej strony
bedziesz poznawal ludzi pracujacych w ZG wiec zawsze mozna zrobic zmiane
firmy. Co do wysokosci zarobkow to wiem ze stanowiska fizyczne sa w
porownaniu z ZG sa duzo slabiej oplacane. Zdarza sie tak ze osoby pracujace
razem i robiace ta sama prace a zatrudnione w PBK i w ZG maja kolosalne
roznice w zarobkach (sam znam goscia ktory po przejsciu na koplanie dostal
dwa razy wiecej niz w PBK).
Zycze powodzenia
grzes

Witam!
Podobno mamy bezrobocie w Olsztynie i furę stażystów, którzy nie mają co
robić?
Otóż: kolega ubiegał się o stażystę, którego mógłby przeszkolić i jeśli się
człowiek sprawdzi na stanowisku - oczywiście zatrudnić (ubiegając
komentarze - naprawdę zależy mu na tym żeby kogoś zatrudnić, wdrożyć i
najlepiej zatrudnić na długie lata).
Po miesiącu oczekiwania dostał odpowiedź odmowną. Uzasadnienie: Pańska firma
potrzebuje pracownika a nie stażysty... Zadzwonił i mówi: to dajcie mi
kogoś, kto się zna na tym co ma robić u mnie w firmie, który zna branżę i
kogo nie będę musiał przyuczać... to mu zaproponowali kogoś w ramach prac
interwencyjnych - z całkowitym brakiem chęci do pracy, kogoś, kto tylko
chciał żeby mu podbić pieczątkę że się nie nadaje... oczywiście również z
całkowitym brakiem umiejętności w branży...
Wydawało by się, że staż to dla młodego człowieka ma być właśnie czymś
takim - szkoła praktycznej nauki zawodu... i taki był zamysł przy składaniu
wniosku... w którym była informacja, że mile widziane jest posiadanie prawa
jazdy B przez kandydata na to stanowisko - odpowiedź - żaden z kandydatów
nie posiada własnego auta.... no cycki opadają, kto powiedział, że stażysta
ma użyczać własne auto... i na nic tlumaczenie, że stoi auto którym nie ma
kto jeździć...
Jeśli tak dalej UP będzie rozwiązywał problem bezrobocia to gratuluję!

szauek


czyz by www.praca.qt.pl?



Nie no, bez jaj, nie mówie o ofertach Urzędu Pracy ;o)

Nio dokladnie jedna pozatym bardziej webmaster wiec trzeba by sie
doszkalac intensywnie ( co mi pasuje ) Cv wysłano chodz oferta bardziej
konkretna



Oferty przewijały się albo na pl.praca.oferowana albo na któryś
serwisach z pracą typu topjobs i takie tam...

gdzie najlepiej w Opolu zamieścić ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników?
chciałbym żeby dotarło do grupy 25-35-latków
NTO?
Wyborcza?
jakieś serwisy www?



Jest coś takiego jak "Sklep z pracą". Jest to jakaś wspólna inicjatywa z
Woj. Urzędem Pracy. Oprócz tego, że mają ogłoszenia dostepne u siebie na
miejscu, dodatkowo drukują ogłoszenie w poniedziałkowej NTO oraz
zamieszczają na swojej stronie internetowej.
Wszytsko za darmo ;-)
Biuro mają na rogu ul. Damrota i Kołłątaja. Wejście od strony Damrota.

Jeśli koniecznie chciałbys zapłacić to polecam NTO, poniedziałkowy numer
poświęcony właśnie pracy...

s.

Jest coś takiego jak "Sklep z pracą". Jest to jakaś wspólna inicjatywa z
Woj. Urzędem Pracy. Oprócz tego, że mają ogłoszenia dostepne u siebie na
miejscu, dodatkowo drukują ogłoszenie w poniedziałkowej NTO oraz
zamieszczają na swojej stronie internetowej.
Wszytsko za darmo ;-)
Biuro mają na rogu ul. Damrota i Kołłątaja. Wejście od strony Damrota.



adres serwisu www: http://www.praca.qt.pl/

s.

Do urzedu pracy przychodzi matka i mowi, ze ma syna i chcialaby mu jakas
prace znalezc
A murowac umie ?
Umie
To prosze tu oferta na murarza,  4000 na miesiac
O nie, .. on ma skolonnosci do alkoholu rozpije sie, cos za mniejsze
pieniaedze mozna ?
Pomocnik murarza ? 1500 na miesiac
O nie wie pan jak oni pija i te 1500 bedzie pil alpagi i sie rozpije
Hmnnn mysli, urzednik gorzej, to tylko lekarze zarabiaja :)

Użytkownik "k2" <

Do urzedu pracy przychodzi matka i mowi, ze ma syna i chcialaby mu jakas
prace znalezc
A murowac umie ?
Umie
To prosze tu oferta na murarza,  4000 na miesiac
O nie, .. on ma skolonnosci do alkoholu rozpije sie, cos za mniejsze
pieniaedze mozna ?
Pomocnik murarza ? 1500 na miesiac
O nie wie pan jak oni pija i te 1500 bedzie pil alpagi i sie rozpije
Hmnnn mysli, urzednik gorzej, to tylko lekarze zarabiaja :)



- O nie, koniaczki, wódeczki, rozpije się jeszcze gorzej

macso

Dnia 2006-12-19 17:15:28 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *k2* skreślił te oto słowa:

Do urzedu pracy przychodzi matka i mowi, ze ma syna i chcialaby mu jakas
prace znalezc
A murowac umie ?
Umie
To prosze tu oferta na murarza,  4000 na miesiac
O nie, .. on ma skolonnosci do alkoholu rozpije sie, cos za mniejsze
pieniaedze mozna ?
Pomocnik murarza ? 1500 na miesiac
O nie wie pan jak oni pija i te 1500 bedzie pil alpagi i sie rozpije
Hmnnn mysli, urzednik gorzej, to tylko lekarze zarabiaja :)



Znałam z zakończeniem:
 - Ale on nie ma wyższego wykształcenia, to sie tak nie da...


Do urzedu pracy przychodzi matka i mowi, ze ma syna i chcialaby mu jakas
prace znalezc
A murowac umie ?
Umie
To prosze tu oferta na murarza,  4000 na miesiac
O nie, .. on ma skolonnosci do alkoholu rozpije sie, cos za mniejsze
pieniaedze mozna ?
Pomocnik murarza ? 1500 na miesiac
O nie wie pan jak oni pija i te 1500 bedzie pil alpagi i sie rozpije
Hmnnn mysli, urzednik gorzej, to tylko lekarze zarabiaja :)



i z tych ubozuchnych pensyjek maja takie wille i apartamenty, i fury po
kilkaset tysiecy...

pierdolenie...

mysle, ze tak, u konsula nie zalatwia sie tak sprawy i decyzja bedzie
odmowna bo nie ma podstaw prawnych
jesli bedziesz mial pracodawce w stanach ktory poprzez urzad pracy i urzad
imigracyjny uzyska dla Ciebie wize H1-B to wtedy dopiero mozesz rozmawiac z
konsulem i legalnie uzyskac pozwolenie na prace i pobyt w stanach
H1-B to wiza dla wysokiej klasy specjalistow, pozwala na 3 letni pobyt z
mozliwoscia przedluzenia o nastepne 3 lata, ten proces moze trwac nawet
tylko 2-3 miesiace
nastepna mozliwosc to wiza imigracyjna, czyli pozwolenie na staly pobyt i
prace, przyszly pracodawca musi udowodnic, ze w stanach nie ma ludzi o
potrzebnych kwalifikacjach, ten proces trwa okolo 2-3 lat
pozdrawiam
darek




Jestem młodym magistrem telekomunikacji. Czy jak powiem konsulowi że chcę
zachaczyć się u znajomych w Stanach i poszukać sobie pracy w branży to
mnie
wyrzuci?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -



http://www.gazeta.pl/usenet/


mysle, ze tak, u konsula nie zalatwia sie tak sprawy i decyzja bedzie
odmowna bo nie ma podstaw prawnych
jesli bedziesz mial pracodawce w stanach ktory poprzez urzad pracy i urzad
imigracyjny uzyska dla Ciebie wize H1-B to wtedy dopiero mozesz rozmawiac z
konsulem i legalnie uzyskac pozwolenie na prace i pobyt w stanach
H1-B to wiza dla wysokiej klasy specjalistow, pozwala na 3 letni pobyt z
mozliwoscia przedluzenia o nastepne 3 lata, ten proces moze trwac nawet
tylko 2-3 miesiace
nastepna mozliwosc to wiza imigracyjna, czyli pozwolenie na staly pobyt i
prace, przyszly pracodawca musi udowodnic, ze w stanach nie ma ludzi o
potrzebnych kwalifikacjach, ten proces trwa okolo 2-3 lat
pozdrawiam
darek



Mozna i szybciej  dla specjalnosci: rezak rytualny, kucharz koszerny,
katecheta nauczajacy n.p. w jezyku polskim. Takich 'dziwnych' specjalnosci
jest wiele. Potrzebna tylko odpowiednia ideologia i pracodawca w USA.
A jak porownanie urzedow pracy z innych miast? Pracuje w Rybniku i
przynajmniej raz w miesiacu jak nie przyjdzie jakis pracownik urzedu pracy z
Rybnika do mojego pracodawcy spytac sie czy nie potrzeba jakiegos pracownika
( podejrzewam ze innych pracodawcow tez odwiedzaja ) to jest telefon z
urzedu. A jak to wyglada w zorskim UP? Zagrzane stolki i wszystko super.
Godzina 15 juz wychodza (nie wazne czy jeszcze ktos zostal z kolejki - sam
to odczulem) i na tym polega ich praca. 0 zaangazowania ( no chyba ze sie
cos zmienilo od kiedy przestalem byc ich klijentem )
Pozdrawiam
lasic
Szczerze powiedziawszy to się bez tego nie da, zawsze będą jakieś
niedomówienia, a często zdarza się że pani (opasłe świńsko) za biurkiem nie
będzie miała o czymś pojęcia, bo nie douczona (bo po co, brat jest
prezesem), więc żeby wyjść z twarzą (czyt. ryjem) naplecie Ci głupot, a ty
uwierzysz i po kilku miesiącach, będziesz się musiał tłumaczyć, w tym samym
urzędzie zresztą. Najlepszym sposobem jest poznawanie wszystkiego od podstaw
i być na bieżąco, żeby odpowiadać tylko za swoje błędy, a nie za innych.
Proponuję na początek "A B C małego biznesu" (tyt. również z angiel.), oraz
zdobywanie własnego doświadczenia, ale nie łudź się, kwiatki Cię nie ominą.

Pozdr. I OBYŚ WYTRWAŁ ......... Borton.
-----Wiadomość oryginalna-----

Data: 14 lutego 2000 09:59
Temat: Re: chcę założyć firmę i mam pytania

Jestem w takiej samej sytuacji jak kolega, wiec moze
jakis niezarozumialy biznesmen nam wytlumaczy......
i oszczedzi humorow urzednikow...

Leszek Dubiel



--
Najnowsze oferty pracy: http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-praca-oferowana/

Zajmujemy się importem oraz serwisem wysokiej jakości poleasingowych
profesjonalnych urządzeń poligraficznych takich firm jak: RICOH, CANON,
KODAK, KONICA-MINOLTA, TOSHIBA.

Wspomninane urządzenia, ze względu na:
- niski koszt druku (nawet poniżej 1 gr),
- tanią eksploatację (duża liczba zamienników oryginalnych tuszy),
- szybkość druku (nawet 80 str./min.),
- wysoką jakość wydruku (bardzo wysokie rozdzielczości),
- możliwości (od wizytówek, przez dokumenty, po ulotki i plakaty),
- funkcjonalność (praca w sieci),
- preferencyjne ceny w porównaniu do analogicznych (nowych) urządzeń;

cieszą się ogromną popularnością wśród:
- urzędów,
- przedsiębiorstw (szczególnie biura - dużo wydruków, kilka stanowisk
pracy),
- zakładów poligraficznych i reklamowych,
- szkół (usługi kopiowania),
- oraz wiele innych.

W naszej bogatej ofercie, znajdziecie Państwo:
- drukarki,
- kopiarki,
- skanery,
- urządzenia wielofunkcyjne,
- kontrolery druku (Fiery itp.),

Zapraszamy do kontaktu z nami. Bezpłatnie przygotujemy ofertę maszyn
idealnie dopasowanych do profilu Państwa działalności.

Zapraszamy na naszą stronę www, gdzie znajdziecie państwo wszystkie
informacje.

Z poważaniem
Marcin Kołtonowski
K&M
0 661 955 717
www.k-m.home.pl

Zajmujemy się importem oraz serwisem wysokiej jakości poleasingowych
profesjonalnych urządzeń poligraficznych takich firm jak: RICOH, CANON,
KODAK, KONICA-MINOLTA, TOSHIBA.

Wspomninane urządzenia, ze względu na:
- niski koszt druku (nawet poniżej 1 gr),
- tanią eksploatację (duża liczba zamienników oryginalnych tuszy),
- szybkość druku (nawet 80 str./min.),
- wysoką jakość wydruku (bardzo wysokie rozdzielczości),
- możliwości (od wizytówek, przez dokumenty, po ulotki i plakaty),
- funkcjonalność (praca w sieci),
- preferencyjne ceny w porównaniu do analogicznych (nowych) urządzeń;

cieszą się ogromną popularnością wśród:
- urzędów,
- przedsiębiorstw (szczególnie biura - dużo wydruków, kilka stanowisk
pracy),
- zakładów poligraficznych i reklamowych,
- szkół (usługi kopiowania),
- oraz wiele innych.

W naszej bogatej ofercie, znajdziecie Państwo:
- drukarki,
- kopiarki,
- skanery,
- urządzenia wielofunkcyjne,
- kontrolery druku (Fiery itp.),

Zapraszamy do kontaktu z nami. Bezpłatnie przygotujemy ofertę maszyn
idealnie dopasowanych do profilu Państwa działalności.

Zapraszamy na naszą stronę www, gdzie znajdziecie państwo wszystkie
informacje.

Z poważaniem
Marcin Kołtonowski
K&M
0 661 955 717
www.k-m.home.pl



może ktoś w końcu do ciebie napisze biedaczku.

W moim Urzędzie Pracy wprowadzono zapis o deklaracji podjęcia pracy w pełnym
wymiarze czasu po zakończeniu stażu.
Dostałem staż z up w ZUS i co się dowiaduje na wstępie - nie ma możliwości
podpisania umowy po zakończeniu stażu. I co UP mnie wyhujał. A ciągle
pierdolili, że każdy pracodawca musi podpisać umowę o pracę.

| Chcesz zmienic pracodawce na stazu czys ty [litosciwe ciach]

Kolega chyba leków nie wzial, albo wzial za duzo


Jak jest możliwość to robie desant z ZUS do innego pracodawcy. Przecież nie
po to jest staż, żeby odpieprdalać kaszane...!!!

W moim Urzędzie Pracy wprowadzono zapis o deklaracji podjęcia pracy w
pełnym wymiarze czasu po zakończeniu stażu.
Dostałem staż z up w ZUS i co się dowiaduje na wstępie - nie ma możliwości
podpisania umowy po zakończeniu stażu. I co UP mnie wyhujał. A ciągle
pierdolili, że każdy pracodawca musi podpisać umowę o pracę.

| Chcesz zmienic pracodawce na stazu czys ty [litosciwe ciach]

| Kolega chyba leków nie wzial, albo wzial za duzo
| --
| Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes



Jełśi może ktoś z Pańśtwa ma jakies sugestie - proszę o podpowiedz.



ja bym srobowal pogadac z Urzedami Pracy i/lub mniejszymi Gminami w
miejscowosciach okolicznych.
Czesto prowadzone sa programy 'doszkalajace' osoby probojace znalezc prace.

PS.
rozumiem ze chodzi o szkole 'informatyczna' - tak jak na stronie z domeny
jakiej piszesz na gr. dysk. !?

pozdrawiam,
TasmaN

Potrzebne srodki uzyska sie tlumaczac naiwnym kapitalista jaki blad robia
kierujac kapital do branz o (pozrnie i tymczasowo) najwyzszej stopie zwrotu.

z socjalistycznym, produkcyjnym pozdrowieniem
tow. Grzegorz Zatryb




Moja mysl jest kapitalistyczna.
I wskazalem na dalsza hosse na Wall Steet.

Jak sam widzisz, stopa zwrotu z inwestycji w internetowe korporacje jest
najwieksza, bo maja swiatowy marketing.

Nasdaq jest w stanie wchlonac caly polski budzet i stopa zwrotu bedzie
wysoka, moze i 40%
czy to znaczy koniec budowy nowych zakladow ze stopa zwrotu 20% ?
Chyba to wlasnie to oznacza.

Czy oczekujesz wzrostu lokat w banku na 14%
gdy gielda daje zarobic 40-50% ?

Wall Street stalo sie konkurencja dla przemyslu.
Poczytaj Bloomberga.

Po co urzad gminy Warszawa ma budowac metro.
Nie lepiej zainwestowac caly roczny budzet w akcje Yahoo
i zyskac 50% ?

Dzisiaj takie opcje sa abstrakcyjne, ale za rok , kto wie.

Na tej liscie jest moze i 100 osob, ktore nie grajac na gieldzie mogly
otworzyc male biznesy, sklepy, prowadzic uslugi, dac prace innym.

Inwestujac na gieldzie ich kapital pracuje, ale nie tworzy nowych miejsc
pracy, nie tworzy wartosci dodanej.

Czym wieksza i bardziej dlugotrwala hossa, tym mniej pieniedzy na rynku,
mniej na inwestycje, na rozwoj biznesow.

Jacek

| Najpierw się go spytaj czy za mniej niż 10 zł zgodzi się pracować ...

a co to kuna ma do rzeczy ????? chce zatrudniać ... niech zatrudnia ...
jak Polacy nie chcą pracować ... to dlaczego nie????
wynagrodzenie to inna sprawa :))))))

Po informacje do Wojewódzkiego Urzędu Pracy
oraz do radcy handlowego ambasad poszczególnych państw

ja  tak zrobiłem .... podziałało :))



THX

Mam pracę sezonową na dwa miesiące w roku.
W Polsce nie ma już szans znaleźć pracowników na sezon.

Pozdrawiam
Tomasz

Witam,

Wiem, że temat dofinansowań pojawiał się już nie raz, ale mam pytania do
konkretnego przykładu. Będę bardzo wdzięczny za jakąś pomoc w tych kwestiach
...

Otóż chciałbym starać sie o dofinansowanie na otwarcie nowej działalności
(kwota nie przekracza 10 tys zł - środki naprawdę minimalne). Jestem
studentem zaocznym, pracuję na umowę o prace, mam stałe zarobki, nie planuję
zapisywać się na bezrobocie chociaż w ostateczności jest taka mozliwość.
Działalność będę dzielił z jeszcze jednym wspólnikiem, który również jest
jeszcze na studiach tyle, że dziennych.
Czytałem o tego typu dofinansowaniach i większości przypadków dotyczą one
istniejących już firm, a jeżeli mowa o firmach, które mają dopiero powstać
wymagane jest zaświadczenie z Urzędu Pracy o statusie bezrobotnego.
Wydawałoby się, że kwota niewielka dlatego nie powinno być problemu, a
jednak nie jest tak prosto : )

- Jaka jest zatem najlepsza forma pomocy finansowej w moim przypadku?
- Czy może zamiast korzystać z funduszy europejskich wziąść po prostu kredyt
w banku na niskie oprocentowanie?
- Niewątpliwym atutem dofinansowań z UE jest umarzalność tych pożyczek, czy
w bankach istnieją takie możliwości? Czy banki korzystają z takich
dofinansowań również?
- Czy w przypadku kiedy wezmę kredyt w banku mogę liczyć na jakiś okres
karencji?

Pozdrawiam
Piotr

polecam fundzusz "micro"

Witam,

Wiem, że temat dofinansowań pojawiał się już nie raz, ale mam pytania do
konkretnego przykładu. Będę bardzo wdzięczny za jakąś pomoc w tych
kwestiach ...

Otóż chciałbym starać sie o dofinansowanie na otwarcie nowej działalności
(kwota nie przekracza 10 tys zł - środki naprawdę minimalne). Jestem
studentem zaocznym, pracuję na umowę o prace, mam stałe zarobki, nie
planuję zapisywać się na bezrobocie chociaż w ostateczności jest taka
mozliwość. Działalność będę dzielił z jeszcze jednym wspólnikiem, który
również jest jeszcze na studiach tyle, że dziennych.
Czytałem o tego typu dofinansowaniach i większości przypadków dotyczą one
istniejących już firm, a jeżeli mowa o firmach, które mają dopiero powstać
wymagane jest zaświadczenie z Urzędu Pracy o statusie bezrobotnego.
Wydawałoby się, że kwota niewielka dlatego nie powinno być problemu, a
jednak nie jest tak prosto : )

- Jaka jest zatem najlepsza forma pomocy finansowej w moim przypadku?
- Czy może zamiast korzystać z funduszy europejskich wziąść po prostu
kredyt w banku na niskie oprocentowanie?
- Niewątpliwym atutem dofinansowań z UE jest umarzalność tych pożyczek,
czy w bankach istnieją takie możliwości? Czy banki korzystają z takich
dofinansowań również?
- Czy w przypadku kiedy wezmę kredyt w banku mogę liczyć na jakiś okres
karencji?

Pozdrawiam
Piotr



Kurs MAG w 135 ok 1,5 mc-a a ponad podstawowy w 136 ok 1 m-ca .Warto miec
oba choc troche to kosztuje ale wiem ze urzad pracy sponsoruje kursy.A co do
pracy to po kursie zapraszam na rozmowe w sprawie pracy :) wystarczy
uprawnienie 135

OK ale ile może potrwać nauka tego zawodu ? Chodzi mi o to czy to jest
dobry przykład dla młodego człowiek wchodzącego dopiero na drogę kariery
zawodowej(jak to ładnie brzmi :P)

| Spawacz-jak bedziesz w tym dobry mozna łatwo dostac prace i jest dosc
| popłatna odczułem to na własnej skórze

| | | Witam szanowna grupę !

| Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
| zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
| jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
| nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu
| rodzi sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
| - operator wózka widłowego
| - kierowca
| - operator koparki
| Może podacie jakieś inne przykłady :)

| Z góry dziękuje za odpowiedzi !

| pzdr Adam Kijak



No no dziękuje bardzo ,nie widziałem że to tak prosto wygląda.
oczywiście w grę wchodzi jeszcze praktyka,doświadczenie bo chyba świeżo
po kursie to nie bardzo przyjmują ? A jeszcze słyszałem że praca jako
spawacz jest niezwykle szkodliwa dla zdrowia-prawda czy mit ?

Kurs MAG w 135 ok 1,5 mc-a a ponad podstawowy w 136 ok 1 m-ca .Warto miec
oba choc troche to kosztuje ale wiem ze urzad pracy sponsoruje kursy.A co do
pracy to po kursie zapraszam na rozmowe w sprawie pracy :) wystarczy
uprawnienie 135

| OK ale ile może potrwać nauka tego zawodu ? Chodzi mi o to czy to jest
| dobry przykład dla młodego człowiek wchodzącego dopiero na drogę kariery
| zawodowej(jak to ładnie brzmi :P)

| Spawacz-jak bedziesz w tym dobry mozna łatwo dostac prace i jest dosc
| popłatna odczułem to na własnej skórze

| | | Witam szanowna grupę !

| Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
| zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
| jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
| nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu
| rodzi sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
| - operator wózka widłowego
| - kierowca
| - operator koparki
| Może podacie jakieś inne przykłady :)

| Z góry dziękuje za odpowiedzi !

| pzdr Adam Kijak




| Z urzędu pracy nie masz szans ponieważ trzeba być bezrobotnym nie
| posiadającym dochodów oraz byc zarejestrowanym w PUP przez 6 ostatnich
| miesięcy oraz wykazac sie kursami i szkoleniami w PUP.
Ale bzdura!!! To może rzuć pracę, zarejestruj się w Urzędzie, poczekaj pół
roku i wtedy poproś o dotację!



Ale ludzie, jakie pół roku?... Skąd Wam się to wzięło...?

A próbowałeś z Unii coś poszukać?



Unia właśnie się kończy, znaczy się obecna 'tura' funduszy. A i nie
pamiętam, żeby mieli coś dla rozpoczynających DG...

Kira

Sprobuj w ramach programu Pierwsza Praca (informacji udzielaja urzedy pracy)
CZy jako student 5 roku moge otrzymac jakis kredyt na polubownych
warunkach
?? CZy ktos wie ?

Moze kredyt absolwencki na rozpoczecie dzialalnosci ?

HELP!



..............ciach[]
wszystko zależy od prowadzonej działalności,
a co do kiosku to można mieć podpisaną umowę użyczenia z pobiskim np.urzędem
.

jesli zamierzasz zatrudnic pracownika to złoś sie do swojej ksiegowej lub
biura ,a jesli sam prowadzisz .....
np. zatrudniaja pracownika na stanowisku "konsultant" praca w biurze
,obsluga komputera ,xero,fax,tel .
Musisz : miec aktualne badania tegoż pracowanika z uwzględnieniem pracy "z
komputerem".
Dla niego biurko ( oświetlenie), krzesło ,przepisową powierzchnię biurową. i
musi przejść kurs BHP.
Pozstaje : ubikacja (ta sama co dla klientów lub ogólno dostepna np w
biurowcu w któym pracujesz),
miejsce na spożywanie posiłków (zaplecze), miejsce na ubranie "szatnia"
czyli wieszak.

Powyższe ma zastosowanie w pracach biurowych, jesli masz doczynienia z
produktami spożywczymi .......to całkiem inna bajka

rafal

Witam
chciałbym zapytać o kwestię tej formy umowy o pracę
mianowicie
jestem zarejestrowany w urzędzie pracy jako bezrobotny
i wzwiązku z tym chciałbym sie dowiedzieć czy taka umowa o dzieło jest
brana pod uwagę przy rejestracji jako bezrobotny
chodzi mi dokladniej o to że będąc bezrobotnym formalnie
przysługuje mi prawo do określonych pieniędzy na rozpoczęcie dz. gosp.
i chciałbym mieć coś takiego że chciałbym otrzymać te pieniadze i
jednocześnie pracować też w miarę formalnie (prawnie)
  i chciałbym prośić o rozwiązanie tek kwestii szanownych grupowiczów
lub też podsunięcie innego pomysłu

a druga kwestia jest taka, że czy będąc na stażu z urz pracy
można takie środki otrzymać (rozpoczęcie dz. gosp.)?

Chciałbym dodać też że praca na czarno raczej mnie by nie interesowała

Krzysztof Stankowski

Witam
chciałbym zapytać o kwestię tej formy umowy o pracę
mianowicie
jestem zarejestrowany w urzędzie pracy jako bezrobotny
i wzwiązku z tym chciałbym sie dowiedzieć czy taka umowa o dzieło jest
brana pod uwagę przy rejestracji jako bezrobotny
chodzi mi dokladniej o to że będąc bezrobotnym formalnie
przysługuje mi prawo do określonych pieniędzy na rozpoczęcie dz. gosp.
i chciałbym mieć coś takiego że chciałbym otrzymać te pieniadze i
jednocześnie pracować też w miarę formalnie (prawnie)
 i chciałbym prośić o rozwiązanie tek kwestii szanownych grupowiczów
lub też podsunięcie innego pomysłu

a druga kwestia jest taka, że czy będąc na stażu z urz pracy
można takie środki otrzymać (rozpoczęcie dz. gosp.)?

Chciałbym dodać też że praca na czarno raczej mnie by nie interesowała



bedac zarejestrowanym w UP nie mozesz miec zadnych umow, o dzielo rowniez.
albo bezroboty, albo pracujacy, musisz wybrac

bedac jednak na stazu mozesz starac sie o kase dofinansowanie z UP
za staz placi UP, a nie pracodawca

pozdrawiam

Witam,

No moze nie do konca wlasnej. Pracuje na umowe o prace, ale rownoczesnie
prowadze DG na osobe fizyczna. I chcialbym wystawic fakture VAT firmie, gdzie
jestem zatrudniony za dzialalnosc poza godzinami pracy, nie zwiazana ze
stanowiskiem na ktorym normalnie pracuje. Czy to jest podejrzana sprawa dla
Urzedu Skarbowego? Czy lepsza bedzie umowa o dzielo lub cos takiego?

Pawel


Witam,

No moze nie do konca wlasnej. Pracuje na umowe o prace, ale rownoczesnie
prowadze DG na osobe fizyczna. I chcialbym wystawic fakture VAT firmie,  
gdzie
jestem zatrudniony za dzialalnosc poza godzinami pracy, nie zwiazana ze
stanowiskiem na ktorym normalnie pracuje. Czy to jest podejrzana sprawa  
dla
Urzedu Skarbowego? Czy lepsza bedzie umowa o dzielo lub cos takiego?

Pawel



A dogadac sie z pracodawcą, aby w rubryce "premia" na liscie płac zero  
zamienił na jakąś konkretną liczbę ?
jest to dla pracodawcy droższe rozwiązanie, ale dla ciebie  
korzystniejsze... ZUS, podatki itp.

chodzi o to co mówili przedwczoraj w TVNowskiej UWADZE?

Tu własnie jest kłopot, bo ja wpadłem znacznie prędzej, ale ZUS wygrzebał
jakiś [przepis mówiący o tym, że nie ma znaczenia czy mam gdzieś inne umowy
zlecenia, czy o pracę ... jeśli do ZUSu z tyt. innych umów o świadczenie
pracy czy usług nie wpływa minimalna składka (jakaś kwota od wynagrodzenia
minimalnego 800 zł brutto) to prowadząc działalnośc i tak jestem zmuszony do
odprowadzanie pełnej składki.

Tak więc co Urząd to inny przepis, inna interpretacja, ustawa o ubezp. społ.
jest tak rozpierdolona, że zawasze daje ZUSowi furtkę do tego, żeby z nas
wyssać kasę.
Skoro może w taki sposób interpretować przepisy ZUS w moim mieście, to i w
każdym innym wkrótce dowiedzą się o tym. Z resztą to już ryzyko, a jakieś
opinie o legalności dtakiego działania z ZUS... no cóż, skoro jest taki

podstawie innych przepisów ZUS dopierdoli karę, a urzędnik i tak nie
odpowiada za błędy.
Mogą wic być kłopoty, chyba, że chodzi o jeszcze inny manewr.

| Moja oferta dotyczy ludzi odporowadzajacych  do ZUSu wszystkie skladki
z
| tytulu prowadzonej dzialalnosci czyli rocznie ok 8000zl.
...
| Widzę, że robisz interes na "zbiegu ubezpieczeń". Rozumiem, ze gratisowo
| udzielasz tych informacji ? :)

A o co dokladnie chodzi, moze ktos wyjasnic ?

Pozdr.
MP



wielkie dzieki za odpowiedz
ale mam jeszcze jedno pytanie
mianowicie interesuje mnie kwestia tzw stazow
oferowanych w urzedach pracy
mainowicie chodzi o to ze ktos tam ma zamiar otzworzyc społke
i tak sobie myslalem ze moze jedna osoba by sie zarajetrowala a droga
poszla
do niej na staz o otrzymywala z urzedu pracy 450 zl
wiedz generalnie zamiast placic 700 zl dostaje sie 450 zl tak czy siak
jest
sie 1150 zl do przodu
co o tym sadzicie i czy ktos wie moze jak to jest
tzn czy osoba zglaszajaca do  urzedu pracy chec zatrudnienia stazysty
moze sobie wybrac konkretna osobe  ?
oczywiscie ta droga osoba rejestruje sie jako bezrobotna?



Wystarczy złożyć kompletny wniosek o skierowanie absolwenta na staż (musi
byc absolwent zaraz po szkole) i podać nazwisko osoby którą chciałbyś
przyjąć (musi być zarejestrowana w PUP) . Potem czekasz na rozpatrzenie
wniosku i absolwent przychodzi do ceibei na staz na około 6 miesięcy. W tym
czasie Urzad płaci jej ubezpieczenie (ZUS) i wypłaca stypendium bo w świetle
ustawy taka osoba nadal jest bezrobotna i zarejesrowana w PUP. Jesli w
trakcie stażu znajdzie pracę może przerwać staż i podjąć ją, ale nie może
przerwac stażu z jakiejkolwiek innej przyczyny (chyba że wojsko).
Wszystko powiedzą ci w urządzie
Pozdrawiam
Ania

Witam
Mam znowu problem i jak zwykle liczę na waszą niezastąpioną pomoc.
Mam zamiar zatrudnić pracownika ale ponieważ rozpoczynam dopiero
działalność i
poniosłam duże wydatki na start muszę jak najmniejszym kosztem kogoś
zatrudnić. Powiedzcie mi czy opłaca się zatrudnić absolwenta lub
bezrobotnego?
Jak wygląda w praktyce taka procedura i ile w rzeczywistości wydam na tę
osobę?



Nie wiem dokladnie, jak wyglada sprawa z absolwentami, ale chyba podobnie
jak z pracownikami zatrudnionymi w ramach tzw. prac interwencyjnych - sa to
bezrobotni spelniajacy jakies okreslone warunki - jakie, dowiesz sie w
urzedzie pracy. Oplaca sie, poniewaz zatrudniajac w taki sposob pracownika
dostaniesz dosc znaczne dofinansowanie przez bodajze pol roku - jest to
chyba 40%, wiec jak znalazl bedzie na ZUS i podatek. Tylko od momentu
zlozenia papierow w UP do chwili otrzymania decyzji moze minac kilka
miesiecy - urzednicy sie niestety nie spiesza, a w tym czasie nie mozesz
zatrudnic swojego kandydata, mozesz sie jedynie z nim umowic, ze w razie
inspekcji pracy - pracuje np. jako wolontariusz - pilnuje sobie miejsca
pracy cierpliwie czekajac na decyzje jasnej kadru urzedniczej, a na boku sie
jakos z nim rozliczac.

Joan


Nie wiem dokladnie, jak wyglada sprawa z absolwentami, ale chyba podobnie
jak z pracownikami zatrudnionymi w ramach tzw. prac interwencyjnych - sa to
bezrobotni spelniajacy jakies okreslone warunki - jakie, dowiesz sie w
urzedzie pracy.[ciah]



polecam aktualny numer Profitu - jest artykul o tym, jak zatrudnić kogos
najtaniej


... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak:

| To i tak było takie dość standardowe, mieliśmy też pracownika
| który przyszedł z policji, on to w ogóle nie chciał się nawet
| zająknąć gdzie wcześniej pracował ;)

| Zawsze może być gorzej.  
| Podobno z pracy w wywiadzie się nie odchodzi :

Takich - chyba na szczęście? - nie mieliśmy ;) Swoją drogą, ciekawe
jak się pracuje jako "informatyk w wywiadzie".  



Pewnie masz jednego, nominalnego pracodawcę plus tego prawdziwego.
A ogólnie to prawdopodobnie tak, jak w wojsku.

Inna sprawa to np. praca w służbie cywilnej -- jako urzędnik MSZ czy
na podobnym stanowisku.  Prawdopodobnie mają tam szkolenia i procedury
dotyczące dokumentów tajnych, poufnych etc (co nie zawsze zdaje
egzamin, vide niedawna wpadka z nie wyczyszczonymi dokładnie dyskami
twardymi, które w jakiś sposób 'wyciekły' z urzędu).

Osobiscie wole Netware,  jest bardziej intuicyjny , do kazdego produktu
dobra dokumentacja.
Support - chodzi mi o slawne TIDy , prawie zawsze rozwiazuja problem.



Oczywiscie w pelni sie zgadzam z kolega. Netware jest OK i rozwiazania jakie
na nim sa zastosowane sa o niebo bardziej pewne i stabilniejsze niz te na
win. Szczerze mowiac w pracy wiecej zajecia przysparzaja mi windowsy niz sam
Netware.
Tym niemniej jak juz wspomnialem nie zdecydowalem sie na to ze wzgledow o
ktorych wspomnialem powyzej. Dodatkowo chcialem calkowicie odseparowac
serwer Netware od problemow z dostepem do I-netu. Dzieki temu moge sobie
dowolnie niemal eksperymentowac i nawet jesli cos mi sie walnie to nic sie
nie stanie. Gdybym to mial na serwerze produkcyjnym, to konieczny od czasu
do czasu restart serwera dezorganizowalby prace w firmie. Wylaczajac moj
router moge tez natychmiast i calkowicie odciac siec wewnetrzna od
zewnetrznej ;-))) Przydaje sie to chocby do tego, aby jak szef wpadnie na
kontrole, to mu udowodnic ze co ? dostep do internetu ? Przeciez nic takiego
tutaj nie ma ! ;-)) Niektore instytucje maja bardzo chorobliwy stosunek do
tej kwesti. Kaza udostepniac, jednoczesnie zabraniajac tego robic ;-)) Po
szczegoly odsylam np. do instrukcji kancelaryjnej dla urzedow administracji
publicznej.

Pozdrawiam !

Dars

Kolego nie martw się też pracuję w Urzędzie pracy i znam ten ból tyl, że za
dużo mniejsze pieniądze i obowiązki ( i problemy -PULS) dokładnie takie
same.
Pozdrowienia


| administracje novell + sprzet + siec (na telefon i raz w tygodniu sie
| pokazac szefowi ze zyje) 1500 netto (faktura), zadnych programow nic
mnie
| nie interesuje , tylko tworze odpowiednie srodowisko do pracy . that's
all.
[ciach]

O w morde!!!
A ja w tym pieprz%$^&*ym uredzie pracuje jako:
- administrator sieci (konfiguracja, planowanie, uprawnienia, itp.)
- operator sieci (patche do programu urzedowego, oprogr., itp.)
- informatyk (tu sie miesci wszystko :-)) )
- servisant (rozbudowa kompow, konfig., itp.)
- statystyk (co miesieczne wykonywanie statystyki + "na potrzeby
             od pan z Obslugi Osob Bezrob.")
- czlowiek od "brudnej roboty"
- jeszcze jakies tam "pierdulki"
poza tym praca 8h. dziennie + awarie, poprawki do programu urzedowego
(do niedawna okolo 3-4 patchy na miesiac i kazdy z nich "szedl od 3-10h.,
teraz srednio 1 na miesiac).
Siec 10Mbps, 15 koncowek, NetWare 4.11, baza danych na PROGRESS'ie
i to wszystko za (uwaga trzymajcie sie) 1.000 zeta/miesiac :-(((((

Pozdrawiam,



ta... jakby mi nie zalezalo na pracy, to moze bym tak zrobil. W
ostatniej robocie mialem 12 przegladarek do testowania, a teraz jeszcze
musze zwracac uwage na safari ;]



Zaczynam lubić pracę w "urzędzie". Ja muszę być zgodny ze standardami ;-)

| Witam
| przepraszam że moje pierwsze odezwanie na grupie tak wygląda,
| ale nie wytrzymałem...
(ciach)
Juz odpowiadam na Twoje zmartwienia.
Po pierwsze prace dostalem w dziale promocji, nie studiowalem informatyki,
wiec skad mam sie znac na pisaniu stron?
Po drugie prace dostalem z urzedu pracy, nie mam rodzinnych konekcji z
(ciach)
Po trzecie to nie moj wymysl, ze ktos kto pracuje w dziale promocji ma sie
znac na wszystkim.



Wyrazy współczucia
aczkolwiek bardzo mi się podoba następny krok, zacząłeś czytać...
Pozdrawiam
Przepraszam
i Życzę Powodzenia
Włodek
PS
oby Twoja szefowa nie była taka jak moja :(

To może od razu zostań Prezesem Urzędu Ochrony Prasy i Publikacji, to zdaje
sie bylo na Mysiej?
Pozdrawiam sedrecznie AT


| innych sie czepiacie, ze spam na grupe posylaja? A te komentarze nic nie
| wnoszace to nie spam?

Sprawa wyglada tak - nudzilo sie komus albo i wiecej komusiom i sobie
uzyli...
Stare ja swiat, tylko jak mi sie zdaje grupa dysk. nie temu sluzy. Powinno
sie zastosowac jakies filtry na serwerze, czy co..

--
O==================================O
    Leszek Wieckowski  (aka Striker) web-code-gfx
    UIN: 42080211 QIRC: #radiostacja #rzeszow

O==================================O

--
Szukasz pracy ? Znasz rynek IT (Internet) ? - http://webcorp.pl/praca/



Będę się musiała wybrać pod koniec sierpnia, bo mi się kończy umowa o pracę,
a pracy mieć już nie będę - dlatego chcę wiedzieć wcześniej, żeby czegoś nie
przegapić.
A jeżeli to bardzo OT, to może poproszę o odpowiedź na priv. Z góry wielkie
dzięki :)



Jeśli tracisz pracę to masz 7 dni kontynuacji ubezpieczenia. Jeśli w tym
czasie zachorujesz, najlepiej na długotrwałą chorobę (psychiatra, ortopeda)
to nie dość, że będziesz miała ubezpieczenie to również dostanież zasiłek
chorobowy przez pół roku. Potem jak zarejestrujesz się w urzędzie pracy jako
bezrobotna dostaniesz zasiłek albo nie (nie zawsze przysługuje) i będziesz
miała ubezpieczenie zdrowotne do emerytury, pod warunkiem comiesięcznego
stawiania się w urzędzie celem podbicia karteczki.

Ewa

Uważam że tłumaczenie uwierzytelnione pozostaje tłumaczeniem
uwierzytelnionym i tłumacz odpowiada ZAWSZE za jego poprawność niezależnie
od odbiorcy tekstu. Lekarz, który leczy samego siebie czy mechanik



Chirurg nigdy nie operuje swojej rodziny. Sędzia nie może sądzić w sprawie
kogoś bliskiego. Pracownicy nie mogą brać udziału w konkursach
marketingowych organizowanych przez swoje firmy. itp.

Zgadzam się z Magdą, że chociażby ze względów etycznych tłumacz przysięgły
nie powinien tego robić dla siebie.
Przy koszcie zakupu samochodu koszt tłumaczenia przysięgłego jest do
wytrzymania.

A co do niepobierania wynagrodzenia za tłumaczenie to jeszcze nie
widziałem
zakazu pracy darmo na zasadzie dobrowolności. Niech się US czepia tych co
zatajają podatki i tyle.



Tu też się nie zgodzę. Nie raz Urząd Skarbowy domagał się podatku od
darowizny (przy pracy za darmo) lub sam określał wartość pracy i
opodatkowywał.
Praca za darmo to (według US) dokładnie praca za pieniądze
nieewidencjonowane, czyli właśnie zatajane podatki ;-)

Pozdrawiam,


Organization: news.onet.pl
Newsgroups: pl.hum.tlumaczenia

Subject: Re: tłumaczenie przysięgłe dla siebie

| Uważam że tłumaczenie uwierzytelnione pozostaje tłumaczeniem
| uwierzytelnionym i tłumacz odpowiada ZAWSZE za jego poprawność niezależnie
| od odbiorcy tekstu. Lekarz, który leczy samego siebie czy mechanik

Chirurg nigdy nie operuje swojej rodziny. Sędzia nie może sądzić w sprawie
kogoś bliskiego. Pracownicy nie mogą brać udziału w konkursach
marketingowych organizowanych przez swoje firmy. itp.

Zgadzam się z Magdą, że chociażby ze względów etycznych tłumacz przysięgły
nie powinien tego robić dla siebie.
Przy koszcie zakupu samochodu koszt tłumaczenia przysięgłego jest do
wytrzymania.

| A co do niepobierania wynagrodzenia za tłumaczenie to jeszcze nie
widziałem
| zakazu pracy darmo na zasadzie dobrowolności. Niech się US czepia tych co
| zatajają podatki i tyle.

Tu też się nie zgodzę. Nie raz Urząd Skarbowy domagał się podatku od
darowizny (przy pracy za darmo) lub sam określał wartość pracy i
opodatkowywał.
Praca za darmo to (według US) dokładnie praca za pieniądze
nieewidencjonowane, czyli właśnie zatajane podatki ;-)

Pozdrawiam,

--
~BitPump
"Always remember: The better the chocolate, the better the brownie."



TO jest po prostu chore. Takie doszukiwanie się dziury w całym. W Belgii na
szczęście tłumacze jakoś nie są stawiani przed takim dylematami....

Moze ktos wie co musza zrobic cudzoziemcy, zeby uczyc swjego ojczystego
jezyka
(wtym wypadku francuski) w Polsce?
merci



Chodzi Ci o pozwolenie na prace czy o zapotrzebowanie na taki profil ?

Co do zapotrzebowania - nie wiem, ale moze byc klopot z francuskim.

Natomiast w kwestii papierow nadprodukcja filologow, ktorzy dla urzedow
pracy i innych maja kompetencje rownorzedne z native'm, nie pozostawia wiele

poszukujacych pracy obywateli RP nie ma osob posiadajacych kwalifikacji na
zajecie stanowiska, dla ktorego cudzoziemiec stara sie o pozwolenie o prace.
A kazdy uniwersytet, a takze kolegia jezykowe i WSP, wypuszczaja co roku
setki jesli nie tysiace osob z dyplomami wlasnie do nauczania jezyka... Co
kogo obchodzi, czy native czy nie ... Tego nie ma w okolnikach :-)))
MM

Masz rację, Maćku, tylko że można jeszcze uczyć we własnej firmie, która
urzędu pracy nie powinna zbytnio obchodzić. :-) Można też znaleźć
zatrudnienie korzystając z innego pośrednictwa niż UP.
| Moze ktos wie co musza zrobic cudzoziemcy, zeby uczyc swjego ojczystego
jezyka
| (wtym wypadku francuski) w Polsce?
| merci

Chodzi Ci o pozwolenie na prace czy o zapotrzebowanie na taki profil ?

Co do zapotrzebowania - nie wiem, ale moze byc klopot z francuskim.

Natomiast w kwestii papierow nadprodukcja filologow, ktorzy dla urzedow
pracy i innych maja kompetencje rownorzedne z native'm, nie pozostawia
wiele

poszukujacych pracy obywateli RP nie ma osob posiadajacych kwalifikacji na
zajecie stanowiska, dla ktorego cudzoziemiec stara sie o pozwolenie o
prace.
A kazdy uniwersytet, a takze kolegia jezykowe i WSP, wypuszczaja co roku
setki jesli nie tysiace osob z dyplomami wlasnie do nauczania jezyka... Co
kogo obchodzi, czy native czy nie ... Tego nie ma w okolnikach :-)))
MM



Chodzi Ci o pozwolenie na prace czy o zapotrzebowanie na taki profil ?

Co do zapotrzebowania - nie wiem, ale moze byc klopot z francuskim.

Natomiast w kwestii papierow nadprodukcja filologow, ktorzy dla urzedow
pracy i innych maja kompetencje rownorzedne z native'm, nie pozostawia wiele

poszukujacych pracy obywateli RP nie ma osob posiadajacych kwalifikacji na
zajecie stanowiska, dla ktorego cudzoziemiec stara sie o pozwolenie o prace.
A kazdy uniwersytet, a takze kolegia jezykowe i WSP, wypuszczaja co roku
setki jesli nie tysiace osob z dyplomami wlasnie do nauczania jezyka... Co
kogo obchodzi, czy native czy nie ... Tego nie ma w okolnikach :-)))
MM



Chodzi mi o to, ze na wiekszosci polskich uczelni i kolegoiw sa native
speaker'zy i chcialabym wiedziec jak sie tam znalezli i jakie kroki poczynili,
zeby pracowac w Polsce. Absolwentow-filologow jest co prawda sporo, z
zapotrzebowaniem roznie bywa, ale mnie uczyli jezyka filolodzy, ktorzy jezyk
znali wylacznie z ksiazki i wiem jak to boli. Stad kazdy niemalze wydzial
filologiczny dba o to zeby miec w kadrze kilku native speaker'ow.
Moja znajoma posiada wyksztalenie pedagogiczno-lingwistyczne a jej wielkim
marzeniem jest pracowac w Polsce. Moze ktos mi podsunie jakas mysl, na razie
byla w konsulacie w Brukseli gdzie potraktowano ja troche niepowaznie. Gdyby
ktos mogl dodac cos konkretnego bylabym wdzieczna.

Jestem prezesem Polsko-Amerykańskiego Stowarzyszenia Walki z
Terroryzmem "WTC". Jest to jedyna tego typu organizacja w Polsce.

Główne cele organizacji:
- działanie na rzecz propagowania wszechstronnych stosunków pomiędzy
społeczeństwami, organizacjami społecznymi oraz naukowymi Polski i USA

- wszechstronne działanie zmierzające do przedstawienia problemu jakim
jest terroryzm i na ile jest to możliwe aktywna walka z terroryzmem w
obszarach kultury, oświaty i edukacji.

   Potrzebuje pomocy tłumacza który by mi pomógł przetłumaczyć około 2-6 listów
tygodniowo. Są to listy do ambasad, urzędów, organizacji rządowych i
pozarządowych USA, oraz do zaprzyjaźnionych organizacji antyterrorystycznych.
 Za owa pomoc w tym momencie nie jestem w stanie zapłacić, ale po nie długim
czasie maksymalnie dwóch miesięcy zwrócę całą należność wraz z odsetkami oraz w
przypadku zadowolenia obydwu ze stron będzie możliwość pracy na pełen etat.
Proszę o składanie CV wraz z listem motywacyjnym w ciągu trzech dni od momentu
ukazania się ogłoszenia.

Pod koniec marca planujemy zbiórkę obejmującą teren całego kraju. Pieniądze ze
zbiórki będą przeznaczone na Ośrodek Diagnostyki i Zwalczania Zagrożeń
Biologicznych Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii w Puławach oraz na
leki w razie ataku bioterrorystycznego.

Proszę o poważne potraktowanie tego ogłoszenia.

Z poważaniem Andrzej Szelest
Prezes Stowarzyszenia


    A    jeśli ty umiesz czytać, to poczytaj posty sprzed kilkunastu
minut.Ale może jest problem ze zrozumieniem?



gdybys umiala chociaz czytac ... ale nic nie poradze ;)

tax:
brak, bo sprzątam



co mnie Twoje obowiazki domowe obchodza? masz czas aby pisac pierdoly to
plac.

tax:

Jeden student pyta drugiego:
- Gdzie idzesz?
- Na wódke.
- No dobra, namowileś mnie.

Przychodzi facet do Urzedu Pracy i sie pyta:
-Czy jest dla mnie jakas praca?
Urzedniczka odpowiada mu:
-Tak. 10 000zl zarobkow co miesiac, firmowy samochod, firmowy telefon,
mieszkanie, coroczne wakacje z firmy...
-Pani chyba zartuje??- mowi zdziwiony koles.
-Tak, ale to pan pierwszy zaczal.

no i podatek :) ale po Polsku :

Przychodzi murzyn do biura posrednictwa pracy  i pyta:
-Czy jest jakas praca dla czarnego?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Pan pierwszy zaczal.



ja znam lepsza wersje - nierasistowska, ktora na pewno zostala wymyslona
przed w/w

Przychodzi facet do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pan pierwszy zaczal.


ja znam lepsza wersje - nierasistowska, ktora na pewno zostala wymyslona
przed w/w

Przychodzi facet do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pan pierwszy zaczal.



Taaaa... Ja znam jeszcze lepszą wersję!!

Przychodzi kobieta do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pani pierwsza zaczęła.


Taaaa... Ja znam jeszcze lepszą wersję!!



Ja jeszcze lepszą:

Przychodzi Sławek K do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pan pierwszy zaczął.

MSPANC - nie lubie cenzorskich zapędów, szczególnie takich wybiórczych.


ja znam lepsza wersje - nierasistowska, ktora na pewno zostala wymyslona
przed w/w



Ja jeszcze lepszą:

Przychodzi Sławek K do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pan pierwszy zaczął.

MSPANC - nie lubie _cenzorskich_ zapędów, szczególnie takich
_wybiórczych_.

Przychodzi kobieta do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pani pierwsza zaczęła.



eee, ja znam jeszcze lepsza:

Przychodzi Sztyrlic do urzędu pracy i pyta:
-Dzien dobry! Czy jest jakas praca?
-Oczywiscie! Pensja 10 tys., samochód sluzbowy,  komórka.
-Pani zartuje?
-Tak, ale pan pierwszy zaczął.

a w ogóle to najepsza jest wersja z rumunką - znacie? ;)))

Zalozylem firme. Mam dwa komputery. I czas zakupic oprogramowanie.
Legalne. Ceny Microsoftu sa 'dosc" wysokie. Zastanawiam sie nad Linuxem i
Star Office'em zamiast Windows i MS Office ...



Tak się składa, że stoję przed podobnym rozstrzygnięciem. Linuxa używam od
paru zaledwie dni, jednak w miarę możliwości postaram się odpowiedzieć na
Twoje pytania. Gdy coś pokręcę, to niech bardziej doświadczeni grupowicze
mnie poprawią.

1) Zarówno Linux jak i StarOffice są darmowe także dla użytkowników
komercyjnych. Wersja tego drugiego ma jednak pewne ograniczenia - nie są one
jednak zbyt uciążliwe dla małej firmy (n.p. baza danych Adabas w wersji free
pozwala na jednoczesne korzystanie tylko przez 3 użytkowników).

2) Ta awantura z Urzędem Skarbowym to przypadek, który miał miejsce tylko
raz i US więcej takich praktyk nie stosuje.

W kwestii legalności oprogramowania skonsultować się możesz z BSA (Bussines
Software Alliance) - tel. (022) 661-55-12. To oni robią kontrole i najlepiej
znają się w tym temacie.

Ja osobiście rozważam jeszcze trzecie wyjście - pracę na freewarowym sofcie
pod OEMowym (relatywnie niedrogim) windowsem. Na tą platformę jest także
StarOffice oraz - póki co - znacznie więcej innego darmowego softu. Łatwiej
jest windowsa skonfigurować, nie wymaga specjalnych komponentów (np.
zewnętrznego modemu), sterowniki są łatwiej dostępne itp.

Spostrzeżenia swoje opieram na kilkudniowej pracy na Linux Mandrake 7.2.
Jest to już stara dystrybucja i lada dzień ma się pojawić znacznie lepsza i
doskonalsza (wg. doniesień prasowych) wersja 8.2. Wtedy dopiero podejmę
decyzję. Tobie zresztą polecam to samo - kupić za 30 zł numer specjalny np.
Chipa z jakąś dystrybucją i instrukcją instalacji - i potestować
samodzielnie.

Mariusz.




(...)

Poszło na priva:
Niemcy zjazd - nakaz opuszczenia Niemiec w terminie 7 dni :-)
USA odmowa Kw i USA wiza Kw- odrzucenie wniosku wizowego, anulowane przez
supervisora (to przekreslenie) oraz wiza która dostałem w ten sam
dzien:-))

Cześć

To nie do końca to o co mi chodziło ale wielkie dzięki za chęci.
Chciałem wiedzieć dlaczego ta pieczątka nazywa się "miś" :) a Twoja nadal
nie rozwiązuje sprawy, czy to jest taka sama jaką dają za przyłapanie na
nielegalnej pracy?



Aha......    więc Tobie po prostu chodzi o to, skąd wzięła się nazwa??
Było to tak:
Bardzo dawno temu obywatele PRLu bez wiz mogli wyjeżdżać jedynie do Austrii,
oraz do Berlina Zachodniego. Jeżeli z jakiegoś powodu z Berlina dostawali
zjazd (za pracę, handel, itp) to w ich paszporcie pojawiał się wpis podobny
do mojego, ale opatrzony pieczęcią urzędu berlińskiego. A symbolem Berlina
jest niedźwiedź - i stąd ten popularny 'miś' :-)))

Application received z USA to mam swoje w paszporcie :( na grupie jest
jeden
facet z dożywotnim
zakazem ubiegania się o wizę, ale nie ma skanera.
Ale skoro już jesteś pojawiło się pare ciekawych rzeczy które mnie
zainteresowały:
na jakiej zasadzie starałeś się w Niemczech o wizę do USA i dlaczego tam?



Mieszkałem w Niemczech z Amerykanką, i chcieliśmy pojechać do Stanów na 2
tygodnie wakacji. Nie było potrzeby wracać do Polski i ubiegać się o wizę
tutaj- wystarczyło że byłem na terenie Bundesrepubliki legalnie

 masz podwójne obywatelstwo?



Nie.

i czy Niemcy potrzebują wiz do ameryki?



Z tego co wiem to przy wyjazdach turystycznych nie potrzebują.

Druga sprawa, masz przekreślone application received i dostałeś potem
wizę,
odwoływałeś się od decyzji czy po wbiciu pieczątki udało Ci się jeszcze
jakoś
przekonać konsula?:)



Udało mi się przekonać, i wize dostałem w ten sam dzień:-)))))))))
Pozdr.
p12

2003-12-12, radek

Dzieki, ale liczylem na konstruktywne informacje, a nie sarkastyczne pisanie
po to tylko by pisac !!



Och, odrobina zdrowej ironii nikogo jeszcze nie zabiła. ;^)

Jeszcze raz napisze ze wybieram sie na wyjazd turystyczny i jedna z opcji



                                                ^^^^^^^^^^^
jest praca by zmniejszyc koszt podrozy i raczej nie bardzo mnie to obchodzi



       ^^^^^

Sprzeczne wyrazy podkreśliłem dla klarowności przekazu. Jak turystycznie --
pokazać tollowi, że ma się ~500NKr. na kazdy dzień bycia *tam*. A jeśli
popracować, no to trzebaby jakieś pozwolonko mieć, by pracodawca przyjął
nas legalnie:

http://www.amb-norwegia.pl/Consular-Students/Konsulsaker/Informacje+k...

Myślę, że znacząco Ci to sprawę wyjaśni.

ze "inni mogą odnieść przeciwne wrażenie". Jestes bardzo odwazny ze piszesz
w imieniu "innych" chyba ze ci "inni" to ty.



Przykro mi, jam nie Napoleon Bonaparte... ;^)

Nastepna sprawa to twoja propozycja sprzedawania ryb na szosie - LITOSCI.



Przyznaję, tu popełniłem błąd nieco generalizując...

Chyba tylko ty mogles cos takiego wymyslec!!



A tu już tego nie mogę darować! Skąd wiesz? Znasz mnie? Nie znasz mnie.
Nie wiesz, jak wyglądam. Wiesz o mnie niewiele za wyjątkiem tego, co

Napisze jeszcze raz, zeby osoby pokroju Mariusza mnie zrozumieli.
Pare lat temu (kolo 2) przczytalem na jakiejs liscie ze pare osob pojechalo
do Norwegii i pracowali na przelomie styczen-luty przy rybie. Odnioslem
wrazenie ze chodzilo o przetwornie a nie stanie z wedka na brzegu. Osoby te
byly bardzo zadowolone z wyjazdu. Interesuje sie tym tematem poniewaz w tym
czasie bede w Norwegii i pomyslalem ze gdyby byla taka szansa to byloby milo
gdyby czesc nakladow poniesionych na podroz mogla sie zwrocic.



Ich pobyt był tam zorganizawany przez urząd pracy/innego pośrednika?
Jeśli tak, wszysctkie instytucje administracyjne w .no wiedziały, co
Twoi znajomi tam robią. No więc albo jedziesz oglądać fiordy, albo
popracować. ;^)

        Mariusz

P.S. I dalej nie wiem, co to za ryba. ;^)


1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe
ubezpieczenia zdrowotne?
Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?



Jako obcokrajowcowi-obywatelowi UE przysługuje ci doraźna opieka w
nagłych wypadkach.
Po przyjeździe wykup sobie ubezpieczenie w VHI albo BUPA. Zapytaj
wcześniej pracodawcę, bo wiele firm opłaca swoim pracownikom opiekę
zdrowotną.

2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy
cos mi z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?



Raczej nic.

3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to
pracodawca potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to
zadbac?



Oprócz podatku płacisz też PRSI - składka socjalna i chyba 4% składki
zdrowotnej (jeśli nie masz prywatnego ubezpieczenia). Pracodawca
powinien automatycznie ściągać z pensji.

4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od
pierwszego dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane
dopiero po tygodniu. Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2
tygodnie tak na wszelki wypadek - ile powininem miec, zeby nie umrzec
z glodu?



Wynajęcie mieszkania/pokoju + depozyt za miesiąc - od 600 euro.

5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?



Ja używam Skype'a (www.skype.com), dzwonię z pracy lub z komórki, bo też
nie jest przesadnie drogo. Wiele osób dzwoni z kafejek po parę
centów/min albo używa kart pre-paidowych do połączeń międzynarodowych.

6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z
Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?



Nie mam niestety bladego pojęcia, nie jeżdżę autobusami ani pociągami.

7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak

na co bedzie mi potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym
Urzedzie Skarbowym cos zalatwiac?



Też miałem kiedyś kontrakt na tyle samo. Na rękę bez dodatków dostawałem
ok. 1550 euro - nie są to żadne kokosy, ale spokojnie sobie będziesz za
to żył i coś odłożysz. Na drogie restauracje codziennie nie wystarczy
:-)

8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na
przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos
w tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny



Generalnie, jeśli lubisz czystość i porządek w domu, to nie mieszkaj z
Irlandczykami (oczywiście są wyjątki).
Może później coś mi jeszcze przyjdzie do głowy.

1 - jak panuje tam klimat - jaką odzież należy zabrać,



jesien caly rok. nie ma mroznow, nie ma upalow, sa za to deszcze. Wieje
wiatr- czasami mrozny czasami b. cieply (nawet zima). Zimowy plaszcz i
kozaki na pewno sa zbyteczne, polar + kurtka typu goratex wystarcza na caly
rok.

2 - czy polskie prawo jazdy [nowe] wystarczą czy należy postarać się o
międzynarodowe,



zwykle polskie starczy. z tym ze standardowo samochod ubezpieczony jest na
wlasciciela, dodatkowo placi sie za kazda kolejna osobe jezdzaca tym
samochodem. Takze nie mozesz wziac samochodu kolegi i nim pojezdzic.
Do niedawna ubezpieczenie na polskie prawo jazdy bylo baaardzo wysokie
(wiekszosc robila irlandzkie), nie wiem czy po maju cos sie zmienilo.

3 - operatorzy GSM - który jest najtańszy [pre-paid lub abonament],



zarowno vodafone i 02 sa konkurencyjne. innych operatorow nie testowalam.

4 - jakie oficjalne dokumenty potrzebne mi są aby legalnie podjąć pracę.



w powaznych firmach dajesz paszport i wszystko zalatwia pracodawca, jednak
do prostych prac z reguly ludzie sami chodza po urzedach, detali nie znam.
Aha, w ire istnieje obowiazek rejestracji nawet dla obywatelu EU. Te rzeczy
sie zmieniaja wiec najwiecej dowiesz sie od ludzi na miejcu.

Aktualnie tyle przychodzi mi do głowy, ale za wszelkie sugestie w innych
tematach związanych z Irlandią jestem z góry wdzięczny.



potrenuj cierpliwosc - nie pali sie, robote mozna zawsze zrobic jutro
(generalizuje oczywiscie); autobus kiedys tam przyjedzie, moze bedzie jechal
pol godziny a moze dwie; 'za 5 minut' oznacza mniej wiecej dzisiaj, moze i
szybko a moze i za 5 godzin...

| 3 - operatorzy GSM - który jest najtańszy [pre-paid lub abonament],

zarowno vodafone i 02 sa konkurencyjne. innych operatorow nie testowalam.



oprocz dwoch wymienionych jest jeszcze jedna siec, najmlodsza - Meteor
Po 18 do wszystkich sieci 13c/min, naliczanie sekundowe.

Do Polski mozesz tanio dzwonic korzystajac z http://www.telestunt.ie/
Na stacjonarne kosztuje dokladnie tyle co rozmowa lokalna (z domowego
telefonu jakies 1c/minute)

| 4 - jakie oficjalne dokumenty potrzebne mi są aby legalnie podjąć pracę.

w powaznych firmach dajesz paszport i wszystko zalatwia pracodawca, jednak
do prostych prac z reguly ludzie sami chodza po urzedach, detali nie znam.
Aha, w ire istnieje obowiazek rejestracji nawet dla obywatelu EU. Te
rzeczy
sie zmieniaja wiec najwiecej dowiesz sie od ludzi na miejcu.



ja podalem jedynie numery z paszportu/dowodu i wypelnilem ankiete.
To co musisz zalatwic jak najszybciej to:

Numer PPS (ichniejszy NIP. konieczne jakies potwierdzenie adresu, zalatwiasz
w Social Welfare, http://www.welfare.ie)
Tax Credit (Urzad Skarbowy okresla kwota wolna od podatku www.revenue.ie )
konto w Banku (konieczne potwierdzenie adresu w formie oficjalnego dokumentu
z jednej z powyzszych instytucji lub rachunek za telefon, prad, gaz)
bezplatne prowadzenie konta ma chyba bank "TSB Permanent"

O ile dwa pierwsze sa do zalatwienia o tyle z kontem bankowym mordowalem sie
przez 3 tyg :/

| Aktualnie tyle przychodzi mi do głowy, ale za wszelkie sugestie w innych
| tematach związanych z Irlandią jestem z góry wdzięczny.



drogo!

potrenuj cierpliwosc - nie pali sie, robote mozna zawsze zrobic jutro
(generalizuje oczywiscie); autobus kiedys tam przyjedzie, moze bedzie
jechal
pol godziny a moze dwie; 'za 5 minut' oznacza mniej wiecej dzisiaj, moze i
szybko a moze i za 5 godzin...



oj prawda ;-)

Ile średnio mozna zarobić w Irlandii ?

| 3 - operatorzy GSM - który jest najtańszy [pre-paid lub abonament],

| zarowno vodafone i 02 sa konkurencyjne. innych operatorow nie testowalam.

oprocz dwoch wymienionych jest jeszcze jedna siec, najmlodsza - Meteor
Po 18 do wszystkich sieci 13c/min, naliczanie sekundowe.

Do Polski mozesz tanio dzwonic korzystajac z http://www.telestunt.ie/
Na stacjonarne kosztuje dokladnie tyle co rozmowa lokalna (z domowego
telefonu jakies 1c/minute)

| 4 - jakie oficjalne dokumenty potrzebne mi są aby legalnie podjąć pracę.

| w powaznych firmach dajesz paszport i wszystko zalatwia pracodawca, jednak
| do prostych prac z reguly ludzie sami chodza po urzedach, detali nie znam.
| Aha, w ire istnieje obowiazek rejestracji nawet dla obywatelu EU. Te
rzeczy
| sie zmieniaja wiec najwiecej dowiesz sie od ludzi na miejcu.

ja podalem jedynie numery z paszportu/dowodu i wypelnilem ankiete.
To co musisz zalatwic jak najszybciej to:

Numer PPS (ichniejszy NIP. konieczne jakies potwierdzenie adresu, zalatwiasz
w Social Welfare, http://www.welfare.ie)
Tax Credit (Urzad Skarbowy okresla kwota wolna od podatku www.revenue.ie )
konto w Banku (konieczne potwierdzenie adresu w formie oficjalnego dokumentu
z jednej z powyzszych instytucji lub rachunek za telefon, prad, gaz)
bezplatne prowadzenie konta ma chyba bank "TSB Permanent"

O ile dwa pierwsze sa do zalatwienia o tyle z kontem bankowym mordowalem sie
przez 3 tyg :/

| Aktualnie tyle przychodzi mi do głowy, ale za wszelkie sugestie w innych
| tematach związanych z Irlandią jestem z góry wdzięczny.

drogo!

| potrenuj cierpliwosc - nie pali sie, robote mozna zawsze zrobic jutro
| (generalizuje oczywiscie); autobus kiedys tam przyjedzie, moze bedzie
jechal
| pol godziny a moze dwie; 'za 5 minut' oznacza mniej wiecej dzisiaj, moze i
| szybko a moze i za 5 godzin...

oj prawda ;-)

--
bartek




Przede wszystkim - czy mógłbyś poprawnie cytować? Dość cięzko się
to rozczytuje..

2.      Czemu awans cywilizacyjny Polski do Europy, jak to ładnie nazwano,
ma za sobą pociągać zgadzanie się na wszystko, co proponuje UE? Nie
wszystko. Mamy lepsze warunki niż inne kraje. Poza tym pies jak je, to nie
szczeka.
3.      Zapis w konstytucji o prawie każdego obywatela do realizacji się
poprzez pracę może pociągnąć za sobą różne skutki. Przyszedł mi do głowy
niezbyt przyjemny - przymus zatrudnienia bez względu na kwalifikacje? To
prawo a nie obowiązek.



Dziś każdy obywatel ma prawo do pracy. Nikt mu nie zabroni pójść do
urzędu, szukać w gazetach, chodzić po firmach w poszukiwaniu. Zatem po
co ów zapis?

4.      Propozycja zmniejszenia liczby posłów jest zła? Dlaczego? Bo wtedy
urzędnicy prezydenccy lub ministerialni będą rządzić.



A dlaczego mieliby rządzić? Nie rozumiem z czego to wynika.
Wytłumaczysz?

5.      Skąd wiadomo, że prywatne fundusze są gorsze od ZUS'u? Ja słyszałem
same dobre rzeczy np. o takim Nationwide. Nationwide nie ma prawa działania
na terenie RP.



Ma prawo.

Nowych danych nie mam ale poczytaj:
http://e-insurance.pl/filary/nik/mpips.htm . "W ocenie NIK wyniki
dotychczasowego funkcjonowania systemu emerytalnego dają podstawę do
stwierdzenia, że wskaźnik zastąpienia płacy emeryturą może być niższy od
uzyskiwanego przez przy zasadach obliczania emerytury obowiązujących przed
reformą a także od przewidywanego w symulacjach poprzedzających reformę."



A czytałeś całość? Jeśli nie, to przeczytaj akapit wyżej i akapit niżej.

6.      Dlaczego jednomandatowe okręgi wyborcze miałyby spowodować podział
władzy? Przyjrzyj się Anglii, która ma jednomandatowe okręgi wyborcze albo
wyborom prezydenckim w USA.



Przyglądam się.. i co? Nie widzę związku. Poza tym w Anglii i USA jest
inny podział partii.

Postaram sie krotko, chociaz jeszcze moment i walne elaborat.

Praca na czarno jest ostatecznoscia, wyjsciem z trudnej sytuacji, czy
czesciej - brakiem innego wyjscia.
Gdyby umozliwono Polakom i innym legalna prace - nie byloby pracy na czarno.
To tak jak z podatkami.

Stare prawo ekonomii (nie pamietam nazwy) mowi, ze jak podatki = 0 % wplywy
do budzetu tez = 0 %
a jak podatki wynosza 100% to wplywy tez = 0 %

:)

U nas jest podobnie. Jak by zmniejszyli ZUS (lub wrecz umozliwili
nieplacenie w zamian za brak swiadczen w przyszlosci - ryzyko wlasne) i
zmniejszyli podatki (w tym zaj... wysoki VAT) to natychmiast wzroslaby
aktywnosc gospodarcza Polakow, ruch w interesie etc.

Poprawilo by nam sie - gwarantuje.

Jak sie ludziom utrudnia zycie wprowadzajac glupie przeszkody, to sie je
omija.

Nikt chyba nie chce pracowac na czarno, ale wielu chce pracowac.

M.

| Praca na czarno?

| Czyli jednym slowem okradales uczciwych mieszkancow, ktorzy placa
podatki.

Niepopularne poglady, ale wlasciwie zgadzam sie.

Jednak praca na czarno i wyludzanie zasilkow to powszechny sposob na zycie
naszych rodakow za granica i zwalczyc tego sie nie da.

Mam znajomych w pewnym wysoko rozwinietym kraju, ktorzy stanowia
przykladna
rodzine, w ktorej ojciec osiaga przyzwoite dochody, ale oficjalnie ona
jest
samotna matka z trojgiem dzieci bez zadnych dochodow i pobiera z tego
tytulu
wysokie zasilki okradajac uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.

Podziwiac za umiejetnosc zapewnienia dzieciom dobrych warunkow do zycia?
Czy krytykowac i powiadomic odpowiedni urzad?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -



http://www.gazeta.pl/usenet/

Wiem,ze to nie grupka psychologiczna ale mam juz dosc!!!Jestem
przedszkolanka
 z powolania i od 10 lat nie moglam dostac stałego etatu w przedszkolu,bo
zawsze byla
wazniejsza kuzynka dyrektorki,pani protegowana przez Urząd Miejski czy
nauczycielka wracająca z urlopu.Jestem osoba z wyzszym wyksztalceniem,po
szkole muzycznej i kolegium jezyka angielskiego,z charakteru
wrazliwa,spokojna,niekonfliktowa calkowicie oddana dzieciom.Moze dlatego co
roku dyrektorki polecaly mnie sobie z najlepszymi rekomendacjami,no ale..nie
mialam szczescia do "zalapania" sie na staly etat.Czasami rodzice walczyli o
moje pozostanie ale....to nic nie dawało,bo dyrektorka bała sie pana z
urzędu
lub chciala wsadzic na etat kogos z rodziny czy znajomych.Prowadzilam za
darmo rytmiki,jezyk angielski,muzykoretapie,robilam bardzo duzo ponad swoje
obowiązki bezplatnie i z pelnym zaangazowaniem.Niektore panie dyrektorki
mnie
dosŁownie uwielbialy(zaoszczedzalam im tez sporo pieniazkow bo rodzice
placili na pzryklad za angielski a za te pieniązki kupowalo sie zabawki)ale
coż........we wrzesniu wylecialam ponownie bo dyrektorka dostala prikaz
przyjecia na jedyny wolny etat siostrzenicy sekretarki prezydenta
miasta,dziewczyny,ktora jest na 1 roku zaocznych studiow.Kazdy psycholog
powie,ze juz druga czy tzrecia czy kolejna zmiana pracy ma duzy wplyw na
stres i psychike pracownika.A ja pracowalam w 8 i traktowalam dzieci jak
moje
wlasne,tym bardziej bylo mi ciezko i pzrebeczalam wiele nocy.Mam dość ,po
prostu mam dosc !!!!!!Nie mam nic sobie do zarzucenia,moze tylko to ,ze nie
jestem osoba przebojową życiowo.Na układy nie ma rady,Białystok to zascianek
i jedno wielkie kółko wzajemnej adoracji politycznej czy układzikowej."Chcę
panią zatrudnic na stałe,pani jest skarbem...ale rozumie pani....wytyczne z
urzedu bleeeee.....Nikt nie patrzy na moje kwalifikacje,zaangazowanie,prace
spoleczne,opinie rodzicow.To jest wstretne.Jestem wielką patriotka ale chyba
wyjade stad oddac cale swoje zaangazowanie angielskim maluchom ,mam jeszcze
alternatywe otwarcia prywatnego przedszkola -przede mna sporo nieprzespanych
nocy....
Vanda
OFERTA PRACY SEZONOWEJ

przy zbiorze truskawek

w Hiszpanii

(dotyczy wyłącznie mieszkańców woj. podlaskiego)

Ilość miejsc: 105

Płeć: kobiety

Wymagania stawiane kandydatkom:

- wiek:   od 20 - 40 lat

- dobra kondycja fizyczna

- doświadczenie w pracy na wsi

Warunki proponowane przez pracodawcę:

- czas trwania:   od 3 do 6 miesięcy

- czas pracy:    39 godzin tygodniowo (6,5 godz./dzień)

- wynagrodzenie brutto:    32,45 euro/dzień (ubezp. społ. 68,83euro
miesięcznie, podatek 2%)

- rozpoczęcie pracy:    15 stycznia 2006r.

- przedsiębiorstwo:    UPA CORA

- miejsce pracy:    prowincja Huelva

- koszty zakwaterowania:    na koszt pracodawcy

- koszty wyżywienia:    ponosi pracownik

- koszty przejazdu do Hiszpanii z ustalonego miejsca zbiórki: ponosi
pracodawca

- koszty powrotu od granicy hiszpańsko-francuskiej do Polski: ponosi
pracownik (100 euro odliczone z wynagrodzenia).

Wprawdzie pracodawca nie wymaga zaświadczenia o stanie zdrowia pracobiorcy,
należy jednak pamiętać, że oferty sezonowe dotyczą bardzo ciężkiej pracy
fizycznej.

Osoby, z którymi będą podpisane umowy o pracę, wyłonione zostaną podczas
bezpośrednich rozmów kwalifikacyjnych z przedstawicielami pracodawców
hiszpańskich, które odbędą się w Białymstoku.

Kandydatury przyjmowane są w terminie do dnia 08 grudnia 2005r. we
wszystkich powiatowych urzędach pracy na terenie województwa podlaskiego
oraz w:

- Wojewódzkim  Urzędzie  Pracy  w  Białymstoku, ul. Pogodna 22, pok.  nr 13,

- Oddziale Terenowym WUP w Łomży, ul. Nowogrodzka 1, pok. nr 209,

- Oddziale Terenowym WUP w Suwałkach, ul. Przytorowa 9B, pok. nr 06.

Koszt podróży na rozmowę kwalifikacyjną kandydatki bez względu na jej wynik
pokrywają we własnym zakresie.


http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3180320.html

Głos Szczeciński

500 osób na bruk?

Wczoraj pracownicy przerażeni widmem likwidacji fabryki zgromadzili się
przed firmą solidaryzując się ze swoim pracodawcą.
Fot: Tomasz Łój

- Pracuję tu od 6 lat, mam dwójkę dzieci na utrzymaniu, a mąż nie żyje -
mówi przerażona Monika Surman z Trzebieży. - Nie wyobrażam sobie, że mogę
stracić pracę.

W piątkowym magazynie "Głosu" opisaliśmy historię kontroli skarbowej w
zakładzie pracy chronionej Dobosz w Trzebieży.

Pani inspektor w biurze zakładu w Trzebieży pojawiła się zaledwie dwa razy.
Nie zajrzała na hale produkcyjne, by zapoznać się z procesami
technologicznymi produkcji w tej firmie i bez fachowej wiedzy, jak sądzi
doradca podatkowy, zaniżyła poziom ubytków przy produkcji w zakładzie do 10
proc. zużytego surowca. Już tylko z tego powodu nakazując firmie zwrot
prawie 300 tys. zł. Inspektor niesłusznie, zdaniem doradcy i właściciela
firmy, zakwestionowała też wydatki na remonty, koszty udziału w targach itp.

- Przez to musiałem zgromadzić prawie milion złotych i wpłacić na konto
urzędu, choć pieniądze fiskusowi się nie należą - mówi Grzegorz Dobosz,
właściciel zakładu w Trzebieży - Codziennie naliczano mi 2 tysiące odsetek.
Niestety, w tej chwili nie mam za co kontynuować produkcji. Zamknąłem firmę
i wysłałem ludzi na przymusowe urlopy.

Marta Wesołowska w fabryce cukierków pracuje 10 lat. - To dla mnie szok, że
zakład stanął - przyznaje. - Nigdy nie było opóźnienia z wypłatą, praca jest
na miejscu. Tu nie ma innych zakładów.

***

Zakład Przemysłu Spożywczego "Dobosz", produkujący słodycze, to największy
prywatny pracodawca w powiecie polickim.
Przy produkcji zatrudnia 350 osób, w tym ponad 100 niepełnosprawnych. To
jedyny zakład w Zachodniopomorskiem zatrudniający także osoby z
upośledzeniem umysłowym.

Piotr Jasina, 20 lutego 2006 r


>